Dlaczego jest tyle w nas...

03.04.05, 08:54
złości,zazdrości i krytykanctwa,bez podstaw?.Czepianie się wszystkiego i
wszystkich,winienie za nieudane swoje życie?.Odwalcie się w końcu od
zośki,przecież ten facet pracuje i o co wam biega nieudacznicy?.
    • ping.tasmanski ten wątek takze powinien zostać usunięty 03.04.05, 08:57
      także nie dotyczy tmatyki forum
      • malinka48 Re: ten wątek takze powinien zostać usunięty 03.04.05, 09:00
        masz idiotyczne nicki,więc nie spodziewam sie po Tobie czegoś innego.Mam pomysł
        usuń siebie,z tego forum.
        • ping.tasmanski Re: ten wątek takze powinien zostać usunięty 03.04.05, 09:01
          może mam idiotyczne nicki, a może ty nie jesteś w stanie ich zrozumieć
          • malinka48 Re: ten wątek takze powinien zostać usunięty 03.04.05, 09:04
            analizą bawiłam się w szkole podstawowej,teraz bawię się realiami.
            • lesbowska Re: ten wątek takze powinien zostać usunięty 03.04.05, 10:46
              Szkoda analiza jest elementem składowym logiki. Z tego co piszesz logikę odłożyłaś w szkole podstawowej. W takim razie nie za dużo tych nauk pobrałaś, jeśli już je odłożyłaś. Gdyby było inaczej byłyby Ci potrzebne do życia, również i analiza.
              A ja analizuję i wyciągam wnioski cały czas.
    • trzpiot_1 Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 08:57
      Może w Tobie jest to, o czym piszesz wyżej, ale to mnie naprawdę guzik obchodzi.
      • malinka48 Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 08:59
        to po kiego wpisujesz się tutaj??????jak cię nie obchodzi??dulska
        • trzpiot_1 Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 08:59
          :))) :P
    • tonya4 Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 10:05
      przyganial kociol...sama malineczko droga wprowadzasz element zlosci i to w takim dniu...i na dodatek wyzywasz innych od nieudacznikow, Einsteinie malinowy...
    • inna-bajka Czego Ty właściwie chcesz ? 03.04.05, 10:40
      Nie wiem dlaczego,a ale zawsze Cie lubiłam, może za chęć wyróżnienia się z tej
      masy przymilnych kokietek. A Ty mi czasem dowalałaś, czaem napisałać jakąś
      ripostę.
      Naprawianie świata zawsze zaczynamy od siebie.
      Rzuć jakiś fajny temacik, to sobie pogadamy, bo wydaje mi się , że babeczka z
      Ciebie niepospolita :-)
      • malinka48 Re: Czego Ty właściwie chcesz ? 03.04.05, 11:12
        wiesz co:)),ale chyba piasek z mojej piaskownicy koty obsikały:)))żartuję:))
        powiem Ci jedno mam żal do życia zajebisty,a wiesz dlaczego?.Bo bardzo kochałam
        i nie mogę sobie poradzić,wszystkich których kocham odchodzą.Jestem fatum i
        nienawidzę siebie za to.
        • inna-bajka Re: Czego Ty właściwie chcesz ? 03.04.05, 11:20
          Olej to. Jest na to jedna rada, wydaje Ci się, że wszyscy się Toba bawię,
          zacznij się Ty bawić nimi. Nawet nie wiesz jak to poprawia humor. Ale musisz
          wybrać największego s..na, z taką zszrganą opinią i wie..ol go w taki kociał,
          że się nie pozbiera.
          Tylko nie ruszaj Aniołków, Serduszek, Słoneczek i innych kochanych gości, bo
          wtedy ja Ci narobię.
          Idź w długa i pier..ol to
    • lesbowska Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 10:43
      Kto tu jest dla kogo? Czy nie podmieniły Ci się funkcje: moderatora z cenzorem?
      W netykiecie zapisano: nie ma żadnej cenzuru i basta.
      • malinka48 Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 11:13
        oj lesbos amigos:))kochaj kogo chcesz:))powodzenia
        • emko13 Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 18:21
          Nie znam Cię,ale mam jakieś przeczucie że jesteś spoko.Cóż,też jestem czasem
          zdegustowany głupotą i wszechobecnym oszołomstwem,ale tak już musi być bo skąd
          byśmy wiedzieli co jest mądre i normalne gdyby nie było porównania.
          Krytykować łatwiej niż tworzyć.
          • lunatyzm Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 18:36
            we mnie nie ma, może jestem nienorma? nic poradzę sobie, jak zwykle
            • klamstwem Re: Dlaczego jest tyle w nas... 03.04.05, 18:59
              do Malinki: Jestem tu nowym /hehe "kłamstwem"/ - po przejściu przez forum,
              widzę ze połowa z ludzi tu ma tak samo, jakt Ty .Nie wszyscy jednak mowia to co
              myslą i nie są szczerzy tak jak Ty próbujesz być! Mysle, że to co czujesz
              powoduje jakąs nerwowoś, frustrację i nad tym nie bardzo juz panujesz a
              niektorzy na to jak na lato!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja