Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ...

23.01.05, 21:53
Właśnie wróciłam z weekendowego wypadu na narty, warunki rewelacyjne,
kwaterki przyjemne. Nic tylko jechać.

Zamiast umawiać się w pospolitych miejscach, może zrobić coś, co wpłynie na
samopoczucie. Nie wiem jak Wy, ale ja na takich wyjazdach nie mogę przestać
się śmiać, zaczynam już obpalając samochód.

W Szczyrku było chyba ze 2 m śniegu, pełno fantastycznych ludzi i przyjemne
klimaty, jeśli ktoś nie jeździ to najwyższa pora.

Teraz idę spać, bo nogi mam jak z betonu. Wpisujcie swoje propozycje, może
być świetnie. Buzia.
    • heart-man Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 23.01.05, 22:56
      Witaj!

      Jak długo stałaś w kolejce do wyciągu?
      • czarna_rozpacz bez sensu w weekendy jezdzic na narty w polsce 23.01.05, 22:59
        chyba ze sie ktos tylko na piwkowanie nastawia,
        • Gość: pipek Re: bez sensu w weekendy jezdzic na narty w polsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 23:02
          albo na narciarza, albo jego kijki :)
        • Gość: okularnik Re: bez sensu w weekendy jezdzic na narty w polsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 23:02
          Znowu kitus menelisz
          • Gość: pipek Re: a ty już po spacerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 23:04
            czerwony piesku ?:)
        • Gość: heart-man Re: bez sensu w weekendy jezdzic na narty w polsc IP: *.visp.energis.pl 23.01.05, 23:04
          Właśnie, też tak myślę ale może już coś się zmieniło? Jeszcze trzy lata wstecz
          to był koszmar.
          • Gość: leziox Re: bez sensu w weekendy jezdzic na narty w polsc IP: *.arcor-ip.net 23.01.05, 23:45
            To po co własnoręcznie/nożnie/ładować się w koszmar=?Nie lepiejh wyjechać w
            Alpy?Ceny podobne i tłoku wielkiego nie ma,jak się wie,gdzie poszusować.
    • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 08:44
      Nawet biorąc pod uwagę głód nart w Polsce, rozpoczęte ferie i wolne dni, nie
      było kolejek. Max. czas oczekiwania to 10 min. Może zbtyt dużo ludzi na samym
      stoku i muldy, bo śnieg cały czas pada, ale warto.
      Nawet za piwem i jedzeniem nie ma kolejek.
      • Gość: jedna_kobieta Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.am.lodz.pl 24.01.05, 08:48
        Nie mogę się doczekac, ja dopiero w lutym,ale Ci fajnie bajeczko!!Ze
        skrzycznego zjeżdżałaś?
        • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 08:58
          Dziś bym tego nie powiedziała. Trochę jeszcze czuję te narty i kijek pewnej
          pani na policzku, 10 cm wyżej i wyglądałabym jak pirat.
          • Gość: jedna_kobieta Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.am.lodz.pl 24.01.05, 09:00
            I taki przyjemny bol w nogach,ach!
            • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:05
              Taaaaaaaaa.
              Dzisiaj musiałam ograniczyć wysokość obcasów na 5 cm ;)
              • libressa Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:08
                Witaj,
                To faktycznie, 5 cm, to prawie sandały, łacze sie z Toba w cierpieniu...
                z powodu sandałów :DDDDDD
                Pozdrawiam
                L.
                • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:25
                  Witam Cię , moja droga.
                  Wiesz, z kobietki przynajmniej wysoki obcasik sobie zostawiłam ;)
                  Ze względów na charakter pracy nie mogę sobie pozwolić na sukienki :(
                  • libressa Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:54
                    To nie jest,źle...
                    bez sukienki tez jest sie Kobietą, wiesz obcas, sznur pereł...reszta nie jest
                    konieczna...zimą jeszcze jakies zwiewne futro do kostek...:)
                    • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 11:05
                      Futro też odpada, oprócz poniedziałków i czasem piątków, cały czas w
                      samochodzie.
                      Rozwiane włoski też odpadają.
                      • Gość: heart-man Re: Zazdroszczę !!! IP: 193.59.95.* 24.01.05, 11:11
                        Zazdroszczę Wam tych problemów. Naprawdę !!!
                        W przyszłym tygodniu jadę w Alpy, ale przydałby się jakiś delikatny trening bo
                        odnoszę wrażenie, że moje nóżki takie niezupełnie stabilne są:)))))))
                        Wątpię jednak czy uda mi się wyrobić na najbliższy weekend.

                        PS Od poniedziałku ten cholerny gen nie daje mi spokoju. :))))
                        • inna-bajka Re: Zazdroszczę !!! 24.01.05, 11:17
                          Aaaaaaaa, widzę, że kolega po porannej prasie ;)))
                          W ten weekend chyba nie dam rady, bo mam bal, a w następny chyba pojadę do
                          Koszalina, muszę zobaczyć to morze zimą.
                          • Gość: heart-man Re: Zazdroszczę !!! IP: 193.59.95.* 24.01.05, 11:24
                            Prasy jeszcze nie dopadłem. Zaroooobiony jestem!!

                            Marzec to dobry termin. Oczywiście jak będzie śnieg.
                            • inna-bajka Re: Zazdroszczę !!! 24.01.05, 11:44
                              Ha ha ha.
                              Jeszcze cały luty ;)
                      • libressa Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 12:03
                        Faktycznie praktycznie, sytuacja bez wyjscia...
                        Włoski rozwiane, to tylko na poduszce :)
                        • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 12:32
                          Mmmmmmmmmm...
                          Apetyczne.
            • meisser Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 12:27
              A nie lepszy przyjemny ból między nimi...?;)
    • skarabbeusz Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:24
      To prawda, warunki były rewelacyjne. Piweczko na stoku smakowało jak nigdy. Oj
      chyba jakiś nieplanowany urlop mi sie ukroi i wracam na stok.. :)
      • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:28
        To może coś wyjdzie ze wspólnego szusowania ;)
        • skarabbeusz Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:34
          Jeśli wybierasz sie w okolice Szczawnicy, to serdecznie zapraszam. Ja jade sam,
          wiec tym większa przyjemność mieć obok kogoś sympatycznego..
          • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:37
            Ojej, to dla mnie za daleko i droga niezbyt szybka.
            A ja zawsze jadę całą ferajną, ale tylko do Szczyrku, bo mam najlepszą drogę i
            kwaterki. Dość bogaty wybór stoków.
            • skarabbeusz Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:42
              W Szczyrku dosyć dobrze znam GON ( tak się to kiedyś nazywało) a kierownikiem
              był Sledziona. Teraz nie wiem jak tam jest. Wiem tylko, że ludzi masa. Swoją
              drogą to ciekawe skad masz do Szczyrku taka prostą drogę?

              Może jednak dasz sie namówić na Szczawnicę...?
              • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:48
                Droga krajowa nr 1, cały czas dwa pasy, a od Bielska 15 jednym.
                Na Szczawnicę nie ma szans pojechać, jak jadę do Starego Sącza latem, nerwowo
                nie wytrzymuję.
                • skarabbeusz Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 11:04
                  I tutaj zauważam nieznajomość geografii :)
                  Otóż do szczawnicy jedziesz z Katowic autostradą przez Kraków aż do Myślenic.
                  Stamtąd przez Mszanę i Łącko...
                  Mnie peszy już sam przejazd przez Bielsko...
                  • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 11:10
                    Jaka nieznajomość. Jest chyba lekka różnica między 15, 75 km jednym pasem po
                    górkach za jakimś traktorkiem 20 km/h. Znam tamte tereny dobrze, bo często tam
                    bywam służbowo.
    • Gość: labtec Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.man.polbox.pl 24.01.05, 10:36
      hej, hej, no witam:) w koncu...
      gratuluje udanego wypadu, ja w piatek jade do zkopca, mam nadzieje ze bedzie
      rownie udany wyjazd:)))
      • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:38
        Zakopane to komercha, ale cieszę się z Tobą ;)
        • Gość: labtec Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.man.polbox.pl 24.01.05, 10:44
          ale jak masz tam super znajomych gorali:)) ktorych bardzo czesto odwiedzasz i
          do teg dochodzi klimat sobotnio-niedzielnej malyszomani, to tez jest ok.
          Faktycznie, jest masssseeeeee ludzi, ale to tez ma swoj urok, ludzie poniej
          wyjezdzaja, a gory sa duze:)))
          • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 10:49
            A to zmienia zupełnie sytuację, też bym tak chciała.
            • Gość: labtec Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.man.polbox.pl 24.01.05, 10:51
              no tu juz... montuj ekipe i sie spotkamy na skokach:)) albo po skokach:))
              • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 11:14
                Hmm ...
                • Gość: labtec Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.man.polbox.pl 24.01.05, 11:24
                  hmm...???:)))
    • profesor8 Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 11:44
      Nie namowisz mnie na zadne narty,nie bede potem lezal w gipsie miesiac:)
      Sporty ekstremalne sa dobre dla mlodziezy.
      Po tym piwie to pewnie jezdzisz zygzakiem:)
      • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 11:45
        Oj nie czytasz co piszę, ja piwa nie pijam.
        I zawsze jestem kierowcą, zawsze.
        A na stokach są jeszcze ośle lączki, nie trzeba iść odrazu na Golgotę ;)
        • profesor8 Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 12:09
          No no narty to juz z Goglota sie kojarza :))))))
          • Gość: jedna_kobieta Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.am.lodz.pl 24.01.05, 12:21
            Cieszę się,że zostałam zaliczona do młodziezy,lubie zjeżdżać na nartach i
            dodatkowo jestem młodziez, fajny jednak ten poniedziałek!
            • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 17:07
              To jesli jesteś młodzież, to co Cię tak cieszy ;)
              • Gość: jedna_kobieta Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 24.01.05, 17:25
                To mnie cieszy,bo dawno nikt do mnie nie mówił młodzieży,było minęło to se
                newrati.Ale właściwie już mi minęła ta radość, bo znowu wiem,że jest
                poniedziałek,a ja muszę popracować przy kompie, nie posiedzieć i pogadać tylko
                popracować.Zakwasy mają się dobrze?Łydki czy uda bardziej?Ja póki co ćwiczę..
                • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 17:33
                  Ja zaraz idę ćwiczyć biceps, kieliszkiem z Martini.
                  Jeszcze pare szkoleń w firmie i założę swoje Forum AA.
                  • Gość: jedna_kobieta Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 24.01.05, 17:38
                    Trenuj spokojnie od marini tak szybko się nie uzależnia
          • inna-bajka Re: Zamiast piwa w kanpkach, piwo na nartach ... 24.01.05, 17:07
            Tak sie nazywa pierońsko stromy stok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja