Olac faceta??

29.07.05, 19:20
Sorki, wiem ze glupi problem, ale wierze ze mi troszke poradzicie..
Odkad jestem z moim facetem, kazdy piatek jest dla nas(wychodzimy sobie na
piwko:)), czasem caly weekend. Ostatnio mielismy bardzo ciezki okres, w
ostatni piatek zamiast cieszyc sie soba, ostro sie poklocilismy ( nie moja
wina..), potem w ciagu tygodnia bylo juz tylko gorzej, w poniedzialek olal
moja impreze, nie przyjechal.. potem szlam ze znajomymi do kina i nawet mu
nie dalam znac..sama nie wiem czemu.. Coraz wiecej myslalam o nas, o swoich
uczuciach.. jestem na etapie, ze mysle o przerwie, o odsapnieciu od
siebie..Jednak on chce sie dzis gdzies wyjsc ze mna(no bo piatek...)..
Jeszcze mu nie odpowiedzialam.. waham sie...nie chce sobie psuc wieczoru,
boje sie ze znow sie poklocimy, mam okropnie zagmatwane uczucia co do nas
ostatnio, chyba nie bawilabym sie dobrze.. Znajomi wyciagaja mnie na impreze,
bardzo chce z nimi isc.. Eh, wiem ze to glupia rozterka, i tak mam dobry
humor, chce tylko lekkiej sugestii :-)))
Dzieki ;-)
    • izka82 Re: Olac faceta?? 29.07.05, 19:45
      szkoda, nikogo nie ma, a czas leci, tik tak tik tak....:p
    • charliecharlie Re: Olac faceta?? 29.07.05, 20:16
      Jesli chodzi o lekka sugestie, to mam takie male pytanko-kochasz go?sama sobie
      na nie odpowiedz i wtedy chyba bedziesz wiedziala z kim dzis wyjsc...
      wiesz, ja bym poszla z facetem, nawet gdybysmy byli w trakci klotni czy
      mielibysmy trudny okres, a moze wlasnie dlatego bym z nim poszla...jesli masz
      rozterki,to moze czas z nim porozmawiac na ten temat...
      zycze trafnej decyzji i udanego wieczoru..
      • xjon Re: Olac faceta?? 29.07.05, 20:21
        Jednak z drugiej strony moze krotka pzrerwa wplynie korzystnie na ich zwiazek,
        no chyba, ze facet sie obrazi i zrobi sie wiekszy klops niz jest. A widac, ze
        Izka ma wieksza ochote wyjsc ze znajomymi. Na ta chwile to ciezko przewidziec,
        ktore rozwiazanie bedzie lepsze.
    • a_quarius Re: Olac faceta?? 29.07.05, 20:18
      Jak chcesz to idź jak nie chcesz to nie idź.
      Wybór należy do Ciebie;)
      • xjon Re: Olac faceta?? 29.07.05, 20:24
        A nie prosciej wziasc go ze soba na impreze ze swoimi znajomymi.
        • izka82 Re: Olac faceta?? 29.07.05, 20:41
          ojoj, zajrzalam na forum juz po fakcie, a tu kilka sugestii :) dzieki:)
          Eh, wlasnie mialam zakladac watek "moj facet jest do chrzanu":pp
          Tak tak...buuu..nie wiem czy sie smiac czy plakac...Nie wazne co sie wydarzylo,
          wazne ze znow ciezko nam bylo sie dogadac i znow mam zrypany humor grrrr..
          Zdecydowanie wychodze ze znajomymi, mam ochote na szalenstwo, zapomniec ze mam
          faceta, uwolnic sie od tych chorych watpliwosci..On ostatecznie wychodzi ze
          swoim kumplem, tylko ze on nawet sie o nic nie wkurzyl, nawet nie potrafil mi
          nic wytknac, bronic siebie eh..chyba z tej maki juz chleba nie bedzie :(
          Powiem tak: doszlam do wniosku ze jestesmy cholernie rozni: ja zywiol,ogien,
          energia, on..spokoj, wrecz czasem flegma...buuuu...zabyt rozni, chyba mam dosc,
          chce przerwy, ale kurka boje sie ze przerwa oznacza koniec, nie wiem, eh..durna
          jestem, malo dojrzala, nie potrafie sie ustabilizowac..:/
          Ale mowie sobie: BEDE SIE DIBRZE BAWIC, NAWET JESLI ZROBIE GLUPOTE, CHCE
          SZALENSTWA, CHCE KRZYCZECCCCCCCCC!!!!!! Ide, bo juz chyba mi odbija :/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja