neita33
21.12.05, 11:11
Pochylasz się nad potrzebującym,podajesz mu pomocną dłoń,
chcesz choć trochę ulżyć mu w cierpieniu.Nie myślisz tylko
o sobie,masz ludzkie uczucia i współczucie dla zmartwionego.
Pomagasz bezinteresownie,nie licząc na nic w zamian.
Ale nie spodziewasz się,że w podzięce zostanie Ci wymierzony
sztylet prosto w plecy.Godzi to w Ciebie,powodując ból
i rodzi pytanie "dlaczego ?"
...bo istnieją ludzie - wilki,w owczej skórze....na szczęście nie wszyscy :)