saqqara
19.09.02, 09:52
nie wie nikt? parafrazujac nieco text piosenki mozna by sie pokusic i napisac:
1. sama nie wie, czego chce
2. humory to codziennosc, a niektorzy faceci sa na tyle litosciwi ze
okreslaja to napieciem miesiaczkowym
3. zazdrosna az do bolu, szczegolnie o nowa kiecke kolezanki
4. dla faceta (nawet takiego, ktorego nie chce) jest gotowa zdeptac wszystko
5. przyjazn z inna kobieta? owszem jesli ta inna kobieta ma przystojnego
faceta
6. kura domowa? alez oczywiscie, zadna nie chce nia byc, no chyba ze facet
przyniesie kupe szmalu do domu i pozwoli wydac wszystko na ciuchy i kosmetyki
7. matka polka? no coz, tego sie na faceta zwalic nie da, a brak dzieci w
wieku odpowiednim to prosta droga do okreslenia "stara panna" lub "pruchno"
8. jesli brak jej argumentow, a najczesciej brak, stosuje metody malego
dziecka: usta w podkowke, lapki do oczu i wierzac ze ma waterproof mascara na
rzesach robi wielkie BUUUUUU
9. facet powinien ja uwielbiac, nie bierze jednak pod uwage faktu, ze nie
bardzo facet ma do tego jakis powod
10. oburza sie ze facetom na mysli tylko jedno, ale nie chce przyjac do
wiadomosci, ze jest tego jedyna wlascicielka wiec facet innego wyjscia nie ma
jak zebrac okreslajac to mianem "milosci"
jaki wniosek? faceci sa prosci. niestety, o kobietach nawet tego powiedziec
sie nie da!