aga_ta26
17.04.05, 14:37
Dlaczego zaledwie po kilku spotkaniach, gdzie, wydawałoby się wszystko było
super, on nagle przestaje pisać, dzwonić. Dlaczego, nawet jak coś było nie
tak, nie powiedział o tym? Nie zależy mu już,tak nagle, okej. Ale dlaczego
oni załatwiają to w tak mało dokjrzały sposób? Co to milczenie oznacza, skoro
nic na to nie wskazywało?