starsza kobieta i młody chlopak?

04.03.05, 15:06
jak myslicie czy związek starszej kobiety może mieć sznse na przetrwanie
pomimo negatywnych opinii społeczeństwa.mnie zawsze podobały sie starsze
kobiety dlatego ten pierwszy raz chce przeżyć własnie z taka osoba mam
nadziejeżę mnie ktoś zrozumie
    • bjorkki Re: starsza kobieta i młody chlopak? 04.03.05, 15:27
      Myslę, że tak! Mój chłopak był o mnie młodszy o 8 lat, choć to ja wyglądałam
      mlodziej hihi....
      Jak się dwoje ludzi kocha, to co to znaczenie ma ile maja lat? No chyba ze ona
      ma 40 a on 20... to już przesada... (dla kobiety)
      Zyczę powodzenia
      asia
    • Gość: aga Re: starsza kobieta i młody chlopak? IP: 193.24.24.* 04.03.05, 16:31
      dla mnie wiek nie miał znaczenia... liczyło się uczucie... tylko okazało się,
      że uczucie było tylko z mojej strony... tzn. z jego też ale do moich pieniędzy :
      ((( a teraz nie wiem czy umiem zaufac komukolwiek :((((
      • tojajacek Re: starsza kobieta i młody chlopak? 08.03.05, 16:08

        cześc nie wiem co mam Ci odpowiedzieć nie moge Ci obiecać że następna osoba
        ktora poznasz będzie wporządku życze Ci tegoaczkolwiek bywa różnie. Nie należy
        sie jednak poddawać bo,bo kto jak nie my sami decydujemy o tym czy chcemy byc
        sami czy tez nie.Samotnie jest zle ale lepiej jest być samemu niż być z kimś
        kto nie angażuje sie tak jak druga osoba. mówie Ci to ja chociaż mam 23 lata
        ale coś o tym wiem
        • agnesea77 Re: starsza kobieta i młody chlopak? 08.03.05, 16:22
          nic nie mów.. ja już zdecydowałam - chcę być sama, bez bólu, ran, łez... i chcę
          cieszyć się życiem
          • tojajacek Re: starsza kobieta i młody chlopak? 08.03.05, 16:24

            życze wytrwałości.
            • agnesea77 Re: starsza kobieta i młody chlopak? 08.03.05, 16:25
              dziękuję :)))
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: starsza kobieta i młody chlopak? 08.03.05, 16:51
      moja kobieta była ode mnie starsza o 6 lat [25-31]. ja miałem kiełbie we łbie, a
      ona poważnie myślała o życiu. Pomimo to dogadywaliśmy się - ponieważ obojgu nam
      zależało i szlismy na kompromisy. Trwało to 2 lata.
      To, że schrzaniłem sprawę - to już inna bajka, niemniej, odpowiadając na twoje
      pytanie - związek taki ma szanse, jeżeli oboje chcecie się starać i jesteście
      gotowi na kompromisy.
    • Gość: Jolka Re: Tojajacku.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 17:03
      Założę się że miałeś na myśli o wiele większą różnicę wieku niż taką jak tu
      wymieniają. Ja mam pytanie do Ciebie. Co powoduje, że niektórym mężczyznom tak
      młodym jak Ty podobają się często dojrzałe (żeby nie powiedzieć już lekko nawet
      przejrzałe) kobiety? Czy szukasz w takim związku bardziej matki, opiekunki czy
      kochanki? Jeśli kochanki - to dlaczego nie w swoim lub zbliżonym wieku? Pytam o
      to, bowiem często na GG jestem zaczepiana przez takich młodych chłopców i czuję
      się zażenowana bardzo.
      • tojajacek Re: Tojajacku.... 10.03.05, 15:15
        cześc
        ciężko powiedzieć chyba kobiety w tym wieku emanują czymś w rodzaju
        niewidzialnego łańcucha którym wiażą nas młodych czasem nawet nie zdając sobie
        z tego sprawy.takie ja mam odczucia co do innych o0sob to mają chyba tak
        samo .pozdrawiam
    • sklonowana40 Re: starsza kobieta i młody chlopak? 08.03.05, 19:16
      Nie ma szans i juz. Wiem, bo byłam w dwóch takich, róznica raz 9 , raz 12. Nie
      tylko rodziny, znajomi, ale i "postronne " spoleczenstwo byli oburzeni i robili
      wszystko, zeby to zniszczyc, wysmiac, zbrukac,
      A zreszta mlodzi mezczyzni chca sie w koncu ozenic, miec dzieci, a kobieta po 40
      prędzej będzie babcią, niż matka:).
      To calkiem dobre zwiazki,satysfakcjonujace obie strony, np. pod wzgledem seksu
      idealne. Ale z powodu nieuchronnego uplywu czasu, w tym przypadku bardzo
      niekorzystnego dla kobiety, skazane na porazke, nawet jesli obronia się przed
      opinia otoczenia...

      -
      Urazy mierzy sie nie intencją kaleczącego, lecz wrażliwością kaleczonego.
      • Gość: Illona Re: starsza kobieta i młody chlopak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 20:30
        Witam,
        przyłączam się do opinii "Sklonowanej40" :-)
        > z powodu nieuchronnego uplywu czasu, w tym przypadku bardzo
        > niekorzystnego dla kobiety, skazane na porazke, nawet jesli obronia się przed
        > opinia otoczenia...
        To prawda, ale ona dociera do nas z pewnym opóźnieniem...
        Do pewnego czasu pławimy się w iluzji... w "teraz"
        My kobiety, też...
        mamy wrażenie, że czas się cofnął... ostatecznie serce zawsze jest młode.
        Pytanie, czy taki związek ma szanse, jest pytaniem z serii, jakie jest
        prawdopodobieństwo trafienia wygranej w Loterii...
        Bo nie można abstrahować od dwóch konkretnych osób,
        i tego co ich łączy, razem z bagażem dotychczasowych doświadczeń...
        Ten, kto myśli, co będzie jutro "nie żyje naprawdę",
        więc...
        może takie podejście jest najbardziej sensowne.
        Nie wiem,
        zastanawiam się.
        :-))))
        • Gość: zawiedziony Re: starsza kobieta i młody chlopak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:29
          Nie zgadzam się z opiniami typu Sklonowanej40.
          Mnie także zawsze imponowały i podobały się tylko dojrzałe kobiety. Mam prawie
          30 lat, jednak nigdy tak naprawdę nie byłem zakochany w dziewczynach, z którymi
          chodziłem i te związki to była czysta pro forma. Przez to, że jestem z małego
          miasta, bałem się nawet pomyśleć o takim związku, o jakie chodzi w tym wątku.
          Po prostu nie lubię młodych dziewczyn, te ich prymitywne tematy... Uwielbiam
          np. Beatę Tyszkiewicz i to taką jak jest mniej więcej od 10 lat. Po prostu
          klassssa...!
          • Gość: Illona Re: starsza kobieta i młody chlopak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 21:50
            Masz prawo nie zgadzać z opinią Sklonowanej
            ale weź po uwagę fakt, że ona coś takiego przeżyła,
            a Ty piszesz wyłącznie o swoich imaginacjach, pragnieniach.
            To może spróbuj je ziścić, a potem się wypowiedz.
            Sklonowana ma przynajmniej jakieś podstawy, aby wyciągać wnioski...
            >Przez to, że jestem z małego
            > miasta, bałem się nawet pomyśleć o takim związku, o jakie chodzi w tym wątku.
            > Po prostu nie lubię młodych dziewczyn, te ich prymitywne tematy...
            To, że jesteś z małego miasta ogranicza Twoje związki ze starszymi, czy z
            młodymi? W wątku chodzi o starsze.
            Myślę, że bardziej ogranicza Twój horyzont myślowy...

            • Gość: zawiedziony Re: starsza kobieta i młody chlopak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.05, 23:20
              Gość portalu: Illona napisał(a):

              > Masz prawo nie zgadzać z opinią Sklonowanej
              > ale weź po uwagę fakt, że ona coś takiego przeżyła,

              Ale czy na podstawie dwóch nieudanych związków Sklonowana ma prawo mówić
              Jackowi "Nie masz szans". Oczywiście wiem, że to jest forum i każdy wypowiada
              się na temat własnych doświadczeń, ale jest to również miejsce, gdzie możemy
              obalać stereotypy.
              • sklonowana40 Re: starsza kobieta .. do zawiedzionego 09.03.05, 00:35
                Wiesz, zawiedziony, mysle, ze mam pewne prawo, dlatego mowie. Chcialam, zeby to
                zabrzmialo delikatnie, ale widocznie delikatnosc nie w modzie. Wiec powiem wprost:
                starsze kobiety podobaja sie mlodym mezczyznom takim lekko nieprzystajacym do
                zycia. Szukacie w nas matki, starszej przyjaciolki, doswiadczonej (czyt.
                wyrafinowanej, ew. wuzdanej kochanki), wreszcie rozmowczyni, znajacej sie na np.
                literaturze, filmie, zyciu, psychologii..czymkolwiek, osoby o ugruntowanej
                pozycji zawodowej i czesto materialnej. Unikacie problemów z bardzo
                przebojowymi, nowoczesnymi, asertywnymi rowiesnicami, chroniac sie w matczyne
                ramiona starszej kochanki - zauwaz - jakze nieczesto ŻONY. A potem, kiedy obu
                stronom przybywa lat (zakladamy wariant optymistyczny - zwiazek przetrwal),
                kiedy okazuje sie, ze ta starsza partnerka tez ma wymagania, oczekiwania, dosc
                nianczenia, bycia glowa domu, a na dodatek jednak czas posuwa ja bardziej niz
                was, szukacie albo innej starszej (ale mlodszej od obecnej), albo rownolatki, bo
                z biegiem czasu przestała być taka ostra i przebojowa.
                Masz oczywiscie, zawiedziony, prawo do swego zdania i wiary w to, ze akurat w
                Twoim przypadku bedzie inaczej i z kobieta starsza od Ciebie np. o 20-30 lat
                (jak wspomiana pani B.T.) spedzisz cale zycie:)) Tylko, ze wtedy arytmetyka i
                statystyka uklonia Ci sie w pas.
                Powiedzialam, ze takie zwiazki nie maja szans, bo znam ich kilka, nie tylko moje
                wlasne... Ostatnio taka jest tendencja w moim otoczeniu - roznica wieku 15-17
                lat to nic dziwnego. ALe po krotkiej zabawie wszystko sie rozpada... I zapewniam
                Cie, ze nie z winy kobiety, najczesciej idiotycznie zadurzonej na chwile przed
                menopauza:(
                Pozdrawiam z Krak
                • Gość: mckl Re: starsza kobieta .. do zawiedzionego IP: *.acn.waw.pl 09.03.05, 08:08
                  W takim związku jestem od kilku lat i mogę tylko potwierdzić to, co napisala
                  Sklonowana. To sa bardzo trudne zwiazki, przy czym wydaje mi sie , ze duzo
                  trudniejsze niz zwiazki starszego mezczyzny i mlodszej kobiety.
                  • Gość: go?ciu333 Re: starsza kobieta .. do zawiedzionego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:22
                    Zgadzam się.!!! albo jedno już dorosło, a drugie dojrzało... albo jest
                    odwrotnie z tym, że jedno może "przejrzeć.. na oczy...!!! albo jeszcze
                    inaczej... nadajš "na innych falach"...
              • tojajacek Re: starsza kobieta i młody chlopak? 10.03.05, 15:07
                dzięki za te kilka słów otuchy .pozdrawiam
      • tojajacek Re: starsza kobieta i młody chlopak? 10.03.05, 15:12

Inne wątki na temat:
Pełna wersja