ewenta 16.01.05, 00:13 usnac nie moge, a powinnam, oczy jednak jak piec zloty...mysli ciezkie w glowce, ani pol strony przeczytac nie moge, bo nie wiem o czym czytam...posmialabym sie troszke po polnocy... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Misiek Re: moze ktos mnie rozbawi...??? IP: 83.238.19.* 16.01.05, 00:18 jak zaradzic moge . daj mozliwosc i nie mecz sie . Odpowiedz Link Zgłoś
ewenta Re: moze ktos mnie rozbawi...??? 16.01.05, 00:29 napewno sie nie mecze..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: moze ktos mnie rozbawi...??? IP: 83.238.19.* 16.01.05, 00:42 Do smiechu dam , co moge , chocby dowcipow kupke niemala , ok Odpowiedz Link Zgłoś
rysky Re: moze ktos mnie rozbawi...??? 16.01.05, 00:42 Ja też, ale chyba prędzej usnę niż ktoś rozbawi mię tutaj. nie to miejsce i czas. Odpowiedz Link Zgłoś
walnientynka [...] 16.01.05, 00:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rysky :)))) 16.01.05, 00:53 Prawo. I Ok, co to akcja dobroczynna rozbawiania. Pisze taki jeden (a)i mysli że to pogotowie rozweselające. Odpowiedz Link Zgłoś
ewenta Re: :)))) 16.01.05, 13:05 oczywiscie ze pogotowie...hihi tyle ze cos marne to pogotowie, bo zdazylam usnac w miedzyczasie i dopiero co swe oko otworzylam..., ale jakby co - nie ma ze nie probowlalm..:))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś