co mam zrobic

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 19:43
TO WSZYSTKO ZACZELO SIE KIEDY POZNAAM PEWNEGO FACETA
MOJE ZYCIE NIE BYLO POUKŁADANE TAK JAK BYM CHCIAŁA
ALE JAKOS DAWAŁAM ZE WSZYSTKIM SOBIE RADE
OD JAKIEGOS CZASU JESTEM ZWIAZANA Z FACETEM
KTORY MIESZKA 175 KM OD BYDGOSZCZY
OD PARU DNI COS SIE ZE MNA DZIEJE
JESTEM CAŁY CZAS ZMECZONA NIE MYSLE O SYNKU KTORY JEST U DZIADKOW
WSZYSTKO MNIE PRZYGNEBIA MYSLE O WYJEZDZIE DO INNEGO MIASTA
ALE BEZ SYNKA NIE MOGE SIE W TYM WSZYSTKIM ODNALESC
LUDZIE PROSZE DORADZCIE MI COS BO ZWARIUJE
MUSZE DODAC ZE MOJ NOWY PARTNER AKCEPTUJE MOJEGO SYNKA
I NIE DA JEMU KRZYWDY ZROBIC
CZEKAM NA WASZE OPINIE

    • rysky Re: co mam zrobic 18.01.05, 19:47
      To w czym problem. Niech serce pogada z mózgiem, jeżeli się dogadają to
      będziesz wiedziała co robić. Powodzenia.
      • Gość: WujekDobraRada Re: co mam zrobic IP: 80.51.73.* 18.01.05, 20:00
        Nie pisze sie odnaleść tylko odnależć.Weż dziewczyno się za naukę a nie tylko
        dzieci robisz i dajesz na wychowanie dziadkom!!
    • by_proxy Re: co mam zrobic 18.01.05, 20:29
      chcesz sie wyprowadzic do innego miasta - do tego faceta, tak?
      no to musisz znalezc chwile czasu i porzadnie ze soba porozmawiac...
      co tak wlasciwie cie przeraza?
    • dorjana Re: co mam zrobic 19.01.05, 12:18
      Nie rozumiem.synka akceptuje...czy to Ty nie chesz znim byc??????????Mzoe warto
      spróbować?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja