nie rozumiem facetów!

IP: 81.219.117.* 03.02.05, 12:34
hej! mam pytanko: ok. dwóch miesięcy temu rozstałam się z facetem. tak
naprawdę nie był to poważny związek, głównie opierał się obopólnym czerpaniu
przyjemności ;) wiecie co mam na myśli :) teraz on jest w nowym związku z
dziewczyną, którą bardzo kocha, przynajmniej tak twierdzi... ja nie jestem
tego pewna, bo jeśli zakochany facet daje do zrozumienia byłej dziewczynie
(czyli mi), że ma na nią ochotę, że chciałby jeszcze raz się z nią spotkać w
wiadomym celu, wspomina ich wspólne przygody itp. to czy naprawdę jest
zakochany w tamtej?
    • walpurga Re: nie rozumiem facetów! 03.02.05, 12:36
      idz sie bzykac gdzie indziej.

      walpurga
      • madziapoznan Re: nie rozumiem facetów! 03.02.05, 12:44
        jest zakłamany??
    • profesor8 Re: nie rozumiem facetów! 03.02.05, 12:53
      Po co Ci ta wiedza?
      Skreslilas go czy nie?
      Sama piszesz ze wasze spotkania byly tylko sexem i bez zobowiazan .W takim wypadku
      obecnosc w jego zyciu jakiejs pani nie powinna Ci przeszkadzac.
      No chyba ze sobie wmowilas ze go kochasz iczujesz jakas zazdrosc,to zaczynasz
      dzialac przez pryzmat zdradzonej dziewczyny.
      Samo rozumienie ludzi nie dotyczy ich wszystkich na raz,bo kazdy jest inny.
      Wydaje mi sie ze Ty nie rozumiesz siebie.Walczysz czy mu odmowic czy sie poddac.
      Tylko Ty mozesz o tym zadecydowac,nikt inny!
      • walpurga Re: nie rozumiem facetów! 03.02.05, 12:57
        profesor8 napisała:

        > Po co Ci ta wiedza?
        > Skreslilas go czy nie?
        > Sama piszesz ze wasze spotkania byly tylko sexem i bez zobowiazan .W takim
        wypa
        > dku
        > obecnosc w jego zyciu jakiejs pani nie powinna Ci przeszkadzac.



        widzisz jakie to proste?


        > No chyba ze sobie wmowilas ze go kochasz iczujesz jakas zazdrosc,to zaczynasz
        > dzialac przez pryzmat zdradzonej dziewczyny.
        > Samo rozumienie ludzi nie dotyczy ich wszystkich na raz,bo kazdy jest inny.
        > Wydaje mi sie ze Ty nie rozumiesz siebie.Walczysz czy mu odmowic czy sie
        poddac


        w tym akapicie paplesz troche bez sensu. tylko zakochany czlowiek jest
        zazdrosny.


        > .
        > Tylko Ty mozesz o tym zadecydowac,nikt inny!

        profesorku, tu myslisz juz duzo lepiej.
        • profesor8 do "w" 03.02.05, 13:02
          Nie zamierzam objasniac Ci zycia,tak duzo czasu nie mam.zycze przyjemnego dnia:)
    • marek965 nie rozumiem takich tempych babek! 03.02.05, 13:48
      Ale z ciebie pustak:-(
    • Gość: sexista Re: nie rozumiem facetów! IP: 81.219.15.* 03.02.05, 21:24
      on ciebi ekocha ?? zartujesz ?? mysli tylko jak posuwac kolejna mieciutka cipke
      a przy okazji wsadzic wacka do muszelki ex girl. Olej go cieplym moczem (nie
      mylic ze slzlotym deszczyciem)bo jesli szukasz u niego milosci to jej nie
      znajdziesz. Lepiej poderwij na forum milego faceta i pokochaj sie z nim na 1
      randce. To dopiero jazda
      • profesor8 o sexiscie 03.02.05, 21:27
        Myslalem ze robaki sa tylko w ziemi:)))
      • elapietrusiak Re: nie rozumiem facetów! 03.02.05, 22:53
        myslisz, ze to tak dobrze..?na 1. randce???:>> hehe...
    • Gość: Robi Re: nie rozumiem facetów! IP: *.sylwex.pl 03.02.05, 22:44
      witaj, myslę,że to cyniczny mężczyzna i pytasz ludzi więc jeszcze go kochasz
      ale to ułuda zaczerpnij świeżego powietrza choć na chwilę zastanów się nad tym
      co jest w życiu najważniejsze bo będziesz nieszczęśliwa
    • elapietrusiak Re: nie rozumiem facetów! 03.02.05, 22:51
      hehe...ja uważam, że po prostu mu sie podobasz;))) tak wiadomo jak :) moze
      bylas dobra włóżku ;) a już na pewno lepsza od tej jego nowej ;)
      • Gość: jedna_kobieta Re: nie rozumiem facetów! IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 04.02.05, 17:48
        Spytaj jego dziewczynę czy nie będzie miała nic przeciwko, jesli sie kochaja to
        sobie wszystko wybaczą
    • Gość: Samona Re: nie rozumiem facetów! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:01
      Wiez ze mnie tez skrzywdził jeden facet, ale tak na prawde chodziło mu o jedno.
      Chodziłam z nim rok i nie mogłam go cały czas zrozumiec. I ja tez nie rozumie
      facetów (głupie nasienie) !!!! pozdrawiam
Pełna wersja