Romans.... i co dalej.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:20
Od pół roku mam romans z zakonicą i co dalej mam robić...
    • siestas Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:23
      pomodlic sie o dalszy szczesliwy przebieg romansu.
    • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:31
      isc do seminarium duchownego,tam udziela Ci odpowiednich porad:)
      • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:33
        Jak poslugiwac sie wlasnym kropidlem? :)
        • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:35
          ..i wtedy do juz zapewne świetym zostanie:)
          • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:40
            albo go Paetz przeswieci.

            Pamietasz taka gre- Dupa Biskupa? :)
            • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:43
              pamietam:))))
              moze oswieci...w koncu to tez ludzie,maja swoje potrzeby:)
              • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:48
                Krolewna Sniezka, Wyrwidab i Quasimodo przyszli do wrozki. Pierwsza wchodzi
                Sniezka i po 5 minutach wychodzi uszczesliwiona:
                _ Hurra, jestem najpiekniejsza na swiecie!
                Drugi wchodzi Wyrwidab. Wychodzi po 5 min i krzyczy:
                -Hurra jestem najsilniejszy na swiecie
                Jako 3 wchodzi Quasimodo. Wychodzi po 5 min i pyta:
                - Ku..! Kto to jest ten Cugowski!?
                • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:52
                  juz ,to gdzies czytałam:)))
                  • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 13:54
                    No.... moze z kims na GG gadalas i ten ktos Ci opowiedzial? :)
                    • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:07
                      no własnie nie...nikt nie chce ze mna gadac na gg:DDDD
                      • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:10
                        Pozwolisz, ze nie uwierze :)
                        • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:11
                          pozwole..:)))
                          to czysta perfidia i kokieteria zarazem,ale babajagi tak maja:)
                          • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:23
                            Uwazasz, ze z Toba tylko babajagi chca gadac? :)
                            • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:25
                              zle mnie zrozumiałes..to ja jestem babajaga:)
                              a czasem jak uda mi sie z kims na siłe polaczyc..okazuje sie ze sa to cudowne
                              istotki:)))
                              • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:30
                                co mam rozumiec przez laczenie sie?
                                Czy ten ktos musi miec szytwne lacze? :)
                                • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:37
                                  no wiesz,jako odmienna istota mam rowniez odmienne łacze:)
                                  a ten ktos ,jesli juz dojdzie do podłaczenia...zdecydowanie tak:)
                                  • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:41
                                    rozumiem
                                    On ma miec sztywne lacze,
                                    a Ty stale lacze :)

                                    Ot cyberseks :)
                                    • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:45
                                      ot,jak go zwał,tak go zwał...a łacze jest najwazniejsze:))
                                      tylko jeszcze nie wiem,jak sie odłaczyc...coby w sieci nie nastapiło
                                      przesilenie:)
                                      • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:48
                                        Stosuj gumowego faierwalla :)
                                        • kotek_mru Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:51
                                          przykro mi ,nie stosuje...tylko nieosłoniete łacze mnie interesuje:)
                                          a na razie znikam w poszukiwaniu nieosłonietego cyber-łacza:)
                                          • mario2 Re: Romans.... i co dalej. 07.02.05, 14:54
                                            powodzenia :)

                                            Tylko by do przepiecia nie doszlo :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja