Dodaj do ulubionych

***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!!!!!!!

10.11.05, 09:12
Czesc, juz przeszlas do historii Flo!!!Widzisz, jak to latwo!!Gratulacje!!

WITAM WSZYSTKIM W IV CZESCI WATKU dla osob +-50. POZDRAWIAM starych i nowych
uczestnikow Forum!!
Oczywiscie z przyjemnoscia zobaczymy tu i inne osoby, ktore zechca nas
odwiedzic i cos przekazac.

Wybaczcie, ze wczoraj zablokowalam Wam watek nie tworzac w pore nowej czesci,
ale dzieco mnie wywloklo w tzw, miasto, poniewaz musialo kupic specodziez na
wyjazd uczelniany, a to nielada wysilek, bo jak wszyscy wiedza, wszystko u
nas w sklepach jest, ale jak przyjdzie co do czego, to nie ma jak kupic. Ale
udalo sie, udalo, wyszlysmy z domu o 11.oo , a wrocilysmy o 22.00, dobrze, ze
nasz grajdol, to teraz Warszawa i jezdza poza pociagiem 4 autobusy, bo kiedys
po takiej wyprawie trzeba by bylo nocowac w Warszawie u znajomych, gdyz jazda
pociagiem o tej porze jest od lat bardzo niebezpieczna. A teraz nawet nocny
autobus mamy. Sklepy czynne do 22.00 , wiec mozna buszowac do upadlego. I to
wlasnie zrobilysmy, nie czulam konczyn i okolic pasa, ale juz mi przeszlo.
Tylko jamniki jakby obrazone, wiadomo, jamniki!!

Jeszcze raz serdecznie Was pozdrawiam i piszcie, jesli macie ochote!!

Proponuje tez poruszanie konkretnych i ciekawych tematow oraz prowadzenie
dyskusji, wtedy, wydaje mi sie, forum bedzie bardziej interesujace i nie
bedzie zagrozenia jego smiercia. I ludzie beda tu chetniej zagladac, jesli
beda wiedzieli, ze cos ciekawego jest omawiane, beda sledzic nasze
wypowiedzi, czekac na nastepne glosy, a moze rowniez dopisza swoje.

Zapraszam!!Proponujcie tematy, ktore Was interesuja, tyle sie teraz dzieje,
jest o czym rozmawiac.

Niezmiennie Wasz Krolik, buziaczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • robaczekbis Re: ***PLUSMINUS 50 - piszcie, jesli macie ochote! 10.11.05, 10:18
      Pozdrawiam bardzo serdecznie, moja mama bywa na tym forum, bardzo je lubi,
      jesli moge podpowiedziec, to ciekawymi tematami do dyskusji moze bylyby sprawy
      zwiazane z mozliwoscia rozwiazania pewnych bolaczek czy trudnosci, na ktore
      napotykaja kobiety np. aktywizacja zawodowa, pomoc w uzyskaniu alimentacji,
      nowe przepisy w tych dziedzinach /nowe zasady zakladania dzialalnosci gosp.,
      nowa ustawa o zaliczkach alimentacyjnych i postepowaniu wobec dluznikow/, pomoc
      niepelnosprawnym, rozumiana jak najszerzej itd. Napewno bardzo milo jest
      ciekawie spedzac czas, ale z reguly najpierw kazdy musi zadbac o egzystencje, a
      to moze interesowac, a nawet niepokoic wiele osob +-50. Wspominam tu o
      kobietach, bo jest ich na tym forum wiecej, no i w zyciu jest im trudniej, maja
      wieksze problemy z praca, sa gorzej oplacane i sa z reguly odpowiedzialne za
      swoje dzieci. Co Wy na to ? Idzie zima, bedziemy wiecej czasu spedzac w domy,
      moze by pomyslec o takich rzeczach i o nich pogadac, poki rowery i rolki sa w
      pokrowcach i schowkach?
          • kabe.wawa Re: ***PLUSMINUS 50 - małe kalendarium i nie tylko 10.11.05, 23:25
            Również witam w czwartej części wątku. Mam nadzieję, że stali bywalcy będą tu
            wpadać w miarę jak czas i ochota im pozwoli. Nowych też Królik na pewno chętnie
            powita.
            Nasz pierwszy wątek za sprawą Królika rozpoczął się 11.02.05r. o godzinie 15.51.
            Jutro mija 9 miesięcy...(hi,hi).I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ale
            właśnie ktoś z naszego forum pradowpodobnie teraz , może już, albo za chwilę,
            będzie świadkiem narodzin nowego człowieczka. A więc nasze forum istnieje już
            tyle, co ciąża człowieka. Trzymam kciuki!!
            Drugą część rozpoczęliśmy 13.05, trzecią 27.07, a czwartą dziś. I chyba nie ma
            znaczenia w której części będziemy w pierwszą rocznicę powstania naszego wątku,
            najważniejsze, abyśmy byli.
            Wszystkiego dobrego dla wszystkich!
                  • hanula1950 Witam!A ja wczoraj zaczęłam pisać w wątku slawka! 11.11.05, 10:42
                    Jestem gapa, ale czasami i tak bywa!Witam więc już teraz na właściwej drodze!
                    Dzięki kabe,że mnie @ sprowadziłaś na właściwe tory!!!
                    Pozwolę sobie w nowym wątku przypomnieć moje adresy, na wypadek, gdyby ktoś
                    miał mi ochotą mi się do księgi gości dopisać, oceniwszy przy tym moją pracę. A
                    tym, co mi się wpisali BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!
                    hanula1950.blox.pl
                    haneczka1950.blox.pl
                    Dla obu blogów jest jedna księga
                    hanula1950.w.intreia.pl
                    To moja strona-tam jest o mnie i moim osiedlu
                    Milusieńkiego dnia dla WSZYSTKICH!
                    --
                    Ale wkoło jest wesoło!
                    • krolik-ok Rogale swietomarcinskie-kto wie,gdzie sa.... 11.11.05, 10:56
                      Oj, gapa, Hanulka, gapa, ale dobrze, ze sie dobrze skonczylo.

                      No i wszystkiego najlepszego z okazji Swieta. Napiszcie, jak ono wygladalo u
                      Was w domach rodzinnych. U nas byl zawsze rodzinny obiad, babcia robila na
                      deser bialy tort tzw. niedopdleglosciowy, od czasu do czasu zdarzaly sie tez
                      rogale swietomarcinskie, ale rzedko, bo to tradycja poznanska, troche daleka,
                      bo u nas lwowska. Ja tego dnia nie chodzilam do szkoly i babcia pisala mi
                      usprawiedliwienie, ze wnuczka nie byla obecna na lekcjach w dniu 11 listopada,
                      poniwaz ten dzien jest dniem swiatecznym i do szkoly sie nie chodzi.
                      Dzis mam ochote na te rogale, szukam miejsca, gdzie mozna kupic, oczywiscie nie
                      w Poznaniu, tylko gdzies w moich okolicach, moze ktos cos wie, a moze macie
                      przepis, Dorotko, a Ty ze swoimi zdolnosciami kulinarnymi , moze Ty mi
                      przyjdziesz w sukurs!!?!!
                      • kabe.wawa Re: Rogale swietomarcinskie-kto wie,gdzie sa.... 11.11.05, 11:21
                        Za chwilę spodziewam się gości na świąteczny obiad. Już mam rękę oparzoną,
                        bo dotknęłam się nieopatrznie do piekarnika, ale nic to.
                        Króliku, rogale marcińskie można kupić w cukierni w podziemiach stacji Metro
                        Ratusz. Być może nie są takie dobre jak w Poznaniu, ale podobno właściciel
                        cukierni to Poznaniak, więc miejmy nadzieję, że są bliskie oryginału, a może
                        nawet takie same?

                          • hanula1950 Re: Rogale swietomarcinskie-kto wie,gdzie sa.... 11.11.05, 12:43
                            U mnie w domu rodzice normalnie pracowali, a ja normalnie chodziłam do szkoły,
                            ale po powrocie rodziców babcia robiła uroczysty obiad i snuła
                            wspomnienia...Babci ( mama mamy ) była rocznik 1902, wiele pamiętała - to ona
                            właśnie jako pierwsza opowiadała mi o Katyniu, a potem o wkroczeniu Rosjan do
                            Polski jako wyzwolicieli!Ja dziś miałam jechać na 12 na Plac Piłsudskiego, ale
                            z powodu kataru nie pojechałam - oglądałam TV i chachałam się z Lesia w
                            jaśniutkim płaszczyku-kurteczce! Nie ma to jak odpowiedni strój na odpowiednią
                            okazję!Flagę oczywiście wywiesiłam - u mnie w bloku robi to dużo lokatorów i
                            oby tak dalej!
                            --
                            Ale wkoło jest wesoło!
                            • mandy4 Re: Rogale swietomarcinskie-kto wie,gdzie sa.... 11.11.05, 15:07
                              Wszystkim króliczkom i ich sympatykom przesyłam powiew morskiego powietrza.
                              Pogoda dzisiaj nie dopisuje bo od 11.oo pada ale nie przeszkodziła mi by
                              pospacerować brzegiem morza.
                              Weszłam do kawiarenki internetowej by zobaczyć co na naszym forum słychać.
                              Wyjeżdżając nad morze nie mogłam się z Wami pożegnać bo nie było jeszcze IV
                              cześci a III była już zablokowana.
                              Serdecznie Was pozdrawiam - przepraszam, że wirtualnie ale widokowek do
                              króliczątek, ktorych adresy posiadam nie wyślę bo mój notes z adresami został w
                              domu. Po powrocie przyślę pozdrowienia na zdjęciu z nadmorskiej plaży.
                              W Swinoujściu dziś bardzo świątecznie. Flagi wywieszone i większość sklepów
                              pozamykana. Rogali świętojańskich tu nie ma, ale zdążyłam się nimi najeść przed
                              wyjazdem. W Wielkopolsce w piekarniach i ciastkarniach były już w sprzedaży od
                              środy i to róznego rodzaju - z migdałami i bez, z rumem, z bakaliami, duże (na
                              sztuki) i małe (na wagę). A jakie pyszne - palce lizać.
                              Opuszczam już przytulną kawiarenkę. Was ściskam i przesyłam nadmorskie papatki.
                              • hanula1950 Czy wiecie ,że 11.11.05, 19:10
                                wczoraj, w asyście tylko prezydenta miasta Suwałki,odbyła się uroczystość
                                przeniesienia prochów ostatniego naszego premiera na uchodźstwie Edwarda
                                Szczepanika do jego rodzinnego miasta? Nikt z władz obecnych i przyszłych się
                                nie pofatygował!Nie było Kompanii Honorowej WP! Tak właśnie budujemy IV
                                Rzeczpospolitą!!!
                                --
                                Ale wkoło jest wesoło!
                                        • krolik-ok Re: Czy wiecie ,że wpadli do nas znajomi i ....... 11.11.05, 20:03
                                          przyniesli rogale, byly inne, niz te, ktore jadalam kilkakrotnie w Poznaniu,
                                          ale tez dobre, a kupione, o dziwo! w naszym grajdole, w eleganckiej Villa Park
                                          Wesola. No patrzcie, jak to sie wszystko zmienia, nie dosc, ze Europa do nas
                                          przyszla, np. wraz z kanalizacja, ktora jak budowali, tak buduja, to jeszcze i
                                          Poznan zawital z okazji sw. Marcina. A moje jamniki zlozyly dzis tradycyjnie
                                          serdeczne zyczenia swojemu ukoczanemu doktorowi MARCINOWI Salewiczowi. A
                                          propos, jesli potrzebujecie weterynarza, to do dr Marcina, jak w dym. Pa....
                                            • krolik-ok Re: Czy wiecie ,że wpadli do nas znajomi i ...... 12.11.05, 10:27
                                              hanula1950 napisała:

                                              >
                                              > --A co sądzisz króliczku o fajnym potraktowaniu naszego ostatniego premiera
                                              na
                                              > uchodżstwie?Tzn. przyjęciu zwłok, jeśli ktoś ma mątpliwości, a konkretnie
                                              urny
                                              > z prochami
                                              > Ale wkoło jest wesoło!

                                              Sorry, ale zawirowania wokol obecnego premiera intryguja mnie do tego stopnia,
                                              iz przyslonily mi problemy zwiazane z premierem na uchodzctwie, jaesli mozesz,
                                              napisz, co sie stalo?
                                              • hanula1950 Re: Czy wiecie ,że wpadli do nas znajomi i ...... 12.11.05, 11:49
                                                Witam wszystkich w ten pochmurny, ale bardzo ciepły dzień!
                                                kroliku, przeczytaj
                                                www.1lo.suwalki.pl
                                                tam jest o jego śmierci(lub znajdź inną stronę), a chodzi o to, że w miesiąc po
                                                śmierci E. Szczepanika urnę z prochami przywieziono do Suwałk, jego rodzinnego
                                                miasta, a był obecny tylko prezydent Suwałk, nikogo z rządu itd. W eterze też
                                                była cisza, malutka wzmianka w Dzienniku Tv-dosłownie dwa zdania. Było to dość
                                                przykre...przynajmniej dla mnie..
                                                Pozdrowionka!Milutkiego dalszego wypoczynku!
                                                --
                                                Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • krolik-ok Re: Premier na uchodźctwie 12.11.05, 18:04
                                                    Kochana, ja jeszcze pamietam Szymona Majewskiego z programow Alicji Reisich-
                                                    Modlinskiej, z okresu, kiedy w TVP nastal Dworak i ja tam czesto bywalam.
                                                    Zasmiewalam sie z wynalazkow Majewskiego do lez, teraz tez mnie swiesz, choc
                                                    tamte wynalazki byly niezastapione.

                                                    Ludzi!! jaki ja barszcz ukrainski ugotowalam!! Szkoda tylko, ze z dachu mi
                                                    kapie.
                                                  • ktotocoto Re: G R A T U L A C J E 12.11.05, 22:33
                                                    Nieświętymikołaju:
                                                    Dla dziadków, rodziców, rodzeństwa i nowonarodzonego:
                                                    - gratulacje,
                                                    - życzenia zdrowia, szczęścia, pomyślności,
                                                    - przyznanie się do zazdrości ( moja zazdrość ),
                                                    - toast ( wino wyciągnełam = wznoszę ),
                                                    - niech się Wasze marzenia spełniają,
                                                    - niech Nowy Człowiek z radością i dostatkiem wędruje przez życie,
                                                    - i niech ten Nowy Człowiek będzie ( kiedyś ) wsparciem dla Dziadka.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • krolik-ok Re: G R A T U L A C J E 12.11.05, 22:55
                                                    I ja gratuluje, Adasiowi - szczesliwego przyjscia na , miejmy nadzieje,
                                                    szczesliwy swiat, Mikolajowi - brata, rodzicom - syna, dziadziusiowi NSM -
                                                    dorodnego wnuka, ktory niech bedzie mu radoscia i podpora w przyszlosci.
                                                  • dorota-zam Re: G R A T U L A C J E 13.11.05, 20:00
                                                    O właśnie wróciłam z Torunia pierwsze co zrobiłam to wpadłam do Was sprawdzić
                                                    co słychać no i czy Adaś już jest! GRATULACJE dla dziadka, no i oczywiście
                                                    rodziców i Mikołajka. Współczuję też trochę, bo ciężko będzie w najbliższym
                                                    czasie, no ale życzę, aby ten ciężki czas szybko minął! Mam nadzieję, że
                                                    Mikołajek będzie się dobrze sprawował jako starszy brat!
                                                    A ja byłam w Toruniu i widziałam obrazy Luny, he, he a Wy nie!!!!
                                                    A teraz idę do lekcji, skończyło się dobre! To nara! Zajrzę później!
                                                  • ktotocoto Widziała obrazy! 13.11.05, 20:14
                                                    dorota-zam:
                                                    Widziałaś obrazy!
                                                    A czy pozwolili fotografować?
                                                    Bo jeśli pozwolili, to ....
                                                    Czy już nam na @ posyłasz?
                                                    Tak, to fajnie. Dzięki.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Widziała obrazy! 13.11.05, 21:58

                                                    Mikolajkowi jeszcze raz gratulacje i sznurek tez mogę wysłać, bo akurat mam!
                                                    KTCT- dzięki za całokształt-jesteś kochana!
                                                    Dorotko - zazdroszczę, ale to zdrowa zazdrość!
                                                    A wszystkich pozdrawiam z cieplutkiej stolicy naszego wesołego grajdołka!
                                                    --
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • dorota-zam Re: Widziała obrazy! 13.11.05, 23:17
                                                    Wystawa wisi, ale wernisażu nie było, czyli notabli, szampana itp, hotel jest
                                                    cały czas w remoncie, obrazy wiszą po dwa plecami do siebie na linkach, w
                                                    powietrzu, bo kawiarnia nie ma ścian. Jest dość ciemno, nie ma absolutnie
                                                    żadnej informacji (w każdym razie ja takowej nie widziałam), Luna jest bardzo
                                                    niezadowolona i żałuje, że wcześniej nie wiedziała jak to będzie wyglądać, bo
                                                    raczej nie zdecydowałaby się obrazów tam wystawić. Nie robiłam zdjęć, bo nie
                                                    bardzo miałam jak to zrobić, podobały mi się, ale warunków na prawdziwe
                                                    podelektowanie się sztuką nie ma żadnych, przeleciałm szybko, ścigana wrogim
                                                    spojrzeniem obsługi (no może gdybym zdecydowała się na konsumpcję to byłoby
                                                    inaczej, ale zupełnie nie miałam ochoty). Tak więc zdjęć z wystawy niestety nie
                                                    mam, mogę co najwyżej wysłać kilka zdjęć z Torunia, bo kilka fotek pstryknęłam,
                                                    chcecie?
                                                  • ktotocoto Nie mam sznurka - ale smyczą służę: 14.11.05, 00:51
                                                    Nieświęty:
                                                    ze sznurkiem coś u mnie kruchawo ( bo sobie siatkę ze sznurka uplotłam ).
                                                    Ale:
                                                    zamiast sznurka smycz proponuję.
                                                    Może ( w wyjątkowych przypadkach ) przyda się dla wnuka?
                                                    Mam na myśli tego wnuka dojrzałego ( a nie nowy, rodzinny narybek ).
                                                    P.S.
                                                    To ja tą smycz chyba wyślę.
                                                    --
                                                    PApatki

                                                    Gwoli ścisłości:
                                                    to nie jest smycz dla zwierzątek i na zwierzątka.
                                                    To taka smycz, jaką teraz ludziska na szyi noszą.
                                                  • ktotocoto Witajcie. 14.11.05, 08:28
                                                    Jeszcze trochę listopada, potem grudzień a potem już będzie nowy, wspaniały rok.
                                                    Ciekawe kto Flo na balonik odpowiedział?
                                                    P.S.
                                                    W zastępstwie Sławka mówię:
                                                    dzień dobry
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Witajcie. 14.11.05, 08:40
                                                    Dobry dzień! Do mnie zdjęcie Adasia nie doszło!Poproszę!O zdjęcia Torunia
                                                    Dorotkę też proszę, bo kupę lat tam nie byłam...Dla wszystkich milutkiego
                                                    nowego tygodnia!
                                                    --
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • slawek004 Dzień dobry 14.11.05, 10:20
                                                    listopad już nastał, ale mam nadzieję że nastroje nadal babiolatowe macie :)))
                                                    Jak przeczytam wszystko to się odezwę, na razie do pracy wracam.
                                                    Hej:)
                                                  • kabe.wawa Re: Widziała obrazy! 13.11.05, 21:59
                                                    Dorota, jeśli masz fotografie obrazów Luny, to jak też poproszę o zdjęcie.
                                                    A dlaczego Luna nie pochwaliła się, że jej wernisaż w końcu doszedł do skutku?
                                                    Pamiętam jakieś zamieszanie we wrześniu z terminem oddania hotelu do użytku
                                                    i ze sponsorami tej wystawy. Dobrze, że się wszystko ułożyło po Jej myśli,
                                                    ale szkoda, że się nam nie pochwaliła.
                                                    Luna?
      • ktotocoto Wypocznij 13.11.05, 00:47
        Nieświęty:
        Ty sobie wypoczywaj ( póki Nowy Człowiek w szpitalu pokrzykuje ).
        Ja światło zgaszę i radyjko ( cichutko )nastawię .
        --
        PApatki
        • hanula1950 Re: Wypocznij 13.11.05, 14:56

          --Gratulacje dla MIKOŁAJA! Mamy nowego członka FORUM!Nie miała baba kłopotu, ma
          akwarium tzn, głupie 2 welonki, które strasznie brudzą i dziś pół dnia
          spędziłam na zmienianiu i wody! Strasznie brudzą!Nie wiem nawet, jak to opisać,
          alke ciągnie się za nimi wstęgz....
          Ale wkoło jest wesoło!
          • nieswietymikolaj akwarium 13.11.05, 15:08
            Welonki brudzą bo Wybierają jedzenie z piasku już taki mają zwyczaj
            Zarówka powoduje szybki rozwój glonów
            Im mniejsze akwarium tym większy bałagan bo trudno utrzymać równiwagę
            biologiczną
            Częste zmienianie wody powoduje szybkie zmętnienie
            Proponuje używanie mocnego filtra z wkładem węglowym i używanie preparatu
            glonobójczego
            --
            Po tym poznać geniusza w tłumie że robi tylko to co umie

            smyki.pl/domeny/smyki.pl/mikolaj/index.php
            • hanula1950 Re: akwarium 13.11.05, 15:32
              No właśnie! Welonkom , przepraszam, ale tak jest, kupa ciągnie się przez pół
              akwarium!Ale są śliczne i będę o nie dbać!
              Dzięki nieswietemu za rady, jutro spytam o ten filtr, bo może mam zły. A swoją
              drogą, kiedy iście lat temu miałam akwarium - nie było takich bajerów,jakie mam
              teraz, a rybki żyły sobie i już!
              --
              Ale wkoło jest wesoło!
    • kabe.wawa Jednodniowy Człowiek! 13.11.05, 22:13
      Widzieliście zdjęcie Jednodniowego Człowieka?
      Właśnie odebrałam pocztę od Nieświętego. Adaś to kruszynka
      (przy niespełna dwuletnim Mikołaju), chociaż jak miał 4 kg,
      to chłop na schwał!
      Pozdrawiam mamę Adasia, życzę odpoczynku po tym, co minęło
      i gratuluję udanych synów. Niech się zdrowo chowają!
      • mistrzimalgorzatka Mam prosbe 14.11.05, 10:41
        Kto z Was napisal, ze macie na forum tlumacza, kto to jest i czy moge prosic o
        kontakt, mam opis i instrukcje montazu domkow z bali syberyjskich, potrzebuje
        fachowej pomocy, dzieki z gory. M&M
        • wloba07 Nieświęty.... 14.11.05, 19:54
          Dziękuję za zdjęcia i gratuluję wnuka!
          A imię ma piękne, mój syn też ma na imię Adam!
          Pogratuluj rodzicom i niech Wam sie zdrowo chowa!
          • ktotocoto Czyta czy pracuje? 14.11.05, 23:49
            Sławek napisał tak:
            " Jak przeczytam wszystko to się odezwę, na razie do pracy wracam.
            Hej:)"
            I ja nie wiem:
            czy Sławek dalej czyta czy dalej pracuje.
            Dobranockowe papatki.
            • ktotocoto Wieści z Torunia 15.11.05, 02:13
              dorota.zam:
              doszły Twoje fotograficzne wieści z Torunia.
              Dzięki.
              Fafik jest cudny!
              A Ty ( przy Fafiku ) świetną minę masz.
              Jakoś Kopernik się zgubił.
              Ale to nic = przy następnym pobycie w Toruniu sprawdzisz, czy nadal stoi
              ( jeśli tak, to go znowu sfotografujesz ).
              --
              PApatki
                    • hanula1950 Re: Wieści z Torunia 15.11.05, 16:04

                      -- nieswietemu dzięki za fotki cudownego wnuka, a dorci za Toruń! To nie jest
                      ten , który pamiętam, więc z przyjemnościa zobaczyłam- Atlas i Fafik -
                      rewelacja! A u mnie wczoraj był dzień pełen cudów 1)zegarek stawał i ruszał2)
                      telefon komórkowy 2 razy sam sie wyłączył - mam klapkę, więc niechcący stać to
                      sie nie mogło!3) nie mogłam odebrać poczty w chello - do tej pory tego nie mogę
                      zrobić, cały czas jest odbieranie, 3 razy czekałam po 3 godziny i nic! Nie
                      wiem, co robić!4)Nie mogłam dostać się tu na nasze Forum! Jakieś złe moce mnie
                      napadły! KTCO - odczaruj, ty to umiesz!
                      Ale wkoło jest wesoło!
              • dorota-zam Re: Wieści z Torunia 15.11.05, 16:03
                Cieszę się, że zdjęcia się podobają. KTCT Kopernik jest na pewno, sprawdzałam w
                wysłanych, ale nieraz jest tak, że albo woła że błąd załącznika i nie otwiera
                wcale, albo otwiera inne zdjęcie, mnie raz otworzyło pod Kopernikiem Fafika,
                raz Atlasa, ale w końcu udało się i otworzyło się dobrze! Trzeba próbować do
                skutku! A przy Fafiku faktycznie minę mam..... ale to przez dziecko, nawet
                zdjęcia nie potrafi zrobić porządnie! Tak mi się Fafik podobał, że wysłałam
                takie! Ale przy Koperniku mina lepsza sprawdź! Papatki!
                • parmesan Re: Wieści z Torunia 15.11.05, 19:51
                  Doro!
                  Zdjecia z Torunia, podobaja sie, przy najblizszek okazji porownam z realnym
                  widokiem.

                  Dla ciekawych, w Königswinter kolo Bon zostalo otwarte duze aquarium morskie.
                  Przy okazji mozna zwiedzic je i rowniez i Bonn, (jak ktos woli)
                  --
                  parmesan

                  panta rhei !
                  • kabe.wawa Re: Wieści z Torunia 15.11.05, 20:48
                    O, parmesan!!
                    Dawno Cię u nas nie było!
                    Witaj i odbierz @.
                    Wysłałam Wam taki mały kawał, bo sie krępowałam napisac na forum.
                    Poza tym mogłoby to być teraz uważane za niepoprawne politycznie.
                    • dorota-zam Re: Wieści z Torunia 15.11.05, 21:04
                      Parmesan - widzę wreszcie dobre wieści, przyjedziesz do Torunia? To jak
                      umawiamy się pod Kopernikiem? Ale Warszawa też nie jest taka brzydka!Zapraszamy!
                      Kabe, dzięki za kawał, fajny!
                      Hanula pisze o swoich wczorajszych problemach, może to wirus ;))) Wylazł z
                      komputera i psoci? Ja mam wirusa w komputerze, gad jakiś paskudny taki, ciągle
                      mi datę zmienia, włączę komputer a tu 1.01.2004 data jest! Nie wiem co to za
                      diabeł, wchodzę na forum i patrzę - żadnych nowych postów, dziwię się co jest,
                      wyjechali wszyscy czy co, a tu się okazuje, że data zmieniona i widzę wtedy
                      tylko stare, te przeczytane posty!
                          • ktotocoto Mina jest ekstra! 15.11.05, 21:26
                            dorota.zam:
                            czy Ty cudujesz - czy ja źle ( nieczytelnie ) się wyraziłam?
                            Przecież Twoja mina jest ekstra !
                            Bardzo mi się podobała i:
                            to, co napisałam, miało być pochwałą!
                            Proponuję tak:
                            a) ja jeszcze raz minę chwalę,
                            b) Ty samokrytykę ograniczasz.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Znalazł się Kopernik 15.11.05, 21:37
                              dorota.zam;
                              znalazł się Kopernik!
                              Może poprzednio ( jak go szukałam ) spał sobie w jakimś hotelu ( bo to była
                              pora raczej na spanie a nie na prezentację ).
                              P.S.
                              A obok Kopernika:
                              jakiś pan się czymś delektuje.
                              To mi przypomniało, że głodna jestem = obiad powinnam zjeść.
                              PApatki
                              • ktotocoto Bez czarowania się obejdzie. 15.11.05, 21:44
                                Hanula:
                                piszesz, że czekasz.
                                Co Ty wyczyniasz!
                                Rzuć to czekanie. Ubierz kapelusz i wyjdź!
                                Jestem pewna, że ktoś samotny na Ciebie czeka a Ty w domu siedzisz!
                                Przecież te przeciwności to sygnały dla Ciebie = nie siedzieć w domu,nie
                                zajmować się sprawami technicznymi = na sztukę i rozrywkę teraz jest czas.
                                PApatki
                                • ktotocoto No, raczej z urologią. 15.11.05, 21:54
                                  A mnie nadal mniej politycznie a bardziej urologicznie.
                                  A że to i do erotyki bywa używane = więc i w tym kierunku mi się przebłysnęło.
                                  Inna sprawa, że nie wzbudziło to mojego zainteresowania czy pobudzenia.
                                  Wyobraźnia podsunęła raczej niesmaczny obraz.
                                  A dlaczego nie politycznie?
                                  Bo czy Ci panowie są politykami?
                                  Polityk to dla mnie facet z górnej półki.
                                  Nie każdego, który się o to ubiega, politykiem nazywam.
                                  Ale:
                                  zaznaczyłam, że może ja dalszy ciąg choroby mam.
                                  Konkretnie to może w jakieś malignie jestem?
                                  Choć często mi się wydaję, że ze mną nie jest tak źle - tylko maligna mnie
                                  otacza.
                                  P.S.
                                  A przecież z tego miejsca może wystawać .....
                                  Nie mogę napisać tego wyrazu = bo chyba niecenzuralny jest.
                                  Ale może nie jest, bo często ten wyraz ( a nawet zawsze ) słyszę podczas jazdy
                                  autobusem czy tramwajem.
                                  I właśnie ten wyraz mi się z urologią i specyficzną erotyką kojarzy.
                                  --
                                  PApatki
                                    • ktotocoto Najwyższa półka: 15.11.05, 22:07
                                      I jeszcze przypomniałam sobie, że na najwyższej półce to ja kładę ( zwykle )
                                      rzeczy brzydkie i niebezpieczne, np:
                                      - denaturat = by dziecko nie wypiło zamiast kompotu,
                                      - brzydką bluzkę = by jej nie nosić,
                                      - starą walizkę = bo szpeci jak jest na widoku,
                                      - przebrzmiałe dokumenty,
                                      - no, wszystko to, co do lamusa się nadaje.
                                      P.S.
                                      Najwyższe półki mam w pawlaczu do którego zaglądam raz w roku ( by znowu coś
                                      wyrzucić ).
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Dlatego: 15.11.05, 22:11
                                        Swe określenie = facet z górnej półki odwołuję.
                                        Górna półka też mi się teraz inaczej kojarzy.
                                        A znacie dowcip o wojskowym, który chusteczkę pokazywał?
                                        --
                                        PApatki
                        • kabe.wawa Re: Specyficzna erotyka czy urologia. 15.11.05, 21:35
                          ktotocoto napisała:
                          > Mówisz, że to z dziedziny politycznej.
                          > No, popatrz.
                          > To dlaczego mnie się z urologią i erotyką kojarzy?
                          > Może ja nadal nie całkiem zdrowa jestem?
                          ........................................................
                          A mnie się jednak z polityką kojarzy, wszak panowie K i G
                          to politycy, i to z najwyższej półki.
                          A o erotyce tam ani słowa, tylko o garderobie.
                          • kabe.wawa Re: Specyficzna erotyka czy urologia. 15.11.05, 22:10
                            kabe.wawa napisała:
                            >wszak panowie K i G to politycy, i to z najwyższej półki.

                            Tak, to politycy, bo uprawiaja politykę. Jeden z nich to naprawdę na nawyższej
                            półce. Inna sprawa, jak im ta polityka wychodzi i czy to się wszystkim podoba.
                            I stąd biorą się takie kawały, dla odreagowania stresu.
                              • ktotocoto Powinności: 15.11.05, 23:21
                                kabe.wawa:
                                jeśli coś powinnaś i ja powinnam, to:
                                śmiać się i śmiać i jeszcze raz pośmiać.
                                Dlatego:
                                za dowcip dziękuję = bo się pośmiałam.
                                A jak się pośmiałam to jeszcze sobie dowcip poobracałam = wielowymiarowość
                                sobie dorabiałam.
                                A potem było mi niedobrze ( bo wyobraźnia mi namalowała obrzydlistwa ).
                                A jeszcze później śmiałam się sama z siebie.
                                P.S.
                                A obiadu nie zjadłam.
                                Teraz na kolację idę.
                                --
                                PApatki
                                • kabe.wawa Re: Powinności , czyli dobranoc 15.11.05, 23:38
                                  I właśnie dlatego nie pisałam o tym wprost na forum, hi, hi, hi,
                                  bo podtekstów można znależć więcej.
                                  A u mnie
                                  'o szyby deszcz dzwoni jesienny'...
                                  Jutro muszę dość wcześnie wstać, ale pewnie za dnia -wyjątkowo- wpadnę.
                                  Tymczasem :
                                  DOBRANOC
                                        • hanula1950 Re: Powinności , czyli dzieńdobry 16.11.05, 15:33
                                          Dobry wieczór, tzn, mam nadzieję,że będzie dobry! Może pasmo niefartów już ode
                                          mnie odfrunęło? Dziś rano, kiedy już 3 dzień z rzedu nie mogłam odebrać poczty
                                          wkurzyłam się i zadzwoniłam do UPC. Niestety, panieneczka nie umiała mi nic
                                          poradzić, technicy mieli być za godzinę, a ona nie mogła (?!?) im przekazać
                                          wisdomości ode mnie!?!Tak więc pól godziny czekania na połączenie i słuchania
                                          muzyczki poszło na marne!
                                          --
                                          Ale wkoło jest wesoło!
                                          • hanula1950 Re: Powinności , czyli dzieńdobry 16.11.05, 15:39
                                            Ale nie dałam za wygrane=po zabiegach kręgosłupowych i odsiusiania pieseczka
                                            koleżanki, zadzwoniłam jeszcze raz. Okazało się, że coś mi się poprzestawiało w
                                            konfiguracji konta i pod kierunkiem miłego pana technika zrobiłam porządek,mam
                                            nadzieję, że wszystko już będzie dobrze. Konsultacja trwała 45 minut-już widzę
                                            mój rachunek telefoniczny!!!Pan dorawdził mi jeszcze zeskanowanie kompa, co
                                            zaraz zacznę czynić - Precz złe moce-niech żyje dobro! A deszczyk sobie pada, a
                                            ja juz nie muszę wychodzić z domu...Pozdrowionka!
                                            --
                                            Ale wkoło jest wesoło!
                                            • hanula1950 Re: Powinności , czyli dzieńdobry 16.11.05, 17:40
                                              No to ja znów tu jestem i melduję, że skanowanie kompa szczęśliwie skończone =
                                              żadnego wirusa jak nie miałam, tak i nie mam!I tak trzymać! Co się więc działo?
                                              Jutro, zgodnie z radą KTCO, zakładam kapelusz (jeszcze nie wiem, który...)i
                                              wyruszam w miasto, muszę tylko znaleźć sobie w Kulturalnej W-wie jakiś cel i
                                              kowbojko - do dzieła!
                                              --
                                              Ale wkoło jest wesoło!
                                              • hanula1950 Re: Powinności , czyli dzieńdobry 16.11.05, 21:54
                                                Deszcz pada, nikogo tu nie ma, więc robię dobranockę, czyli biorę się za
                                                czytanko, a ,,Adwokata diabła" przypomnę sobie jutro z wideo, bo nie mogę
                                                znieść niekończących sie reklam!Do jutra, miłych snów i ciepełka...
                                                --
                                                Ale wkoło jest wesoło!
                                                • kardiolog Re: Powinności , czyli dzieńdobry 16.11.05, 21:57
                                                  Tak trzymaj, Wygralas los na loterii-kilka minut dla siebie.

                                                  Dobranoc.

                                                  kardiolog
                                                  --
                                                  i niestety wygląda na to że to nie kwestia wygłupów lecz choroby..a tego przez
                                                  internet sie nie wyleczy
                                                  nie da sie pomóc osobie chorej, która nie chce sie leczyć..procesor
                                                  • dorota-zam Dobry wieczór czyli dobranoc 16.11.05, 22:26
                                                    Coś tak dziś pusto tutaj, dobrze, że choć Hanula honor forum i pozycję na
                                                    początku wątków nam zapewnia. Czuję, że wszyscy się dziś pod ciepłe kocyki
                                                    zaszyli i śpią, bo pogoda tylko do tego się nadaje. Chłodno się zrobiło i ja od
                                                    razu mam problem, bo cały czas na ulicy rzewnymi łzami płaczę, nie słyszeliście
                                                    o jakichś ocieplanych okularach czasem? Brrr, byle do wiosny! A Królika to tam
                                                    zasypało, że się nic nie odzywa? KTCT a Ty jeszcze w pracy czy obiadek
                                                    spożywasz? To dobranoc, miłych snów życzę wszystkim!
                                                  • dorota-zam Re: Dobry wieczór czyli dobranoc 16.11.05, 22:44
                                                    No ja jeszcze nie w koszuli, ale chyba wybiorę się spać, bo ledwo na oczy
                                                    patrzę, może warto choć raz w roku iść spać przed północą? Ponoć tak należy się
                                                    kłaść, sen przed północą najzdrowszy? To ja i KTCT słabo coś z tym zdrowiem, bo
                                                    spać chodzimy póóóóźno!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Parmesanowi podać: 02.01.06, 14:24
                                                    Jeśli Parmesan takie ładne kartki wysyła, to może faktycznie warto podać swoją
                                                    datę urodzin. Lubię ładne i muzyczne karteczki. To są takie milusie dowody
                                                    pamięci.
                                                    A czy ktoś wie, jakiego dnia Parmesan obchodzi Urodziny? :))
                                                    Czy miał już swoje święto czy dopiero bedzie miał :)
                                                    Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
                                                  • ktotocoto Pozwolę sobie zapytać: 17.11.05, 00:38
                                                    1) dorota.zam:
                                                    a) sądząc po @ = wiesz wszystko o moim trybie życia,
                                                    b) dzisiaj nie jadłam ani obiadu ani kolacji = bo podwieczorkiem się zapchałam.

                                                    2) hanula:
                                                    na jesienne szarugi i na szarości życia = kapelusz czerwony!

                                                    3) nieświęty:
                                                    w nawiązaniu do ... = to, co masz jest świetne i wyglądasz w tym świetnie.
                                                    Mam nadzieję, że np. Flo też posłałeś!!

                                                    4) Mandy:
                                                    co mówił Neptun?

                                                    5) szczęśliwatrzynastka:
                                                    żyjesz?

                                                    6) Gaja:
                                                    Ty dalej na wrotkach?

                                                    7) motocyklowy szał uniesień:
                                                    no, powiedz coś, pokiwaj nam, mały uśmiech prześlij.

                                                    Dalszy ciąg listy obecności = jutro ( bo teraz kawę wypiję a po kawie pójdę
                                                    spać ).
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 A ja dzię pozwolę sobie wszystkich powitać! 17.11.05, 05:28

                                                    -- W W-wie na razie nie pada, ale chyba robiło to w nocy, bo mokro. Temperatura
                                                    powietrza u mnie nad dolinką na 3 piętrze +3, śniegu nie widać i tak trzymać!Do
                                                    wschodu słoneczka nie całe 2 godz.. A krolika-ok to widocznie rzeczywiście
                                                    gdzieś wywiało...?!
                                                    Odkryłam, że tylko ja i wesolutka mamy na FORUM swoje wizytówki, moja na
                                                    poważnie, ale zobaczcie wesolutką i humor wam się od razu poprawi (to dla tych,
                                                    co ewentualnie wstali lewą nodę!). Dlaczego wszyscy, łącznie z szefową, są
                                                    utajnieni? Milutkiego dzioneczka!
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • hanula1950 Re: A ja dziś pozwolę sobie wszystkich powitać! 17.11.05, 06:45
                                                    Przeczytałam pocztę i;
                                                    -dzieki dorotko-zam za @, posłałam dalej. Nareszcie wiem, dlaczego kobiety żyją
                                                    dłużej!
                                                    - dzięki KTCT i dorotce-zam za czytanie i komentowanie moich blogowych
                                                    wiadomości - A więc :Chrońmy kasztanowce! Nie dajmy im zniknąć z powierzchni
                                                    ziemi! Tym, co nie wiedzą o co chodzi, polecam
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                    Temat: Liść polecony do zamiatania ( w Warszawie)

                                                    Na razie! Teraz trzeba zrobić poranne ablucje, a potem pojechać na masaż.
                                                    Gimnastykę wczoraj miałam ostatnią. W poniedziałek jestem umówiona z panią
                                                    doktor na wypisanie wniosku do sanatorium i już za rok, jak dobrze pójdzie,
                                                    może gdzieś pojadę...
                                                    --
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • kabe.wawa Re: Przerwa na kawę 17.11.05, 11:03
                                                    Dorota, Ty nie masz pojęcia jak ja dłuuugo będę żyła, jeśli oczywiście
                                                    Twoja @ teoria jest prawdziwa...
                                                    Wcale nie wiem , czy tego chcę. W każdym razie dzięki!
                                                  • wloba07 A ja wczoraj odbyłam swoją pierwszą jazdę!!!!!! 17.11.05, 13:53
                                                    Ciemno, zimno, deszcz pada, nic nie widać - a ja jadę!!!!
                                                    O rany, że też udało mi się nikogo nie przejechać i nie stuknąć!
                                                    Ale miałam pietra!
                                                    Oczywiście nikomu się nie przyznałam, że się boję!
                                                    W sobotę jedziemy do Warszawy i zastanawiam się, czy dać się namówić i jechać
                                                    pół drogi jako kierowca???
                                                    Chyba jednak pojadę, bardziej chcę niż nie chcę!!!
                                                    Pozdrawiam i życzcie mi sukcesów!
                                                  • a_ska1 Re: A ja wczoraj odbyłam swoją pierwszą jazdę!!!! 17.11.05, 15:43
                                                    Sławku!
                                                    Ojej... baardzo Ci współczuję!
                                                    Wiem jakie to okropne uczucie, bo
                                                    nam też parę lat temu ukradli auto w połowie listopada.
                                                    Najgorsze, że zaczyna się ta paskudna pogoda...
                                                    ale na pocieszenie Ci powiem,
                                                    że nam udało się wszystko szybko pozałatwiać
                                                    i na święta mieliśmy już nowy samochód.
                                                    Czego Tobie z całego serca życzę!
                                                    I nie martw sie, teraz już może być tylko lepiej :)


                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • krolik-ok A ja zajmuje sie beaujolais nouveau 17.11.05, 17:57
                                                    poniewaz jestem zwiazana z francuskimi Polakami i polskimi Francuzami, a takze
                                                    belgijskimi Francuzami i francuzkojezycznymi Belgami z racji rodzinnych i
                                                    towarzyskich powiazan, a dla nich jest to powazna sprawa i powazne swieto, wiec
                                                    sie zajmuje.

                                                    Mistrzuimalgorzatko, czy Ty pijesz do mnie, zobaczylam Twoj post dopiero
                                                    dzisiaj, a moze Hanula sie zglosila, ona tez posiadla ten jezyk, o ktory Ci
                                                    chodzi?

                                                    Pozdrawiam wszystkich, u mnie snieg LEZY w ogrodzie, ale u nas jest biegun
                                                    zimna , taki pas raczej , ciagnacy sie jakby wzdluz torow od Siedlec i zawsze
                                                    jest o wiele zimniej.
                                                  • slawek004 A_ska 17.11.05, 19:19
                                                    powiedz w jaki sposób tak szybko wyciągneliscie pieniądze z towarzystwa
                                                    ubezpieczeniowego?
                                                    Mnie powiedzieli ze dostanę odszkodowanie najwcześniej po 2 miesiącach :(
                                                    Ja też bym chciał na święta mieć auto.
                                                  • kabe.wawa Sławek ! 17.11.05, 19:35
                                                    Sławek, to baaardzo smutna wiadomość. Bardzo Ci współczuję
                                                    i życzę szybkiego zakończenia sprawy.
                                                    W takich momentach człowiek czuje się bezsilny.
                                                    Popatrz, w jakich czasach nam przyszło żyć!
                                                  • wloba07 Re: Sławek ! 17.11.05, 20:46
                                                    Też Ci współczuję!
                                                    Ja na szczęście, odpukać nie doświadczyłam czegoś takiego, ale moim
                                                    zaprzyjaźnionym sąsiadom też się to przytrafiło. Na naszym osiedlu kradzieże
                                                    samochodów są na porządku dziennym.
                                                    Moja koleżanka, dla odmiany, czery razy miała włamanie do samochodu.
                                                    Życzę Ci szybkiego i pomyślnego załatwienia sprawy z odszkodowaniem!
                                                  • ktotocoto Coś przyjemniejszego: 17.11.05, 22:05
                                                    Przyjemne jest to, że Sławkowi nie wszystko ukradli ( bandyty, złodzieje i
                                                    oprychy okropiczne !).
                                                    Ukradli mu bogactwo [B].
                                                    Zostały Sławkowi dobra osobiste =
                                                    nadal posiada MMP [ mądrość, młodość i przystojność ].
                                                    Więc:
                                                    było ze Sławkiem tak: MMPB
                                                    a jest tak: MMPb [ bo bogactwo się zmniejszyło z B do b ].
                                                    Ale:
                                                    nie płacz Sławku ( lub płacz tylko trochę ).
                                                    Urokiem i wartością faceta jest głównie MMP = a to miałeś i masz nadal.

                                                    Pozdrawiam Cię Sławku i Cię całuję, głaszczę, papatkuję.
                                                    I jesienny [kolorowy ] liść Ci ślę i na kawę [ z winem ] Cię zapraszam.
                                                    I jak chcesz, to Ci nawet - do tej kawy - ciasto upiekę.
                                                    Smak tego ciasta to średnio polecam - ale chęci się liczą.
                                                    PApatki

                                                  • ktotocoto Coś przyjemniejszego: 17.11.05, 22:20
                                                    Dzisiaj na koncercie, w filharmonii byłam.
                                                    Rafał Blechacz grał.
                                                    Dawno nie było tak uroczystego koncertu.
                                                    Dawno nie było koncertu tak udanego.
                                                    Dusze się wzruszały i śmiały.
                                                    Młodzież płakała!!!
                                                    Notable stali i klaskali.
                                                    Panowie byli we frakach, smokingach, garniturach, panie w toaletach i po
                                                    fryzjerze. Ja bez fryzjera - ale w toalecie na wernisarz Luny odświeżonej.
                                                    Prezydent ofiarował Rafałowi mieszkanie w centrum miasta ( z dużym pokojem - do
                                                    ćwiczeń na fortepianie ).
                                                    I, o dziwo:
                                                    chyba wszyscy pochwalili, poparli ten dar.
                                                    Przyznacie, że przy naszej, narodowej, tendencji do zazdrości - taka
                                                    jednomyślność sądów jest też zadziwiająca.
                                                    Po koncercie:
                                                    przy blasku księżyca, spacerkiem - do domu.
                                                    I tu czar prysł.
                                                    Komputer włączyłam, o Sławku przeczytałam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto kawa: 17.11.05, 22:24
                                                    kabe.wawa:
                                                    ja proszę kawę.
                                                    Bardzo proszę by była mocna i czarna i gorzka.
                                                    Taka kawa życie mi osładza.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Czy jechać? 17.11.05, 22:26
                                                    Wloba:
                                                    Ty się zastanawiasz czy masz jechać do Warszawy ?
                                                    Ty się nie zastanawiaj = Ty musisz jechać.
                                                    Najlepiej = zawsze trzeba jechać.
                                                    Bo jechanie jest chyba bezpieczniejsze od parkowania czy garażowania ( jak nie
                                                    wierzysz, to ze Sławkiem pogadaj ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dylematy czy decyzje? 18.11.05, 19:25
                                                    U mnie:
                                                    mieszanka..
                                                    Decyzja podjęta, realizacja rozpoczęta,
                                                    a dylematy nadal są: co wybrać?
                                                    Czasu to pochłania - co niemiara!
                                                    na początku grudnia lecę na dwa dni do Szkocji.
                                                    I jeszcze u mnie:
                                                    Wczoraj mój kochany synek uszkodził mój samochód.
                                                    Nic mu się nie stało (synkowi), na szczęście!
                                                    Na zakręcie wpadł w poślizg, zaliczył krawężnik i barierkę
                                                    = felga, błotnik, zderzak do wymiany.
                                                    Ehh, duże dzieci - duży kłopot..

                                                    A tak ogolnie - dobrze jest!
                                                    (choć mogłoby być lepiej)

                                                    Też papatki ślę :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • ktotocoto Gdyby było nudno, to: 18.11.05, 19:56
                                                    A_ska:
                                                    gdyby w Szkocji było nudno, to:
                                                    wypróbuj któryś ze sposobów na @ podanych.
                                                    PApatki.
                                                    P.S.
                                                    Widziałam:
                                                    nawet najnowszy model Mercedesa przegrywa w konkurencji z Twoim synem.
                                                    W tej sytuacji:
                                                    felga, błotnik, zderzak od czegoś normalnego = drobiazg.
                                                    A:
                                                    do Szkocji to i tak samolot potrzebujesz ( a nie samochód z dobrym błotnikiem,
                                                    zderzakiem i felgami ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • slawek004 dziekuję 18.11.05, 20:52
                                                    wszystkim za słowa otuchy i pocieszenia.
                                                    Dobrze jest miec takich przyjaciół.
                                                    W pracy mnóstwo pracy, nowe duże zlecenie i oczywiście wszystko na wczoraj, jak
                                                    to u nas, więc nie mogłem zajrzec w rano na forum.
                                                    Teraz tez musze popracować, może jakies pieniążki zarobię? a jak nie to
                                                    przynajmniej nie będę o autku rozmyslał :)))
                                                    Pozdrawiam
                                                  • ktotocoto Zapomnianki: 18.11.05, 21:31
                                                    1. Cieszę się, że a_ska Szkotom pokaże ile witamin mają polskie dziewczyny.
                                                    2. @ do Hanuli wysłana - wróciła. Hanula jest przepełniona?
                                                    paPATKI
                                                  • ktotocoto Przypomnianki: 19.11.05, 01:46
                                                    Przypomniało mi się, że jutro ( dzisiaj ) pracuję.
                                                    Ale w niedzielę :
                                                    tylko posprzątam, ugotuję, wypiorę, wyprasuję i potem będę leniuchować.
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: dziekuję 19.11.05, 12:53
                                                    Sławek:
                                                    pracuj, pieniążki zarabiaj,
                                                    i o autku rozmyślaj
                                                    - ale o tym nowym, co je sobie niedługo kupisz :))
                                                    Tyle teraz możliwości jest - takie rozmyślanie może być przyjemne!
                                                    KtCt:
                                                    super są te sposoby - proponowane w @ - żeby w pracy się nie nudzić!
                                                    Obśmiałam się jak norka :)
                                                    aż żałuję, że nie pracuję w żadnym biurze,
                                                    windą nie jeżdżę
                                                    i w konferencjach nie uczestniczę!

                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • ktotocoto Po cenzurze 19.11.05, 21:39
                                                    Nieświęty:
                                                    W najnowszym "Twój Styl" jest dodatek dla mężczyzn - a w nim:
                                                    Kriss van Assche ( słynny projektant mody męskiej ) w kapeluszu! ( bo przecież
                                                    nie w berecie !). A na nogach ma tenisówki!
                                                    Flo?
                                                    Czy pochwali czy skrytykuje?
                                                    Nie wiem.
                                                    Ale wiem, ( i mnie to cieszy ) że bardzo lubisz Flo.
                                                    To jej pokaż = by miała okazję pochwalić lub skrytykować.
                                                    Ewentualną negację Flo = potraktuj jak inspirację ( a nie krytykę dosoloną
                                                    złościwością ).
                                                    Pozdrawiam Flo i Ciebie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                    P.S.
                                                    Ja Ciebie chwalę = za nieszablonowość, odwagę noszenia i pokazywania, że
                                                    tęsknoty w Tobie są.
                                                  • ktotocoto Biurowe sposoby: 19.11.05, 21:46
                                                    A-ska:
                                                    biurowe sposoby Ci posłałam na wypadek = gdyby Szkoci średnio Ci pasowali.
                                                    Wtedy nie powiesz im co myślisz = tylko jeden ze sposobów zaprezentujesz.
                                                    Czasem taktyka na " odrzucona " jest zręczniejsza od "odrzucająca ".
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Też międzynarodowo: 19.11.05, 22:05
                                                    U mnie też było ( dzisiaj ) międzynarodowo.
                                                    Tych narodowości, naleciałości, mieszanek języków i kolorów tyle było, że nie
                                                    kuszę się o wymienianie.
                                                    W zamku ( pięknie odrestaurowanym ) spotkanie było, wykład, poczęstunki.
                                                    Prosili, bym mówiła. I za to mówienie mi zapłacili!.
                                                    Za jedno gadanie ( + przygotowanie całości ) dostałam tyle, że mi się w głowie
                                                    zakręciło!
                                                    Może i dlatego, że:
                                                    - jak mnie poprosili, to myślałam że = w czynie społecznym,
                                                    - średnio mi się chciało robić ( ale nie potrafiłam odmówić ),
                                                    - zrobiłam ( nie pytając za ile ).
                                                    A tu dziś:
                                                    podchodzą, umowę dają, podpisuję, czek dostaję!
                                                    I rozmowy były = że nadal są, mym gadaniem, zainteresowani.
                                                    Taka bajka!
                                                    P.S.
                                                    Jak tak dalej będzie to strój wernisażowy zniszczę ( i w czym Lunie się pokażę?)
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Też międzynarodowo: 19.11.05, 22:25
                                                    Jak to było w sygnaturce Nieswietego?
                                                    Poznac geniusza w tłumie, że robi to co umie? Jakoś tak..
                                                    KTCT umie mówić
                                                    (i pisać też jak nikt - mi znany - umie)
                                                    i nie dziwi mnie wcale, ze Jej geniusz doceniony został :)))

                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • hanula1950 Re: Coś przyjemniejszego: 17.11.05, 22:27
                                                    kabe - dziękuję za przesyłkę @ -poprawił mi się humor, bo cos mi sie zaczęło
                                                    zajączkować w blogu i wszystko mi sie podkreślało, a ja biedna, nie wiem,
                                                    dlaczego? Dla nieśpiących krolików polecam o 23.10 w TVP1 film dokumentalny E.
                                                    Borzęckiej. Jest świetny!To drugi odcinek, ale nic nie szkodzi-jest krótki 25
                                                    minut, będzie kilka odcinków.Ja teraz będę oglądać ,,Co z tą Polską?', a potem
                                                    sie przełączę. W Warszawie zamiast śniegu - deszcz, co mnie niepokoi, bo jutro
                                                    ma być mróz, więc zanosi się na ślizgawkę!Nie wiem, czy już dobranocka, może
                                                    jeszcze wpadnę...
                                                    --
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • kabe.wawa Re: Coś przyjemniejszego: 17.11.05, 22:56
                                                    E.Borzęcka? Ewa? Kiedyś miałam taką koleżankę, ale po wyjściu za mąż ma inne
                                                    nazwisko, więc to chyba nie ona.
                                                    Hanula, jutro wieczorem w Multikinie, niedaleko Ciebie, jest "Noc Reklamożerców".
                                                    Ty lubisz takie imprezy a ta zapowiada się wspaniale, tym bardziej, że inne
                                                    atrakcje oprócz maratonu reklam też będą. Spróbuj wejść jakimś inteligentnym
                                                    sposobem, bo zaproszenia już chyba wszystkie rozdane.