słabość do mężczyzn mojej kobiety

09.04.05, 16:48
Witam
Mam takie male ale jak że wazne dla mnie pytanie, trafiłem na wasze forum
przypadkowo i mysle że jakoś mi pomożecie.
Chodze z dziewczyną od prawie roku, jest nam dobrze chociaz ja tak mysle
Ale ostatnio przez przypadek mi powiedziala że ma słabośc do mężczyzn i nie
wiem jak to zinterpretowac bo na pierwszą chwile sie przeraziłem jej
wypowiedzi. O co w tym chodzi że dziewczyna ma słabość do mężczyzn ?? Od
pewnego czasu jak założyła sobie internet to nagle w jej kontaktach w GG
znalazło sie paru nieznajomych dla mnie gości z którymi rozmawia i sie śmieje
dośc często, przesyłają sobie na wzajem zdjecia na maile itp..
Bardzo bym prosił o pomoc w tej sprawie i w moim pytaniu z ta słobościa do
mężczyn mojej dziweczyny.
I czy masz związek ma przyszłośc jesli ona taka jest


z góry dziękuje
Przerazony
    • northumberland Re: słabość do mężczyzn mojej kobiety 09.04.05, 17:02
      1. zaufanie.
      2. nie mozesz jej izolowac
      3. a Ty nie masz slabosci do kobiet|?


      ps. i czemu od razu o przyslosci zwiazku? - pesymista...
      -----
      wszelkie wspomnienia sa zludne, bo terazniejszosc nadaje im inne barwy...
    • ping.tasmanski Wiem, ja wiem dlaczega tak jest. 09.04.05, 17:06
      Nie rozmawiacie ze sobą. Gdybyście rozmawiali to poprosił byś żeby ci wyjaśniła
      dręczące cię pytania. A tak musisz pytac na forum , a nuz spotkasz tutaj kogoś
      kto rozmawia z twoją dziewczyną i za jego pośrednictwem poznasz odpowiedzi
      • serduszkopoprostu Re: Wiem, ja wiem dlaczega tak jest. 09.04.05, 17:12
        tylko dialog.sprawdzony na przestrzeni dziejów - daje jakies tam porozumienie.
      • nefrata Ja też wiem! 10.04.05, 10:32
        On chce od niej tylko sexu noi może jeszcze jedzenia a nie rozmów dlatego nic
        nie wie:)
    • szefu13 Re: słabość do mężczyzn mojej kobiety 09.04.05, 18:38
      Chaaaaaaaaaaaaaaaachahahahahahah! :)))))))))))))))))))))))
      Stary, ale Ty speniany jesteś! :) Nie wiesz, czy jest Wam dobrze, bo Tobie tak,
      ale jej, to nie wiesz ..... Chahahahahahah! :))))))) Niepewnyś, zbłąkany,
      zaszczuty, pełen poczucia winy .... chahahahahah! :)))))))) Uwielbiam poczucie
      winy u innych, ale u Ciebie, to aż mnie boli jak patrzę. :)))))))) Ty się po
      prostu prosisz, żeby się nad Tobą poznęcać. Założyć konto w Internecie,
      powymieniać fotki, a skąd Ty to wszystko wiesz o tym GG, co? Podglądałeś, czy
      sama Ci powiedziała? :)))))))))))))))))))))))) Twoja dziewczyna się
      prawdopodobnie świetnie bawi, a słabość, to ma ewidentnie do Ciebie, póki co,
      bo na dłuższą metę, to się nie da wytrzymać z kimś, komu wystarczy byle co i
      nie potrafi zawalczyć o nic więcej ani nawet o to, co mu się trafiło jak ślepej
      kurze ziarno :)))))))))))))). W zasadzie, to co Cię obchodzi jak jej jest? JAk
      będzie źle, to ona Ci to zapewne powie, a jak nie mówi i jest z Tobą, to pewnie
      jest jej dobrze. PAmiętaj chłopie one są dla nas stworzone i wzajemnie i
      wszytko, co robimy im pasuje. Wystarczy tylko, że wiemy, co robimy i wiemy,
      czego chcemy. A baby uwielbiają nam obić dobrze - taka już jest ich
      natura :))))))). Co masz zrobić? A mianowicie:
      a. puknij sie w głowę i przestań mieć to cholerne poczucie winy,
      b. patrz, czy Tobie jest dobrze w związku, bo ona już o siebie zadba, nie bój
      nic :)))))),
      c. jeśli sobie z a. i b. nie możesz poradzić, to idź do psychologa,
      d. otwórz konto w Internecie, pokoresponduj z laskami, powymieniaj fotki :))),
      e. CEŃ SIĘ CHŁOPIE, JA CI MÓWIĘ TY SIĘ CEŃ! :)))))))
      f. jak się nie zmienisz i nie zaczniesz żyć dla siebie bez strachu i poczucia
      winy, to Wasz związek raczej nie ma szans.

      Powodzenia i nie bój nic. Przecież Papież powiedział: "nie lękajcie się!" - to
      wbrew pozorom ma zastosowanie do nieskończenie wielu przypadków i
      sytuacji :)))).
    • misscraft Re: słabość do mężczyzn mojej kobiety 10.04.05, 01:18
      Może mieć przyszłość, ale to zależy od ciebie w dużej mierze. Moja koleżanka
      była z facetem dwa lata, zaręczyli się na wigilie, kiedy ona zawarła przez
      internet pare nowych znajomości. Zaczęła się spotykać z jednym facetem, a
      narzeczonego zwodziła przez 2 miesiące. W końcu z nim zerwała tuż przed
      walentynkami. Od ponad roku jest z tym drugim. Związek liczy od października,
      kiedy jeszcze miała faceta. Paczka sie oburzyła i odsunęłyśmy się od niej, bo
      lubiłyśmy jej pierwszego faceta, a ona zachowała sie w stosunku do niego jak
      ostatnia ...szmata. Mniejsza z tym nie będę Cie już straszyć, może to nie
      groźne, ale powinieneś jej powiedzieć, że nie podoba ci sie, że flirtuje z
      innymi przez internet. Albo będzie się cieszyła, że jesteś zazdrosny, albo się
      wkurzy, ze ją ograniczasz. Od jej reakcji będzie zależało czy kocha cie na
      tyle, aby zrezygnowac z internetowych znajomości o jednoznacznym podtekście.
      Ale najczęściej ta fascynacja przechodzi po kilku miesiacach.
Pełna wersja