Kobieta, facet, łóżko tak na pół etatu

22.12.05, 00:52
Tytuł to tu podstawa. A piszę o dość specyficznej sytułacji. Mam żonę, dwóch
synów i starszy jest ze mną a młodszy z żoną. Wszystko u nas jest ok a ten
nasz rozdział jest czasowy. Starszy studjuje w W-wie i ja jestem z nim a
młodszy w dobrym liceum jest w klasie maturalnej pozostaje z żoną. Planujemy
scalenie rodziny po maturze młodszego. W tej chwili robię na dwa etaty,
prowadzę firmę, gotuję, piorę, sprzątam.(wynajmuję dom 4 km od W-wy). Muszę
się pochwalić, że nawet dobrze mi idzie. Jest czyściutko, pachnąco i
tak...domowo.Powiem więcej mam tu wiele znajomych kobiet i wiem, że sprawy
łóżkowe mogę załatwić jednym telefonem. Może dla tego nie dzwonię?To chyba
taka norma, że szukamy, gonimy za czymś czego nie znamy. Przygoda nowe
doświadczenia, chyba wszyscy za tym tęsknimy...
    • devila Re: Kobieta, facet, łóżko tak na pół etatu 22.12.05, 07:26
      Nie radze Ci dzwonic, bo jeden telefon moze wyprowadzic Twoje ulozone zycie z
      rytmu, no chyba ze jestes spragniony przgod?
      Ale w takim przypadku rozne moga byc tego nastepstwa.
      Znam tzw. malzenstwa otwarte, ale dla mnie to juz nie jest milosc.
      Takie jest moje zdanie, kazdy moze miec inne:)
      • girl32 Re: Kobieta, facet, łóżko tak na pół etatu 22.12.05, 07:52
        Troszkę Cię drogi autorze wątku nie rozumię.Czemu miał służyć Twój list?Czy to
        forma przechwałek jaki to z Ciebie super facet?Super domowa atmosfera w
        wynajętym domu,praca na kilka "etatów".I jeszcze wolny etat "łóżkowy".Bo te
        telefony to chyba nie do panienek z agencji? Ja też mam wielu znajomych facetów
        ale nigdy nawet nie pomyślałam ze któryś może być do łóżka jak mąż tylko
        wyjedzie.
        A w Twoim małżeństwie to tak do końca to chyba nie jest dobrze skoro tworzycie
        taki model rodziny.W Warszawie też są dobre szkoły więc po co tak?
        Napisz może tak:"zasponsoruje dziewczynę bez zobowiązań" i bez owijania w
        bawełnę zyskasz to co chcesz tu nam przekazać.
        Takie jest moje zdanie i bardzo proszę bez urazy.
    • khinga Re: Kobieta, facet, łóżko tak na pół etatu 22.12.05, 08:21
      Nie rozumiem...brak Tobie przygody? Masz dość kobiet na telefon?
      Tak na marginesie to miłe,że sobie radzisz.
      Powodzenia!
      • krolik-ok Re: Kobieta, facet, łóżko tak na pół etatu 22.12.05, 14:54
        A ja z kolei nie rozumiem dlaczego syn-student jest pod Twoja opieka, przeciez
        to powszechne zjawisko, ze mlodziez studiuje w wielkich miastach, jesli z
        takich nie pochodzi, to wynajmuje pokoje , mieszkania, a raczej malo ktorzy
        rodzice wedruja za nim po calej Polsce czy swiecie. Opieka nad doroslym synem w
        zamian za malzenstwo czy zamiast malzenstwa - dosc ryzykowne posuniecie.
Pełna wersja