Dodaj do ulubionych

Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał

07.01.06, 13:25
Ha, jakoś nam to umknęło, prawda? ;) Jak dla mnie poważny błąd, że nie ma
Świderskiego, Przegląd Sportowy powinien parę rzeczy przemyśleć (w zeszłym
roku dał Murka, który miał bardzo średni sezon...). Za to góra... Nie wiem,
jak Otylia, sportowo zdobyła bardzo dużo... Macie swoje typy?
Obserwuj wątek
      • mameluch Re: Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał 07.01.06, 17:06
        a dla mnie jest. zeszłoroczna mistrzyni i rekordzistka świata na 200m motylkiem.
        do tego brązowy medal na 100m delfinem. to chyba osiągnięcia sporotowe? gdyby
        nie wypadek byłaby dla Ciebie sportowcem roku?
        tak btw, widzieliście przed chwilą losowanie audiotele w jedynce, dotyczące
        właśnie sportowca roku?:) niezłe jaja;) chyba dopiero szósta osoba do której
        dzwonili wygrała samochód, a to też ledwo ledwo:)
          • aga_ata Re: Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał 07.01.06, 18:21
            Po prostu nie uważam, żeby Otylia była jakims wielkim sportowcem, owszem wygrywa
            dużo medali - niech wygrywa - na zdrowie :) Sport to nie moja działka :) Co do
            tych ludzi, to ja ich nie rozumiem, najpierw sie zgłaszają, a potem albo ich w
            domu nie ma, albo przez telefon gadają... bez sensu :P
            • mameluch Re: Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał 07.01.06, 20:05
              ja mam jednak troszku inne zdanie, zawsze wydawało mi się że pływanie jest
              niesamowicie trudnym sportem i osiągnięcie takich wyników w kraju, który zawsze
              w porównaniu do Australii, Stanów, Holandii czy Rosji był lata świetlne w tyle,
              jest czymś wielkim.
              żeby tylko nie odbierali... kiedy dodzwonili się do bodajże trzeciej osoby,
              odebrał facet. kiedy prowadzący zapytał czy brał udział w konkursie, powiedział
              że nie:) zmieszany prowadzący ciągnął dalej, czy może ktoś z rodziny... chwila
              jakiegoś szmeru, okazało się że żona dzwoniła. ulga w studio. żona do telefonu,
              jakaś tam pogadanka mała, okazało się że rodzina podróżuje właśnie samochodem.
              prowadzący mówił żeby lepiej się zatrzymali, bo zaraz ogromna szansa wygrania
              nowego samochodu. w końcu przechodzi do pytania: 'gdzie odbędą się najbliższe
              zimowe Igrzyska Olimpijskie?'. cisza. w studio podpowiadają, żeby rodzina się
              skonsultowała. słychać jakieś jakby stłumione rozmowy, prowadzący mówi że
              Igrzyska już za 5 tygodni... ponawia pytanie. w końcu pada odpowiedź męża, który
              znów był przy telefonie: 'ZAKOPANE!':D
              no żesz... wolę nie myśleć jaka teraz jest atmosfera w tej rodzinie, mam tylko
              nadzieję że dalej pojechali bezpiecznie:)
              z następną osobą też były problemy, mówiła że jest zdenerwowana, że sobie nie
              przypomni itp. też jakieś konsultacje, w końcu nieśmiało wyszeptała, że w
              Turynie. wybiła 17, powinien rozpocząć się Teleexpress, a tu jeszcze nie było
              Sportowego Expressu. w studio wielka ulga, za szóstym razem się udało:)
            • wsza.lonowa Re: Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał 08.01.06, 11:40
              >Co do
              > tych ludzi, to ja ich nie rozumiem, najpierw sie zgłaszają, a potem albo ich w
              > domu nie ma, albo przez telefon gadają... bez sensu :P

              to sa takie paniusie, ktore Otylie Jędrzejczak znaja, bo ona w Gali była i w
              Vivie no i pod koniec roku tez sie o niej duzo pisalo... a czy w ogole cos
              wygrala i w jakiej dyscyplinie sportu to onie w ogole nie wiedza, bo jak ktos
              nie wie gdzie za miesiac beda igrzyska to tym bardziej nie wie co pol roku temu
              wygrala jakas tam plywaczka. Sportowcy, ktorych zdjecia nie pojawiaja sie w
              magazynach dla kobiet i ktorzy ostatnio nigdzie sie nie rozbli sa tym paniom po
              prostu nieznani ;)
        • romy_sznajder Re: Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał 07.01.06, 20:19
          > gdyby
          > nie wypadek byłaby dla Ciebie sportowcem roku?

          pytanie nie bylo do mnie, ale ja wlasnie tak mysle. sportowiec to slowo, ktore
          okresla styl zycia. zachowanie niesportowe to po prostu nie fair, niefajne. ja
          rozumiem: przypadek, sprawe bada prokurator, nieszczescie na cale zycie. ale
          gdzies w tym latwo zapomniec o istocie sprawy: za mloda, z zza krotkim stazem
          kierowcy, przyzwyczajona do sukcesow dziewczyna dostala od sponsora swietna
          bryke i za szybko jechala. to jest niesportowe - w metaforycznym sensie -
          zachowanie.
          to wyraz postawy: "jest jej ciężko, dajmy jej poczuć, że z nia jestesmy, może
          sie podniesie. przeciez to nasza otylka kochana".
          • mameluch Re: Plebiscyt na najlepszego sportowca-dzis finał 07.01.06, 20:33
            na pewno brak doświadczenia, kilkaset konii pod maską naprawdę potężnego wozu
            miały znaczenie, ale jednak jestem jak najdalszy od osądzania. to jednak był
            manewr wyprzedzania. nie wiem na ile prawdziwe było to co słyszałem, ale mówiło
            się o kolumnie tirów. często zdarzają się pojeby nie wpuszczające innego
            samochodu do kolumny. w takim wypadku potrzebne jest doświadczenie. jeśli taka
            sytuacja rzeczywiście miała miejsce może powinna hamować i z powrotem toczyć się
            za tirami, ale może podjęła decyzję że prędzej wyprzedzi kolumnę, pocisnęła do
            niebagatelnej prędkości i niestety się przeliczyła:( gdyby jechała na prostej,
            bez wyprzedzania, te 180 km/h i wtedy straciła panowanie nad kierownicą, na
            pewno jej wina byłaby niewątpliwa, a postawa nie fair. a tak to nie wiem... w
            trasy samochodem na razie nie jeżdżę, ale przeraża mnie to co widzę kiedy jadę z
            Tatą, który kierowcą jest naprawdę świetnym. ogólnie wolałbym poczekać na koniec
            postępowania (uczciwego, bez patrzenia na to że Otylia to TA Otylia) i wtedy się
            wypowiadać. na razie wyników nie ma, za to to co osiągnęła w '05 w basenie jest
            czymś niebagatelnym i wolałbym na to patrzeć.
            --
            'A lost manuscript by composer Ludwig van Beethoven has been discovered

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka