Dodaj do ulubionych

każda kobieta ma coś z dziwki?

IP: 57.67.18.* 10.09.02, 00:02
mam takie pytanko do ogólu....
wydaje mi sie (z własnych doswiadczeń) ze ta teza jest prawdziwa....sa
kobiety niby takie świętoszkowe ale jak przychodzi co do czego to stroją miny
jakby były jakimiś gryzetkami w podrzednym kabarecie...inne nawet obciachi
nie czuja tylko od razu widac że penis w oczach....a wy co myśliscie
Obserwuj wątek
    • saqqara Re: każda kobieta ma coś z dziwki? 10.09.02, 09:24
      poniewaz ogolnie wiadomo ze ja nie jestem kobieta a biust mam z silikonu to
      powiadam: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem!

      panowie, nie wiecie co chcecie! ponadto czystosc komunikatu jest najwazniejsza
      jak powiedzial Towarzysz Rayoff.
      nie raz sie spotkalam z twierdzeniem ze idealna kobieta to cnota na codzien a w
      lozku to dziwka!to niby jak? mam stroic te minki swietoszki a potem rzucac sie
      jak niewyzyta nimfomanka czy jednak mam byc swietoszkowata a nastepnie lezec
      jak kloda? tak zle i tak nie dobrze. sie prosze okreslic a kobiety sie
      dostosuja, o ile im sie bedzie chcialo;))

      ps. a ja chodze w habicie a pod spodem mam czerwona bielizne. o!
      • robsonick Re: każda kobieta ma coś z dziwki? 10.09.02, 09:29
        saqqara napisała:

        > poniewaz ogolnie wiadomo ze ja nie jestem kobieta a biust mam z silikonu to
        > powiadam: kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem!
        >
        > panowie, nie wiecie co chcecie! ponadto czystosc komunikatu jest
        najwazniejsza
        > jak powiedzial Towarzysz Rayoff.
        > nie raz sie spotkalam z twierdzeniem ze idealna kobieta to cnota na codzien a
        w
        >
        > lozku to dziwka!to niby jak? mam stroic te minki swietoszki a potem rzucac
        sie
        > jak niewyzyta nimfomanka czy jednak mam byc swietoszkowata a nastepnie lezec
        > jak kloda? tak zle i tak nie dobrze. sie prosze okreslic a kobiety sie
        > dostosuja, o ile im sie bedzie chcialo;))
        >
        > ps. a ja chodze w habicie a pod spodem mam czerwona bielizne. o!

        HAHAHAHA no jesli to czerwone co widzialem to bielizna to ..... albo nie
        dokonczem bo i wampiry maja ograniczone poczucvie humoru a w odpowiedzi glosuje
        na pierwszy wariant kobiety :)
    • Gość: olka Re: każda kobieta ma coś z dziwki? IP: 80.48.232.* 10.09.02, 09:27
      Jesli każda kobieta ma coś z dziwki to każdy facet - idąc tym tokiem myślenia -
      to okurwieniec i dziwkarz .
      A tak na marginesie to moja babcia miała takie powiedzenie " dziecko aby związk
      był szczęśliwy to kobieta na codzień ( w pracy, w domu)powinna byc damą, w
      kuchni kucharką a w łóżku...dziwką"
      • robsonick Re: każda kobieta ma coś z dziwki? 10.09.02, 09:31
        Gość portalu: olka napisał(a):

        > Jesli każda kobieta ma coś z dziwki to każdy facet - idąc tym tokiem
        myślenia -
        >
        > to okurwieniec i dziwkarz .
        > A tak na marginesie to moja babcia miała takie powiedzenie " dziecko aby
        związk
        >
        > był szczęśliwy to kobieta na codzień ( w pracy, w domu)powinna byc damą, w
        > kuchni kucharką a w łóżku...dziwką"

        qde ze ja nie mialem takiej oswieconej jesli wzielas sobie do serca jej rady to
        jestes idaealem kobiety :)) (serio)
          • robsonick Re: każda kobieta ma coś z dziwki? 10.09.02, 09:44
            Gość portalu: olka napisał(a):

            > staram sie jak mogę :-))))
            > A babcia była super - prosta kobieta z niesamowita mądrościa zyciowa
            > pozdrawiam

            ano tak to juz niestety jest
            starzy ludzie nie musza konczyc fakultetow a madrosc zycia to ich wlasne
            doswiadczenia i najwiekszy bol ze mlode wyksztalcone mondrale mowia "co mi tu
            babcia opowiada ja wiem lepiej" a potem po latach wypominaja "ze tez nie
            posluchalem-lam" :)
            zwrotnie pozdrawiam :)
      • ja_nek Re: każda kobieta ma coś z dziwki? 10.09.02, 15:25
        Deflorator, czy Ciebie jaka nie skaleczyła?
        A może za szybko była uległa?
        Twoja teza nie jest wiele warta, bo budzi wniosek, że każdy facet to babiarz (
        w końcu te kobiety musiałyby być z kimś a nie same ze sobą).

        Pozdrawiam
        Janek
          • Gość: leziox Re: każda kobieta ma coś z dziwki? IP: *.dialo.tiscali.de 10.09.02, 18:46
            Zaczynając już takowe smęcenie,należy zaraz zapytać:co ma mężczyzna z kurwy
            męskiej,a co kobieta z dziwki?Każdy facet pierdoli się po kątach ile chce i
            nikt go od kurew czy dziwek nie wyzwie.Jednocześnie tego rodzaju element ma
            czelność zarzucania kobietom posiadania czegoś z dziwki,samemu będąc kurwą.
            No to odpowiadam:
            1.Kiedy klęcząc na kolanach przed kobietą prosisz ze śliną na pysku o danie
            dupy,to robisz z siebie małpę,ale nadal tej dupy chcesz.I nie uważasz się przy
            tym za kurwę męską,co nie?Przy tym zrobisz wszystko,o co cię posiadaczka cipki
            poprosi
            2.Kiedy przez przypadek tejże dupci dostaniesz,to po spuszczeniu się w
            cipkę,złażąc z kobiety,już uważasz ją za dziwkę,czy jak?
            3.Kiedy ty prosisz o tą dupę,nie masz w sobie nic z kurwy męskiej,a oczy nie
            zarastają ci przypadkiem już widzianą w twoich zaślinionych marzeniach pizdą?
            4.A ty „czujesz obciach”,gdy myślisz:”ale bym tą laskę wydymał?”
            5.Pomyśl najpierw,zanim coś takiego napiszesz,ile z dziwki jest w
            tobie,pierdoło?
            6.Poza tym motłoch twojego rodzaju,Deflorator(ile owieczek zdeflorowałeś już?)
            nie zrozumie nigdy,że każdy z nas jest po trosze dziwką,ale potem kobieta musi
            się jakoś zatroszczyć o potmostwo jej przez nas zmajstrowane
            7.Ja nie uważam żadnej kobiety za dziwkę,bom sam męska kurwa i szanuję kobiety
            za to,iż mimo wszystko,jeszcze od czasu do czasu nam tej dupci dają
            8.Ach,na koniec,bawole skończony-wytrzep się sam,boś żadnej kobiety nie wart!
      • setka101 Troche wyobrazni Deflorator 11.09.02, 05:25
        Wyobraz sobie co by bylo gdyby ten watek byl zainicjowany przez Mario. Wyobraz
        sobie, ze to Ty napisales ta dysertacje, ktora jest autoryzowana przez Lezioxa.
        Wyobraz sobie, ze to Ty napisales: "Miej odwage przyznac sie, ze jestes
        impotentem." Wyobraz sobie, ze to Ty napisales: "Kazdy idiota odpowiada za
        gowno, ktore produkuje i upublicznia."
        A teraz juz sobie nic nie wyobrazaj. Tu panuje filozofia Kalego. Tu sie nie
        liczy, ze wiecej ludzi sie wpisalo na Twoj watek niz watek Mario "o kupie".
        Jestes obcy. I mozesz tlumaczyc, ze napisales to dla zabawy. Ty nie masz
        takiego prawa. Jestes nikim.
        Szkoda Twojego i mojego czasu.
        • Gość: maryjo2 Re: Troche wyobrazni Deflorator IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 06:35
          setka101, masz kompleks Mario? Zazdrościsz Lezioxowi? Pragniesz przełamać jakiś
          monopol bycia na topie na tym Forum? To niemądre. Żaden monopol nie istnieje.
          To tylko złudzenie. Sam powiedziałeś (lub powiedziałaś, w końcu płeć nie ma tu
          znaczenia), że na ten wątek wpisało sie więcej osób, niż na jakiś tam inny. A
          może chodzi Ci o jakość wpisów?? Też nie odbiegają od normy. Tyle, że tę normę
          każdy wpisujący się ustala sam dla siebie. Dokładnie wg. zacytowanego przez
          Ciebie powiedzenia Mario:"Kazdy idiota odpowiada za gowno, ktore produkuje i
          upublicznia". Sama zmieniłabym tu kilka wyrazów, ale sens pozostaje
          niezmieniony i odnieść go można do wpisów każdej z osób na tym Forum. Twoich i
          moich też.
          Ksenofobia na Forum T również nie istnieje. Każdy nowy wątek i każda nowa osoba
          ma tu szansę zaistnieć i spotkać kogoś, kto chętnie porozmawia poważnie lub
          pożartuje. Bez protekcji i przypodchlebiania się komukolwiek. Inna sprawa, czy
          tego chce, czy nie. Nie odgrywaj więc ofiary prześladowań i nie staraj się tego
          wmawiać innym.
          Pozdrawiam.

        • Gość: mario2 Setka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 07:25
          Wyobraz, ze na tym forum znajduja sie sami tacy smetni faceci jak ty, ze
          inicjuja debilne i nudne watki, na ktorych wpisuja sie rownie debilni i nudni
          jak autor dyskutanci. To by na reke tobie i twojemu rozbujalemu ego.Spotykaloby
          sie towarzystwo nawzajem wylewajace wiadra flaczkow, doprawialiby sosem swych
          przemyslen, dodawaliby oliwy i siedzieli zadowoleni z siebie, swiata i okolic.
          Niestety intelekt nie zawsze nadaza za galopujaca megalomania. Zdarza sie jak w
          Twoim przypadku, ze calkowicie zanika, a u delikfenta wystepuja pierwsze objawy
          narcyzmu. Uwazaj, bo jestes na najlepszej drodze! Wprawdzie wylazi z ciebie
          zakompleksienie, tak jak sloma z butow poslow Samoobrony, ale nos juz nosisz
          bardzo wysoko, ale niestety muchy z niego tez wylaza!
          Jestes pod kolejnym nickiem i dalej taki sam: mentorski jezuita, o zacieciu
          mesjanskim!
          • Gość: leziox Re: deflo IP: *.arcor-ip.net 11.09.02, 12:35
            Nikt tu nie "panuje"temu forum,już choćby z tego względu,że to wszystko jakby
            wirtualne jest.I demokratyczne.Naturalnie istnieje pewna hierarchia.Wyrażana
            tym,ile kto napisze,jak często,jak bardzo to jest głupie i co ma do
            powiedzenia.I takich osobników szanuje się mniej lub więcej.Rolę odgrywa też
            to,iż wiele ludzi stąd zna się osobiście i już samo to wpływa na rodzaj wpisów.
            Jak będziesz Deflorator po pierwszej setce wpisów tutaj,wtedy pogadamy.
            Uzurpowanie sobie tego,że masz tu wrogów,jest auto-pochlebianiem.Nie posiadasz
            tu absolutnie żadnych wrogów,gdyż dla większości jesteś na razie całkiem
            obojętny.Zmień ten fakt,byle sensownie.Wtedy i ciebie zacznie się zauważać.
            • iwusia Re: deflo 11.09.02, 12:59
              masz całkowitą racje, wszystkie jesteśmy dziwkami więc uważaj drogo Cię może ta
              przyjemność kosztować ha ha ha ha
              a tak poważnie ciekawe jak byś sie bawił deflorując świętoszkowatą w łóżku
              panne, co to tylko jak bóg przykazał dla prokreacji;) pzdr.
                • robsonick Re: deflo 11.09.02, 13:35
                  Gość portalu: leziox napisał(a):

                  > Iwusia,czy musisz koniecznie opowiadać horrory o tego rodzaju świętoszkowatym
                  > deflorowaniu?Zwariuję zaraz ze strachu,wyobrażając sobie takową w moim
                  > wyrku.Brrrr!!!
                  No lezio ciebie z taka ciezko sobie wyobrazic ...ale władek ten takie lubi ;P
                  hihi
                • mawyr Re: deflo 11.09.02, 13:36
                  Gość portalu: leziox napisał(a):

                  > Iwusia,czy musisz koniecznie opowiadać horrory o tego rodzaju świętoszkowatym
                  > deflorowaniu?Zwariuję zaraz ze strachu,wyobrażając sobie takową w moim
                  > wyrku.Brrrr!!!

                  Defloratorek na erotiku zastanawia się czy seks z własną matką jest to samo co
                  z własną ręką. Ciekawe tematy podejmuje ;(((((((
                • iwusia Re: Lezio 11.09.02, 14:03
                  ani mi się waż!!!!!!!! nie chce mieć cię na sumieniu.......chociaż przywracanie
                  do życia mogłoby być całkiem miłe he he he he
          • setka101 M1 i M2 12.09.02, 05:16
            Tak. Nie mam dobrego zdania o tym Forum. Uwazam, ze ksenofobia na Forum jednak
            istnieje. Natomiast pozostale Wasze zarzuty sa oparte na przeslankach wzietych
            z sufitu. A z tym nie da sie dyskutowac.

            Z wyrazami
            100 a nawet 101

            PS1. Happy Birthday Maryjko.
            PS2. Mario mam mala rade dla Ciebie uzywajac Twojego okreslenia: "popracuj nad
            ortografia".
            • Gość: maryjo2 Re: M1 i M2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 06:24
              Dziękuję za życzenia!
              Szkoda, że masz takie złe zdanie o tym Forum, bo miałam cichą nadzieję, że w
              końcu znajdę jakiegoś rannego ptaszka do wczesnych pogaduszek.
              Egoistka ze mnie, wiem! Ale nie będę Cię przekonywać na siłę. Gdybyś jednak
              kiedyś....to....serdecznie zapraszam.
              :)
              • setka101 Re: M1 i M2 13.09.02, 05:17
                Twoja rano nie jest dobre dla mmnie. Przepraszam. Czuje sie glupio po takim
                zaproszeniu do korespondencji. Ale kto wie... Moze kiedys...

                Pozdrowy
                100 a porywach do 101
                • Gość: maryjo2 Re: M1 i M2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 06:19
                  Och, wiem, że rzadko komu odpowiada moje "rano". Wcale z tego powodu nie
                  biadolę. I nie musisz czuć się głupio, bo zaproszenie było czysto towarzyskie i
                  nie nakładające żadnych zobowiązań. Podtrzymuję tak we własnym imieniu, jak i
                  tych osób, o których wiem na pewno, że są otwarte na nowe znajomości, a o
                  ksenofobii tylko czytały lub słyszały. A jest na tym Forum sporo takich osób :)
            • Gość: mario2 Re: M1 i M2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 07:39
              Twoje zdanie i twoje do niego prawo. Pozwol innym miec inne! Cale szczescie, ze
              nie jestes tu wyrocznia, moderatorem, lub policjantem, bo juz dawno
              pozamykalbys wszystko i wszystkich .

              P.S. wprawdzie nie wiem , czego sie tam doszukales,purysto, jednakze przyjmij
              do wiadomosci, ze przez ostatnich 12 lat nie uzywalen jezyka polskiego-
              pisanego, wiec i z wprawy wyszedlem!
              • setka101 Re: M1 i M2 13.09.02, 05:19
                >Twoje zdanie i twoje do niego prawo. Pozwol innym miec inne!
                Gdzie jest w moich postach ze nie pozwalam? Ja nikogo do niczego ani nie
                zmuszam ani nie staram sie przekonac. Czyli znowu probujesz mi wcisnac rzeczy,
                ktore nie sa mojego autorstwa.

                >Cale szczescie, ze nie jestes tu wyrocznia, moderatorem, lub policjantem,
                >bo juz dawno pozamykalbys wszystko i wszystkich.
                Komentarz jak wyzej.

                >wprawdzie nie wiem , czego sie tam doszukales,purysto
                To byla proba sprawdzenia Twoich reakcji na wlasne slowa. Wprawdzie jest w
                Twoim poprzednim poscie blad ortograficzny ale ja nie przywiazuje specjalnie do
                tego wagi. A Twoja reakcja? Nic niezwyklego.

                Pisales:
                >dalej taki sam: mentorski jezuita, o zacieciu mesjanskim!
                Przeczytaj sobie wpisy na tym watku. Zobacz kto kogo tu nieustannie poucza i
                analizuje.

                Ta dyskusja jest jalowa i prowadzi do nikad.

                Z wyrazami
                miedzy 100 a 101
                • Gość: mario2 Re: M1 i M2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 07:16
                  Dziwi mnie tylko jedno. Niby wstretem napawa cie to forum i piszacy tutaj. Niby
                  jestes ponad, niby nudzisz sie nami... a jednak czytasz wszystko. Zreszta jak
                  zwykle. Czekasz przyczajony jak burek, by w odpowiedniej dla siebie chwili
                  wyskoczyc z budy i poujadac. Czyzby jakies kompleksy, niedowartosciowanie?
                  Czyzby brak pewnosci siebie (stad te zmiany czeste nickow)?

                  To znana metoda, charakterystyczna dla wszystkich malkontentow. Krytykanctwo.
                  Wszystkich i wszystkiego. Jesli jestes z tym szczesliwy- twoja sprawa. Nas nie
                  uszczesliwiaj soba, ani swoimi przemysleniami, bo masz racje- sa jalowe i nie
                  prowadza do niczego!
                  • gero1 Re: M1 i M2 13.09.02, 11:48
                    słusznie mario, przyjdzie taki walnie jakimś wyświechtanym frazesem, poczuje
                    sie erudyta na miare cycerona.

                    No cóż facet, to było do przewidzenia, ze ci sie tu nie spodoba, bo forum to
                    nie miejsce na leczenie kompleksów małego członka.
                    • iwusia Re: M1 i M2 13.09.02, 12:01
                      trza jeszcze coś mieć żeby tego kompleks mieć he he he.....a może właśnie
                      dlatego ma bidak komleksy?......te penisy w oczach dziewczyn, a u niego
                      brak........:)
                  • setka101 Re: M1 i M2 14.09.02, 06:15
                    Po pierwsze jestem w stanie wskazujacym na spozycie.
                    Po drugie Ty nigdy nie czytasz co sie do Ciebie pisze.
                    Po trzecie lenistwo jest silniejsze ode mnie i niech Internet mnie zastapi.

                    Artukul Zbigniewa Dutkowskiego z Polityki:

                    polityka.onet.pl/162,1095333,1,0,artykul.html
                    Topless na korcie

                    Pilki sa coraz dluzsze, spódniczki tenistek coraz krótsze

                    Do klasycznej triady sportowych hasel: "Szybciej! Wyzej! Dalej!" tenis kobiecy
                    dodal jeszcze jedno: „Krócej!”. Na zakonczonym wlasnie turnieju US Open w Nowym
                    Jorku jedna z najwiekszych sensacji byl nowy strój Sereny Williams.



                    Dagerotypy z przelomu XIX i XX w. ukazuja pierwsze mistrzynie tenisa
                    obowiazkowo w dlugich do samej ziemi sukniach, scisniete gorsetem, w kapeluszu
                    na glowie. Ale tez grano wtedy prawie na stojaco, zas uderzenie z powietrza
                    (wolej) uchodzilo za niegodne dzentelmena. Pilke nalezalo kierowac prosto na
                    rywala i bylo to jak wytworna konwersacja. Pierwsze dopuszczone do udzialu w
                    turnieju finalistki Wimbledonu w 1884 r. – siostry Maud i Lilian Watson –
                    przebijaly pilke w sukniach najdluzszych z mozliwych. W rok pózniej Blanche
                    Bingley (triumfowala w Wimbledonie 6 razy) grala w bialych rekawiczkach!

                    Z biegiem lat gra nabierala przyspieszenia i przestawalo chodzic o to, zeby
                    pilka jak najdluzej utrzymywala sie w powietrzu. Dworskie stroje zaczely w tym
                    przeszkadzac. W 1905 r. Amerykanka May Sutton jako pierwsza odwazyla sie
                    wystapic w Wimbledonie w nieco krótszej spódnicy. Dopiero jednak Francuzka
                    Suzanne Lenglen uwolnila tenisistki definitywnie od gorsetów, zas spódniczke
                    skrócila do rozmiarów midi, czyli do pól lydki. A ze w jej sposobie poruszania
                    sie na korcie duzo bylo z baletu, wiec tez niekiedy widzom ukazywalo sie nawet
                    kolanko.

                    Nazywano ja Boska Zuzanna. Jeszcze przed I wojna swiatowa wygrala mistrzostwa
                    swiata w Paryzu na kortach ziemnych majac zaledwie 15 lat. W 1919 r.
                    zadebiutowala w Wimbledonie, od razu wygrywajac (potem jeszcze trzykrotnie).
                    Jej papa zwykl byl zakladac sie z organizatorami turniejów, ze córka wygra.
                    Stawki byly wysokie. Panna Lenglen zwyciezala, tatus inkasowal wygrana, a
                    córeczka zachowywala obowiazujace wówczas prawa amatorskie.

                    Stroje sportowe dla Suzanne Lenglen szyl slynny podówczas krawiec paryski Jean
                    Patou. Na kort wychodzila czesto w futrzanej pelisie. Grala zawsze z biala
                    przepaska na czole ozdobiona brylantem. Daleko jeszcze bylo do minispódniczek i
                    gleboko wydekoltowanych koszulek, ale to Suzanne Lenglen zrobila pierwszy krok.
                    Jej meskim odpowiednikiem w zakresie mody tenisowej byl angielski tenisista
                    Bunny Austin, dwukrotny finalista Wimbledonu (1932 i 1938), o którym w jednej z
                    encyklopedii tenisowych napisano: „Uwolnil meskie lydki od dlugich spodni”. Po
                    raz pierwszy Austin osmielil sie wyjsc w szortach podczas jednego z
                    wczesnowiosennych turniejów na Riwierze. Gdy opuszczajac hotel, by udac sie na
                    kort, mijal portiera, ten, widzac wylaniajace sie spod plaszcza gole lydki
                    Austina, osmielil sie zapytac: „Najmocniej przepraszam, ale czy przypadkiem
                    czegos pan nie zapomnial?!”.

                    ..... ciag dalszy w/w linku
                    -------------------------------------------
                    w raju nie bylo komputerow
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka