Dodaj do ulubionych

PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/

13.05.05, 22:15
Witam Was bardzo serdecznie w drugiej czesci naszego rekordowego watku plus-
minus 50. Zdecydowalam sie na mala zmiane tytulu, poniewaz uwazam , ze
poznalismy sie w ciagu tych 3 miesiecy na tyle, ze teraz juz mozemy sie
poznac tylko lepiej. Niebawem czeka nas spotkanie w realu przy ognisku w moim
ogrodzie, niektorzy juz sie znaja, prawie wszyscy mamy juz swoje zdjecia,
kontaktujemy sie poza forum na rozne sposoby. Z radoscia powitamy nowych
forumowiczow, ktorzy zechca do nas dolaczyc.

Jest mi szalenie milo, ze tak dobrze sie tutaj czujecie, chetnie wpadacie w
zasadzie co dzien, ciesze sie, ze udalo mi sie taki watek wymyslec i
poprowadzic. Dziekuje za atmosfere, ktora tu wprowadzacie i za wsparcie w
kilku trudnych chwilach, ktore sie tu zdarzyly.

Niewtajemniczonym wyjasniam, ze watek +-50 zostal zalozony 11.02.2005, a ten
post jest 2501.

Caluje - Wasz Krolik

PAPATKI-do jutra!!!
Obserwuj wątek
        • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.05.05, 14:04
          Wyczytalem, ze niebieski kolorek, to expert, nie wiem, co wlasciciele portalu
          GW maja na mysli i co to dla nich znaczy, ale skoro tak wyszlo, to mi przyszlo
          do glowy, ze chyba rzeczywiscie jestem w jakims stopniu ekspertem w tym
          przypadku od zakladania i prowadzenia watku na FT, skoro dociaglelismy pod moim
          przywodztwem do 2500, ludzie z innych forow nas czytaja, pisza mile rzeczy,
          pozdrawiaja nas itd. Wiec niech sobie bedzie niebieski krolik, nie wszystko Wam
          jedno, jesli i tak chodzi o to, zebysmy sie poznali i spotkali u mnie. Papatki,
          pisze to, ale juz niedlugo, bo oddam paleczke KTCT, to jej dzialka. Kiedy ona
          wraca w koncu??
            • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.05.05, 17:50
              Króliku, my starzy bywalcy tego forum wiemy, że ekspertem to Ty niewątpliwie
              jesteś! I dlatego chyba Cię dziś nie ma z nami, bo jako eksperta poprosili Cię
              i musisz trochę popracować. Ciekawe czy na ten szczyt dojedzie pavlicek z Pragi,
              tak jak zpowiadał? Ładnie Ci w tym kolorku i może można byłoby go utrzymać
              dłużej? Swoją drogą to bardzo ładnie ze strony Zosi, że Cię ( a także i nas
              w jakimś sensie) wyróżnił. Dzięki, zosiu.samosiu!
              Szkoda, że jeszcze nie mogę wychodzić z domu, bo jutro poszłabym obejrzeć tą
              paradę a i dzisiejsza noc ciekawie się zapowiada. Mam jeszcze do poniedziałku
              antybiotyki i wolę to niż szpital. Najgorsze, że po tych lekach nie czuję
              w ogóle smaku i zapachu. Moja rodzina śmieje sie ze mnie,że tracę zmysły.
              Nic to, mój umysł za to ma się jeszcze dobrze.
              Pozdrawiam.
              • jamnior1 Re: Ile jeszcze?? 14.05.05, 23:57
                Cześć, Kiedyś juz tu wpadłem, ale żeby bardziej zrozumieć o co chodzi naprawdę
                przeczytalem wszystki posty!I chyba nie rozumiem. Mieliscie się spotkac juz
                dawno temu, a teraz znowu czytam o planowanym pierwszum spotkaniu. to
                spotakaliscie sie ? A jeśli znacie się prywatnie to po co piszecie do siebe na
                publicznym forum? Bo ja rozumiem, że omawia się jakies tematy, ale z koleganmi
                to ja nie rozmawiam na forum ogólnoswiatowym. A może to jakiś wątek Gazety,
                dla przyciągnięcia publiki w odpowiednim wieku? Nie wiem, ale coś tu "nie pasi".
                A myslałem że "a może " naprawde sa tacy jak ja. czyli szukający przyjaciół
                przez internet.Ale to chyba nie najlepszy sposób.
                • havlicek Re: Ile jeszcze?? 15.05.05, 00:03
                  Pasi, pasi, to jest watek Krolicka, a nie Gazety, wszystko przeczytales i nie
                  zrozumiales, poznaja sie na forum, a potem sie spotkaja, aby wiedziec z kim i
                  po co, z tymi , ktorych sobie upodobaja i polubia na orbicie, taki maja pomysl
                  i to jest dobry napad.
                  • jamnior1 Re: Ile jeszcze?? 15.05.05, 00:21
                    To po co piszą do siebie na forum? Przecież można bezpośrednio?
                    Naprawdę, nie rozumiem. Chcę umowic sie z kolegą to dzwonie i umawiamy się, a
                    nie omawiamy tego spotkania na forum.Ale powiedzmy, że nie znam potrzeb różnych
                    ludzi. Kiedyś jako dziecko mieszkałem w małej miejscowości pod Warszawą i
                    mieliśmy toaletę wspólną, taką wybudowaną za ogródkami. Był to szczyt
                    nowoczesności. Wybudowana z cegieł,dwie kabiny, oczywiście siedzonko, a w nim
                    dziura, bez odpływu.
                    Kiedy tam chciałem wstąpić wyskakiwał facet i obnażał się. Po prostu, miał na
                    sobie płaszcz i rozchyla go, a pod spodem nie miał ubrania. I tu widzę jakiąś
                    potrzebę nie wiem jeszcze czego, ale chyba jeszcze raz przeczytam te wpisy, bo
                    rzeczywiście jest to chyba interesujące zjawisko.
                    • parmesan Re: Ile jeszcze?? 15.05.05, 01:08
                      jamnior1 napisał:

                      > To po co piszą do siebie na forum? Przecież można bezpośrednio?
                      > Naprawdę, nie rozumiem. Chcę umowic sie z kolegą to dzwonie i umawiamy się, a
                      > nie omawiamy tego spotkania na forum.Ale powiedzmy, że nie znam potrzeb różnych
                      >
                      > ludzi. Kiedyś jako dziecko mieszkałem w małej miejscowości pod Warszawą i
                      > mieliśmy toaletę wspólną, taką wybudowaną za ogródkami. Był to szczyt
                      > nowoczesności. Wybudowana z cegieł,dwie kabiny, oczywiście siedzonko, a w nim
                      > dziura, bez odpływu.
                      > Kiedy tam chciałem wstąpić wyskakiwał facet i obnażał się. Po prostu, miał na
                      > sobie płaszcz i rozchyla go, a pod spodem nie miał ubrania. I tu widzę jakiąś
                      > potrzebę nie wiem jeszcze czego, ale chyba jeszcze raz przeczytam te wpisy, bo
                      > rzeczywiście jest to chyba interesujące zjawisko.
                      Jamnior, cos taka goraczka, chlopie wyluzuj sie. Daj sobie na luz i nie napalaj
                      sie tak. Co ma byc to bedzie. Spoko.
                • kabe.wawa Re: Ile jeszcze?? 15.05.05, 00:09
                  jamnior1, nie wszyscy znają sie prywatnie.Z tego co mi wiadomo, to chyba szef
                  (królik) i dorota-zam się znają osobiście i to dzięki forum. Mieliśmy sie
                  wcześniej spotkać, ale z wielu powodów spotkanie zostało zaplanowane dopiero na
                  czerwiec, termin podaje krolik na @. Nie wiadomo ile nas przybędzie, bo wiesz
                  jak jest. Wiele osób jest z bardzo daleka, a poz tym czasami chodzi o to by
                  "gonić króliczka" a nie złapać go.
                  • jamnior1 Re: Ile jeszcze?? 15.05.05, 00:43
                    No właśnie, muślę ze tu chyba własnie o to chodzi, czyli gonić króliczka i nie
                    złapać go.
                    Naprawdę przeczytałem posty i jako.ś to wszystko kręci sie w kółko.
                    A może ten królik jak facet Z mojego dzieciństa lubi być oglądaqny, może
                    sprawia mu przyjemnośc, ze tyle osób do niego pisze publicznie?, Różni są
                    ludzie.
                    Może nie rozumiem, ale coś tu zle brzmi. Jak można obiecywać coś publicznie,
                    rozkrzyczeć na cały świata potem udawac i od początku zapraszać i obiecywać?
    • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 14.05.05, 23:44
      Witaj havlicku! Zapowiadałeś swój przyjazd do Polski na te dni i mam nadzieję,
      że jesteś gdzieś. Ale się u nas dzieje!
      W Warszawie juvenalia, dziś Noc Europejska, jutro Parada , a od poniedziałku
      Szczyt Europejski. Baw się dobrze. Wybacz, że kilka wpisów dalej zmienilam ci
      imię na pavlicek, ale już zapamietam.
    • jamnior1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 01:04
      Cześć, poczytałem, zadałem pytanie hawlickowi podobno Czechowi, a nie zna
      odpowedzi.Oczywiście robi uniki, ale ktoś kto tak jak ja prześledzi wszystkie
      wpisy to widzi, że dużo obietnic tu pada, ale po co? A ktoś z Czech kto nie
      umie odpowiedzieć nas moje pytanie napewno nie jest dziennikarzem z Czech. Nie
      wierze.
      Jeszcze nie widziałem dziennikarza, który przyjeżdża robic reportaz i czeka az
      jakas paniusia powie mu co się dzieje w danym mieście. Chyba jakaś głupota.
      • jamnior1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 01:12
        No właśnie, jakiś tam hawlicek poszedł spać nie odpowiadając na moje pytania
        ponieważ nie umie od razu na nie odpowiedzieć. Jutro sprawdzi i będzie
        szpanował, ha! Ale poniważ nie wierzę, to mam jeszcze o co pytać. I niestety
        tych odpowiedzi nigdzie nie znajdzie. A będą to pytania głównie o Czechy!
          • jamnior1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 01:28
            Chyba nikt w Polsce nie chce twojego interviu bo kim ty jesteś?, ale odpowiedz
            na moje pytanie: Kto to jest Gabina Goldowa! Czeszka!Ale nie potrafisz
            odpowiedzieć bo .... Po prostu bo... To chybs wyjaśnia wiele postów na tym
            forum. POWTARZAM, PANI GG JEST BARDZO ZNNANĄ OSOBĄ W CZECHACH I NIE ZNAM
            ŻADNEGO DZIENNIKARZA, KTÓRY NIE WIEDZIAŁBY KTO TO JEST. jAK RÓWNIEŻ NIE
            WIDZIAŁEM KOMENTATORA, KTÓRY PRZYJEŻDŻA DO WARSZAWY Z CZECH NA SZCZYT I PISZE
            POSTY NA FORUM JAKIEGOS KRÓLIKA.
            BZDURA I JESZCZE RAZ BZDURA. I MOŻESZ WCIĄŻ UDAWAĆ 50 OSÓB, ALE CHYBA
            ZAGALOPOWAŁEŚ SIĘ.
            • jamnior1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 01:37
              CÓŻ WSZYSTKIE MOJE PYTANIA ZOSTAJĄ BEZ ODPOWIEDZI, ALE ABY ODPOWIEDZIEĆ
              TRZEBA "POZNAĆ" ODPOWIEDŻ.
              CIEKAWE DLACZEGO DZIENNIKARZ Z CZECH PAN HAVLICEK NIE WIE KTO TO JEST PANI
              GABINA? NIEPRAWDAŻ?
              MYŚLE, ŻE TERAZ WŁAŚNIE NA SWOIM "LAPTOKU" W HOTELU PRZY UL."PARKOWEJ" NERWOWO
              SZUKA INFORMACJI NA TEN TEMAT. jUTRO NAPEWNO COŚ NAPISZE,OCZYWIŚCIE WYŁĄCZNIE
              NA TYM FORUM, BO TYLKO TU MOŻE SIĘ PRODUKOWAĆ! A JEŚLI NIE NAPISZE, TO ZNACZY,
              ŻE PO PROSTU NIE MA O TYM POJĘCIA!tAK CZY OWAK, NIE WIE! GDYBY WIEDZIAŁ JUŻ
              DAWNO UMIAŁBY ODPOWIEDzIEĆ.
              • parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 06:59
                jamnior1 napisał:

                > CÓŻ WSZYSTKIE MOJE PYTANIA ZOSTAJĄ BEZ ODPOWIEDZI, ALE ABY ODPOWIEDZIEĆ
                > TRZEBA "POZNAĆ" ODPOWIEDŻ.
                > CIEKAWE DLACZEGO DZIENNIKARZ Z CZECH PAN HAVLICEK NIE WIE KTO TO JEST PANI
                > GABINA? NIEPRAWDAŻ?
                > MYŚLE, ŻE TERAZ WŁAŚNIE NA SWOIM "LAPTOKU" W HOTELU PRZY UL."PARKOWEJ" NERWOWO
                > SZUKA INFORMACJI NA TEN TEMAT. jUTRO NAPEWNO COŚ NAPISZE,OCZYWIŚCIE WYŁĄCZNIE
                > NA TYM FORUM, BO TYLKO TU MOŻE SIĘ PRODUKOWAĆ! A JEŚLI NIE NAPISZE, TO ZNACZY,
                > ŻE PO PROSTU NIE MA O TYM POJĘCIA!tAK CZY OWAK, NIE WIE! GDYBY WIEDZIAŁ JUŻ
                > DAWNO UMIAŁBY ODPOWIEDzIEĆ.

                Jamior!
                Zejdz z czlowieka, niebadz natretny jak mucha, a kto ty w ogole jestes?
                Przedstaw sie, przywitaj zaprezentuj sie. Weszles z buciorami na salony i kopiesz.
                • krolik-ok Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 10:41
                  Czesc, czesc, witam Was jakby nowonarodzony, bo przeszla mi migrena. Wprawdzie
                  nie wierze w migreny, szczegolnie jako pozostalosci arystokratycznego
                  pochodzenia, bo raczej ma to zwiazek z kregami szyjnymi, w kazdym razie u mnie
                  po masazu szyi przechodzi, ale tak czy owak ostatnia migrena zbiegla mi sie w
                  czasie z praca, a to juz jest okropne, trzeba bylo prosic kolegow o pomoc,
                  kiepsko to wyszlo , ale trudno, tak niekiedy bywa. Grunt, ze jest juz po
                  wszystkim, jutro juz tylko kabiny, choc nie wiadomo, jak bedzie z rosyjska, bo
                  Putin sie wypial. Ale za to przyszla do mnie wiosna i nie macie pojecia, jak
                  sie objawila, otoz rano , w kuchni, kiedy przyszlo mi tam sie w koncu pojawic
                  ze strachem, ze bol glowy wroci i zaparzyc kawe, co moje uszy uslyszaly. No co?
                  To nie jest zbyt przyjemny dzwiek tak w ogole, ale kiedy jest tak zimno i
                  tracisz juz nadzieje na ciepelko , ten dzwiek, tak jak mnie dzis rano, moze sie
                  wydac nawet piekny. To bylo BZYCZENIE MUCHY !! Tak, tak, one bzycza tylko
                  wtedy, kiedy jest cieplo. Na naszej wesolowskiej wiosce much ci pod dostatkiem,
                  bo tu ludziska i kury i kozy hoduja, trzeba te pasozyty latem Globolem
                  traktowac, taka plytka, ale teraz mucha okazala sie byc bardzo milym
                  stworzonkiem, pod warunkiem jednak, ze sie zaraz wyniesie, albo Globol !! mucho
                  natretna!!badz czujna!!

                  KTCT, jestes Ty gdzies, widzisz nasz watek, nie zgubilas sie? Prawde
                  powiedziawszy mialam nadzieje, ze KTCT dopadnie raz jakiejs kawiarenki
                  internetowej i przesle nam swoje papatki , takze od corci, wielbladow i
                  beduinow. Zatem , prosze, papatki ode mnie i milego dnia.!!!!!!!!!!!!!!!
                  • profesorowa i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 12:46
                    bo po pierwsze: dziecko jeszcze śpi
                    synek Jas zdaje mature i odstersowuje sie po nocach gadając na czatach (a że
                    bestia biegle posługuje sie angielskim i nieżle niemieckim, więc uzywa sobie po
                    nocach na anglojęzychnych forach dyskusyjnych, przez co: 1)odcina mnie od
                    sieci, 2) ma przedziwnych znajomych w róznych zakątkach świata - ostatnio
                    debatuje o ezoteryce z pania z Nowej Zelandii, która uznała, że jest jej kolegą
                    po fachu, czyli wrózem albo medium, oraz flirtuje z młodymi Szwedkami
                    studentkami ssocjologii: jeszcze jedno zdanie o moim dzieciatku - widze jego
                    predylekcje do starszych od niego kobiet, i nie wiem, czy to wpływ wychowania z
                    przewaga kobiet, czy - jak twierdzi - w rówieśniczkach więcej seksapilu niz
                    rozumu)
                    po drugie: Neruś śpi
                    pan Nero bardzo niespokojny, bo kleżanki suki mają adurat cieczke co go wybija
                    z normalnego rytmu dobowego (czyli permanentnego spania) i każe mu, szczególnie
                    po nocach strasznie głośno lizać sie i mlaskać, co z kolei wybija mnie ze snu
                    po trzecie: Mama...dzremie przed telewizorem
                    ale o niej kiedy indziej...

                    a więc chwilowo w domu spokój

                    wczoraj z Jasiem usiłowaliśmy przepchac zlew w kuchni (chemiczne środki
                    zawiodły). Rozkęciliśmy plataninę plastikowych rurek, przepłukaliśmy, ale nie
                    umiemy dobrze złożyć spowrotem. Do poniedziałku wiec, gdy przyjdzie hydraulik,
                    zmywam w łazience.
                      • profesorowa Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 13:02
                        na razie mamy tylko wyniki ustnych egzaminów: angielski rewelacyjnie, polski
                        przyzwoicie, niemiecki dobrze.
                        Na pisemne (polski, angielski, niemiecki, historia, wiedza o społeczeństwie -
                        wszystkie na poziomie rozszerzonym) poczekamy do końca czerwca.
                        W przyszłym tygodniu dwa ostatnie egzaminy...
                        • krolik-ok Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 13:51
                          No to gratulacje i co dalej ?

                          A propos maksymy, w ogole nie mam dylematu i wlasnie siadam do suto
                          zastawionego stolu w ogrodzie, blisko kwitnacego bzu, wisni, jabloni, jasminu,
                          gruszy, sliwy, no bosko...., najpierw bedzie sniadanie, ktore stopniowo i
                          plynnie przejdzie w obiad, jestem glodna jak wilk, nie pamietam juz kiedy
                          jadlam, jak nalezy z powodu: migrena i praca /patrz wyzej/, a teraz sobie
                          odbije, zrelaksuje sie, odpreze, nim doczekam telefonu na temat jutrzejszego
                          dnia, to troche stresujace, i samo czekanie na dyrektywy, i potem sama praca w
                          kabinie, wiec trzeba sie przygotowac i naladowac akumulatory. Ide zatem pod
                          parasol, a Wam tez smacznego, bo pora akuratna - obiadowa.
                          • anusia100 Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 14:39
                            troche mnie nie było, babcią jeszcze nie jestem.
                            martwi mnie jamnior, taki jakiś pogubiony. na siłe szuka sensacji. przez niego
                            powiało jakoś nieprzyjemnie. ale co tam ważne, ze my mamy niezle humorki. w Sz-nie
                            ciągle pada, ponuro ... Króliku te Twoje sniadanka pod parasolem, aaaahhhhh
                            • krolik-ok Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 15:56
                              Sniadanko aaahhh, Anusiu, a obiadek, w ktory to sniadanko sie zamienilo, goscie
                              byli, juz poszli, maly Szymonek nas odwiedzil przy niedzieli, teraz krotka
                              przerwa, o 16.00 wpadna sasiedzi/u nas bardzo jest rozwiniete zycie towarzysko-
                              sasiedzkie/, mamy gdzies sie przejsc lub przejechac razem. Wszystko odbywalo
                              sie pod parasolem z powodu slonca, niewielkie ono bylo, ale zawsze, choc teraz
                              mi sie widzi, ze bedzie lalo, pociemnialo, niedobrze, moze przejdzie bokiem,
                              psy nie wracaja do aomu, leza pod drzewami, moze jest szansa, ze pojdzie gdzies
                              dalej.
                              O 18.00 mam miec ostateczna informacje w sprawie jutrzejszego szczytu, nie
                              lubie takiego czekania. Pa, ide, mam piec minut na ogarniecie stolu na dworze.
                              • 99b2 Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 19:52
                                Gratuluję wątku! Przeczytałam prawie wszystko z I części. Można do Was
                                dołączyć? Wiek mam odpowiedni, jamniki lubię, choć nie mam, mieszkam w
                                Warszawie na Bielanach, dzieci dorosłe, wnuków na razie brak, lubię książki,
                                teatr, operę. Pozdrawiam wszystkich.
                                • dorota-zam Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 20:43
                                  WOW! 99b2- witam sasiadke! Milo, ze ktos mieszkajacy niedaleko mnie takze tu
                                  zawital!Zapraszamy!!!
                                  Nie bylo mnie 3 dni, a widze, ze dzialo sie tu sporo.A ja dalej nie mam
                                  polskich czcionek na gazecie, nie wiem co jest!
                                  Pogoda byla nienajgorsza, cieplo, chociaz noc z piatku na sobote to mocno
                                  rzeska byla, ale nic to, przezylam! Zdjec wiosennych napstrykalam, jak tylko
                                  wrzuce je do kompa to mozecie sie ich spodziewac!
                                  KTCT - gdzie jestes? Tesknimy!
                                • parmesan Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 21:31
                                  Hihi, to jestes jedna z nas. Tylko jeszcze Krolik lub Doro musi ci wystawic
                                  "karte" wstepu. Hihi, ok. Ale teraz bez zartow To fajnie grono sie powieksza.
                                  Witaj w Klubie Milosnikow Jamniko-pobobnych.
                                    • parmesan Re: i u mnie chwila spokoju 15.05.05, 22:27
                                      Hihi, tak groznie to niejest. Krolik jest w chwili obecnej conieco zabiegany,
                                      ale sam zglosi sie gdy znajdzie minute czasu, a Jamnika nie musisz kupowac,
                                      wystarczy ze lubisz psy. Zreszta Doro, jako somsiadka doskonale cie objasni.

                                      Hi, Doro, i Kabe, sa nowe wpisy na Blogu
          • profesorowa cześc havliczku 15.05.05, 18:35
            a więc juz jesteś w W-wie? całe szczęście, że ja mieszkam na dalekich obrzeżach
            miasta i blokady w centrum mało mnie dotyczą
            ale
            zaciekawiłes mnie informacją, że ulokowali Cię przy Parkowej - to nie jest
            ogólnodostępny hotel, kiedyś (a może i teraz) należał do zasobów MSWiA, choc
            wiem też, że odbywają sie tam także róznego rodzaju szkolenia, więc może nieco
            sie skomercjalizował?
            na pewno towarzystwo ambasady za plecami jest przyjemnie, a i piekny park tuz
            obok, a więc miejsce, choć w centrum, pozbawione wielu miejskich uciązliwości
            a antyglobaliści jak sie sprawują?
    • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 22:38
      Witam wszystkich po niedzieli, której podobno piękną pogodą nie dane mi było się
      cieszyć. Wczoraj tu się zasiedziałam aż do późnej nocy, ale ze starych znajomych
      tylko havlicek był. Dziś zapracowany, nie dziwie się. Królik chyba też ładuje
      akumulatory.
      Widzę, że nasze grono wciąż się powiększa, witam sąsiadkę doroty - 99B2 (kurczę,
      ale szyfr!).
      Parmesanku, zaraz zajrzę na bloga, może coś sobie skopiuję. Czy chcesz nową
      piosenkę? Dziś mi się naściągało kilka.
      Na KTCT i jej wrażenia z podrózy widzę, że wszyscy czekamy. A może tak jej się
      spodobało, że została dłużej? Muzułmanie potrafią być mili dla kobiet...
            • jamnior1 Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 15.05.05, 23:25
              No czesc, jakaś kobieta WYZYWA MNIE ZE WLAZŁEM Z BUCIORAMI NA SALONY.
              mOŻE NIE DO KOŃCA. PO PO PROSTU NIE WIERZE, ŻE KTÓŚTAM CÓŚTAM DZIENNIKARZ PISZE
              NA TYM FORM. TO WSZYSTKO. I JAK SIĘ OKAZUJE NIE ODPOWIADA NA PYTANIE.
              MIESZKAM W WARSZAWIE I PORUSZAM SIĘ SAMOCHODEM I NIE WIDZĘ OGRANICZEŃ. MOŻE NIE
              NIE WPADAM NA SALONY? ALE MAM JAMNIORA I GO KOCHAM.
              I ZAPRASZAACIE NA TO FORUM, A CZUJĘ SIĘ OLEWANY. JAKOŚ GUBIĘ SIĘ W TYCH WĄTKACH.
                  • mandy4 dobrze być +-50-latką/kiem 16.05.05, 00:34
                    Witam wszystkich serdecznie.
                    Również Jamniora, który w tonie wypowiedzi przypomina mi mojego dawnego
                    znajomego. Nota bene bardzo nieszczęśliwego i samotnego człowieka,
                    który nie miał nawet psa.
                    Niedziela przepiękna i spędziłam ją na działce w towarzystwie dwóch +-50-latek.
                    Jednak to prawda, że każdy wiek ma swoje uroki.
                    Każda z nas ma jakiś tam bagaż doświadczeń za sobą
                    i w naszym życiu bywało różnie.
                    Jak to się mówi raz na wozie, raz pod wozem.
                    Ale obecnie cieszymy się życiem.
                    Mimo, że nie żyjemy tak jak chcemy, ale żyjemy tak, jak możemy
                    to czujemy się szczęśliwe.
                    Nawet żeśmy się zastanawiały czy to poczucie szczęścia nie zostało przypadkiem
                    spodowane otaczającą nas przyrodą.
                    Późno już. Życzę więc wszystkim kolorowych snów.
                    I mam nadzieję, że jutro przywita nas KTCT.
                    Dobrej nocy.



              • profesorowa cze jamnior 16.05.05, 01:04
                no, wejście miałes nieszczególne. tzn. poza pierwszym postem, w którym
                zagadałeś miło i pochwaliłes sie Pawełkiem i Gawełkiem (w jednym stoją domku?),
                zaraz w drugim ruszyłes pacyfikować wątek: a to że po cichu spotykają sie
                ludzie, a to kit wciskają, że sa zagranicznymi dziennikarzami (a któraż kobieta
                koło 50-siatki oprze sie zagranicznemu?), a to - i w końcu szczerze - że
                olewany sie czujesz.

                Nie jestem panem tego watku, ale mysle, że jak każdy troche musi zatroszczyc
                sie o siebie, jak na stojącym przyjęciu. Zagadaj nieznajomego/nieznajomą i sam
                sie obsłuz nieco, bo gospodarz nie poświęci całego czasu jednemu gościowi.
                • gaja71 Re: cze jamnior 16.05.05, 07:30
                  Witam wszystkich serdecznie w poniedzialkowy poranek!
                  Weekend mialam bardzo udany bo jestem cala i zdrowa. W sobote nadrobilam
                  zaleglosci domowe i bylam na rolkach. Za to w niedziele zaszalalam . Jezdzilam
                  na rolkach w centrum Warszawy sciezkami rowerowymi z przyjaciolka wiec bylo mi
                  razniej. Robie postepy. Wysluchalysmy przy okazji koncertu w Lazienkach a po
                  rolkach zaliczylysmy wystawe w Centrum Sztuki Wspolczesnej -Polka, Medium,
                  Cien, Wyobrazenie -otwarta 13 maja do 3 lipca.POLECAM!
                  Ciesze sie, ze pezybyla nam jeszcze jedna Warszawianka z Bielan! Pozdrawiam!
                  • dorota-zam Re: cze jamnior 16.05.05, 09:08
                    Jamnior, dlaczego mi tu Jolcia powialo??? Czyzby nowe wcielenie naszej
                    ulubionej (nie)przyjaciolki? O co Ci czlowieku chodzi? Podoba Ci sie nasze
                    forum, to zapraszamy, wpadaj, rozmawiaj z nami, ale jesli Ci sie nie podoba, to
                    naprawde nie ma obowiazku bywania tu, po co sie meczyc? Jest tyle innych
                    watków, na pewno znajdziesz taki który Ci zapasuje, albo moze zalóz wlasny?
                    Wolno kazdemu! Nasze forum trwa, bo po prostu lubimy tu bywac i rozmawiac,
                    pisujemy tez do siebie prywatnie, ale ogolne zalozenie jest takie, aby poznac
                    sie tu, a potem spotkac w realu, niestety nie wszyscy z róznych wzgledów w
                    takim spotkaniu beda mogli wziac udzial. Jestesmy na forum, cieszy nas, ze
                    ciagle przybywaja nowe osoby, wlasnie po to aby sie zaprzyjaznic i porozmawiac.
                    Przyjmujemy za fakt, ze jesli ktos cos o sobie pisze, to jest to prawda, bo po
                    co klamac? A jesli ktos nie chce o sobie mówic, to nie mówi, tylko tylko wpada
                    do nas i tez jest OK. Jaki cel mialby Havliczek, aby udawac kogos kim nie jest?
                    Czlowieku, nie czepiaj sie! Jesli Ty, udajac rozne osoby pojawiasz sie tu, aby
                    wyploszyc nas z forum, to chyba to Ci sie nie uda! Idz swoja droga, my
                    pójdziemy swoja i juz! Jesli nie wierzysz w wirtualna przyjazn to Twoj problem!
                    • krolik-ok Re: cze jamnior 16.05.05, 09:15
                      Jolcia Ci powialo, Doro, bo Jamnior mial nieostroznosc jej wzorem podejrzewac,
                      ze Havliczek ma 50 wcielen, to obsesja Jolci i jej idea fix, ze my tu jestesmy
                      wszyscy jednym czlowiekiem, tylko niki zmieniamy, komputery, miasta, ot taka
                      fobia, choroba, mania, czy ja wiem co, biednego, samotnego, czepiajacego sie ,
                      jak pijany plotu, czlowieczka. No i jest agresywny, jak Jolcia.
                      • dorota-zam Re: cze jamnior 16.05.05, 09:22
                        A Ty Kroliczku nie widzisz podobienstwa? No naprawde - zwroty, agresja bez
                        powodu, no zywcem Jolcia, jesli to nie ona, to jakis jej blizniak, moze powinni
                        sie zaprzyjaznic? I to pojawienie sie w weekend. Nie moge sie oprzec wrazeniu,
                        ze to jednak ona!
                        • 99b2 Re: Dzięki 16.05.05, 10:52
                          za miłe reakcje na mój post. Na razie Was nie specjalnie rozróżniam, więc piszę
                          jak leci. Mój nick nie wynika z wieku - jeszcze nie w tej chwili, chociaż
                          stanowi zapwiedź i nadzieję długoletniej jeszcze przytomności umysłu i
                          sprawności intelektualnej w wykorzystywaniu zdobyczy techniki. Howgh! Też się
                          wybieram na wystawę POLKI; bałam się, że w weekend nie bedzie tam gdzie
                          zaparkować. Gdybym miała towarzystwo, to pewnie moje obawy rozwiałyby się. Kto
                          jeszcze nie był na wystawie malarstwa w Zamku? Wybieram się po szczycie EU.
                            • 99b2 Re: Dzięki 16.05.05, 21:36
                              Ja mam czas w środę po południu i w czwartek do południa. Ew.w przyszłym
                              tygodniu cały poniedziałek i wtorek. Cieszę się, że jesteś chętna pójść.
                              • dorota-zam Re: Dzięki 16.05.05, 23:08
                                W srode raczej nie dam rady, moze w czwartek? Jesli nie bardzo wczesnie?
                                Orientujesz sie, w jakich godzinach tam mozna sie wybrac? A jakby nie, to chyba
                                bardziej poniedzialek niz wtorek. Masz moze gg? Jesli tak, to mój numer
                                7699648! Latwiej sie bedzie dogadac! W ciagu dnia bywam roznie, ale takim
                                pózniejszym wieczorkiem, to nawet jesli niewidoczna to moge byc!
                                • ktotocoto PAPATKI 16.05.05, 23:23
                                  Z przykrością stwierdzam: wróciłam - bo musiałam.
                                  Z radością donoszę: jestem Was spragniona.
                                  Informuję: więcej we mnie chęci słuchania co u Was słychać - niż opowiadania co
                                  w świecie widziałam i robiłam.
                                  W odpowiedzi na Wasze , ewentualne, zapytania - melduję:
                                  - było rajsko;
                                  - na kolana rzuciła mnie głównie Kartagina;
                                  - roślinność, morze, baseny, hotel, wyżywienie = niestety ciekawsze, lepsze
                                  iż np. w Kołobrzegu;
                                  - słońca są chyba na świecie dwa = ich i całkiem inne, nasze;
                                  - ludność = zadziwiający mężczyźni [ takie adoracji i powodzenia, to ja nigdy
                                  w życiu nie miałam - bo tam każda, nawet największa, szkarada cieszy się
                                  wzięciem i jest na lep brana ];
                                  - z żadnej z tysiąca męskich propozycji nie skorzystałam = pewnie jestem zimna ?
                                  - wielbłądy fajne - ale gdzież im tam do mojej Chanell;
                                  - wypoczęłam, z dzieckiem się natuliłam i nagadałam = cel osiągnięty;
                                  - jak się uda, to w przyszłym roku znowu gdzieś w obce kraje wyskoczę
                                  [mimo,że Polski też nie znam];
                                  - nie lubię startu i lądowania samolotu;
                                  - Tunezję polecam, bardzo polecam!!!
                                  A teraz przejdę do czytania co u Was, prób zrozumienia co i z kim się działo.
                                  Od jutra wchodzę w normalny [ czyli nienormalny rytm życia ] a nawet
                                  spotęgowany przez to, że sporo spraw, po powrocie, muszę uregulować.
                                  P.S.
                                  Mój wyjazd z termosem, do Torunia, wątpliwy.
                                  Wyjaśnię to w poczcie, bo przypomniał mi się, onegdaj stosowany, wpis
                                  pamiętnikowy:
                                  "...śmiej się wśród ludzi, płacz tylko w ukryciu, bądź lekką w tańcu, lecz
                                  nigdy w życiu..."
                                  Serdeczności, tęsknotki i papatki.
                                  Przystępuję teraz do czytania Waszych opowieści - z nadzieją, że u Was, przez
                                  czas mojej nieobecności, same radości i przyjemności były.

                                  • ktotocoto Re: PAPATKI 16.05.05, 23:31
                                    Wszystkim, którzy:
                                    - moją nieobecność zuważyli;
                                    - mimo mojej nieobecności do mnie mówili [ na forum i w poczcie ];
                                    - moje dziwolągowe papatki słali;
                                    - odczuciami, informacjami i zdjęciami ze mną się podzieli;
                                    - królikowego forum strzegli
                                    przywiozłam muszelkę [ od peter64 pomysł ściągnęłam ].
                                    Dziękuję Wam i papatkuję Wam.
                                • 99b2 Re: Dzięki 17.05.05, 11:33
                                  Doro, podobno jutro ma padać w dalszym ciągu.Może więc lepiej w przyszłym
                                  tygodniu jeśli dla Ciebie piątek, sobota, niedziela są nie do wzięcia?
                                  • dorota-zam Re: Dzięki 17.05.05, 15:37
                                    Witam wszystkich!
                                    OK 99b2, to umawiamy sie wstepnie na poniedzialek? Byloby smiesznie gdybysmy
                                    mieszkaly w jednym bloku, albo sie znaly!!!
                                    Kroliczku, nie zdazylam wczesniej dotrzec na gg, moze wieczorkiem bedziesz?
                                    Alez pogoda, no cos okropnego, czy juz nie bedzie slonca w tym roku? Brrr!
                                    Dopiero sie komary rozmnoza, juz zaczynaja szalec, ale w ostatni weekend to
                                    meszki mnie okrutnie pogryzly po kostkach, tak to jest jak sie czlowiek nie
                                    ubierze ochronnie! Papatki, znowu trzeba KTCT zastapic!
                    • jamnior1 Re: cze jamnior 17.05.05, 02:07
                      dorota-zam napisała:

                      > Jamnior, dlaczego mi tu Jolcia powialo??? Czyzby nowe wcielenie naszej
                      > ulubionej (nie)przyjaciolki? O co Ci czlowieku chodzi? Podoba Ci sie nasze
                      > forum, to zapraszamy, wpadaj, rozmawiaj z nami, ale jesli Ci sie nie podoba,
                      to
                      >
                      > naprawde nie ma obowiazku bywania tu, po co sie meczyc? Jest tyle innych
                      > watków, na pewno znajdziesz taki który Ci zapasuje, albo moze zalóz wlasny?
                      > Wolno kazdemu! Nasze forum trwa, bo po prostu lubimy tu bywac i rozmawiac,
                      > pisujemy tez do siebie prywatnie, ale ogolne zalozenie jest takie, aby poznac
                      > sie tu, a potem spotkac w realu, niestety nie wszyscy z róznych wzgledów w
                      > takim spotkaniu beda mogli wziac udzial. Jestesmy na forum, cieszy nas, ze
                      > ciagle przybywaja nowe osoby, wlasnie po to aby sie zaprzyjaznic i
                      porozmawiac.
                      >
                      > Przyjmujemy za fakt, ze jesli ktos cos o sobie pisze, to jest to prawda, bo
                      po
                      > co klamac? A jesli ktos nie chce o sobie mówic, to nie mówi, tylko tylko
                      wpada
                      > do nas i tez jest OK. Jaki cel mialby Havliczek, aby udawac kogos kim nie
                      jest?
                      >
                      > Czlowieku, nie czepiaj sie! Jesli Ty, udajac rozne osoby pojawiasz sie tu,
                      aby
                      > wyploszyc nas z forum, to chyba to Ci sie nie uda! Idz swoja droga, my
                      > pójdziemy swoja i juz! Jesli nie wierzysz w wirtualna przyjazn to Twoj
                      problem!

                      Miła Pani Do... zam
                      Dziękuję za wskazówki.
                      Być może własny założę wątek,ale Pani kogoś o coś oskarża, a agresją wieje z
                      Pani postu, ja tylko chcialem upewnić się,ze ten pan jest z Czech i jakoś nie
                      doczekałem sie odpowiedzi.Po prostu nie wierzę,że dziennikarz,który przyjeżdza
                      do tak cięzkiej pracy (Szczyt...), siada przy laptopie i pisze posty na forum
                      (przepraszam) towarzyskie coś tam. Z całym szacunkiem, ale "wolny" czas w
                      takich delegacjach,spędza się na integrowaniu z innymi zywymi, a nie
                      wirtualnymi "przyjaciołmi", przy okazji TAKICH spędów piecze sie wiele własnych
                      pieczeni.

                      A wirtualnie,to rzeczywiście nawet pedofil może udawać tu wielkanocnego
                      baranka .Ja tylko chciałbym zrozumieć dlaczego ludzie mieszkający w jednym
                      mieście porozumiewają sie na publicznych stronach intern. Wiem,że nie wszyscy
                      mieszkacie w Warszawie, ale z tego co przeczytałem sporo. Czy naprawdę trzeba
                      ogłaszać na światowych stronach, ze coś się robiło? A równocześnie pisać
                      prywatne maile i o tym też informować cały świat?
                      Mnie to "wieje" nową odmianą ekshibicjonizmu.
                      To wszystko.
                      Zapytałem, napadnieto na mnie.
                      Dodranoc, albo raczej za chwilę dzień dobry.
                      • anusia100 Do jamniora 17.05.05, 08:51
                        Mężczyzna jest często niedojrzały i nieszczęśliwy. Mimo to, jako pierworodny syn
                        Boga, czuje się zwolniony z obowiązku pracy nad sobą, chętnie natomiast zabiera
                        się do zmieniania świata i rządzenia, nie zauważając faktu, że nie jest nawet w
                        stanie kontrolować własnej seksualności. Z drugiej strony drzemie w nim lęk i
                        niepewność uzurpatora, domagającego się nieustannych pochwał i zaszczytów.

                        Wojciech Eichelberger, "Kobieta bez winy i wstydu", str. 25
                      • parmesan Re: cze jamnior 17.05.05, 16:16
                        Jamnior, jestes upierdliwy jak mucha. Czlowieku, daj se na luz. Niepodoba ci
                        sie, nie wchodz i nie czytaj. Ci co chca wiedziec wiedza, a ci co nie, niemusza!
                  • krolik-ok Witajcie z rana!!! 16.05.05, 09:09
                    Dzien dobry nowym forumowiczom i czesc, czesc starym !!! Gdzie KTCT? Czy ona
                    nie miala wrocic 15.05? Chyba wraca przez Warszawe, to moze zadzwoni do mojej
                    furtki, paczka od niej bez dokladnego adresu trafila, a nawet dwie, to i ona
                    sama trafi.KTCT zapraszam. A Ty Dorotko, jesli Ci bedzie brakowala sniadanek
                    pod modrzewiem, to wpadnij do mnie, nie mam wprawdzie modrzewia, ale za to mam
                    bez, zaczal kwitnac, bosko pachnie.

                    Profesorowo, na Parkowej jest hotel i sale konferencyjne oraz recepcyjne niemal
                    ogolniedostepne, ich wlasciciel czy zarzadzjacy chyba sie nie zmienil /URM/,
                    ale jest udostepniany na rozne imprezy i roznym gosciom . Bylem tam z
                    rolnikami, piekarzami, mysliwymi, gornikami, lekarzami, a wiec do wyboru, do
                    koloru. Co do budynku za plecami, jak sie wyrazilas, to stamtad jest dzis
                    bardzo malo osob i ja przez to siedze na dyzurze na wszelki wypadek. Podle, nie
                    lubie tego, byc w pracy i nic nie robic.
                    Nie odpowiedzialas mi , jakie Jas ma dalsze plany. A moze masz GG, my sie tez
                    tak kontaktujemy.
                    POzdrawiam Was bardzo wiosennie, zycze milego dnia, a naszym forumowym
                    Warszawiakom zycze sprawnego poruszania sie po miescie, teraz wlasciwie jest po
                    zamieszaniu, poniewaz delegacje sa juz na Zamku, ale po obiedzie nie bedzie
                    dobrze.
                    Jamnior, nikt Cie nie olewa, o Gabi Gold przeczytaj w Internecie, wpisz w
                    Google Gabi Gold albo Gabina Goldowa i zaspokoisz swoja ciekawosc. A tu nikt
                    nikogo z niczego nie przepytuje, to nie jest komisja sledcza tylko forum
                    towarzyskie dla konkretnej grupy osob +-50 i zapewne Havliczek dlatego tu
                    przychodzi. Ja tez bywam na forach innych panstw, bo w ten sposob cwicze
                    jezyki, ktore znam, poznaje najnowsze wyrazenia itp.
                    No i niesmiertelne PAPATKI, poki nie ma KTCT.
                    • kabe.wawa Re: Witajcie z rana!!! 16.05.05, 11:48
                      Króliczku, przymusowo jeszcze siedzę w domu i oglądam ten Szczyt - wykonując
                      przy tym bardzo prozaiczne, ale potrzebne domowi zajęcie czyli prasowanie.
                      Ciebie,jak sie domyślam teraz, raczej nie usłyszę, ale wypatruję havlicka.
                      Ciekawe, czy on jest tam w tej "paszczy lwa"? Jeśli jest, to czy siedzi przy
                      swojej delegacji, czy jakoś inaczej ich posadzili? A może komentatorzy mają
                      jakieś inne lokum?
                      • dorota-zam Re: Witajcie z rana!!! 16.05.05, 11:57
                        Witaj Kabe! Ciesze sie, ze sie lepiej czujesz! Witam kolezanke w nieszczesciu,
                        ja tez wlasnie spedzam dzien przy zelazku, tyle tylko, ze deske do prasowania
                        sobie przy kompie postawilam i podgladam forum i gadam troche na gg!
                            • krolik-ok Re: To u Was jeszcze rano ? 16.05.05, 23:33
                              Bo u mnie zdaje sie noc, ale nie jestem pewna, tak sie skolowalam, chyba wole
                              pracowac w domu, Boze, czy to aby nie starosc, papatki, KTCT, zlituj sie i
                              przyjdz tu, bo nie mam nawet sily Cie zastepowac i pilnowac papatek, a przeciez
                              bez nich na naszym forum ani rusz, no to P A P A T K I , ufff !!!
                              • ktotocoto Re: To u Was jeszcze rano ? 16.05.05, 23:56
                                Króliczku, kocham Cię!
                                A dziwnym ludziom wyjaśniam:
                                nie mam żadnych, alternatywnych skłonności, ciągotek a nawet pragnień.
                                Jestem przeraźliwie normalna.
                                A mimo to - kocham Króliczka [i nie tylko].
                                Papatki dla tych, którzy to rozumieją.
                                • ktotocoto Re: To u Was jeszcze rano ? 17.05.05, 00:01
                                  Jeszcze, może ,rano coś napiszę i poczytam - a potem znowu wyjadę na kilka dni
                                  [chyba do poniedziałku ].
                                  To taki wyjazd, który mi Życie wyreżyserowało.
                                  I jak to w zwyczaju Życia jest = bez zaplanowania i uzgodnienia ze mną.
                                  Papatki.
                                  • dorota-zam Nareszcie!!!! 17.05.05, 00:12
                                    Witaj KTCT jak milo ze wreszcie wrocilas!!! Bardzo brakowalo nam Ciebie i
                                    papatek, chociaz Krolik (i czasem ja) staral sie nam papatkowac! Szkoda, ze
                                    znów nas opuszczasz! Zaluje,ze nie spotkamy sie w Toruniu, ale cóz, rozumiem,
                                    ze nie zawsze w zyciu plany daja sie zrealizowac, byleby tylko nic nie
                                    przeszkodzilo Ci przyjechac na spotkanie do Królika. Wracaj do nas szybko!!!
                                    • krolik-ok Re: Nareszcie!!!! 17.05.05, 09:23
                                      N A R E S Z C I E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      Tylko dlaczego na krotko, KTCT?
                                      Nie ma juz starych postow, wiec nie wiesz, ze paczka przyszla nastepnego dnia,
                                      teraz precjoza Chanel czkaja na godnego, ale przede wszystkim potrzebujacego
                                      nastepce. Ze sie tak wyraze spadam, bo mam Szymona na glowie, Jaga ma egzamin.
                                      Jak zasnie o 14-15 bede tu, Doro badz wtedy na gg, cikawam co u Was, jak Ci
                                      Kasia pomogla? Buzka.
    • parmesan Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 17.05.05, 01:15
      slepyleon napisała:

      > Jak ma wyglądać to spotkanie w ogrodzie? Same stare babcie pie..ce o niczym?
      > Proponuję spotkanie w obojętnym terenie i bez zobowiązań. Jak się tak dobrze
      > znacie to spotykajcie się prywatnie.l

      Leon, spokojna twoja czaszka, niemartw sie damy sobie bez twych zbednych rad, rade
    • kabe.wawa Re: PLUS-MINUS 50-poznajmy sie lepiej /czesc 2/ 17.05.05, 10:22
      Witam we wtorek! Dopiero wstałam, rodzina mnie nie obudziła jak wychodziła do
      pracy. Nie wiem, co to będzie od poniedzialku jak i ja będę musiala wstawać rano.
      Całkiem się wybiłam z rytmu. Cieszę się, że wróciła KTCT, ma na pewno wiele do
      opowiadania, a przy jej talentach literackich będziemy mieli na pewno ciekawą
      relację. Pozdrawiam, dziś na pewno wpadnę.