warsztaty dla kobiet

24.10.05, 21:49
„Jak stworzyć szczęśliwy związek?”
Warsztat dla kobiet, które nie znalazły jeszcze swojej drugiej połówki
lub nie są w związku tak bardzo szczęśliwe, jak o tym marzyły.
Termin warsztatów – 11 listopada 2005 r.
Rozpoczęcie o godz. 10.00, zakończenie około godziny 18.00.
Rejestracja uczestniczek od godziny 9.30
Informacje - aneti@gazeta.pl
    • onlyania Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 21:54
      przeciez to swieto niepodleglosci...
      te warsztaty to raczej powinny byc pod haslem: jak stworzyc szczesliwy rozwod...
      • krzys23-1986 Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:07
        a może ktoś urządza spęd samic??:)))
    • t-800 Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:07
      A czy przewidziane są zajęcia praktyczne?
      • leziox Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:10
        Niech sobie samiczki popracują,w końcu ktoś musi.A my,mencizny,pójdziemy na
        piwko i podyskutujemy o dupach.Lepiej tak,bezstressowo,a ile przy tym radochy.
        Rozumiecie teraz czemu kobiety są stale sfrustrowane,a faceci na luzaku?
      • onlyania Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:10
        chcesz posluzyc jako warsztat pracy???
    • st.anne Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:12
      ...a gdzie jest rownouprawnienie? gdzie jest warsztat dla mezczyzn?! :))
      • trzpiot_1 Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:14
        Na pewno w jakimś ukryciu, żeby się zanadto nie rozpraszali koedukacyjnie :)
      • onlyania Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:15
        aaaa, to ja teraz rozumiem...te warsztaty sa utworzone tak w pospiechu, bo
        potem kaczki zabronia...
      • leziox Re: warsztaty dla kobiet 24.10.05, 22:17
        Stanna,pytanie nie zostało przez ciebie postawione właściwie.Powinnaś zapytać:
        -A gdzie jest równouprawnienie?Ja też chcę na piwo,przy piwie chce pogadać o
        prystojnych facetach.
        Bo nie wydaje mnie się,aby interesowały cię tego rodzaju nudne warsztaty.Już
        lepsze są takie,w których naprawisz swój samochód,a przy okazji nacieszysz oko
        półnagimi,ładnymi mechanikami,reperującymi dla Ciebie twoje własne auto.
        • st.anne leziox 24.10.05, 22:24
          ...ale mnie szybko rozszyfrowales:) ale problem jest w tym: moje auto jest
          jeszcze nie do naprawy, to co mam teraz zrobic? jakies stare komus "zwinac"? :))
          • leziox Re: leziox 24.10.05, 22:31
            Musisz coś zepsuć żeby dało się tanio naprawić,hehehe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja