Dodaj do ulubionych

Czy każdy facet jest tak zasadniczy?

16.04.05, 21:28

Moja koleżanka chodziła z chłopakiem siedem miesięcy. Bardzo się kochali,
wyglądało na coś poważnego. Niestety rozstali się :( Powodem rozstania było
drobne kłamstewko mojej koleżanki. Powiedziała, że jej ex mieszka w innym
mieście i już dawno się z nim nie widziała ani nie utrzymuje z nim kontaktu.
Kiedy spotkaliśmy się w większym gronie, przez przypadek wyszło, że tym ex
jest nasz kolega, z którym spotykamy się czasami. Oczywiście to wyszło od
samego exa. To bardzo zabolało chłopaka mojej koleżanki i powiedział, że go
okłamała, nie będzie mógł jej już zaufać i zrywa bo tak będzie lepiej.
Przecież to nie jest powód do zerwania! Jeśli powiedziałaby mu prawdę to
byłby zazdrosny. Koleżanka powinna powiedzieć prawdę? Czy każdy facet jest
tak zasadniczy?

Obserwuj wątek
      • maja_21 Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 16.04.05, 23:47
        Chłopak powinien wiedzieć co jest prawdą, nie powinno się kłamać.
        Ale faktem jest też, że jeśli kochał naprawdę to nie powinien jej zostawiać z
        takiego powodu. Zawsze sądziłam, że miłośc to takie uczucie, które uczy nas
        pokonywać wszelkie przeszkody i wybaczać wszystko.
        Ale nie można tak pytać na forum co sie powinno, a co nie w takiej syt. , bo
        może być w niej wiele szczegółow, o których nie wiemy, np.moze on jej nie
        kochał i to był pretekst żeby odszedł, a może chciał jej dać mała nauczkę i
        zaraz znowu będą razem:)
          • maja_21 Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 16.04.05, 23:59
            Wiesz co ja nie kłamię w takich sprawach, ale czasem jest tak, że kobiety
            kochają i nie chcą stracić, a faceci są tak zazdrośni, że kobieta boi się, że
            go straci jeśli on się o czymś dowie, albo,że będzie się denerwował wiedząc o
            czyms, a ona nie chce go stresować bo go kocha.Facet znowu woli stres od
            kłąmstwa i wszysko się plącze. Jesteśmy wszyscy tak skomplikowani i tak różni
            od siebie, że trudno jest mi oceniać takie sytuacje...
            • magnolii Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 17.04.05, 00:15
              > Wiesz co ja nie kłamię w takich sprawach
              czyli jesteś ok :)

              >a faceci są......
              a kobiety są strasznie niezdecydowane i trzeba ich pilnować :DDD

              >trudno jest mi oceniać takie sytuacje...
              są sprawy, ważne i nie ważne. kłamstwo jest dopuszczalne, np: "kotku ślicznie
              dziś wyglądasz"

              pytanie o liczbę partnerów to ciężki kaliber, nie trzeba kłamać, można nic nie
              mówić.
        • mi.mala Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 17.04.05, 12:30
          Do maja_21 i albercik7
          Nie powinno się kłamać, ale przecież nie zdradziła swojego obecnego chłopaka.
          Ze swoim ex spotykała się tylko na stopie przyjacielskiej.
          Nie wiem czy on ją kochał prawdziwie i czy to był pretekst do zerwania. Był
          strasznie zasadniczy, zawsze punktualny, dokładny, pedantyczny. Na szczęście
          nie robił awantur jak ktoś się spóźniał na spotkanie, był bardzo wymagający
          wobec siebie.

          Do magnolii i bmwariat
          Co to za kłamstwo? Koleżanka nie zrobiła nic złego. Jej ex nie zabiegał o nią,
          Dzisiaj sa tylko przyjaciółmi.
          • maja_21 Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 17.04.05, 12:56
            Ja mam jedną zasadę nie kłamać, z góry wiem, jakie kłamstwo niesie za sobą
            konsekwencje i nie czułabym się wtedy fair w stosunku do osoby okłamywanej.
            Ale rozumiem szczerze, że czasem ludzie chcą skłamać w dobrej wierze, nie
            planując niczego złego, tylko nie zawsze im to wychodzi...
            Żal mi twojej koleżanki, że została sama, ale może teraz będzie wiedziała, że
            mężczyźni różnie reagują na różne sytuacje i nie powinno się ich okłamywać, ale
            na pewno trzeba ich dobrze poznać żeby wiedzieć jak mogą zareagować na nasz
            najmniejszy błąd, powinnyśmy omijać takie błędy, tak samo jak oni powinni nie
            popełniać ich względem nas.
            W związkach nie potrzebne jest zaufanie(zbyt często nas zawodzi), tylko
            umiejętność oddzielania prawdziwych błędów drugiej strony od tych błahych i
            umiejętność dostosowania do nich swojego zachowania. Jesteśmy wszyscy tylko
            ludzmi, ale właśnie to, że nimi jesteśmy świadczy o tym, że nie powinniśmy
            uciekać od problemów, czy naszych czy stworzonych przez innych tylko walczyć z
            nimi i wygrywać! Po to mamy mózg, by z niego korzystać i nauczyć się
            rozwiązywać konflikty.
    • didi83 AAHAHAHHAHAAA 17.04.05, 12:58
      A ja sie dziwie czemu Ona jeszcze sie zastanawia nad tym co powinna mu
      powiedziec.... jakis poryp!!!!!! nie mial sie czego przyczepic... robi z siebie
      ofiare ;/ fuj
      • magnolii Re: AAHAHAHHAHAAA 17.04.05, 13:52
        didi83 napisała:

        > A ja sie dziwie czemu Ona jeszcze sie zastanawia nad tym co powinna mu
        > powiedziec.... jakis poryp!!!!!! nie mial sie czego przyczepic... robi z
        siebie
        >
        > ofiare ;/ fuj

        no jasne, bo ty chciałabyś, żeby twój facet spotykał się ze swoimi byłymi?
        chciałabyś?
        • maja_21 Re: AAHAHAHHAHAAA 17.04.05, 14:12
          Ja poznałam kilka ex panienek mojego ex faceta, on poznał moich ex i nie
          robiliśmy z tego cyrków,często widziałam jak rozmawiał z jedną z nich , z którą
          ja akurat nie miałam wtedy dobrych kontaktów i nie miałam nic przeciwko, potem
          sama zaczęłam z nią rozmawiać, choć on nie był przekonany co do tego czy to
          dobry pomysł i nic złego z tego nie wynikło. Fakt w głowie zawsze rodzi się
          jakiś niepokój, zazdrość, ale trzeba się uczyć z tym żyć, a nie chować przed
          problemami.

          Jeszcze jeden przykład mojemu kumplowi załatwiła pracę jego ex dziewczyna,w tym
          samym miejscu pracuje jej obecny facet i strasznie się polubili chłopcy,tacy z
          nich teraz kumple:) Po co zazdrość? Po co problemy? Jak ktoś chce zdradzić to
          to zrobi, i nie koniecznie ze swoim-swoją ex.
          Ja wyznaję zasadę,że albo się kocha i jest się wiernym, albo się zdradza i nie
          powinno się dalej kontynuować związku. Na pewno powinno się być szczerym!!!!
          • konrado80 Re: AAHAHAHHAHAAA 17.04.05, 14:16
            maja_21 napisała:

            > Ja wyznaję zasadę,że albo się kocha i jest się wiernym, albo się zdradza i nie
            > powinno się dalej kontynuować związku. Na pewno powinno się być szczerym!!!!
            dobrze powiedziane, tez tak uwazam
            o takich sprawach powinno sie rozmawiac, a nie ukrywac
          • magnolii Re: AAHAHAHHAHAAA 17.04.05, 14:50
            > Jeszcze jeden przykład mojemu kumplowi załatwiła pracę jego ex dziewczyna,w
            tym
            >
            > samym miejscu pracuje jej obecny facet

            ojjjj.... uuuu.... ex dziewczyna twojego kumpla nie wie jaka krzywdę sobie
            zrobiła. tego przykładu nie podam bo ta osoba czyta to forum. ale skończyło się
            bardzo źle. ojjj źle. dobroć się na niej zemści.

            > Ja poznałam kilka ex panienek mojego ex faceta, on poznał moich ex
            i wychodzicie razem na piwo? nie denerwuje cię jak facet wspomina ze swoją ex
            wycieczkę w góry? jak im było fajnie i miło i....?

            > Ja wyznaję zasadę,że albo się kocha i jest się wiernym, albo się zdradza i
            nie
            > powinno się dalej kontynuować związku. Na pewno powinno się być szczerym!!!!
            to dobra zasada
            • maja_21 Re: AAHAHAHHAHAAA 17.04.05, 15:13
              > i wychodzicie razem na piwo? nie denerwuje cię jak facet wspomina ze swoją ex
              > wycieczkę w góry? jak im było fajnie i miło i....?

              Wiesz, że nie, bo to przeszłość, miłe wspomnienia dla nich, i ja mam takie
              wspomnienia. Ale liczy się teraz i to, że w danej chwili jest blisko mnie, że
              ja jestem najważniejsza nie przeszłość. Wspominki jeszcze nikomu nie
              zaszkodziły, a chyba lepiej żeby wspominał przy mnie niż,ukrywał myśli,
              wspomnienia przede mna.

              ojjjj.... uuuu.... ex dziewczyna twojego kumpla nie wie jaka krzywdę sobie
              > zrobiła. tego przykładu nie podam bo ta osoba czyta to forum. ale skończyło
              się
              >
              > bardzo źle. ojjj źle. dobroć się na niej zemści.

              nie musi się to źłe skończyć, to zależy od tego z jakimi ludzmi ma się do
              czynienia, ja znam ich wszystkich tak dobrze, że wiem iż nic nie zakłuci ich
              wzajemnej przyjaźni.
              Jeśli nawet istnieje jakiś wielki spór pomiędzy moimi znajomymi to mija troszkę
              czasu i każdy każdemu wybacza i tak powinno być.
      • magnolii Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 17.04.05, 17:10
        fajnaret napisał:

        > Pop przeczytaniu tego postu powiem tak że chlopak mial racje zrywając z tą
        > dziewczyna ja zrobiłbym to samo na jego miejscu.

        wreszcie facet z jajami :)
        możesz im to krótko uzasadnić, bo moje argumenty nie trafiaja do reszty
    • szefu13 Do wszystkich, albo prawie wszystkich ... 17.04.05, 21:28
      Ludzie kochani! Czy Was, qrwa, popie..ło? Czy Wy się musicie za doopy
      trzymać i zaglądać sobie w majtki? Co za różnica kto, z kim, kiedy, ile razy i
      jak długo? Po co w to w ogóle wnikać? Po co o to pytać? Czy nie lepiej kochać i
      już? Jak będzie fajnie, to będzie, a jak nie, to niech się wyjaśni jak
      najszybciej, a co do tego mają jacyś "byli"? Wyzbądźmy się ciemnogrdu, zawiści,
      zazdrości i KOMPLEKSÓW! Tylko wtedy będziemy naprawdę wolni i będziemy się
      zachowywać naprawdę jak ludzie! I jedna najważniejsza zasada: jak nie wiadomo,
      o co w tym wszystkim chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze ... Pamiętajmy, że w
      związki z innymi mamy się angażować uczuciowo, a nie finansowo. I wtedy
      wszystko będzie o wiele prostsze :))))))))))))).
      • magnolii Re: Do wszystkich, albo prawie wszystkich ... 17.04.05, 21:55
        szefu13 napisał:

        > Ludzie kochani! Czy Was, qrwa, popie..ło? Czy Wy się musicie za doopy
        > trzymać i zaglądać sobie w majtki? Co za różnica kto, z kim, kiedy, ile razy
        i
        > jak długo? Po co w to w ogóle wnikać? Po co o to pytać? Czy nie lepiej kochać
        i
        >
        > już? Jak będzie fajnie, to będzie, a jak nie, to niech się wyjaśni jak
        > najszybciej, a co do tego mają jacyś "byli"? Wyzbądźmy się ciemnogrdu,
        zawiści,
        >
        > zazdrości i KOMPLEKSÓW! Tylko wtedy będziemy naprawdę wolni i będziemy się
        > zachowywać naprawdę jak ludzie! I jedna najważniejsza zasada: jak nie
        wiadomo,
        > o co w tym wszystkim chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze ... Pamiętajmy, że
        w
        > związki z innymi mamy się angażować uczuciowo, a nie finansowo. I wtedy
        > wszystko będzie o wiele prostsze :))))))))))))).

        mylisz się kolego i to bardzo. poznanie przeszłości seksualnej partnera jest
        iztotne nie tylko ze względu na ewentualne choroby, ale również ze względu na
        poznanie samego partnera.
    • northumberland Re: Czy każdy facet jest tak zasadniczy? 17.04.05, 21:33
      roznica polega na tym ze gdyby to zrobil on to by bylo feminizowanie na foum:
      "uwazaj, bo jak on w tak drobnych sprawach to napewno notoryczny kalmca itd"

      tak, dobrze zrobil bo skoro ich zwiazek sie skonczyl to po co wciskac gosciowi
      pierdoly ze on (eks) nie mieszka w tym samym miescie, nie mowiac juz o
      spotykaniu sie, co nie mial prawa wiedziec czy co? czy ona miala abonament na
      rozdawanie ludziom prawdy?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka