dlaczego..;)))???

27.04.05, 01:02
taka desperacja..???
tylu fajnych ludzi sie tu dopisuje,nie potrafiacych opanowac swoich emocji:)
dlaczego taki zal ,smutek...:))
tak niewiele trzeba aby byc szczesliwym...zycze wszystkim zagubionym
odnalezienia własciwej drogi i sensu tego co pozwlala byc radosnym ;)))

    • inna-bajka Re: dlaczego..;)))??? 27.04.05, 01:13
      Nie filozuj, tylko spij
      Pozdrowienia z Krakowa
      • kotek_mru Re: dlaczego..;)))??? 27.04.05, 01:15
        własnie maszeruje grzecznie..a Ciebie znowu nosi:)))
        zapraszam od soboty nad nasze "ciepłe"morze...pa!pa!:DDD
    • trzpiot_1 Re: dlaczego..;)))??? 27.04.05, 06:12
      Nie wiem, czy brak panowania nad własnymi emocjami, zwłaszcza negatywnymi, jest
      taki fajny. Może dla tego, kto tak postępuje to jest fajne, ale dla obcujących
      z nim jest raczej uciążliwe, zwłaszcza, jeśli zbyt często takie stany się
      powtarzają. Wtedy nie ma innego wyjścia, jak spakować manatki i zwiać czym
      prędzej od takiego wulkanu emocji gdzie pieprz rośnie.
      Co do szczęścia i radości życia, to ciekawiłoby mnie, czy dałoby się ustalić
      wspólny dla wszystkich znbiór warunków niezbędnych do szczęścia?
      • piaskowy_dziadek Re: dlaczego..;)))??? 27.04.05, 06:30
        trzpiot_1 napisała:

        > Nie wiem, czy brak panowania nad własnymi emocjami, zwłaszcza negatywnymi, jest
        >
        > taki fajny. Może dla tego, kto tak postępuje to jest fajne, ale dla obcujących
        > z nim jest raczej uciążliwe, zwłaszcza, jeśli zbyt często takie stany się
        > powtarzają. Wtedy nie ma innego wyjścia, jak spakować manatki i zwiać czym
        > prędzej od takiego wulkanu emocji gdzie pieprz rośnie.
        > Co do szczęścia i radości życia, to ciekawiłoby mnie, czy dałoby się ustalić
        > wspólny dla wszystkich znbiór warunków niezbędnych do szczęścia?

        "Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, którymi darzy, ale i za te, które wzbudza" Kardynał Wyszyński

        Uciec od nadmiaru uczuć?
        Uciekaj Trzpiocie, uciekaj. Myś dalej o sobie, szukaj zbioru warunków niezbędnych.
        By kochać trzeba mieć siły, by tę miłość unieść, przenieść przez życie.
        Szukaj trzpiocie, szukaj.
        • trzpiot_1 Re: dlaczego..;)))??? 27.04.05, 06:44
          Wybacz, ale nie mam zamiaru nieść na własnych barkach czyjejś wielkiej miłości
          do mnie, jeśli ona mnie unieszczęśliwia i której dodatkowo nie odwzajemniam.
          Nigdzie nie jest napisane, że mam przed kimś padać na kolana ze szczęścia tylko
          dlatego, że wybrał mnie sobie na obiekt swych wulkanicznych uczuć.
        • emilka222 Re: dlaczego..;)))??? 27.04.05, 17:52
          Nie szukaj miłości, kiedy jej brak, nie uciekaj od niej, kiedy nadejdzie, bo
          kiedy zapłonie w Tobie miłość wielu ogrzeje się przy Tobie....pozdrawiam
          cieplutko:)
    • tomian Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 27.04.05, 17:30
      Bardzo ciekawy temat. Emocje........
      Czy ulegamy emocjom i czy możemy dzielić je na dobre i złe. Pewnie tak. Tylko
      jak je oddzielić.
      W czasach mojej młodości, a może dzieciństwa
      był taki film który dla młodych komputerowców był "kultowy".
      To "Gry wojenne" Opowiadał o chłopcu który bawiąc się komputerem włamał się do
      systemu obrony Pentagonu i nieświadom niczego(myslał że to zwykła gra)uruchomił
      całą machinę wojenną Stanów Zjednoczonych i Sowieckiej Rosji , a świat stanął w
      obliczu totalnej zagłady.
      Wszystko oczywiście dobrze się skończyło.
      Zastanówmy się czy ten młody człowiek bawiący się komputerem nie uległby emocjom
      gdyby okazało się ze jego niewinna zabawa kończy się tragedią. Zapewniam Ciebie
      że tak, ponieważ ON NIE ROBIŁ TEGO Z WYRACHOWANIA.
      Wystrzegamy się emocji ponieważ często spotykamy się w życiu z sytuacjami w
      których uważamy że one nam przeszkadzają.
      Jednak emocje są wspaniałe i nie bójmy się ich. To one odróżniają nas od kaczek.
      Uwierz mi że to co jest w nas i jak poprzez to postrzegamy świat jest naszym
      największym bogactwem.
      Nie wiem czy lubisz słuchać muzyki.
      Zakładam że tak. Posłuchaj Chopina i wyobraż sobie że żyjesz w jego czasach i go
      znasz.
      Czy po wysłuchaniu np. sonaty B-mol, podeszłabyś do niego, i powiedziała - po co
      tu tyle "nieopanowanych emocji" Fryderyku.
      Czy on odpowiedział by Ci - No tak przesadziłem, masz rację. Albo - Wiesz ja
      taki nie jestem to tylko dla kasy. Czy uwierzyła byś.....?
      A wreszcie może uznał by że masz rację i przestał by komponować, znajdując inne
      zajęcie.
      Czy świat wówczas byłby piękniejszy?
      Pisząc to słucham Don Giovaniego Mozarta.
      Czy dżwięki tam zawarte nic nie znaczą, czy są jak brzęk uszkodzonej rynny
      uderzającej o fasadę domu, czy wulkanem, oceanem emocji - posłuchaj.

      Pozdrawiam
      • kotek_sru Re: pitu pitu, 27.04.05, 17:51
        czyli sranie w banie po ekranie :)
      • inna-bajka Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 27.04.05, 20:51
        No, to przynajmniej upodobania muzyczne mamy podobne ;-)
        I chciała bym pozdrowić mojego psiura Mozarta ;-)
        • tomian Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 27.04.05, 22:23
          "A gdybym był młotkowym
          Chciałabym... chciała-a....chciałabym....chciała-a"
          • inna-bajka Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 27.04.05, 22:41
            Nienawidzę naditerpretacji ;-)
      • kotek_mru Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 27.04.05, 21:20
        muzyka klasyczna jest wyrazem ekspresji,emocji jej tworców...mozna ich mnozyc
        doszukujac sie odbicia tego co wypełniało ich dusze i otaczajacy swiat:)
        sztuka pojmowana szeroko...kazdy z tworcow chce przekazac cos wiecej,cos co
        moze dla niektorych byc banałem...emocje pozytywne ,negatywne..???
        eliminujac negatywne...pozwalamy na dostrzeganie pozytywnych,nie mozna sie
        bronic przed nimi..:)
        samodestrukcja..to bez sensu:)

        • tomian Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 27.04.05, 22:04
          Przepraszam ale ciężko z czasem.
          jednak nie rozwijsz tematu, a tylko skupiasz się na przykładach które podałem.
          tak mi przyszły do głowy kiedy to pisałem.
          skupiasz się na twórcach, dobrze ,ale my wszyscy? też jesteśmy twórcami.
          Bo każdy? chce coś po sobie zostawić. temat rzeka!
          Kopalnią jest tu również uprawianie tzw. "sportów ekstremalnych"
          może ktoś o tym napisze. wspinaczka itp. - temat rzeka!
          Chyba że emocje chcesz powiązać jedynie ze sferą uczuć!
          Przepraszam za chaos
          Poza tym Koteczku uważasz że "to bez sensu"
          Całkowicie się z tobą zgadzam!
          Też mam takie chwile.
          Spirytus i landrynki - polecam
          Bay


          • kotek_mru Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 06:54
            tamat rzeka..obawiam sie ze rozwiajac przyspamowałabym Forum:)))
            oczywiscie masz racje,spłyciłam ...:)
            landrynki łagodza moc spirytusu...to tak jak w zyciu:DDDD
            miłego dnia..przy"preludium deszczowym";)
            • tomian Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 07:33
              Witaj dopiero wstałem!
              >"Temat rzeka..obawiam się"
              fora usłane są manifestami
              Zachęcam jednak do pełnej kąpieli
              chyba ze wystarcza Ci moczenie nóg.
              "Preludim deszczowym" - to bardzo ładne
              miłego tu ju
              pozdrawiam
              • kotek_mru Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 08:25
                emocje towarzysza nam nieustajaco...uczucia,ciekawosc swiata,czytanie
                wierszy..etc:...rozkosz, przyjemność, zadowolenie..taki winien byc efekt:)
                zmierzam do tego ze wokoł nas jest coraz wiecej emocji negatywnych i to mnie
                drazni..stad ten watek:)
                od moczenia nog wole kapiele..zdecydowanie;DDDD
                • tomian Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 17:04
                  Skoro wolisz kąpiele.......

                  O! Kociaczku
                  Kryształowa wanna
                  już na Ciebie czeka
                  O! Poeto......
                  Nareszcie kobieta!
                  • kotek_mru Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 23:21
                    nigdy nie watpiłam ze Nia jestem:DDDDD
                    kapiel w kryształowej wannie wymaga zaiste oprawy...to jak z diamentem:)))
                    • tomian Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 29.04.05, 07:27
                      Do kąpieli w "kryształowej" wannie potrzeba fantazji!
                      (Którą napewno posiadasz)
                      A diament...zapewniam Ciebie nie potrzebuje oprawy.
                      Tak jak piękna kobieta..........

                      ach.....................hm

                      Miłego dnia
        • heart-man Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 02:07
          Kooootkuuu. Tak dużo!!???
          Bardzo mi się podoba. Aj jak się cieszę :))
          Skopiuję sobie, dobrze?:))
          • kotek_mru Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 28.04.05, 06:38
            dobrze...;)
            nie licz na wiecej,tak jakos mi sie napisało:DDDDDDD
            paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
            aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!(to tez mozesz skopiowac);DDDDD
            • heart-man Re: Do Koteczka mru i innych kociaków 29.04.05, 00:27
              Tak jakoś?
              Szkoda myślałem, że to jakaś przemiana:)
              Ale policzę sobie jeszcze - tak kontrolnie oczywiście:))
              Nawet po takim długim Pa:)
    • kotek_sru Re: a ty znowu zadajesz 27.04.05, 17:52
      gupie pytania - liczysz na gupie odpowiedzi ?:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja