izka82
29.07.05, 19:20
Sorki, wiem ze glupi problem, ale wierze ze mi troszke poradzicie..
Odkad jestem z moim facetem, kazdy piatek jest dla nas(wychodzimy sobie na
piwko:)), czasem caly weekend. Ostatnio mielismy bardzo ciezki okres, w
ostatni piatek zamiast cieszyc sie soba, ostro sie poklocilismy ( nie moja
wina..), potem w ciagu tygodnia bylo juz tylko gorzej, w poniedzialek olal
moja impreze, nie przyjechal.. potem szlam ze znajomymi do kina i nawet mu
nie dalam znac..sama nie wiem czemu.. Coraz wiecej myslalam o nas, o swoich
uczuciach.. jestem na etapie, ze mysle o przerwie, o odsapnieciu od
siebie..Jednak on chce sie dzis gdzies wyjsc ze mna(no bo piatek...)..
Jeszcze mu nie odpowiedzialam.. waham sie...nie chce sobie psuc wieczoru,
boje sie ze znow sie poklocimy, mam okropnie zagmatwane uczucia co do nas
ostatnio, chyba nie bawilabym sie dobrze.. Znajomi wyciagaja mnie na impreze,
bardzo chce z nimi isc.. Eh, wiem ze to glupia rozterka, i tak mam dobry
humor, chce tylko lekkiej sugestii :-)))
Dzieki ;-)