Gość: ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: 212.244.252.* 23.07.02, 08:13 A ja na bol główki... Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:13 ja moge być...kojąco działam;) Co Ci znowu źli ludzie zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:16 Ronka po czym Cie glowa boli???? po tym jednym piwie?;) Fuego chodz, przytul...ja taka smiutna jestem... Cycek mam sie zrewanzowac tym samym?;) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Przytulić???? 23.07.02, 08:19 ale ja się dzisiaj myłam...;))I ubrania tez mam czyste...mam nadzieje, że mnie zrozumiesz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:21 zapomnialas o maseczce chirurgicznej i rekawicach ochronnych... nie mecz mnie dzisiaj, ja zarznieta (nie zerzenieta!) jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:24 no dobra...poswięcę sie...dwa razy w tygodniu moge się umyć;) Chodź...przytulę, wyściskam...a nawet nie uduszę- gest dzisiaj mam:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:30 ale ludzka jestes:))to moze jeszcze podrapiesz za uszkiem? aha, z tym weekendem... jesli przyjedziesz to ja sie do Ciebie dopasuje, znaczy inne barany do pilnowania tego burdelu zaprzegne, to jak? zrobisz mi dobrze?;)) i co z tym pokazywaczem?wsio okej? Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:33 jeszcze nie wiem, jak z łikendem. Bo sie może okazać, że już w najbliższy zawitam do Wawki...dasz radę do soboty wyleczyć się po ostatnim?;) jasne, udałam, że nie widzę i nie słyszę...ale bałam się. Sama z nim w przejściu podziemnym byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:40 w ten najblizszy?? a po diabla Cie tu tak czesto przynosi??;)sympatie tu jakas masz?? hehehe, niebieska koszulka?;) to nie ma gdzie lazic tylko sama sie po jakis przejsciach walesac? Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:42 nie mam tam nikogo;) I własciwie to mogę nie przyjeżdżać...miejsce w samochodzie wolne zostawię (i to jakie!!!;) Ale widzę, że pani wraca humorek. Na ostrzeniu języka była?;) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:46 uuuuuu, przywioza dupsko do wawki... nono, widze, kolejna burzujka:))) jakie ostrzenie? zapasowy z kieszeni wyciagnelam:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:48 no...jak zapakuja bagaże i znajdzie sie miejsce dla mnie to zabiorą;)) a który?Ten zielony?;) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: Przytulić???? 23.07.02, 08:45 mogłam ewemtualnie nie korzystac z przejścia, tylko biec miedzy samochodami srodkiem skrzyzowania...;)kierowcy by na mój widok zaczęli uciekac i wiesz, jakby się to skończyło;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena cmentarna Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 08:15 szpital na peryferiach?:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:17 tak, siostro, basen prosze:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena cmentarna Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 08:20 uffff dobrze ze basen, bo cewnika ja nie umiem ja nietutejsza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: 212.244.252.* 23.07.02, 08:20 K..., starzeję się, pięć piw i jakby lekki kacyk... Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:23 to moze cos domiesniowo? albo dozylnie? nie mysle o kroplowce..;)) starzejesz sie? a co ja mam powiedziec?? po soku pomaranczowym ledwo do lozka trafilam;) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 08:25 ja tak samo zjebany dzisiaj jestem i troche spragniony:) szakira, masz moze frugo? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiena cmentarna Re: uuuuuuuuuuhhhh..... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 08:28 a ja zaliczylam 3 lampki wina (potej pipie to czlowek chyba w nalog wpadnie hehe) i zakanszalam sery. niezly zestaw:) tylko boje sie ze po tych serach smiech ,mnie zabije hihihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 08:35 nie mam frugo, mam mleko, chcesz?;) Hiena ja po tej imprezie tez mam kilka niezdrowych odruchow, budze sie w nocy i slysze..."doszedlem.... doszedlem..." i "z przecinkiem"... na jakies leczenie sie zglosze...;))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 08:36 nie demoralizować młodziezy proszę...to publiczne forum jest;) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 08:39 ciotka, mam na mysli twoja kolezanke! :) saqqara napisała: > nie mam frugo, mam mleko, chcesz?;) > Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 08:41 cos TY???? nigdy bym sie nie domyslila... naprawde! nie mnie sie pytaj, nie moja przeciez jest;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: uuuuuuuuuuhhhh..... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 08:42 hahahaha jessssuuuuuuuuuu jak ty lubisz fantazjowac!!!!!!:) wskakuj na erotyke, tam mozna dac upust swoim fantazjom:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emperor Re: uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 08:48 juz mi sie nie chce:))) kurna, ale tu nudno, co sie taka kicha zrobila? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: uuuuuuuuuuhhhh..... 23.07.02, 09:22 uuuu, taki szybki Lopez jestes, jeszcze nie dostales a juz Ci sie odechcialo?;) jaka kicha? ludzie spia, wakacje sa, tylko nienormalni stukaja o tej porze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: 212.244.252.* 23.07.02, 08:25 Oj, pamiętam czasy, gdy to przytrzymywałam delikwentów, którzy musieli mieć natychmiastowo dożylnie podaną glukoze z wit. C i kokarboksylazą, żeby jakoś funkcjonować. Chodzi mi o praktykantów wetu w stadninach w których pracowałam, z którymi się piło całe noce, a oni rano jakieś zabiegi mieli wykonywać:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:27 bo teraz to wszystko na psy schodzi...nawet sok pomarańczowy. I date ważności trzeba sprawdzać też...dobrze radzę;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:33 A tak w ogóle Saqqara, co Cię tak irytuje?:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:34 ronja sobie zapisze i zapamięta...na czarną godzine będzie;) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:38 nie moj dzien dzisiaj,do dupy wszystko, upic mi sie dzisiaj trzeba, a moze niewyspana jestem, cholera go wie, babie nigdy nie dogodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 08:45 Bo wczoraj nie piłaś, gdybyś piła, to byś dziś z miną dziwionego światem niemowlęcia ledwo kręciła głową na boki i głupawo sie uśmiechała. Jak ja. Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 09:21 mine zdzwionego niemowlecia to ja mam every day do godziny 9 rano, po drugiej kawie mi przechodzi;)) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: Fuego 23.07.02, 08:50 możesz...a co Ci na głupie pytania się zebrało?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak boli mnie glowa i jest mi niedobrze IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 08:55 efekt wczorajszego swietowania:) czesc parszywe pokraki Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze 23.07.02, 09:17 Kasie glowa boli? moze to "te dni"?;) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze 23.07.02, 09:17 może postukac młoteczkiem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:18 'te dni' to Ty masz ostatnio codziennie przez caly miesiac Staruszko:) a mloteczkiem to stukne Ciebie ciapo Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze 23.07.02, 09:20 uwazaj, zebys od staruszki laska po lbie nie zarobil;)) co swietowales? czy to tak bez okazji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:21 ja bez okazji nie swietuje. inna sprawa ze okazja znajdzie sie zawsze:) na jednoczesne studia ekonom-menadzerskie sie dostalem wczoraj na UW tez:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze 23.07.02, 09:22 no te studia...nie pochwalił sie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak Re: boli mnie glowa i jest mi niedobrze IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 09:23 skromny jestem - nie chwale sie he he Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Narcyz, chory jestes? 23.07.02, 09:25 i po co ja pytam, przeciez to oczywiste;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Staruszka-cos na mozg Ci sie rzucilo?:) 23.07.02, 09:26 dlaczego mam byc chory. serio jestem skromny i tyle. Wy o tym wiecie najlepiej, ze jestem skromny jak nikt inny:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Dzieciatko, alkohol jeszcze buzuje? 23.07.02, 09:31 a moze pisze to za Ciebie ktos kto Cie wogole nie zna? bo ja Cie znam:) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Re: Dzieciatko, alkohol jeszcze buzuje? 23.07.02, 09:34 he he Ty mnie dopiero poznasz kochanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego dobrze mówisz, Saq 23.07.02, 09:34 to po raz pierwszy od czasu jak Cię znam;) Dzieciak!ty się zachowuj!Nie podszywaj sie;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:36 i dobrze mi z tym:) a Wam cos Misie nie pasuje? zmiencie sobie dzieciaka:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:37 no i w koncu sie przyznal, kochane Dziecie moje, chodz, dostaniesz chlebka z maselkiem w nagrode;))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:38 a na co mu masło?Gruby jest;) a kto by chciał byc dzieciakiem, Dzieciak?No kto?Nikt się nie zgodzi;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:40 no... i z takimi kretynkami sie zadawac. nikt by sie nie zgodzil. no chyab ze rigel:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:42 uuuuu, z grubej rury nam przywali, hehehe:)) nie wzywaj jego imienia nadaremnie, takie wylaza niewiadomo skad;)) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:43 nawet on by sie brzydził dzieciakiem zostać...;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:44 przestancie bo i tak wiem ze Wy kochacie dzieciaka nad zycie (Wasze zycie oczywiscie:)) wiec o co ten krzyczek caly?:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: dobra-Narcyz jestem pieprzony chwalipieta 23.07.02, 09:46 tfu tfu, zaplulam sie plujac przez lewe ramie, ja nie moge takich glupot od rana sluchac, mnie to zle robi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Glupia Saqqarus jestes 23.07.02, 09:48 ale masz buzi - nie placz juz dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara wazne ze Ty jestes madry:))) 23.07.02, 09:52 prosze, nie siusiaj, pieluchy na zmiene nie mam;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Re: wazne ze Ty jestes madry:))) 23.07.02, 09:55 nie masz pieluch? dziwne - ludzie w Twoim (podeszlym) wieku powinni nosic pieluchy. wiesz - zwieracze nie pracuja tak jak dawniej:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: wazne ze Ty jestes madry:))) 23.07.02, 09:58 ja juz jestem w tak podeszlym wieku ze nie nosze pieluch, zanim zmienie jedna na druga to juz trzeba znowu zmieniac, dlatego nie nosze nic... zalatwiam co trzeba i ide dalej:)) ps. duzo wiesz na temat zle pracujacych zwieraczy..jakies problemy masz? czyzby pseudonim "Kasia" to tlumaczyl?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciak_ Re: wazne ze Ty jestes madry:))) 23.07.02, 10:00 Landryna! odczep sie od kasi okej?:) nie martw sie - ja przyjezdzam do wawki i zaopiekuje sie moja staruszka:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: wazne ze Ty jestes madry:))) 23.07.02, 10:10 czuje juz ta opieke, zaraz sie wezme do pisania testamentu, wszystko pojdzie dla glodujacych w Afryce, wiec nawet jesli sie mna "zaopiekujesz" to nic z tego nie bedziesz mial..a Kasiu:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego a ja poproszę... 23.07.02, 10:13 Saqqaro droga...zapisz mi kolekcje swoich facetów, dobra?Powiesze sobie w gablotce;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak Re: a ja poproszę... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 10:17 Ty Fuego mozesz w spadku kopa w dupe dostac Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: a ja poproszę... 23.07.02, 10:19 gablotke od razu zrob na 2 sciany, bedzie fluga lista:)) Dzieciak, nie skacz, obcasy polamiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: a ja poproszę... 23.07.02, 10:20 ale to..."poroża" bedą, czy całe zwłoki?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: a ja poproszę... 23.07.02, 10:33 smae nazwiska, po cholere ma mi jakas zgnilizna nad glowa wisiec?;) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: a ja poproszę... 23.07.02, 10:38 no...w formalinie;)I tabliczka pamiatkowa;) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: a ja poproszę... 23.07.02, 10:50 wole liste, zawsze mozna nowe dopisac, a takie poroze duzo mniejsca zajmuje;))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: a ja poproszę... 23.07.02, 10:53 czyje?czyje?Chyba nie tych Twoich?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 09:47 madrzy ludzie, wytlumaczcie mi skad ja mam 28 wiadomosci od innych ludzi z forum, ktorych kompletnie nie znam i z jakimis zalacznikami dziwnymi? mi sie tylko tak milosc niespodziewana objawila czy to jakis pieprznik na serwerze? Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 09:51 kochaja Cie, tak jak ja:))) i zaluj ze nie byles! ps. to jakies wirusy, wywalaj bez czytania Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 09:52 ale mi to mógłbys odpisać, nie?;) Drogi Ray`u...kie licho Cie tu przywiało?;) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:00 FUEGO: dobre Mzimu mnie przywiało :) przecież Ci cholero odpisałem, o! :) Wiec teraz ewidentnie Twoja kolej :) SANTANA: a jak się walnąłem spać to mnie tylko budzili, żebym już nie chrapał, wiec nie wiem jakbym potem do domu dotarł, a o fotki to sie nie martw, predzej czy pozniej dotra do mnie wiadomosci o Twoich ekscesach... :) A maile pokasowalem, ze mna fcale nie tak latow nawiazac kontakt :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:01 Cześć, Rejow:))))) Swoje osobiste Mazurki już uskuteczniłeś czy jeszcze nie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:06 Nie mam osobistych Mazurek, może jak wyjadę coś się przybłąka i będę mógł je/ją uskutecznić ;) Chyba, że jakiejś w Wwie poszukam i uskutecznię :) Jest to jakaś koncepcja... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:09 swoją drogą dość intymne pytanie :) dzięki za kartkę, trochę się zmęczyła, ale doszła :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:11 Dziwnie szły te kartki z Mazur, dzięki nim miałam okazję usłyszeć co nieco o sobie od paru osób typu: Ty wywłoko, znowu kartki nie przysłałaś... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:14 Ty wywłoko? :) Ładnie, romantycznie, będę musiał włączyć do repertuaru :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:19 Dobrze że w ogóle wysłałam:) W ostatniej chwili tuż przed odjazdem pociągu z Kętrzyna i naszej kretyńskiej podróży z mazur do Lublina z setkami zdawałoby się pieprzonych przesiadek z rowerami i sakwami:))) A jedną kartkę wysłałam dopiero wczoraj... Bo służyła mi jako zakładka książki...I zapomniałam, kretynka o niej... Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:22 Mondra dziefczynka, mondra, ksionszki czyta :) pszyjaciele powinni zrozumiec :) moze tak liste zrobic na te Mazurki? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:26 Oj, Rejow, książka służyła ku szczytnym celom: rwaniu co bardziej opalonych i zgrabniejszych żeglarzy na intelegęcję i oczytanie. Brat mi cholera bruździł, bo na brata nie wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:32 szitpisfak, tzreba go bylo wrzucic do jeziora z kamieniem u nogi jakims wiekszym... jednak nie mondra, jednak nie, tszeba bylo zalozyc jakies gacie kapielowe krotkie i top maly i zalec z Viva na brzegu, a nie z ksionszkom co to sie jej kazdy boi normalnie no, zeby Cie w tym wieq tszeba uczyc bylo, no... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:45 Spokojnie nie miałam za dużo odzienia w tamtej chwili na sobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:47 widac niepotrzebnie sie ta ksiazka zaslanialas... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:48 Potrzebnie tylko Młody wyleciał z wody nie wtym momencie co trzeba;) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:50 trzepnelas go chociaz porzadnie? Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:52 Co Ty! Westchnęłąm melancholijnie nad złożonoscią doczesności, umieściliśmy dupska na siodełkach rowerów i ruszyliśmy w kierunku Mikołajek... Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:59 szkoda ze nie widzialem jak sie przestajesz zaslaniac ksiazka... ale jak mawiaja - co sie odwlecze to nie uciecze... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:02 Jasne, parę jeszcze innych obrazów było unikatowych, np. jak mnie osa uje... w powiekę! Bardzo nie spuchłam, ale co ją sklęłam to moje. Mogę Ci ten czarowny obraz nakreślić, chcesz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:16 proszę :) tak sobie kombinuje, to pewnie wtedy ruszyłaś trochę tą książką, którą się przed żeglarzami zasłaniałaś, co? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:23 A nie - wtedy to omal z rowera nie spadłam zdziwiona taką kretyńską agresją bez przyczyny u owada... Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:27 kazda agresja ma swoja przyczyne, moze to akurat byla niespelniona krolowa roju? no i co dalej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:29 A nic. Dziękując niebiosom, ze w Polsce nie ma latających żmij, oczuwałam to pieprzone ugryzienie przez nastepne 5 dni! I z tej złości dostałam przyspieszenia, 25 na godzine non stop, grzałam, ąz mnie Młody o postój błagał:) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:35 ja bym Ci te powieke rozmasowal, ja robie znakomite masaze :) i mysle, ze sie troche podswiadomie na mlodym mscilas za tego zeglarza co sie przed nim ksiazka zakrywalas... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:39 E, mowię Ci ze nie. Przyzwyczajona jestem, nie pierwszy raz z młodym wędruję. Kiedyś wędrowałam ze starszym, to samo było:) Stara wyga ze mnie, więc po co sie mścić?:) Powieka na jej szczęscie dała sobie radę sama, mineło już2 tygodnie a jeszcze to ugryzienie wyczuwam, jadowite świństwo! Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:42 dobra, dobra, mowie, ze podswiadomie ;) :)))) to sie musisz wyjatkowo atrakcyjnie prezentowac z podpuchnieta powieka :) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:52 Podpuchnięta powieka czy wybite zeby - wsio rawno:) Tyle mojego ze nie spuchła ta powieka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: 195.94.215.* 23.07.02, 12:11 Ale zeby wybite? :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 10:14 nie draznij mnie, przeciez proponowowalam ze Cie odwioze, wiec mi teraz nie gadaj piardow! nastepnym razem juz wiem jak sie za Ciebie wziac i na co sie skusisz, hehehe:)) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 10:24 no na co sie skusze, na co? I ja nie gadam piardow tylko :) zreszta niewazne :) a co Miś dziś taki nie w styló? :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 10:34 "niewazne"??? i tu Cie mam Robaczku:)))) juz ja wiem jaka przynete zarzucic trzeba, nie wymigasz mi sie next time:))) w sosie, w sosie, tylko dzisiaj jest gorzko-kwasny;))) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 10:40 wyslizne Ci sie jak piskorz, nie dasz rady, Twoje oczka w rajstopach są na mnie za duże... Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 10:47 a kto z rajstopami na rybki chodzi? facet jestes czy.. ten tego?:) a haczyk dawno polknales tylko ja jeszcze zylki nie ciagne;) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 10:53 jak bylem maly to chodzilem z rajstopami na ryby, takie male sie lowilo, gupiki czy cos takiego, ale haczyka to nie polknalem, cholera, zakrztusilem sie i niechcacy wyplulem w trawe jak nie patrzylas, musisz jeszcze raz przynte zarzucic :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 11:01 chcesz mi powiedziec ze powinnam Cie traktowac jak ... GUPIKA??? no cos Ty? ja Cie jednak lubie:)) z tym haczykiem to tak, tak... masz racje, tak sobie to tluamcz;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 11:19 Nie wiesz, nie wiesz, nie rozumiesz nic... :)))) E, nie jak gupika, tylko mówię, że się da z rajstopami na ryby chodzić :) A z tym haczykiem to tak tak, tak sobie tłumacz :)))) Humor lepszy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 11:50 mam nadzieje ze idac na te ryby to rajstopy pozyczales od mamy, a nie sciagales ich z siebie:)) tlumaczmy sobie to tak a nie inaczej a Ty uwazaj jak bedziesz zeby myl, tej zylki nie wypluwaj:)) humor troche lepszy, ale tylko troche:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: Rayoff, Kochanie... IP: 195.94.215.* 23.07.02, 12:15 Jakiej żyłki nie wypluwać jak ja zęby w szklance myję? :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 12:28 nie wypluwaj tej zylki co ja zazwyczaj uzywasz jako nic dentystyczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rayoff Re: Rayoff, Kochanie... IP: 195.94.215.* 23.07.02, 12:34 Nić do sztucznej szczęki??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: Rayoff, Kochanie... 23.07.02, 12:44 nie uzywasz??!! o Boze, zacznij dbac o zabki, niby to sztuczne, ale zrobienie nowych tez kosztuje;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.smlw.pl 23.07.02, 10:35 Szaki, czy Ty mnie ukąsiłaś???Mam światłowstręt i chyba kły mi rosną:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:39 Ewidentnie ona, ewidentnie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.smlw.pl 23.07.02, 10:42 No to zapewniła mi wieczność:))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Te, co tu kombinuja, co? 23.07.02, 10:43 prosze mi tu nie wpierac, bo ja sie wypieram!;) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: Te, co tu kombinuja, co? 23.07.02, 10:45 wpierac - literówka była? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: Te, co tu kombinuja, co? IP: *.smlw.pl 23.07.02, 10:50 Szaki, kochanie, co ja Ci wpierałem, bo nic nie pamiętam??:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: Te, co tu kombinuja, co? IP: *.smlw.pl 23.07.02, 11:32 Są jeszcze zdjęcia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:44 wietrzność, na płuca zapadniesz i zejdziesz... Ci Szakara zapewniła... Ech... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ronja Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:47 Za to jakimi wspomnieniami z Mazur uwiecznionymi na zdjęciach będziesz się posiłkował...:) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 10:49 do cholery, wampir jestem, nie? gryzlam co popadnie, a ze nie uciekalo... no coz, wina mieska;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 11:33 wampir? co najwyzej nietoperz gacek z Ciebie Nianiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:36 czesc Dzieciak 24 delete :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieciak Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.07.02, 11:38 oho - ktos tu pamieta stary nick:) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:40 bo dobre czasy były...ale stare juz;) Odpowiedz Link Zgłoś
rayoff Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:44 e, nie takie stare, znaczy oprocz niektorych... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.smlw.pl 23.07.02, 11:33 Więc jednak gryzłaś.Wiedziałem:))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:52 nie da sie ukryc. a co ? juz masz pierwsze objawy?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.smlw.pl 23.07.02, 11:55 Pierwsze???Już chyba drugie albo trzecie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 11:58 Kto gryzie?Saqqara?a czym?Tym jednym zębem?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Crimen Re: cos na uspokojenie poprosze... IP: *.smlw.pl 23.07.02, 12:03 Podejrzewam że ma przy sobie "Stucną scękę":))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 12:05 kupiła sobie? Chyba na wyprzedaży;))) Odpowiedz Link Zgłoś
saqqara Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 12:29 nie, znalazlam...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
fuego Re: cos na uspokojenie poprosze... 23.07.02, 12:41 w smietniku?;)) a może w second- handzie kupiłaś?;))) Przyznaj sie, jaka rozrzutna jestes? Odpowiedz Link Zgłoś