Czy jest kobieta która by zarezykowała........:/

11.08.05, 16:40
Wyjściem na spacer, kawę, długie i szlone zabawy, spacery z nieznajomym
facetem czyli mną. A i jeszcze jedno po tym co przeszłem nie chcę związku
stałego. Wolę spotkania bez zobowiązać choć powiem nigdy nic nie wiadomo jak
zaiskrzy z jednej i drugiej strony to kto wie co sie będzie dziać:)Odpowiadam
tylko na poważne zapytania bo nie jestem z tych facetów co można mnie zarwać
na byle co? Sorki za szczerość ale nie.
Pozdarwiam wszystkie kobiety.

Pocałunek jest granicą, gdzie kończy się gra duchów, a zaczyna gra ciała.
    • magda985 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 11.08.05, 16:42
      Caruzo..... "przeszedłem" !!!! a nie "przeszłem" ;)))
      • magda985 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 11.08.05, 16:43
        sorki !!! Cruzo !!!!
        • malwa_1 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 11.08.05, 16:45
          pomyslalam dokladnie tak samo jak Ty;-) ale wybiorczo czytam(y).
          pzdr.
    • tenesee Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 11.08.05, 16:43
      Co to jest byle co?
    • sinsi Brrrr... wyjątkowo paskudny typ 11.08.05, 16:52
      cruzo5 napisał:

      > Wyjściem na spacer, kawę, długie i szlone zabawy, spacery z nieznajomym
      > facetem czyli mną.

      (byle nie po ciemku po krzaczastym parku)

      >A i jeszcze jedno po tym co przeszłem

      SIC! bieeeeeeeedactwo

      jakbym ci ja opowiedziała co jaaa przeeeeszłam :))))))


      >nie chcę związku> stałego.
      > Wolę spotkania bez zobowiązać


      hyhy

      >choć powiem nigdy nic nie wiadomo jak
      > zaiskrzy z jednej i drugiej strony to kto wie co sie będzie dziać:)

      tnx łaskawy panie, że z góry informujesz, iz szukasz naiwnej która się dla cię
      poświęcać będzie a sam jesteś tchórzem podszyty

      >Odpowiadam
      > tylko na poważne zapytania bo nie jestem z tych facetów co można mnie zarwać
      > na byle co?

      buhahahahaaa
      dowcipny to pan jest :))))))))))))

      • mlesniewska Re: Brrrr... wyjątkowo paskudny typ 12.08.05, 13:19
        sinsi, nie badź okrutną;))))))))
        biedaka poszukuje pocieszenia, ciepełka, seksu i tyle:D:D
        a tabuny pań już bieżą by mu to dać:D:D:D:D:D
        jedna ze słownikiem poprawnej polszczyzny nadbiega:D
    • cruzo5 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 11.08.05, 17:06
      Poprawiam sie przeszedłem.... A co do stwierdzenia byle co oczywiście nie miałem
      nic złego na myśli. Dlaczego odrazu atakujecie:/ Chodziło mi że nie wskoczę
      odrazu za kobieta w ogień i nie zaufam jej odrazu bo zawiodłem się bardzo......./
      • tenesee Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 11.08.05, 20:18
        Nie atakuję tylko pytam, bo to ciekawe
        • cruzo5 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 12.08.05, 12:22
          Zawsze jest tak, że kobiety zwracają uwagę na to, co nie potrzeba lub jest
          wyrwane z kontekstu zdania. I macie coś w swojej naturze, że ciągniecie temat do
          upadłego? Dlaczego tak się dzieje? ,, byle co ‘’ Oczywiście każda kobieta
          czytając odbiera to w sposób jasny. Ten gość po prostu nas lekceważy i poniża ze
          jesteśmy byle, co:/ Tak nie jest i nie wiem, co niektórym Panią po prostu chyba
          brakuje dowartościowania siebie, bo od razu zrobiliście niezły szturm na mnie,
          bo zrobiłem błąd. Oczywiście to na mnie dobrze nie rzutuje, ale ja pisze to z
          palca i czasem po prostu nawet nie patrzę, aby to miało dobrą formę, było
          poprawnie, chcę przekazać właśnie to, co czuję teraz. Ciekawi mnie również czy
          wszystkie te kobietki, co się odezwały i wskoczyły mi do gardła czy są takie
          elokwentne i takie oczytane i bez skazy. Lubicie kobiety krytykować wytykać nam
          faceta cos palcem a same nie widzicie, co Wy robicie lub nie widzicie winy u
          siebie a to jest dopiero straszne. Ale, po co ja to piszę zaraz i tak dostanę
          kolejną zrypę od jakiejś kobiety.
          Pozdrawiam miłego dnia wszystkim.

          To smutne, że głupcy są zawsze pewni siebie a mędrcy tak pełni wątpliwości.

          • nerki3 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 12.08.05, 12:33
            <ale ja pisze to z palca >

            faktycznie, widać...
          • dios Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 12.08.05, 12:55
            > bo od razu zrobiliście niezły szturm na mnie,
            > bo zrobiłem błąd.
            nie błąd tylko błędy i to nie tylko literówki ale i stylistyczne.
            Poza tym jak ktoś pisze z "palca" czyli bez szacunku dla odbiorcy ( a przy
            takim anonsie jest to chyba wskazane) to może się spodziewać tego samego.
            Forma jest nieraz tak samo ważna jak treść. ( daj może kobiecie zmięty i
            zwiędły kwiatek i oczekuj ze się ucieszy.. forma jest nieistotna przecie.)

            I pisze to jako facet żeby nie było niedomówień nie tylko kobiety Cię krytykują.



    • malinka48 Re: Czy jest kobieta która by zarezykowała....... 12.08.05, 13:59
      Ja zaryzykuję
Inne wątki na temat:
Pełna wersja