dzien dobry

17.01.05, 15:01
Wszytskim forumowiczkom i forumowiczom. Jak nastroje dziś? Praca przy
poniedziałku nie przeszkadza? teściową ząb nie boli? Dzieci sie nie moczą,
mężowie nie piją , żony nie przepuszczaja majatku w supermarketach? Ksiądz
nie przychodzi dziś z odwiedzinami duszpasterskimi?
No to zaśpiewajmy: "Ukochany kraj" :)
    • arktur Re: dzien dobry 17.01.05, 15:06
      no akurat ksiadz dzisiaj przychodzi z wizyta :|
      • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:16
        Wiec gotuj datek dziecię boże, napitek dla wielebnego, łakocie dla ministrantów
        i trać sie z domu- szkoda zdrowia. Jużchyba lepiej piwka sie w nobliwym
        towarzystwie kumpli napić.
    • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 15:15
      a dzień dobry, dzień dobry :)))))))
      nie, nic z tych rzeczy :)nawet pracy nie ma za wiele :))))
      słonko na niebie :) aż się chce!!! :))) szczególnie jechać do domu, do
      łóżeczka :)
      a co u ciebie?? :)
      • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:18
        Do łóżeczka Ci się chce o tej porze? Co żeś Ty kobieto nocą robiła? A może
        marzy Ci sie powtórka z rozrywki?
        • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 15:28
          a co ty taki ciekawski??????
          moje łóżko, moja sprawa ;)
          • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:30
            Skoro ekshibicjonujesz się publicznie z zamiarem szybkiego powrotu w pielesze,
            tom ciekaw, coż takiego może Cię tam ciągnąć.
            • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 15:33
              wizja ciepła, kaloryferka i miekkości.
              choroba mnie łapie, już za nos mnie trzyma....
              • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:36
                Polecałbym raczej wizję ciepłego, uśmiechniętego i pachnącego narzeczonego,
                gotowego na wszystko... Czyżbyś nie wiedziała, że to doskonałe antidotum na
                prawie wszystko?
                • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 15:42
                  czasami taka wizja jest nieosiągalna, więc trzeba się zadowolić pustym,
                  aczkolwiek ciepłym łóżeczkiem :))))
                  początki tygodni są takie ciężkie, a poniedziałek to ponoć mój szczęśliwy
                  dzień...
                  • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:44
                    Skoro to Twój szczęśliwy dzień, to może i lóżeczko się zapełni! Pomyśl jaka
                    pełnia szczęścia by top była :)
                    • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 15:46
                      hehhehehehehehehehheehheheheheh ehehehheheheheheheheh :))))))))))))))))))))))))
                      tak, to cudowna perspektywa :)
                      • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:55
                        Pomóż wiec swemu szczęściu, które być może już stoi u drzwi i klłacze..
                        • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 15:56
                          całe życie staram się pomagać swojemu szczęściu i nigdy nie żałować, że czegoś
                          NIE zrobiłam...
                          • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:58
                            Rozumiem, znajoma góralka powiada, że też nigdy nie żałuje kroku :)
                            • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:09
                              z żałowaniem już postawionego kroku jest różniem natomiast dobrze jest
                              nieżałować że się go w ogóle postawiło :)))))
                              • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:28
                                Z pewnością, gdzieś czytałem, ze to nie mydło. Szkoda tylko, że człek mądry po
                                szkodzie jest.
                                • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:32
                                  aaaaaa nie ważne czy po szkodzie czy też przed nią. ważne, że w ogóle
                                  mądrzeje :)))))))
                                  • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:35
                                    Nie do końca jest to prawdą- patrząc na niektóre poczynania niektórych
                                    przedstawicieli gatunku homo-sapiens śmiem w to wątpić
                                    • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:37
                                      a ja wierzę. wierzę w ludzi, wierzę w siebie. nie warto wątpić. marnuje się
                                      czas na domysłach..
                                      ja się cieszę, że mądrzeję, w ogóle, a nie po czy przed :)
                                      • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:45
                                        Tylko niekiedy, rany pozostawione w pamieci bolą.
                                        • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:47
                                          słonko, z ranami trzeba nauczyć się żyć. dobrze wiesz, że nie ma na świecie
                                          człowieka, który niebyłby nimi naznaczony.
                                          ja też wspominam, też czekam, też mam nadzieję....
                                          modlę się i pragnę
                                          tak bardzo tęsknię...
                                          • madziapoznan udanego wieczoru :) 17.01.05, 16:48
                                            dobra!! koniec tego dobrego!!! lecę do tego mojego łózeczka w końcu :))))
                                            miłego wieczoru wam życzę :) i więcej radości :) w końcu zaczął się nowy
                                            tydzień :) na pewno lepszy od poprzedniego :)))
                                            całuję :))))))))
                                            • skarabbeusz Re: udanego wieczoru :) 17.01.05, 16:52
                                              Wzajemnie i... nie wyrzucaj z łóżka ... kota. Jemu się też coś od życia należy,
                                              nie tylko wartowanie przy jednej dziurze .
              • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 15:42
                Milo po pracy wrocic do domu....(poniedzialek zaliczony) Jeszcze tylko 4 dni i
                weekend, aż żyć się chce. Teraz muzyczka, kawka, potem jakies spotkanie bliskie
                sercu może? Bo jak ktoś powiedział: "Tak, jak stopy niosą ciało, tak uczucie
                niesie duszę" Więc cieszcie się resztą dnia...nie wiadomo, co nam przyniesie
                milego. Gratuluje trafnego tematu!!!!!!!!!!!!
                • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:52
                  Uważam, że ów temat dobry jest na każdy dzień, bo czyż nie codzień mamy ochote
                  liczyć dni do końca tygodnia w oczekiwaniu na weekendowy wypoczynek? Czyż nie
                  codzień mogą się przytrafić się miłe sercu spotkania. Tak samo jak poranny
                  pocałunek jest początkiem gry wstępnej, finalizowanej wieczorem, tak samo
                  poniedziałek jest tak jakby początkiem weekendu :)
                  • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 15:54
                    Ciekawe....Poranny pocałunek początkiem gry wstępnej....zgoda...ale dlaczego
                    wieczornej?
                    • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 15:57
                      a czy masz tak często okazję do praktykowania cielesnych uciech w ciągu dnia?
                      Jeśli tak, to zazdroszczę....
                      • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:00
                        Zdarza się, że nastawiam sobie budzk o godzinę wcześniej......tryskam energią w
                        pracy. Spróbujcie...Polecam!
                        • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:05
                          Mój budzik biologiczny każe mi o godzinie 5 już z pościeli się zwlekać, a w las
                          biegać każe, o kondycję dbać. Mam jednak pytanie, co na to poranne terkotanie
                          budzika Twój partner?
                          • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:11
                            Ten budzik, o którym mówisz......chrapie tylko..niestety. Komórkowy budzik
                            pieknie głosy ptaków imituje. Po takim śpiewie wiele myśli chodzi po głowie.
                            wspólczuję wczesnego wstawania. Nie polecam wtedy gry wstępnej. Piąta ? To
                            śodek nocy!!!! Rozumiem już, że musisz odkładać finalizację na wieczór.
                            • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:15
                              Ja ćwiczę przy otwartym oknie ( parę skłonow i przysiadów, to ćwiczenia?) Rano
                              nikt by mnie nie zmusił do joogingu. A Ty tak codziennie?
                              • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:22
                                Mój partner nie ma nic przeciwko, a wręcz przeciwnie.....Oj monologuję chyba?
                                • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:24
                                  Emilko, gdzie się podział nasz kolega??? :)
                                  • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:30
                                    Może uważa, że już wieczór i finalizuję poranną grę wstępną?
                                    • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:31
                                      Madziu...może pobiega z nami? Malta kusi.
                                      • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:33
                                        Emilko.... ja już nie pamiętam kiedy biegałam... :( wolę sport w postaci ruchów
                                        ciała wykonywanych kilka razy w tyogniu przez godzinę w grupie
                                        zorganizowanej :))) zwanym aerobikiem :)
                                    • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:32
                                      :)))))))))))))))))))))))))))
                                  • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:31
                                    Jestem, ale muszę nadmienić, że to o czym piszę, to ostatnimi czasy tylko
                                    teoretyczne rozważania. Może dlatego biegam sobie co rano ?
                                    • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:35
                                      Nie ma nic nad dobre teoretyczne przygotowanie.....bardzo przydatne w praktyce.
                                      A gdzie przebiega Twoja trasa biegania?
                                      • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:39
                                        Madziu...ja parę razy próbowałam tej formy, ale jakoś moja natura buntuje się
                                        przeciw nakazom, poleceniom itd. Nawet kasetę sobie kupiłam, ale wszystko na
                                        nic. Kiedy zauważam, że staję się większa w pasie ćwiczę zaciekle sama, stosuję
                                        dietę i potem znów błogie lenistwo. Całe szczęście, że mam szybkie spalanie i
                                        nie grozi mi puszystość
                                        • madziapoznan Re: dzien dobry 17.01.05, 16:41
                                          puszystość nie jest zła - wiem z autopsji :)))))))))))))))))))))))))
                                      • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:42
                                        Mieszkam w stolicy, wiec najczęściej biegam miedzy blokami. :) Czasem nad
                                        Wisłą, czasem wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego.
                                        Co do teorii i praktyki, ze względu na posuniety wiek mam za sobą to i to. Na
                                        razie żyje wspomnieniami i ... nadzieją...
                                        • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 16:47
                                          Wiek mówisz? A jakiż on? Zresztą nieważne. " Niech twoja madrość będzie
                                          mądrością białych włosów, ale niech twoje serce bedzie sercem niewinnego
                                          dziecka (Schiller) To jeden z moich ulubionych aforyzmów
                                          • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 16:54
                                            Wiesz, może rzeczywiście wiek nie jest aż taki ważny, ale jest naznaczony
                                            właśnie czwartym krzyżyniem. W tym wieku juz trudno o kogoś odpowiedniego...
                                            • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 17:03
                                              U mężczyzny ten wiek idealny. Kobiety uwielbiają doświadczonych facetów. Tacy,
                                              to dopiero prowadzą grę wstępną!!!!!!! Wpadłam przed chwilą na wątek o braku
                                              orgazmu u kobiety ....syndrom "bolącej głowy" opanował założycielkę tegoż
                                              wątku. Przeraziło mnie to. Jeżeli seks jest obowiązkiem, czy uciążliwością, to
                                              ja już nic nie wiem. Ta dziewczyna ma 24 lata!
                                              • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 17:06
                                                A tak nawiasem mówiąc wcale Ci ten czwarty krzyżyk nie przeszkadza uwodzić
                                                naszą uroczą Didi.....właśnie o tym pisałam mój drogi....czarujący jesteś w tej
                                                roli
                                                • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 17:10
                                                  Ależ ja tylko ćwiczę retorykę !
                                                  No i erystykę trochę też.
                                              • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 17:08
                                                Sama wiec widzisz, że ze smarkatymi nie ma sensu sie zadawać. Panie mi
                                                odpowiednie niestety już albo pozajmowane, albo boją się kolejnego zawodu, albo
                                                są po prostu wyrafinowane. Może i dziewczęta uwielbiają facetów 40-letnich.
                                                Problem w tym, że tylko na chwilę. Jak taka się już wiąże ze starszym facetem,
                                                ten może tylko pomarzyć o przechodzeniu przez próg bez schylania głowy. Poroże
                                                przeszkadza..
                                                • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 17:20
                                                  Opowiadasz! Zakochaj się i kłopot z głowy.
                                                  "Jeśli kochasz, cierpisz i wierzysz, to masz trzy korony kobiety: róże, ciernie
                                                  i gwiazdy" (N. salvaneschi" A jeżeli myślisz pragmatycznie, to nigdy nie
                                                  zapomnisz się w miłośi i poroże bedzie ci się po nocach śniło
                                                  • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 17:25
                                                    tak naraz? A w kim , jeśli można spytać?
                                                  • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 17:28
                                                    Uwodzisz potrafisz...to się czuje...rozejrzyj się i po kłopocie. Ja myślę, że
                                                    to tylko kwesia czasu. Powodzenia
                                                  • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 17:31
                                                    Dla faceta po przejściach to nie jest takie łatwe. Możesz mi wierzyć, że dla
                                                    spotkań różnego rodzaju wystarczy sympatia, lecz by z kimś być, potrzeba dużo
                                                    więcej
                                                  • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 17:38
                                                    Zgodnie z przysłowiem? " trzeba zjeść beczkę soli, aby.......Daj spokój! Po
                                                    przejściach jest wielu. Kiedy związek się rozpada, to wina obojga. Jeżeli
                                                    myślisz, że jednak jesteś beż winy, to nie dowód, że wszystkie kobiety są takie
                                                    same. umiesz przebaczać, zapomnieć?
                                                    "Zawsze przebaczaj innym, nigdy sobie" (Seneka)
                                                  • skarabbeusz Re: dzien dobry 17.01.05, 17:47
                                                    Chyba się nie zrozumieliśmy. Nie przejścia są przyczyna obaw. Raczej
                                                    doświadczenia. A te mówią, ża dla stworzenia naprawdę związku potrzeba naprawdę
                                                    dwojga bardzo zgranych partnerów. Inaczej może się zacząć znów wszystko od
                                                    nowa. A tego bym nie chciał.
                                                  • emilka222 Re: dzien dobry 17.01.05, 17:57
                                                    Wiesz.....ciekawie się z Tobą gawędzi....masz dużo wdzięku, madrości życiowej,
                                                    a zarazem przewija się w Twoich słowach coś jakby smutek, żal, a może
                                                    asekuracja....no nie wiem... szkoda, że muszę uciekać. Naprawdę miło było! Może
                                                    jeszcze tu pogadamy, a tymczasem kolejny aforyzm;
                                                    "Nadzieja jest dla człowieka tym, czym mechanizm w zegarku: bez niego zegarek
                                                    by się zatrzymał" (To o tym zegarku z "duszą" nie elektronicznym broń Boże!)
                                                • madziapoznan Re: dzien dobry 18.01.05, 09:31
                                                  przeraża mnie twój cynizm i pesymizm skierowany w stronę młodych dziewczyn.
                                                  może nie miałeś okazji spotkać odpowiedniej?? zaręczam, że młode dziewczyny nie
                                                  składają się tylko na te, które wiążąc się z dojrzałym mężczyznom doprawiają im
                                                  rogi. niektóre pociąga w nich dojrzałość, stateczność, niezawodność...
                                                  tak ciężko spotkać młodego faceta, który choćby wiedział co to znaczy być
                                                  niezawodnym....
                                                  przykre to
Inne wątki na temat:
Pełna wersja