emiele
22.08.05, 11:10
Wczoraj mój były powiedział mi, że od pół roku ma nową dziewczynę (właściwie
to wymusiłam na nim, żeby powiedział, z kim był na wakacjach i się wydało) .
Stale się kontaktowaliśmy, a ja nie przeczułam, że on kogoś ma. Szczerze
mówiąc to on stale ze mną flirtował, spotykał się ze mną, ja flirotował z nim
i myślałam nawet, że może się zejdziemy. Dlatego wczoraj przeżyłam niemały
szok. W dodatku, gdy jego panna dzwoniła podaczas naszego spaceru powiedział
jej że jest na zakupach...sam. Czemu on się nie przyznaję? Jak ja z nim byłam
to też- zamiast mówić, że jest właśnie ze swoją dziewczyną, nazywał mnie przy
znajomych 'koleżanką'. Gdybym dowiedziała się o tym 6 miesięcy temu, już
dawno przestałabym o nim myśleć, a teraz szykuję się wielkie dołowanie:(((((((