kowianeczka
18.03.05, 23:07
zalogowalam sie na forum. Spedzialm 40 minut na GG z moja kolezanka
podrozniczka projektowa, ktora tylek zawinela byla i przeniosla najpierw do
Londynu potem Paryza a teraz do Nowego Yorku. A tm owinieto "jej" calkiem
niedawno Central Park taka masa wyprodukowana w Niemczech.
Nie, przenosni nie ma zadnej. Ot, zycie tylko.
Nie wiem, zwyczajny odruch bezwarunkowy, jak u czlowieka widzacego na ulicy
gowno, ktory bezmyslnie wdeptuje w sam srodek by "miec 7lat szczescia".
Stanowczo musze ogarnac swoje zbedne przyzwyczajenia.
kowianeczka