marta_sobieraj
18.09.05, 12:21
Ostatnio poznałam takiego jednego, starszego sporo ode mnie i b.pewnego
siebie,jest to typ towarzyski otaczający się wianuszkiem znajomych, taki pająk
chwat-wszystkich brat.Problem polega na tym, że mi się skubany podoba, czy
miałby ochotę na chwileczkę zapomnienia za mną-tego właśnie nie wiem.Ciągle
gada o sprawach damsko-męskich, cieszy sie niewiadomo z czego i w chwilach
nieuwagi z mojej strony łapie mnie za kolanko :D
Spotykamy się b.rzadko w sprawach służbowych,ale że dobrze sie dogadujemy
zawsz spędzimy troche wiecej czasu niz trzeba.
Mam problem z wyczuciem jego intencji-chce czegoś, czy tylko sie zgrywa?
Czy faceci zawsze świntuszą, a od gadania do czynu droga daleka?