Dodaj do ulubionych

Ludzie są głupi.

14.11.05, 10:12
No ludzie jednak są beznadziejnie głupi.
W pracy mamy kolegę, który aktualnie przeżywa kryzys wieku średniego.
Najpierw przez 3 miechy zawracał dupę mojej koleżance, która jakoby była
kobietą jego życia. Koleżanka zainteresowana nie była, w związku z tym
znalazł sobie tydzień temu inną kobietę życia.
I zgadnijcie o co mnie właśnie poprosił.
O możliwość spędzania upojnych weekendów w moim mieszkaniu!!!
Bo ja jak wiadomo jeżdżę do domu, to on by się poprzewalał na moim łóżku.

O kurwa!!!!
Co Wy na to??

PS: oczywiście odmówiłam.
Obserwuj wątek
    • katimai Re: Ludzie są głupi. 14.11.05, 10:24
      a on co, pojebany jest jakiś czy co??
      chciał ci we własnej chacie walić panienki, no jasne, ,świetnie,
      co własnej chaty nie ma?? wyluzował się chłopak widzę hehe
      dziwię się Chloe że się nie zgodziłaś, jak miło wrócić w niedzielę wykąpać się
      w wannie z obcymi łonowcami i rzucić w ospermioną pościel, miodzio ;))
    • chiara76 Re: Ludzie są głupi. 14.11.05, 10:30
      popatrzyłabym na niego i powiedziała "Ptasia grypa chyba już zaczyna atakować w
      tym roku, albo coś innego wyżarło ci mózg".
      No, a jeśli nie mogłabym aż tak szczerze, to powiedziałabym, że wstrętem napawa
      mnie choćby sama myśl (tu wydałabym sugestywne brrrrr).

      Błeeeee....
    • conejito13 Re: Ludzie są głupi. 14.11.05, 11:10
      bezczelnosc to za malo powiedziane. cwaniaczek! w domu zona wyczekuje a on u
      ciebie w domu pitu pitu z inna laska. pozostawiajac na boku kwestie moralne, na
      sama mysl, ze ktos sie gzil w moim lozku, wycieral moim reczniczkiem, jadl z
      mojego kubeczka, dotykal mojego dywaniku dupskiem...dostalabym rzygu na
      odleglosc. dobrze, ze odmowilas. jesli to nie b.bliski przyjaciel - po co masz
      nadstawiac swoja szacowna. jak zona by sie dowiedziala, bylabys wrog nr 1 - moj
      maz to zna z autopsji (nie on, ty, tak jest zazwyczaj, coz...kobieca niezbadana
      psychika:)!
      • chloe30 Re: Ludzie są głupi. 14.11.05, 11:15
        conejito13 napisała:

        > bezczelnosc to za malo powiedziane. >

        Też tak uważam. Poza tym to kolega, z którym nawet w pracy za wiele nie gadam,
        a o jego kolejnych numerach wiem od koleżanki. Nie jest to żaden przyjaciel,
        zresztą my home is my castle i nikogo nie wpuszzczam pod moją nieobecność, może
        dziwna jestem.

        PS: Żeby było śmieszniej, to to mieszkanie w Krakowie jest wynajęte.
        Wyobrażacie sobie jak którejś pięknej soboty wpada właściciel i zamiast mnie
        lub pustych ścian znajduje bzykającą się nieznaną mu parkę???
        • conejito13 Re: Ludzie są głupi. 14.11.05, 12:49
          wiec wogole nie wchodzi w gre. jesli nie jest to bliska osoba, po co doopsko
          wlasna i psyche nadstawiac? dobrze, ze olalas. przy okazji, troche solidarnosci
          jajnikow nie zaszkodzi.
          kiedys (zanim jeszcze ja zamieszkalam) w domu mojego meza czestym gosciem byl
          jego bliski przyjaciel (znaja sie 20 lat) ze swoja kolezanka (zona w domu). i
          niby wszystko ok. mieszkanie jest b.duze, dwie lazienki, kilka sypialni. nie ma
          problemu higienicznego i miejsca. ale zona kolegi sie dowiedziala. do tej pory
          niecierpi mojego meza i swojemu nie pozwala wychodzic na imprezy z moim:). a ze
          swoim w najlepszej komitywie zyje. tamta laska pisuje do mojego czasami, zeby
          pozdrowic tamtego. moj jednak jeszcze ani razu nie wspomnial o tym tamtemu, bo
          i po co? chca, to niech sami miedzy soba pisza, dzwonia, spotykaja sie.
          mieszanie sie w tak 'delikatne' sprawy, chocby 'tylko' uzyczajac mieszkania,
          samochodu, komorki, komputera etc. jest jak podejscie pod linie z wysokim
          napieciem. nie wiesz z ktorej strony pierd...nie i kiedy. jak bede chciala
          problem, to sie w palec skalecze:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka