fama07
02.12.05, 15:43
Z Magdą nie jesteśmy razem już poł roku, ale ostatnio ku mojemu wielkiemu
zaskoczeniu ... hmmm oczywiście byłem bardz szczęsliwy:) doszło między nami do
spotkania, najpierw tylko spacer na którym wyznałem Madzi co do Niej czuje, że
nic się nie zmieniło że była że jest że będzie dla mnie najważniejsza. Potem
było troszkę rozmów na gg, sms-y. W końcu troszkę przypakiem ... spotkaliśmy
się na dyskotece. Na początku ... ignorowałem Jej obecność ... udawałem że Jej
nie zauważam. Ale w pewnym momencie obok mnie pojawila się Jej siostra ...
wiec się przywitałem. A ona mi powiedziala żę Madzia chce żebym z Nią
zatańczył. Hmmm zrobiłem to. Zaczeliśmy tańczyć i coraz bardziej się do siebie
zbliżać ... przytulać aż w końcu całować. Nie ukrywał że byłem w 7 niebie
(czekałem na to od poł roku) było super. Madzia całowała mnie tak jak robiła
jak byliśmy jeszcze razem ... te same "wygłupy" tak samo się drażnliśmy. ... a
jak się do mnie przytuliła ... hhmmm czułem że za mną tęskni bo zrobiła to tak
mocno ...!!! Po powrocie do domu już nie spałem ... myślałem o tym co będzie
rano ...! Niestety z rana Madzia przeprosiła mnie za to co się wydarzyło ...
powiedziała że nie mogła zapanować nad sobą i że jest Jej głupi. Poczułem się
wykorzystany. Prosze pomożcie .... czy mam szansę Ją odzyskać. Bardzo mocno Ją
kocham i nie widzę świat po z Nią.