mi.mala
16.04.05, 21:28
Moja koleżanka chodziła z chłopakiem siedem miesięcy. Bardzo się kochali,
wyglądało na coś poważnego. Niestety rozstali się :( Powodem rozstania było
drobne kłamstewko mojej koleżanki. Powiedziała, że jej ex mieszka w innym
mieście i już dawno się z nim nie widziała ani nie utrzymuje z nim kontaktu.
Kiedy spotkaliśmy się w większym gronie, przez przypadek wyszło, że tym ex
jest nasz kolega, z którym spotykamy się czasami. Oczywiście to wyszło od
samego exa. To bardzo zabolało chłopaka mojej koleżanki i powiedział, że go
okłamała, nie będzie mógł jej już zaufać i zrywa bo tak będzie lepiej.
Przecież to nie jest powód do zerwania! Jeśli powiedziałaby mu prawdę to
byłby zazdrosny. Koleżanka powinna powiedzieć prawdę? Czy każdy facet jest
tak zasadniczy?