Dodaj do ulubionych

Mam dzisiaj pracowy obiad:(

16.12.05, 12:46
bosz... jak ja nie cierpie tego typu imprez! wprost mam wysypke jak tylko
pomysle o tym. kreowanie tej 'atmosferki' na sile. dzieki bogu, ze to obiad,
nie bede musiala lezc potem gdzies chlec z tymi mordami. nie to, zebym ich
nie lubila, ja wogole nie lubie sie bratac w robocie. nie mam czasu, nie
wiem, nie rozumiem, nie interesuje sie...etc... brr....
ps. mam sprytny plan: wyjde sobie 'po angielsku', nawet sie nie skapuja:):)
Obserwuj wątek
    • gregor_1976 Re: Mam dzisiaj pracowy obiad:( 16.12.05, 13:06
      Bosz ja mam tak samo. U nas to sie nazywal zawsze "family trip" i nie konczylo
      sie na zarciu, o nie. Kregle. Same w sobie sa fajne, ale nie jak jestes w grupie
      z 4 Niemcow, ktorzy nawet do siebie sie nie odzywaja... Nudy i meczarnia. No i w
      ogole bratanie sie na sile jest kretynskie. Ludzie jak sie maja polubic to sie
      polubia, jak sie maja znielubic to tak samo.
      • conejito13 Re: Mam dzisiaj pracowy obiad:( 16.12.05, 13:59
        u mnie obiad skonczy sie pewnie kolacja (dla niektorych), bo nawet spelcjalnie
        sie ubrali, zeby od razu na dysko ruszyc. ja mam kolacje ze znajomymi dzisiaj
        wiec z tymi dzieki bogu nie musze isc. poza tym, rowniez uwazam, ze na sile
        nic. i nie lubie tego. wlasnie dlatego:(:(
    • conejito13 relacja 19.12.05, 11:31
      obiad byl. zarcie okropne. dali niedorobione mieso, ktore natychmiast zwrocilam
      do kuchni, zeby dosmazyli. jakies krwiste befsztyki, bleeee... wino sikacz,
      wypilam dwie lampki i zakrecilo mi sie w glowie. siedzialam kolo jednego
      fajnego szefa (jemu tez nie smakowalo), wiec sobie zamowilismy jedno na prawde
      przednie tylko dla nas (znaczy dla stolika, 5 osob). no i to bylo ok. potem
      podali cos co sie nazywalo browning (jakas taka czekolada twarda czy ciasto
      czekoladowe czy diabli ich wiedza co za gowno bylo) - zeby mozna bylo stracic
      na twardzielu. dobrze, ze spora grupa wyszla dosc szybko po zakonczeniu obiadu,
      to moglam sie podlaczyc:) o mamo... dzieki bogu, ze nie bylo przemowien ani
      oplatka ani zyczen! zreszta tutaj nie dziela sie oplatkiem...
      i pragne niniejszym podkreslic jeszcze raz: obiadkom pracowym mowimy glosne NIE!
      • chloe30 Re: relacja 19.12.05, 11:37
        conejito13 napisała:

        > i pragne niniejszym podkreslic jeszcze raz: obiadkom pracowym mowimy glosne
        NIE
        > !

        Obiadki to ja jeszcze przezyję.
        Kolacyjkom mówimy NIE!!!
        • conejito13 Re: relacja 19.12.05, 13:12
          tak chloe, masz racje, kolacja duuuzzzooo gorsza! ale obiadkom tez mowie nie!
          kolacjom to po prostu krzycze nie!
          dzisiaj jestem zjebana jak kon po westernie, bo w piatek glupi obiad pracowy,
          potem kolacja ze znajomymi, potem w sobote rano ogolne porzadki, potem fryzjer
          i beznadziejne wesele NA POWIETRZU!!! dobrze, ze glowne zarcie zrobili w srodku
          bo chyba zamarzlabym na smierc! i tak odtajec nie moglam dwie godziny! brrr...
          ludzie to nie maja rowno pod sufitem, zdecydowanie (na dworzu bylo moze 12
          stopni)! w niedziele odespalam i juz znowu poniedzialek! normalnie idzie sie
          pochlastac...:(
          a jeszcze musze w te dni prezenty kupic w tym dla jednej jedzy ode mnie z
          pracy, ktora wylosowalam jak w przedszkolnym losowaniu prezentow. ja to nawet
          do tego nie mam szczescia:(:( a bym w lotto cos chciala wygrac... tiaaaa..:(
          • r.kruger Re: relacja 19.12.05, 20:42
            a mnie jakoś sprzątanie odpycha, czy jest jakaś jednostka chorobowa która to
            tłumaczy?
            ja jeszcze po wywrotce komody nie ogarnęłam wnętrza
            • conejito13 Re: relacja 20.12.05, 12:17
              nooo... ta jednostka chorobowa zwana jest powszechnie leniem:) lub patentowanym
              leniem, jesli jest w nasilonej formie:)
              a dzisiaj u mnie w pracy robia kolacje swiateczna!:( oni poszaleli normalnie!
              niby teraz ida tylko ci 'cool' (ja sie tez do nich zaliczam, choc nie jestem
              cool i nigdzie nie zamierzam isc! o!)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka