Mam małe doświadczenie z facetami

18.09.05, 12:21
Ostatnio poznałam takiego jednego, starszego sporo ode mnie i b.pewnego
siebie,jest to typ towarzyski otaczający się wianuszkiem znajomych, taki pająk
chwat-wszystkich brat.Problem polega na tym, że mi się skubany podoba, czy
miałby ochotę na chwileczkę zapomnienia za mną-tego właśnie nie wiem.Ciągle
gada o sprawach damsko-męskich, cieszy sie niewiadomo z czego i w chwilach
nieuwagi z mojej strony łapie mnie za kolanko :D
Spotykamy się b.rzadko w sprawach służbowych,ale że dobrze sie dogadujemy
zawsz spędzimy troche wiecej czasu niz trzeba.
Mam problem z wyczuciem jego intencji-chce czegoś, czy tylko sie zgrywa?
Czy faceci zawsze świntuszą, a od gadania do czynu droga daleka?
    • aniolek82 Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 12:32
      Piszesz że on jest bardzo towarzyski, zawsze otoczony wianuszkiem ludzi. Pewnie
      również, a może przede wszystkim, kobiet. Więc to normalne,że dla ciebie jest
      równie miły jak dla innych. Tacy faceci są niebezpieczni, bo bardzo łatwo
      rozbudzają w kobietach uczucie, nie zdając sobie z tego sprawy. Moim zdaniem
      nie traktuje cię inaczej niż inne swoje kumpelki, a wasze rozmowy nie trwają
      dłużej niż inne. Chciałabym się mylić, i chciałabym żeby okazało się, że on
      rzeczywiście się w tobie zakochał. Tego Ci życzę :)
    • t-rex33 Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 12:52
      Jego intencją jest zapewne posłuchać jak pierdzisz podczas orgazmu
    • konrado80 Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 13:47
      marta_sobieraj napisała:

      > Problem polega na tym, że mi się skubany podoba, czy
      > miałby ochotę na chwileczkę zapomnienia za mną-tego właśnie nie wiem.
      czegos tu nie rozumiem, najpierw piszesz, a raczej pytasz czy mialby ochote na
      chwile zapomnienia z Toba, a pozniej zastanawiasz sie jakie koles ma intencje
      najpierw odpowiedz sobie na pytanie, czego od niego oczekujesz??
      zwiazku czy spedzenia jednej nocy??
      a dopiero pozniej pytaj jakie ona ma intencje i czy mialby ochote na Ciebie
    • fajnaret Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 14:30
      Mam pomysł: to szukaj za to faceta z duzym doświadczeniem
      pozdrawiam
    • bob_dywan Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:11
      Po prostu musisz go ośmielić
      facet ma chęć tylko boi się
      że wyjdzie na durnia :)
      To tylko Ty wiesz że i tak wyjdzie ;)
      • mamstajla Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:17
        z tego, co dziewczyna napisała, facet niczego sie nie boi. Jest pewny siebie,
        dusza towarzystwa (głównie damskiego).. Zdaje sobie sprawę ze swojej
        atrakcyjności i umiejętnie to wykorzystuje.. Odważę się nawet przypuszczac, że
        pozwala zakochac się w sobie, by potem złamać brutalnie serce..

        Mam jednak nadzieję, że w swoich przypuszczeniach bardzo się mylę
        • bob_dywan Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:22
          Nie sądzę po co by mu to było?
          boi się że zostanie odrzucony.
          Chyba że jest szalony! Bo tylko szaleniec
          rozkochuje dziewczynę by samemu rejterować.
          Takie jednostronne rozkochanie oznacza PROBLEMY
          i jeśli on tego nie wie to jest kretynem.
          • mamstajla Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:32
            ale są tacy mężczyzni (boleśnie się o tym sama przekonałam, kiedy byłam
            młodsza), którzy wykorzystują takie młodziutkie zakochane w nich dziewczyny. W
            jakim celu...? Odpowiedz jest prosta.
            • bob_dywan Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:42
              mamstajla napisała:

              > ale są tacy mężczyzni (boleśnie się o tym sama przekonałam, kiedy byłam
              > młodsza), którzy wykorzystują takie młodziutkie zakochane w nich dziewczyny. W
              > jakim celu...? Odpowiedz jest prosta.

              Oczywiście że są (takie dziewczyny)
              ale Marta taka nie jest
              ona wie co jest grane :))
              i zapewniam że jeśli facet by ją rozkochał i porzucił
              to jeszcze szybciej by uciekał do lasu niż ostatnio znany przypadek.
              • mamstajla Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:46
                no tak..różnica jest taka, że jej też zależy na jednym.. więc pewnie płakać nie
                będzie, kiedy po wspólnej nocy ON już nie zadzwoni..
                • bob_dywan Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:50
                  Jak będzie sprytna to ona go rozkocha
                  wszystko zależy oczywiście od psychiki
                  kto jest mocniejszy
                  tylko że to działa w dwie strony
                  i ona taż może mieć problemy
                  Jej atutem jest że jest młodsza
                  i dlatego napisałem na początku
                  że tak i tak to on wyjdzie na durnia :)))))
    • gerszu Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 15:33
      Prawda jest taka że każdy koleś myśli o jednym, daj mu jakiś sygnał i się
      przekonasz.
      • marta_sobieraj Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 20:19
        Dzięki za wszystkie odpowiedzi, trochę mi pomogły aczkolwiek nie za bardzo.
        Nie wiem ,czy was jaszcze ten temat interesuje-mimo to opisze kilka sytuacji,
        żeby bardziej naswietlic sprawę.

        Mówicie, ośmiel go, tylko na Boga jak?!

        np.rozmawiamy,przerywnik ( on ciągle wrzuca jakieś przerywniki, chyba, żeby było
        weselej)np."schrupałbym cię" <na co czekasz, idioto?!>
        albo:
        I
        on:jeśli zaprosisz mnie na drinka dam ci więcej zleceń
        -ZGODA!
        on:ale dzisiaj nie mam czasu.
        -We wtorek?
        on:dobrze,zadzwonie wieczorem to sie umówimy.
        Oczywiście nie dzwoni.
        Spotykamy sie po 2 tyg.-przepraszam, że nie dzwoniłem, ale coś tam mi wypadło.

        II
        Zostawia część dokumentów, by jak twierdzi, mieć pretekst do spotkania <a ja
        myślę,że po prostu nie ma kasy, żeby mi za nie zaplacić>

        III
        Mówi:chciałbym...
        -co byś chciał?
        on:zadajesz głupie pytania <uśmiecha się ironicznie>
        Wtedy ja mówię coś z podtekstem, no bo przeciez nie wprost!(jak się wycofa wyjdę
        na kretynkę),
        On na to: Ty czarodziejko...
        -?
        on: Wszystko co mówisz jest takie dwuznaczne
        DWUZNACZNE! (Cały czas świntuszył, gadaliśmy o hetero-, homo-,zoo- i
        nekro-,analno- i oralno zwiazkach międzyludzkich -moge gadac o wszystkim, nie
        peszy mnie to-a on mówi,że gadam DWUZNACZNIE!

        Acha, twierdzi jeszcze, że im bliżej mnie poznaje, tym bardziej mnie lubi..LUBI!

        Pojawia się u mnie po wylaniu na siebie chyba 2 flakonów perfum,znika, a ja
        chodze przez tydzień śnięta obwąchujac po nim biuro (może to wina zbyt duszących
        perfum? Nie wiem.)
        Zapominam o nim. Aż do następnego spotkania...Ech życie!
        • bob_dywan Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 20:25
          Ależ Marto :)
          w kontaktach z nim musisz wprowadzić trzecią osobę
          jakiegos tam faceta, i zacznij badać co on na to,
          a że (ten trzeci) to robi tak a co innego to rabi tak.. itd.
          Poradzisz sobie ;)
      • sikorka111 Re: Mam małe doświadczenie z facetami 18.09.05, 21:05
        chyba, że jest jak ta krowa co dużo ryczy a mało mleka daje
    • mlesniewska Re ..........Mam małe doświadczenie z facetami 19.09.05, 12:55
      Na pewno o obrocie ciał niebieskich nie będzie z Tobą chciał rozprawiać:))))
      Idź z nim do łóżka i po krzyku :))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja