*****kobiety są z Marsa....

05.10.05, 09:38
jak wynika z badań płeć mózgu nie istnieje. Oceniano m.in. komunikację
werbalną, skłonność do agresji czy przywództwa i samoocenę kobiet i mężczyzn.
Gdy badania były anonimowe przedstawiciele obu płci zachowywali się bardzo
podobnie. Badania, w których wszystko było jawne, wykazywały różnice między
mężczyznami i kobietami. Okazuje się , że to wynik stereotypów. Panie
odbiegające od wizerunku opiekuńczej matki, są źle postzregane przez
społeczeństwo, dlatego niejednokrotnie zachowują się tak, jak tego od nich
chcą inni.

Interesujące:))))
    • mlesniewska Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 09:48
      Drogi Mężu:
      Piszę do Ciebie ten list, aby powiedzieć, że opuszczam Cię na dobre. Byłam
      dla Ciebie dobrą kobietą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymałam za to nic
      dobrego. Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie piekłem.
      Twój szef zadzwonił do mnie i powiedział, że rzuciłeś dziś robotę.
      Ostatniego tygodnia wróciłeś do domu i nawet nie zauważyłeś, że mam nową
      fryzurę, pięknie zrobione paznokcie, przygotowałam Twoje ulubione mięso i mam
      na sobie nową, piękną i kuszącą bieliznę Przyszedłeś sobie, zjadłeś w dwie
      minuty i poszedłeś spać zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mówiłeś mi też,
      że mnie kochasz czy czegoś podobnego. Zatem albo mnie zdradzałeś, albo nigdy
      niekochałeś. Ale to już nieważne, ponieważ odchodzę.
      P.S. Jeżeli masz ochotę mnie szukać, to nie rób tego. Twój BRAT i ja
      przeprowadziliśmy się razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniałe życie!
      Twoja Była Małżonka.

      Droga Była Małżonko:
      W życiu nie spotkało mnie nic wspanialszego niż Twój list. To prawda,
      żebyliśmy małżeństwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety było Ci
      naprawdę daleko. Oglądałem mecze za każdym razem, kiedy epatowałaś mnie swoją
      żałosną nagością, chodząc po domu w bieliźnie, aby na to nie patrzeć. Szkoda
      że to nie działało. Zauważyłem kiedy obcięłaś włosy w ubiegłym tygodniu i
      pierwszą rzeczą, którą pomyślałem było "wyglądasz jak facet!". Moja matka
      nauczyła mnie, żeby lepiej nie mówić nic, kiedy nie jestem w stanie powiedzieć
      czegoś miłego. Kiedy przygotowywałaś moje ulubione mięso, musiałaś pomylić
      mnie z MOIM BRATEM, ponieważ zaprzestałem jedzenia wieprzowiny już siedem lat
      temu. Poszedłem sobie spać, kiedy zobaczyłem Twoją nową bieliznę, ponieważ
      była na niej jeszcze metka z ceną. Modliłem się, żeby to był przypadek, że tego
      samego dnia, którego rano pożyczyłem mojemu bratu dwieście złotych, Twoja
      bielizna miała na metce 199,99 zł. Po tym wszystkim nadal Cię kochałem i
      czułem, że jeszcze możemy to naprawić.
      Zatem kiedy zorientowałem się, że właśnie wygrałem w totka dziesięć milionów,
      rzuciłem robotę i zakupiłem dwa bilety na Jamajkę. Kiedy jednak przyszedłem do
      domu, Ciebie już nie było. Jak sądzę, wszystko to stało się nie bez powodu.
      Mam nadzieję, że właśnie ułożyłaś sobie życie, tak jak zawsze chciałaś. Mój
      prawnik powiedział, że list, który do mnie napisałaś jest wystarczającym
      powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzielić majątku. Zatem trzymaj
      się.
      P.S. Nie wiem czy Ci mówiłem, że mój brat Karol urodził się jako Karolina.
      Mam nadzieję, że to nie problem.
      Podpisano - Bogaty Jak Ch** i Wolny!
      --
      opieram się wszystkiemu, oprócz pokusy
      • leziox Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:09
        Ileż piękna potrafi zawierać list od mężczyzny,nieprawdaż?
        • horrror Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:13
          leziox napisał:

          > Ileż piękna potrafi zawierać list od mężczyzny,nieprawdaż?

          Prawdaz. Parafrazujac maestro:

          Ilez szczescia mi uczynilas w calym sercu moim
          Moja Droga Gertrudo tym zniknieniem Twoim!
          • mlesniewska Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:17
            Kochanowski byłby dumny:) non omnis moriar:))
            • horrror Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:21
              mlesniewska napisała:

              > Kochanowski byłby dumny:) non omnis moriar:))

              Nie jestem pewien :)

              Gertruda rzucona do stop maestro
              Nie dalaby mu juz chyba splodzic zadnego wiecej ustepu?
              • mlesniewska Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:27
                Kochanowski byłby dumny, że jego słowa zostały sparafrazowane (to były Treny,
                pisał o Urszuli, córce - ale to na pewno wiesz, zakładam tak przynajmniej, choć
                za nikogo sobie ręki nie dam uciąć, nawet sobie nie ufam;))
                natomiast ta łacina to był Horacy 'nie wszystek umrę'
                zostawili po sobie słowa:))))
                • horrror Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:31
                  mlesniewska napisała:

                  > Kochanowski byłby dumny, że jego słowa zostały sparafrazowane (to były Treny,
                  > pisał o Urszuli, córce - ale to na pewno wiesz, zakładam tak przynajmniej,
                  choć
                  >
                  > za nikogo sobie ręki nie dam uciąć, nawet sobie nie ufam;))
                  > natomiast ta łacina to był Horacy 'nie wszystek umrę'
                  > zostawili po sobie słowa:))))

                  Czy posrednio mam wyewoluowac z Twego traktatu,
                  ze naruszylem zasady dobrego smaku?
                  • mlesniewska Re: *****dowcip:))) 05.10.05, 14:40
                    oj nadinterpretowujesz to:) nie widzę potzreby:)
    • mlesniewska Re: *****10 przykazań dla kobiety 05.10.05, 14:50
      wydrukować i powiesić w kuchni
      1. ciesz sie, ze w ogóle cię chciał
      2. nie mysl, ze jak juz cie chciał to mozesz przytyć 20 kg i chodzic po domu
      jak łazęga
      3. daj mężowi trochę luzu, bo i tak jest w szoku, ze ozenił sie wlaśnie z
      tobą:; trochę to potrwa i jakiś czas będzie sie upewniał, że dobrze zrobił
      4. pamiętaj : piwem mąż się nie zatruje
      5. nie wypytuj stale gdzie był i co robił, próbuj sama dedukować; nie masz
      pojęcia jak takie pytania irytują
      6
      uważaj by zupa nie była za słona zbyt często
      7. jak spostzrezesz szpinkę na kołnieżyku lubego nie wydzieraj się, bo moze
      właśnie uratował komuś zycie metodą usta-usta
      8. wyrzucaj wszystkie kolorowe czasopisma - tyle w nich mądrości, ile w umysle
      pzrecietnej kobiety, czyli niewiele
      9. nie łap męża na ciązę, bo mozesz się pzreliczyć
      10. wyskocz czasem do nocnego klubu, by popatzreć na lepsze od siebie! uczyc
      się tzreba całe życie:)
Pełna wersja