inna-bajka
15.04.05, 21:21
Stirlitz usłyszał pukanie do drzwi. Otworzył je. Za drzwiami stał kotek.
- Chcesz mleczka, głuptasku? - spytał czule Stirlitz.
- Sam jesteś głupi! Właśnie przyjechałem z Centrali - odrzekł kotek.
Stirlitz szedł nocą przez las. Nagle zobaczył na drzewie świecące oczy.
- Kotek ? - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś kotek - pomyślał Bormann.