Zagubiona w labiryncie złudzeń

01.02.06, 08:23
Idąc ciemnym podziemiem,wśród pisku tysięcy nietoperzy
i tupotu setek szczurzych łap,dostrzegła słabe,migotliwe
światło,niczym płomień świecy smagany wiatrem.Zdawało
się wabić ją,wołać,szeptać...-podejdź bliżej....
Szła wiedziona jego coraz silniejszym blaskiem.
Im bardziej się zbliżała,tym ono stawało się
stabilniejsze,czuła niemalże ciepło,którego
w podświadomości pragnęła.Gdy po długiej wędrówce
stanęła u stóp oślepiającego promienia,
instynktownie wyciągnęła rękę,chcąc go dotknąć.
W jednej chwili wszystko wokół umilkło,nastała
złowroga cisza......jedynie płomień szalał....
parząc jej ciało i duszę.Po czym.......
nagle zgasł,zabierając ze sobą złudzenia....marzenia...
A z oddali,niosąc się echem wśród zimnych ścian,
dobiegł ją......szyderczy śmiech....przeszywając na wskroś.

I znowu nastał mrok labiryntu,z którego na próżno
szukała wyjścia,wierząc mimo wszystko w to,że kiedyś
prawdziwe światło wskaże jej drogę i otoczy delikatnym ciepłem....


:)
    • nonmolto Re: Zagubiona w labiryncie złudzeń 01.02.06, 08:43
      witaj dziubek:-)
      • neita33 Re: Zagubiona w labiryncie złudzeń 01.02.06, 08:55
        No witaj

        Ale żeby zaraz dzióbek ? :o
        • nonmolto Re: Zagubiona w labiryncie złudzeń 01.02.06, 09:55
          a jak ... :-))
    • neita33 Re: Zagubiona w labiryncie złudzeń 01.02.06, 11:56
      Mów do mnie Jaśnie Pani :D
    • netia33 Re: Zagubiona w labiryncie złudzeń 01.02.06, 14:36
      podaj mi swa dlon.Wyprowadze Cie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja