Gość: mario2
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
05.06.02, 08:38
JABOLU! Przyjacielu mój
Tyś jest jak zdrowie!
Ile cię wypić trzeba ten tylko się dowie
Kto wytrzeźwiał!
Dziś delikatny twój smak w całej ozdobie
czuję i smakuję, bo tęsknię po tobie
Butelko święta, co słabym procentem mnie cieszysz
Po jednej butelce trupa z grobu wskrzesisz
Kiedy już cudem bywasz w moim domu
Wtedy do dziecka zniżasz mnie poziomu
I zaraz mogę do monopolowego progu
Iść za łyk tego trunku podziękować Bogu
Tak nas powrócisz cudem na odwyku łono
Tymczasem przenieś moją duszę utęsknioną
Do tych półek pełnych Jaboli rozmaitych
Czerwieniących się ARIZONĄ zieleniejących BYKIEM
Do tych półek pełnych butelek znajomych
Do tych twarzy pijanych i gęb zachwyconych