Kto sie lubi ten sie czubi....

05.12.05, 10:47
Wierzycie w TO ???
    • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 10:49
      I tak i nie.
      • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 10:51
        Girl, mozesz to rozwinac, dlaczego jedno i drugie?
        • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 10:55
          A dlatego,że kiedyś ludzie byli inni.Teraz łapię się na tym ,ze nikomu nie
          wierzę.Niby ktoś się z Tobą"czubi" odbierasz to jako miły akcent a tu
          niespodzianka.W inteligentny sposób Cię rani,wkłada"szpilę w plecy".
          Starzy zaufani znajomi to co innegom,ale nowo poznawani ludzie....tu jest
          problem.A z czego to wynika? Nie wiem,ale jak już się dowiem to Ci odpowiem.
          • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:08
            Dla mnie klotnia oznacza zainteresownie druga osoba, bo chce przez klotnie cos
            osiagnac, zgode lub przynajmniej kompromis.
            Brak klotni, oznacza dla mnie zgodnosc pogladow, lub bezinteresownosc.
            • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:15
              A co z tymi co klocic sie nie potrafia i zyja ciagle w zgodzie?:)
              • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:19
                Tez sie zdarza....znam z wlasnego doswiadczenia:)
                Dla mnie oznacza to zgodnosc pogladow w kazdym kierunku.
                • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:24
                  Betinko, mozna miec rozne poglady i wymieniac sie nimi w formie zwyklej
                  konwersacji ,nie klocac sie i bez zamierzenia ,ze to ja mam racje i chce ta
                  druga osobe do czegos przekonac.
                  • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:26
                    Tak, masz racje:)
                    • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:29
                      Tylko kłócić też się trzeba umieć.To nie polega na publicznym wyśmiewaniu,bo
                      tak postepują tylko ci którzy nie mają argumentów.
                      • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:30
                        Tak, to zalezy tez jakim zasobem slow sie dysponuje....
                        • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:35
                          lub tez z jakim przeciwnikiem mamy do czynienia,
                          jakich przecinik uzywa argumentow,
                          oraz jakie wylacznie argumenty do niego przemawiaja.
                          • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:38
                            A to juz inna sprawa.Czasem nic do takiego napienionego przeciwnika nie trafia.
                            Dopiero jak emocje opadną zastanowi się a i czasem nigdy nie przyzna sie do
                            popełnionych błedów chociaż wie ,zę nie mial racji i żle zrobił.
                            Czy tak trudno dziś powiedzieć PRZEPRASZAM?
                          • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:39
                            A przede wszystkim zalezy od nas samych, jak oceniamy naszego przeciwnika...
                            i czy mamy ochote z nim sie klocic.
                            • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:45
                              czasami jest tak, ze naruszenie twoich wlasnych granic jeszcze potrafi sie
                              zniesc...
                              natomiast zaczyna byc juz zupenie inna sytuacja, kiedy ten sam intruz zaczyna
                              naruszac inne granice, granice spoleczne, pewne ustalone normy...
                              lub tez tuz po naruszeniu twoich wlasnych granic probuje ci jeszcze okreslic
                              twoje miejsce na ziemi....
                              • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:46
                                Wtedy rodzi sie bunt!
                                • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:47
                                  i czy jestes wtedy w stanie lubic takiego intruza???
                                  • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:48
                                    Nie!
                      • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:38
                        Mi wysmiewanie kojazy sie z podstawowka ;)
            • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:17
              niekoniecznie.
              czasami jest to po prostu naruszenie granic,
              czyli bycie niemile widzianym intruzem.
              wtedy to jest po prostu obrona,
              i klotnia w tym wypadku dotyczy zupelnie czegos innego....
              • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:21
                Zgadzam sie, o klotni w samobronie nie pomyslalam....
                • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:22
                  No więc już wiemy o co chodzi.
                  • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:24
                    Czyzby problem klotni i milosci zostal juz rozlozony na cztery lopadki?
                    • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:26
                      Chyba tak.
                    • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:28
                      jest jeszcze gniew,
                      ktory jest uczuciem pierwotnym,
                      i nie mozna go negowac,
                      bo sluzy wlasnie do ochrony wlasnych granic.
                      • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:28
                        dlaczego wlasnie gniew?
                        • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:32
                          no bo to uczucie tak nazwali....:)))
                          • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:33
                            Jest jeszcze zawiść.Zwykła ludzka zawiść.
                            • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:35
                              I podlosc
                              • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:38
                                te uczucia to raczej odbicie sie gniewu w krzywym zwierciadle, lub tez innych
                                uczuc pierwotnych ktore nie wydostaly sie na zewnatrz...
                                • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:40
                                  Albo jedyna bron jaka przeciwnik potrafi wolowac tylko kto mieczem wojuje ....
                            • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:36
                              Pewnie jeszcze mnostwo innych uczuc odgrywaja role w powstaniu konfliktow.

                              Ale, zeby klocic sie z milosci ??
                              -tego nie rozumiem:(
                              • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:39
                                A z miłości to chyba dlatego zeby póżniej namiętnie się godzić.Dletego
                                hihihihi:))
                                • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:41
                                  Girl, teraz pewnie trafilas w sedno sprawy:)
                                  Teraz wiem, dlaczego....
                                  • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:43
                                    No to jednak drogą dedukcji doszłyśmy do tego sedna.:))
                                    • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:44
                                      NO tak, ale to znaczy dla mmnie osobiscie tylko kiedy on i ona:))
                                      Kiedy jednak dwie zawziete, to raczej nie:))
                                      • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:47
                                        Ale czasem jej chodzi o niego...Pokazuje swoją zazdrość,żeby on wrócił np.
                                        licząc na namiętne zakończenie.
                                        • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:51
                                          Ale czasem mozna sie w takim przypadku mozna sie przejechac....
                                          i moze byc za pozno na powrot:(
                                          • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:53
                                            Myślę,że dorosłe osoby biorą pełną odpowiedzialność za swoje czyny.Każdy wie co
                                            robi.Szkoda tylko ,ze nie wszyscy dojrzeli emocjonalnie.
                                            • bettina75 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:56
                                              Z ta emocjonalna dojrzalosci bywa niestety roznie...
                                              Tutaj chyba nic nie da sie zaradzic, zeby bylo dobrze.
                                              W takim przypadku albo "slepa" milosc jest silniejsza, albo ma sie zyciowego pecha:(
                                            • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 12:12
                                              Z ta odpowiedzialnoscia girl to bywa roznie, czesto taki ktos budzi sie ktoregos
                                              dnia z "reka w nocniku" kiedy nieswiadomie ponosi konsekwencje swoich czynow
                    • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:28
                      Gdzies kiedys slyszalam,ze czasem jest zdrowo sie tak poprostu poklocic a nie
                      dusic w sobie i zaciskac zeby bo predzej czy pozniej i tak to wybuchnie ale
                      wtedy juz ze zdwojona sila
                      • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:30
                        albo przeksztalci sie w taka albo inna schize....
    • independence1 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 10:50
      w przypadku autora "tp" powiedzenie nie ma zastosowania
    • onlyania Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 10:52
      ja tam twierdze ze lepiej sobie zrobic z wroga przyjaciela, niz z przyjaciela
      wroga,
      ale oczywiscie sa wyjatki,
      gdy ta druga strona to czub kompletny....

      :)
      • girl32 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 10:56
        Swięta racja.Zgadzam sie z Twoją wypowiedzią.
        • bebe80 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 11:09
          Tak samo jak :" Lepiej z madrym zgubic niz z glupim znalezc"
    • zosia500 różne są zboczenia 05.12.05, 11:47
      są tacy co kochaja jak ich ktoś nagminnie okłada:)
      • bettina75 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 11:52
        Zosiu, to juz pewnie inny temat:)
        • zosia500 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:10
          nie - to jest mocne rozwinięcie:)))
          • bebe80 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:14
            Jezeli masz na mysli okladanie piesciami to jest to juz patologia i jak dla mnie
            takie zachowanie nie ma nic wspolnego z miloscia.
            • bettina75 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:16
              Dla mnie tez nie, i nie rozumiem kobiet, ktore tak twierdza.
              Albo sa naprawde chore, albo same siebie "nieswiadomie" oszukuja:(
              • zosia500 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:18
                nie tylko kobiety preferują taki rodzaj "miłości"
                • bettina75 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:20
                  Dla mnie to chorzy, no coz, chyba kazdy z nas inaczej interpretuje slowo milosc...
              • girl32 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:19
                "bo zupa była za słona"?
                • bettina75 Re: różne są zboczenia 05.12.05, 12:22
                  Albo jej zabraklo...
    • neita33 Re: Kto sie lubi ten sie czubi.... 05.12.05, 13:42
      Lubię się "lubić"
      natomiast "czubienie" to ostateczność
Inne wątki na temat:
Pełna wersja