Mathias

09.12.05, 10:18
Zajrzalem po przerwie do Gazety Wyborczej . Spadam na niemieckie forum, tam
jest ladnie, wielu posnelo, inni lewituja, inni jeszcze pomalenku ukladaja
menu wigilijne. Idz pobrykaj oraz zloz zyczenia swiateczne. Ladnie tam i
optymistycznie. Zaraz dojde.

kardiolog
    • kardiolog Re: Mathias 09.12.05, 10:34
      Aaaaaa, juz wiem o co chodzi.

      Chodzi o to, ze wyslalem pozdrowienia z urlopu i przez iles tam dni i nocy (jak
      rowniez teraz)dyskutowales ze swoja wirtualna odwieczna (sic!) narzeczona czy
      ja to ja???

      Czuje sie zaszczycony, ze poswiecono moim urlopowym pozdrowieniom az tyle
      czasu, hahahahaha.

      Teraz napisalem wiecej zdan, tematow powinno wystarczyc do polowy stycznia.

      Wy juz nie widzicie jak Wasze zycie stalo sie ubogie, chwytacie sie
      wszystkiego, byleby tylko przetrwac kolejny dzien. Ale agonia. No, ale jeszcze
      troche mozecie pociagnac. Nie poddawajcie sie. Ludzie w obozach
      koncentracyjnych oraz w Afryce potrafili i potrafia w barbarzynskich,
      nieludzkich warunkach wiele lat przezyc. Im nalezy wpsolczuc, bo sami nie
      wybrali sobie takiego losu.

      Mnie prosze nie mieszac do swojej wegetacji.


      kardiolog
    • kardiolog chyba sie rozumiemy 09.12.05, 11:12
      ?

      Dlatego badz laskaw nie wysylac do mnie codziennie co najmniej jednego maila o
      tym, ze zyjesz i mam zajrzec na forum. Kilkanascie dni to kilkanascie maili
      spamow w moim rodzinnej skrzynce. Grzecznie prosze nie spamuj mojego DOMU .
      Jesli bede zainteresowany znajde droge do www.gazeta.pl

      NIE CHCE, rozumiesz (?!), widziec Twoim listow u mnie w domu. Utworz jakis
      watek np "do kardiologa" i tam wpisuj swoje do mnie pytania, bolaczki i co tam
      jeszcze masz lub pisuja na adres poczty w gazecie. Gdy zajrze, podrzucisz go do
      gory, przeczytam, ustosunkuje sie. JA DO TWOJEGO DOMU NIE PISZE ANI DZWONIE.
      Twoj realny dom nalezy do Ciebie, moj do mnie, kapewu?

      Bez odbioru
      kardiolog
      • kardiolog Re: chyba sie rozumiemy 09.12.05, 11:19
        Jeszcze jeden argument. Jesli chce isc do burdelu SAM znajde don droge, sam
        wybiore rodzaj kobiety, jaki mi przez godzine bedzie odpowiadal i bedzie mnie
        zaspakajal- nie badz mi sutenerem. Poradze sobie- dlatego jeszcze raz prosba
        swiateczna- zrob mi prezent i nie pisz do mnie do domu.

        Bardzo Ci dziekuje,
        kardiolog
        • menk.a Re: halo? głuchy telefon? 09.12.05, 11:29
          nocny jastrząb & żona nocnego jastrzębia
          • kardiolog Re: halo? głuchy telefon? 09.12.05, 11:43
            Najwyrazniej.

            Czytam sygnaturke i mysle, gdzie sa prawdziwi mezczyzni? Same kobiety:)


            kardiolog
            • menk.a Re: halo? głuchy telefon? 09.12.05, 11:45
              Myśl na zdrowie. Myślenie ma przeszłość:)
            • kardiolog Mathiasie 09.12.05, 11:46
              Coz sie stalo? Nie chcesz obejrzec forumowych kobiet, tym z krwi i kosci z
              dowodem osobistym w rubryce ktorego stoi: plec zenska? Nie chcesz poznac glebi
              ich myslenia?

              Dlaczego?

              Nie interesuje Cie, co maja do powiedzenia?

              Dlaczego?


              Why? Why? Why?


              kardiolog
      • mathias_sammer Re: chyba sie rozumiemy 10.12.05, 02:04
        ?

        Dlatego badz laskaw nie wysylac do mnie codziennie co najmniej jednego maila o
        tym, ze zyjesz i mam zajrzec na forum. Kilkanascie dni to kilkanascie maili
        spamow w moim rodzinnej skrzynce. Grzecznie prosze nie spamuj mojego DOMU .
        Jesli bede zainteresowany znajde droge do www.gazeta.pl

        NIE CHCE, rozumiesz (?!), widziec Twoim listow u mnie w domu. Utworz jakis
        watek np "do kardiologa" i tam wpisuj swoje do mnie pytania, bolaczki i co tam
        jeszcze masz lub pisuja na adres poczty w gazecie. Gdy zajrze, podrzucisz go do
        gory, przeczytam, ustosunkuje sie. JA DO TWOJEGO DOMU NIE PISZE ANI DZWONIE.
        Twoj realny dom nalezy do Ciebie, moj do mnie, kapewu?

        Bez odbioru
        kardiolog

        -------------

        Widze, ze wciaz nie rozumiesz. Smiesz wchodzic do mojego domu, smiesz niepokoic
        moja zone mowiac teraz, ze nie podoba sie tobie pisanie na FORUM co mysle na
        temat? Czy wszedlem do twohego domu, uju?

        Wiesz gdzie to mam? Trzymaj sie z dala ode mnie- to jedyna rada, zebym ciebie
        ani twojego sloneczka sie nie czepial. Zajmijcie sie soba- mnie nie bedzie.
        Proste? Jasniej nie mozna.

        • kardiolog Re: chyba sie rozumiemy 11.12.05, 12:26
          Mysle, ze juz doskonale sie zrozumielismy:)

          kardiolog
          • kardiolog mathiasie 11.12.05, 14:12
            Czy myslisz, ze jesli kowianeczka, gdzie indziej, napisze, ze mnie nie lubisz
            (lapiac przy okazji moje wlasne prowokacje jak to mnie nie cierpisz) to co? Ze
            niby mialbym przestac pisywac w necie lub uwierzyc, ze wlasnie tak myslisz?
            Przeciez wiem, ze mnie nie znosisz:), ale przy okazji tez lubimy sie bic, ale
            walki uprawiamy na ringu, a nie w kobiecych alkowach.
            Popros ja, zeby nie mowila za Ciebie (masz w koncu jezyk, gesia nie jestes).
            Nie chcialbym pozniej, bys podczas najbliszzej awantury smial sie z tego, co
            ona napisala, a nie bylo Twoimi slowami. Wtedy jest mi jej szkoda, a nie moge
            nic zrobic, by ja bronic.

            To tyle ode mla.

            kardiolog
    • kardiolog Re: Mathias- podsumowujac 09.12.05, 12:18
      tematy te same, bol nieszczescia ten sam, potrzeba posiadania wroga, ktory w
      zaleznosci od sytuacji jednoczy lub poroznia, ta sama, stopien toksycznego,
      wzajemnego uzaleznienia przy pomocy netu ten sam- w koncu nie rozciagnie sie 24
      godzin. Tematy na najblizsze kilka tygodni- te same (m.in. jak ja nie lubie
      Swiat, przyjecia sylwestrowe sa do bani, zniesc obchody Walentynek, iha!).

      Moj poziom zrozumienia dla cpania, zniewolenia, problemow wylacznie wlasnego
      otluszczonego kupra i nie spelnionych wirtualnych wyobrazen o prawdziwym zyciu-
      tez ten sam czyli zerowy.

      Slowem constans- cbdu.

      Mathias, nie zagladaj!

      A zatem Albercik, wychodzimy jeszcze przed Twoim przyjsciem.

      kardiolog
    • mathias_sammer Re: Mathias 10.12.05, 01:47
      Wiesz co, dzis byl piekny wieczor po losowaniu. Bardzo ciesze sie, ze grupa A
      wyglada tak jak wyglada. Przy okazji doswiadczylem jeszcze odrobine
      odmiennosci. Na chwile wyniesli sie. Poszli spac, poszli na inne forum,
      gdziekolwiek. To tak jakby otworzyc okno i przewietrzyc niewietrzone od 20-lat
      mieszkanie staruchow, ktorzy zatechli w plesni,smrodzie, nie myciu sie
      tlumaczac niezdolnosc do czystosci impotencja ruchowa. Oddycham, ach na chwile
      po polsku na GW. Bez wrzasku, bez wiecznie wlepionych w ciebie oczu,
      chronicznego poczucia maltretowania godnosci. Oni teraz poczuli pojednanie,
      zblizenie. Moze z tego zlapania sie za rece cos wyjdzie, a moze przy
      najblizszej okazji obrzuca sie bluzga, wroca od ad rem? Ten uklad lubie
      najbardziej, oby trwaly.
      Dobrze mi. Naprawde. Lubie cisze. Nie znosze krzykliwych kobiet, ani mezczyzn
      wciskajacych genitalnia miedzy uda pokazujac, ze i oni moga byc kobietami jesli
      zgola owlosienie, zaloza stanik i beda spacerowac caplujac (konska terminologia
      stawiania kopyt). Akunin napisal jedna istotna rzec zw calej grafomianii
      kopiowania i matretowania na zyczenie .

      Stawiam 9:91 ze uda sie spotkac tym nieszczesnikom. To silne 9.

      W koncu o nie bedzie spotaknie Brazylii z Argentyna, wiec strach na miare
      wszech czasow moglby byc zbyteczny- wszak to mogloby byc spotkanie dwojga
      przecietnych ludzi z masy 5 mld, ktore znaja sie od dawna.


      M.S.
      www.thepops.de/
      • mathias_sammer Re: Mathias 10.12.05, 01:49
        Nikt tego nie czyta, wiec po co poprawiam, ze lubie trzymanie sie za rece a nie
        rzucanie bluzga?

        mow slepemu o kolorach?

        Lat trzeba bylo , by uslyszec cisze.
        Nareszcie.

        M.S.
      • kardiolog Re: Mathias 11.12.05, 12:26
        Ogladalem losowanie. Bedzie dobrze! A co do ciszy to uwielbiam.
        Licze, ze wczoraj wyslane 3 listy do mnie do domu, to juz ostatnie z tej serii.

        Klaniam sie,
        kardiolog
Inne wątki na temat:
Pełna wersja