Romans z żonatym, nauczycielem...?

04.08.05, 21:49
Mam pytanie co sądzicie o takiej sytuacji:
jest mloda dziewczyna, w LO uczyl ja facet ktory podobal sie jej
poza tym, niezle sie rozumieli i zawsze jakos sobie gadali
po skonczeniu jej szkoly ona kontaktowala sie z nim raz ze z sympatii
a dwa ze potrzebowla czasem materialow na studia,
sytuacja zaszla juz tak daleko ze przez smsy pisza o sexie- wspolnym
oczywiscie.
On ma 35 chyba lat, jest żonaty i ma 3 letnią córkę.
Uwazacie ze powinna spontanicznie do tego podejsc?
Czy zastopowac to na tym etapie?
    • mgliscie Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 04.08.05, 21:53
      ja myśle, że zastopować; choc kobiety jakie są...
    • esterka8 Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 04.08.05, 21:59
      po pierwsze z nauczycielem się romans nie opyla.. kasy to to nie ma, a tak
      poważnie, to jeśli wie, że jest żonaty i ma to małe dziecko to powinna
      zastopować, jest takie powiedzenie: szczęścia na cudzym nieszczęściu nie
      zbudujesz, z moich obserwacji to się sprawdza
      • izka82 Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 04.08.05, 22:39
        Ja jestem wrazaliwa na takie wysoki i , po pierwsze, nie wazne ze nauczyciel,
        ze sie ze szkoly znali, kurka wodna, nie pakowac sie!! Wiem co mowie suczko!
    • kawapapieros Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 04.08.05, 23:42
      Wredna suka romansująca z nauczycielem ? Jakoś byłaś inna kiedyś.
      Tłusty Parówkożerca
      • wredna.suka Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 16:14
        Jakoś byłam inna kiedyś??????
        Rozwiń..
    • dupcius Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 00:25
      sytuacja marzenie, oczywiście że spontanicznie
      • fankaksiegowego Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 10:47
        e tam, beznadzieja, facet jest kretynem po prostu, któremu (chwilowo) znudziło
        się w małżeństwie
        • nataan Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 10:49
          zdobywca mlodych niewiescich serc....:)
          • fankaksiegowego Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 10:54
            palant, a nie zdobywca
    • irish76 Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 11:09
      to nie tresc jakiegos romansidla z okresu miedzywojennego? :)
      • fankaksiegowego Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 11:33
        irish76 napisał:

        > to nie tresc jakiegos romansidla z okresu miedzywojennego? :)

        niestety, zawsze będą na tym świecie takie zjawiska, jak ten dupek
        • irish76 Re: Romans z żonatym, nauczycielem...? 05.08.05, 11:52
          yyyy co???? a ona to biedna uwiedziona? :))
    • schizoo specjalnie dla w.s. 05.08.05, 11:39
      to Ty masz maturę ?????? ;-)
      • wredna.suka Re: specjalnie dla w.s. 05.08.05, 13:06
        <lol> a MAM! Ba nawet więcej.

        PS> nie unoście się tak
        i mnie w to również nie mieszajcie:)
    • wredna.suka ...??... 05.08.05, 20:23
      Dlaczego nikt jej nie potępia...??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja