dr_mengele 07.11.02, 20:23 ...po osiemnastej... życie towarzysko-forumowe ogranicza się do minimum... :))) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kisiulak 6 godzin wstecz 07.11.02, 20:27 Co prawda tu nie bardzo kogo znam, i nikt tu zbytnio ze mna nie gada, to jednak tu jestem i smutno mi bo takie nudy (mam od cholery roboty ale nie wazne) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele no tak... 07.11.02, 20:29 ...ty przecież jeszcze w pracy szalejesz... :) ...ale za to kiedy ty jeszcze będziesz sobie smacznie spać... ja wstanę... załóżę przyodziewek... i pomknę pracować... ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Re: no tak... 07.11.02, 20:33 No szaleje, szaleje, kopiuje, biegam, wysylam, drukuje, pisze i popijam woda zrodlana. A Ty w pracy? tak pozno? Co tak pozno? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele nie... dzisiaj nie... 07.11.02, 20:34 ...już od dawna w domku... z pracy bym nie pisał... nie mam kompa... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Re: nie... dzisiaj nie... 07.11.02, 20:36 aha, to w jakich godzinach pracujesz skoro zawsze tutaj Cie widac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: nie... dzisiaj nie... IP: *.chello.pl 07.11.02, 20:38 i to jest, wlasnie, dobre pytanie! :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele zazwyczaj od siódmej... do piętnastej... 07.11.02, 20:39 choć czasami zdarza mi się pracować całą dobę... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Re: zazwyczaj od siódmej... do piętnastej... 07.11.02, 20:40 rozumiem, rozumiem, juz wszystko rozumiem :-] Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele a u ciebie... 07.11.02, 20:41 ...jeszcze piętnastej chyba nie ma...??? Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Re: a u ciebie... 07.11.02, 20:45 teraz jest 14:41 i jeszcze mam 3 godziny tu siedziec ;( Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele to jak ty pracujesz...??? 07.11.02, 20:47 od której do której...??? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Re: to jak ty pracujesz...??? 07.11.02, 20:50 to zalezy na ktora zajade do pracy, ale zazwyczaj od 9 do 17:30, 8 godzin pracy i pol godziny na lancz, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele rozumiem... 07.11.02, 20:53 ...ale to dziwna godzina na rozpoczęcie pracy... dziewiąta... bo potem o jeszcze dziwniejszej godzinie się kończy... i cały dzień zmarnowany... Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak ale... 07.11.02, 20:58 ...to jest dla mnia w sam raz, poniewaz ja nie potrafie rano zejsc z lozka przed 8 rano, pozatym moj narzeczony wraca mniej wiecej o tej samej porze. Gdybym chciala to bym mogla wczesniej, ale nie umiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele też prawda... 07.11.02, 21:01 ...ale wracasz do domu o 18-19-tej... i zostaje ci tylko czas na kolację i jakieś błahostki... Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Re: też prawda... 07.11.02, 21:04 jestem w domu o 18-tej, potem cos jem, ogladam film, albo jakis show, czasami sprzatam, lub maluje sciany, i klade sie okolo 1 nad ranem. Masz racje ze lepiej jest wczesnie do domu wracac, ale wtedy i tak by nic nie bylo do roboty no wszyscy inni sa jeszcze w pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele kończąc wcześniej... 07.11.02, 21:09 można np. wyskoczyć do miasta... sprawdzić czy sklepów nie poprzestawiali... itp... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kisiulak Aha, ale... 07.11.02, 21:18 sklepy tu mam do 21:00, i dosc czesto chodze sie upewnic ze nadal tam sa...:) Jedna rzecz ktorej nie lubie, szczegolnie w zimie to to ze jest ciemno jak z pracy wychodze ;( Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele no właśnie... 07.11.02, 21:21 ... i ta ciemność... mnie to na szczęście omija dzięki wcześniejszemu kończeniu pracy... przynajmniej mam jakiś kontakt ze światłem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
men_ Kiedyś po osiemnastej 07.11.02, 20:38 się zaczynało, a w piątek lub w weekend p 22.00 :( :) dr_mengele napisała: > ...po osiemnastej... życie towarzysko-forumowe ogranicza się do minimum... > :))) > Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele i gdzie teraz ci wszyscy rozrywkowicze...??? 07.11.02, 20:40 dzieci po domach bawią...??? czy może po zmroku w odrętwienie jakoweś popadają...??? ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
men_ Re: i gdzie teraz ci wszyscy rozrywkowicze...??? 07.11.02, 20:43 cholera wie :( :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele gdyby nie te niedobitki... 07.11.02, 20:45 ...wieszaliby na towarzyskim kłódkę... i wlączali alarm... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
men_ Młodzież opanowała FT, 07.11.02, 20:47 oni o tej godzinie albo sie uczą, albo ...:) Odpowiedz Link Zgłoś
men_ Docenili nowości netu, 07.11.02, 20:50 robią "TO" na TLENIE, GADU-GADu itp. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele znaczy się... 07.11.02, 20:54 ...stosują bardziej intymne metody komunikacji... :) Odpowiedz Link Zgłoś
men_ Noo, takie po kabelku, 07.11.02, 20:57 albo nakładaja sobie jeszcze coś na uszy :) dr_mengele napisała: > ...stosują bardziej intymne metody komunikacji... > :) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: Docenili nowości netu, IP: *.chello.pl 07.11.02, 20:54 nie wyciagaj pochopnych wnioskow :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
men_ Przecież nic jeszcze nie 07.11.02, 20:58 wyciągamy :) Gość portalu: martucha napisał(a): > nie wyciagaj pochopnych wnioskow :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: Kiedyś po osiemnastej IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 20:51 Co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: no... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 20:58 Sam widzisz, że czasem nie trzeba po próżnicy strzępić języka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: no... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:02 to jak wy wyciagacie wnioski, to ja wyciagne flaszke spod stolu! :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: no... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:08 wstrzemiezliwy sie odezwal! :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele a jakże... 07.11.02, 21:14 ... ja tylko piwko sobie sączę... i to dlatego... że golonkę zjadłem... więc bez piwka nie wypada... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: a jakże... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:17 hehe, juz sie nie wykrecaj, piwo we flaszkach tez sprzedaja :))))) a jakie piwo popijasz? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele obecnie redd'sa... 07.11.02, 21:19 ...miałem w domu jedną puszeczkę zachomikowaną... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: obecnie redd'sa... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:20 kiedys sie tym strulam i wiecej nie dotykam :( Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele ja się kiedyś strułem zwykłą wodą z kranu... 07.11.02, 21:23 ...ale przez to nie zrezygnowałem z picia wody... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: ja się kiedyś strułem zwykłą wodą z kranu... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:30 z piw, tylko reddsowi mowie nie, reszta jest ok, niektore gatunki nawet bardziej niz ok Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele też generalnie nie jestem... 07.11.02, 21:39 ...jakimś fanatykiem redd'sa... ale od czasu do czasu... lubię go sobie łyknąć dla odmiany... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: też generalnie nie jestem... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:44 ja wole pilsnera i zlotego bazanta!!! zywczykiem tez nie pogardze :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: też generalnie nie jestem... 07.11.02, 21:46 pilsner to najlepsze piwo pod słońcem... ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: też generalnie nie jestem... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:49 no ba!!!!! jasna sprawa. sadze, ze juz niedlugo powinnam wybrac sie do doliny chmielu i nabyc pare buteleczek :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele to aż do doliny chmielu musisz się wybierać...??? 07.11.02, 21:54 u nas to nie łaska kupić... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: czasem trzeba... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:05 jak magnes? :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele taaaaaaaaaaaaaaaaa... 07.11.02, 21:11 ... a jak mnie prąd kopnie... to nawet elektromagnes... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: taaaaaaaaaaaaaaaaa... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:19 to ja wtedy cala garsc szpilek kolo Ciebie wysypie :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele to może lepiej zabierz mnie na plażę... 07.11.02, 21:24 ...będę monety z piasku wyciągał... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: to może lepiej zabierz mnie na plażę... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:32 fakt, lepiej sie tam przysluzysz, moze jakis zgubiony zegarek tez sie znajdzie? ;)))) zyski do podzialu! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele czy można nazwać zrobieniem przysługi... 07.11.02, 21:41 ...znalezienie czyjegoś zegarka na plaży i oddanie go tobie dla zysku...??? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: czy można nazwać zrobieniem przysługi... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:43 zeby ktos zyskal, ktos musi stracic :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele zgodnie z tą zasadą... 07.11.02, 21:48 lekarz odbierający czyjś poród... powinien jednocześnie kogoś uśpić... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martucha Re: zgodnie z tą zasadą... IP: *.chello.pl 07.11.02, 21:51 hehe, brutalnie, proponuje siostre przelozona ;))) Odpowiedz Link Zgłoś