Gość: sonia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 20:56 coś miłego, może jakiś wierszyk albo coś in. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
northumberland Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś 24.03.05, 20:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myszka Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.05, 21:00 Życie jest piękne:)) Odpowiedz Link Zgłoś
serduszkopoprostu Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś 24.03.05, 21:07 a co Ci właściwie dolega? jakaś frustracja wiosenna może? - ale tochyba niemożliwe, chociaż takie przesilenia czasami źle wpływają, to fakt. WIOSNA, SKARBIE! ŚWIAT JEST TAKI SYMPATYCZNY, JUZ OSY NAWET "BZYKBZYK".. NIEDŁUGO TRAWKA PIERWSZA,MOTYLE KOLOROWE, BIEDRONKI Z KROPKAMI I BEZ,ŻURAWIE PRZYLECIAŁY, sŁOŃCE CORAZ MOCNIEJ PRZYGRZEWA.... A poza tym jesteś uroczą, wspaniała, zgrabną, inteligentną, istotą! Buzi od serduszka:) Odpowiedz Link Zgłoś
northumberland Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś 24.03.05, 21:22 a noc taka ciepla dzis!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piecyk gazowy Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 24.03.05, 21:26 Spadła gruszka do fartuszka, a za gruszką dwa jabłuszka. A śliweczka spaść nie chciała, bo śliweczka nie dojrzała. ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
wenuska_7 Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś 24.03.05, 21:33 jutro bedzie lepszy dzien:) Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: b. żle się czuję, czy ktoś mógłby napisać coś 24.03.05, 22:02 to moze wierszyk..;))) "Słońce o poranku" O tak, chodź więc. Pójdziemy na taras świata, popatrzymy na wstający dzień, by później śmiejąc się, zjeść śniadanie (tosty z dżemem truskawkowym). I tak, wraz z mlekiem na stole zjawia się nadzieja, która z wczorajszym zachodem słońca dla mnie usnęła. Dziś udajemy się w podróż! O tak, zabierz mnie miłością swą gdzieś daleko stąd. Tam, gdzie zawiści i zła zapomnimy smak. I na tarasie świata popatrzymy na wstający dzień, a nasze współne marzenia o wiośnie nabiorą kształtów ciepłego kubka kakao, i naszych dzieci radosny śmiech doda nam więcej sił, niż pożywny posiłek. Spotkamy się wieczorem moja miła, (ja rozpalę w kominku), i zaśniemy grubo po północy ukojeni twoim głosem, A jutro znów zjemy wspólnie śniadanie..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 22:11 Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) 24.03.05, 22:42 soniu,zycie nie jest bajka...smutne rzeczy trzeba wywalac przez okno,cos dobrego zawsze zostanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:08 kotek mruczał, a ja w bólu zasypiałam Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) 24.03.05, 23:11 pomrucze Ci do snu...ale nic smutnego:) jutro tez jest dzien,przyniesie cos nowego..usmiecham sie do Ciebie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:14 no to ja też pozwolę sobie na uśmiech:), bo zarumieniło się we mnie Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) 24.03.05, 23:22 ciesze sie ,ze sie usmiechasz:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonia Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 23:43 ciekawa jestem, jakim jesteś kotkiem, perskim a może dachowym; czarnym, rudym, albo może z ciapkami białymi... bo, że empatycznym i że Twoj(a) Pan(i) ma z Tobą dobrze, to wiem na pewno... Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_mru Re: wielkie dzięki, od razu mniej boli:):):) 24.03.05, 23:46 dzikim;DDD a co do reszty...w pewnym sensie masz racje:) a teraz znikam...spij i snij o tym co moze sie spełni:) Odpowiedz Link Zgłoś