Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry

31.01.05, 00:46
No i fajnie choc raz przetrzymalem wszystkich.
Teraz szybko bede spal,to najpewniejsze,bo reszta to juz rozwiane zludzenia.
Zreszta "easy come easy go" i dodam jeszcze " so what?" :)
Libreska jak rano to przeczyta pomysli ze mialem burzliwa noc i wypije przez
omylke kawe oslodzona:)))))))
    • sympatyczna30 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 00:53
      "fajnie" że tak cię interesuje forum a pocztę masz w d...
    • julita4 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 00:54
      no niekoniecznie! ale jeśli wolisz samotność to spokojnych snów. już chyba
      pełnia minęla.lubię poniedziałki,spij do rana dobrze.
    • sympatyczna30 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 00:57
      to co?? teraz ja mam się obrazić że nie odpisujesz????
      • profesor8 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 01:03
        Mysle ze nie musisz ,odpowiedzialem dosc jednoznacznie.
        • sympatyczna30 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 01:09
          sprawdź pocztę
          • profesor8 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:42
            Nie gniewam sie ,wszystko bedzie dobrze:)
    • julita4 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 01:19
      hej PROFESORZE. JEDNOZNACZNIE ODPOWIEDZ: Czy JESTES SENNY/? tez mi senno ale
      rozmowa bawi... jestem gadulska ale gdyby co . . . DOBRAMOC ZANIM dzien dobry
    • libressa Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 06:43
      Witaj Profesore,
      Kawę, to ja lubie czarna jak noc i słodką jak grzech...więc nie ma obawy :)
      Nie sądziałam jednak,ze lubisz odgrzewane kotlety...:)
      Miłego dnia!
      Poniedziałek to piękny dzień, to początek, a ten z reguły bywa piękny :)
      Pozdrawiam
      Libressa
      • kotek_mru Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 07:25
        ..patrze i własnym oczom nie wierze:DDDD
        • ewcia.p Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 08:10
          dzień dobry ;) tylko te dobry o "normalnej" porze mówione życzę wszystkim w
          miarę znośnego poniedziałku :)
      • profesor8 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:44
        Czesc Libresska,biore teczke i ide na uczelnie,wroce wieczorem .
        Bede z wami duchem :)
        • libressa Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:46
          Lubie Dusze, ale Cielesnoscią tez nie gardzę, miłego dnia! ;)
          • profesor8 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:49
            Cielecinka?
            Wiesz o tym ze w EU nie wolno zabijac cielaczkow,sa pod ochrona!
            • libressa Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:53
              Prawdziwy koneser nie bedzie delektował sie *cielęcinką* :(
              To dobre dla *chorych* ;)
              Prawdziwe miesko powinno byc dojrzałe, wtedy ma odpowiedni smak, nie mylic z
              padliną, chociaż ta tez bywa *dojrzała* :)
              • profesor8 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:54
                To ja jestem jak dojrzewajcy ser francuski:))))))))))))))))
                • libressa Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:58
                  To wspaniale...:)
                  Wiesz rozważałam napisanie do Ciebie maila, ale po przeczytaniu kilku
                  postów ,doszłam do wniosku,że tak duzo userek pisze,ze moj mail mogłby gdzies
                  zaginąc lub potraktowany zostac jako spam ,wiec zaniechałam, dobrze zrobiłam,
                  nieprawdaż?? :)
                  • profesor8 Taki to ze mnie Casanowa:) 31.01.05, 17:03
                    Chyba tak ,nic tak nie plami kobiety jak atrament.
                    Swoja droga libreska co chcialas tam napisac wyznac mi milosc,czy pokazac
                    zaborczosc.
                    No bo zazdrosc juz pokazalas teraz.
                    Tak powaznie ,nie moge sie rownac z prosiaczkiem,nie mam zadnego zycia
                    sexualnego obecnie,musze poczekac do lata:)
                    Korespondencja listowna nie jest najmodniejsza teraz ,wiec z nikim nie pisze.
                    Jakies sporadyczne listy dostaje ale takie dosc spntaniczne ,ktre nic do mojego
                    zycia nie wnosza.
                    Zyje zyciem bez wzlotow i upadkow,od wschodu do zachodu slonca.
                    Niekoniecznie sobie tak wymarzylem,ale coz zycie jest pelne konsekwencji:))
                    Nie zamierzam sie uskarzac,z drugiej strony wiem ze w lato przezyje wielka milosc.
                    Wspomnien musi zawsze starczyc na cala zime.
                    • libressa Re: Taki to ze mnie Casanowa:) 31.01.05, 17:22
                      :DDDDDDDDDDD
                      Profesore, bardzo lubie czytac posty,w ktorych sobie pochlebiasz, jadyne co
                      pokazałam w swoim poscie to sarkazm...
                      Uczucie zazdrosci jest mi obce, miłosci chyba też...
                      Zapewne naładujesz miłosne akumulatory na zime, musisz duzo pozyskac energii,
                      bo zimy tam sa długie...:)
    • Gość: renata Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:40
      kolorowych snów :)
    • profesor8 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 09:56
      Have a nice day all of you
      • Gość: renata Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:39
        :)
    • beznadziejna2 Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry 31.01.05, 10:00
      Dien dobry !odpowiadam milo
      • libressa To jest już wtorek...trzy dni do weekendu 31.01.05, 16:59
        No niech ktos zaprzeczy??? :)
        • Gość: renata Re: To jest już wtorek...trzy dni do weekendu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:04
          podoba mi sie Twój optymizm :)
          Zaprzeczać nawet nie śmiem. Zresztą bardzo mi to odpowiada

          miłego wtorku w takim razie
          • libressa Re: To jest już wtorek...trzy dni do weekendu 31.01.05, 17:24
            Dziękuje,
            jesli chcesz moge sprawic Ci wieksza przyjemnosc i zaraz napisac,ze jest juz
            czwartek!!! :)
            Pozdrawiam
            Libressa
            • Gość: renata Re: To jest już wtorek...trzy dni do weekendu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:26
              jesteś niemożliwa :)
              • libressa Re: To jest już wtorek...trzy dni do weekendu 31.01.05, 17:31
                Przesadzasz, kazdy powinien byc miły dla bliźniego :))))))
                Niemożliwa, chyba to juz gdzies słyszałam :DDDD
                • Gość: renata Re: To jest już wtorek...trzy dni do weekendu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:36
                  no tak, jak mogłam napisać, że jesteś "niemożliwa", kiedy to takie oczywiste
                  Jak sama piszesz "Każda oczywistość jest banalna..."
                  ale ja jestem właśnie taka banalna

                  Miłego wieczoru :)
    • Gość: jaskolka Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobry IP: 141.30.28.* 31.01.05, 19:37
      powaznie...dzis poniedzialek , a ja przez noc rozgrywalem kolejne niepowtarzalne
      show - dramat, i zosatlem sam, byla juz 2 nad ranem, dwie godziny tego
      poniedzialku. teraz siedzi ona 2 metry ode mnie, za sciana i cieszy sie, ze
      wybrala jego. wygrala milosc. ale to prawda seks to zauroczenie. ale w koncu co
      to milosc?
      • libressa Re: Zostalem sam a juz poniedzialek...dzien dobr 31.01.05, 19:41
        To zdarza się, na sasiedniej Romantice, jeden taki smeci juz dwa dni
        o zdradzie, żony...samo zycie, cos ma poczatek i koniec...Ale konioec w tym
        przypadku oznacza poczatek, nie jest źle...:)
        Kobiety to bestie, czasem potwory!
        Pozdrawiam
        Libressa
        • Gość: jaskolka wtorek IP: 141.30.28.* 01.02.05, 12:42
          oczywistosc to banalnosc.... ale czemu boli? nie lubie zostawac sam. wiem, ze
          placze i uzalam sie nad soba, zamiast cieszyc sie ile jeszcze przede mna. o 2 w
          nocy w poniedzialek wybrala jego. we wtorek kochali sie i cieszyli soba. nie
          lubie zostawac sam. wiem, ze przejdzie, kazde zauroczenie przechodzi. znam to...
          juz od tylu lat. kiedy rozdzial stanie sie ksiazka?!
          • Gość: renata Re: wtorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 13:54
            oczywiście to tez banalnośc, facet którym jestem zauroczona od roku, olewa mnie
            A ja idiotka myslałam, że będzie cos więcej.
            Czuję sie fatalnie. Witam w klubie jaskółko :)
          • profesor8 Re: wtorek 01.02.05, 14:11
            Czasem warto poplakac,lzy to rzeka szczescia,oczyszczaja.
            • Gość: renata Re: wtorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:13
              może, ale bardziej doskwiera przygnębienie
              • Gość: jaskolka Re: wtorek IP: 141.30.28.* 01.02.05, 15:35
                przygnebienie... po co wogole zostalo stworzone, co ? :-)
                nie wiem, czy ukradlem ja na chwile, bo bylem zazrdosny jak sa szczesliwi...
                a moze zdobylem ja na chwile, bo to Ona, powinienem jakos dalej walczyc...
                mam dosc krotszych lub dluzszych rozdzialow,niech cholera powstanie juz ksiazka !!!
                zauroczenie przechodzi z czasem, przyjdzie nastepne. i to to jest najgorsze.
                zostanie kiedys dluzej ?
                czlowiek juz ma troszke latek , a boli zawsze jak za pierwszym razem, nie?
                powodzenia nam wszystkim ;-)
                • Gość: renata Re: wtorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 15:55
                  no właśnie zawsze boli tak samo, chociaż wydaje sie, że już więcej sobie na to
                  człowiek nie pozwoli, a tu masz...

                  walka, nie wiem czy ma sens,mnie nic nie dała, ale może kiepsko walczę

                  Pozdrawiam i zyczę wszystkiego dobrego, powodzenia :)
                  • Gość: jaskolka Re: wtorek IP: 141.30.28.* 01.02.05, 19:17
                    ał....
                    masz racje, kolezanko, ona go kocha. ja tez chce... !!!
                    ...podobno jesli to prawdziwa milosc, to trzeba wolno puscic,
                    ...jak wroci, to znaczy ze to to,
                    jak nie, to znaczy, ze nigdy nie byla moja....
                    smuce tylko, co? ... ale jakos mi smutno, zwlaszcza, gdy przed chwila szla pod
                    prysznic a koles od pare godzin u niej... ach kochaja sie jak male golabki...
                    fakt jak reklama prezerwatyw...
                    • Gość: renata Re: wtorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 20:14
                      to co Wy kurcze mieszkacie w jednym domu, akademiku
                      to ona jest (sorry) głupia jeśli robi to pod Twoim bokiem
                      • Gość: jaskolka Re: wtorek IP: 141.30.28.* 01.02.05, 20:33
                        jestesmy studentami, mamy oboje pokoje jednoosobowe, naprzeciw siebie, przez pol
                        sciany dzieli nas maly korytarz , reszta to wspolna szafa... super... nie?!? tak
                        sie zaczelo.... mieszkamy prawie wspolnie... w trojke... aaaaaaa !!!!

                        p.s. moze jest rzeczywiscie glupia... powinna wybrac mnie :-) !!! jej strata.
                        jeszcze troche poboli, za jakis czas przejdzie. bedzie cieszko, ale... szkola
                        zycia, co ? u Wielkiego Brata nawet nie mieli takiego cyrku jaki ja tu teraz
                        mam... ;-)
                        p.s.2. nie lubie tak lamentowac. moze to troche pomaga... bedzie dobrze. dziekuje.
                        • Gość: renata Re: wtorek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:36
                          nie wiem czy jest głupia i powinna wybrać Ciebie (wiesz nie wiem czy Ty jesteś)
                          ale to że robi takie numery i wie że Ty cierpisz, to chyba cos z nią nie tak-
                          ona kurcze jest bez serca.

                          a lamentuj jeśli przynosi ulge, trudno mi życzyć spokojnej nocy , ale oby!
                          wszystkiego dobrego :) pa
                          • Gość: jaskolka sroda IP: 141.30.28.* 02.02.05, 08:42
                            jestem.
                            :)
                            jak Ty sie czujesz?
                            moze dzis zrobimy dzien bez smucenia, co?
                            milego dnia (to tez brzmi banalnie.)
                            wiec moze kolorowego dzionka... :) brzmi lepiej?
                            • Gość: renata Re: sroda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 11:21
                              rano myślałam o Tobie jak przeżyłeś noc. No dzięki zyjesz.
                              Niestety u mnie gorzej niż wczoraj, ale taraz kiedy piszę to się uśmiecham,
                              więc może nie jest tak źle :)

                              No cieszę się że masz lepszy humor, oby jak najdłużej :))
                              • Gość: jaskolka Re: sroda IP: 141.30.28.* 02.02.05, 15:06
                                ach... obiecalem ze dzis sie nie smucimy, co? a jakos nie wyszlo, to samo
                                przyszlo...noc, nie moge spac od poniedzialku, slucham glosno radio cala noc...
                                ale jutro czwartek, lubie czwartki, a Ty? fajnie byloby rozmawiac nie forumowo...
                                • Gość: renata Re: sroda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 15:13
                                  smucimy? gdzieś Ty był cały dzień? ;)
                                  Wolę piatek, tym bardziej że jutro mam ciężkie spotkanie, i marzę o piątku albo
                                  chociaż o czwartku wieczorem.

                                  rozmawiać nie forumowo, czyli jak?
                                  • Gość: jaskolka Re: sroda IP: 141.30.28.* 02.02.05, 15:32
                                    nie forumowo to tak, ze nie pod publike.
                                    jutro tez mam ciezki dzien, ale tak wogole lubie czwartki :-)
                                    ... i niedziele. niedziele tez lubie.
                                    • Gość: jaskolka czwartek IP: 141.30.28.* 03.02.05, 07:26
                                      zle sie czuje. ta noc byla kiepska, ciesz sie, ze juz sie skonczyla. dobrze , ze
                                      dzis czwartek, wymyslilem , ze musze stad uciec. w sobote jade. daleko. na caly
                                      tydzien. moze jakos to pomoze. mi albo... jej. niech bedzie juz sobota !!!!
                                      p.s. jestes?
                                      • Gość: renata Re: czwartek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:12
                                        jestem

                                        no to noc masz już za sobą, jeszcze piątek - wytrzymasz do soboty:)
                                        A jak wyjedziesz to baw się dobrze, najlepiej jak potrafisz.
                                        A tak wogóle to gdzie Ty chcesz jechać?
                                    • Gość: renata Re: sroda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 08:26
                                      renata661@gazeta.pl
    • profesor8 czwartek 03.02.05, 08:54
      No zachowujesz sie jak Ali Mc Debil ,po pierwsze to jezeli tam sa takie sciany
      ze szafa stanowi sciane to oni nie musza robic tego w Twojej obecnosci.Moga
      zmienic godziny lub miejsce kopulowania.
      Kazdego wprowadziloby to w stan frustracji,takie sluchanie...
      Nie wlaczaj radia i spij w nocy.
      Dolacz do nich albo ich ucisz,ale najpierw porozmawiaj z nim.Nie poskutkuje to z
      administratorem budynku,nie sadze ze to koedukacyjny akademik do takiego stopnia.
      No wlasnie a ona nie ma swojego pokoju?
      Pytanie retoryczne.
      Wez sie w garsc i zamiast uzalac na swiat zacznij uprawiac codzienna gimnastyke
      godzine -zobaczysz jak pozbedziesz sie frustracji.
      Najpierw pozbadz sie gruchajacej pary z wezglowia lozka:)))))))))))
      Z drugiej strony jak ona sie nie wstydzi tak publicznie,to znaczy ze granica jej
      doznan nie zostala zaspokojona,czyli tamtego tez niebawem zdradzi z kims kto ja
      wezmie na trawniku przed blokiem:))))))
      • Gość: jaskolka Re: czwartek IP: 141.30.28.* 03.02.05, 10:23
        dzieki.
        ale nie chce z nim rozmawiac i prosic(!), czy nie moga kochac sie u niego lub
        jak mnie nie ma !!!
        a administrator budynku... nie wiem, koles sie usmiechnie, moze zwroci im uwage,
        ale wtedy zacznie sie otwarta wojna.
        wiem, czuje sie jak debil, placzek uzalajacy sie nad soba, ale naprawde - ludzie
        - koszmar jak w filmie. ...no podobno zycie pisze najlepsze scenariusze.
        chyba poprostu w sobote uciekne, mam nadzieje, ze tydzien nad mozem cos zmieni !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja