Dodaj do ulubionych

przyśpiewki pijackie - uwaga prywata!

02.02.06, 11:57
Tłumaczę tekst, w którym rodzina, biesiadując radośnie śpiewa pijacką
przyśpiewkę, coś w stylu "no to chlup w głupi dziób". Ale to ma być śpiewane.
A mnie nic oprócz "pije Kuba do Jakuba" (która to para w szwedzkim domu w
latach pięćdziesiątych brzmiałaby dość egzotycznie) nie przychodzi do głowy.
To musi być coś bardziej neutralnego. Pobieżny przegląd guglowy nic mi nie
dał (może dlatego, że pobieżny?)

Macie jakieś pijackie pioseneczki, niedługie, niekrótkie, a w sam raz,
nieordynarne (bo przy stole siedzą dzieci i też śpiewają, aczkolwiek z
zażenowaniem)?

Dziękuję z góry!
Obserwuj wątek
      • mamarcela Re: przyśpiewki pijackie - uwaga prywata! 02.02.06, 12:19
        Ja znam (znałam) dużo, bo miałam takiego kumpla, co niemal codziennie nowe
        śpiewał ku wielkiej uciesze jego żony, która nie mogła się nadziwić, że po
        kilku latach małżeństwa ciągle jest zaskakiwana. :) Przynajmniej w kwestii
        pijackich przyspiewek, w resztę nie wnikałam.
        Ale wszystkie są mocno nieprzyzwoite. A poza tym to tylko Góral, Sokoły i Pas.
        No i ten Kuba nieszczęsny.
        --
        "Kto nie chciałby zastrzelić Boga, gdyby Go można było trafić."
        • aaneta Re: Szła dzieweczka! 02.02.06, 13:04
          Coś mi jeszcze świta, ale za żadne skarby teraz sobie nie mogę przypomnieć. Może
          po południu :)
          A problem to chyba jest dlatego, że u nas się nie śpiewa o piciu, tylko po
          prostu pije. I to tak, żeby jak najszybciej wpaść pod stół ;)
          A to musi być o piciu jako takim? Bo jeszcze mi się przypomniało "Upływa szybko
          życie".
          • beatanu Re: Szła dzieweczka! 02.02.06, 13:16
            aaneta napisała:
            A to musi być o piciu jako takim?

            Pewnie nie musi, ale akurat Szwedzi mają mnóstwo takich pijackich przyśpiewek o
            piciu właśnie i niektóre już znam na pamięć, bo śpiewa się je na każdej
            nieomalże imprezie :)
    • quarantine Re: przyśpiewki pijackie - uwaga prywata! 02.02.06, 12:48
      niech ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnieeeeeeeeeee!
      a kto z naaaaami nie wypijeeeeee, niech go dunder świśnieeeee!


      albo niech go piorun trzaśnie, albo niech się pod stół skryje.

      To najlepiej śpiewa nam się z teściem podczas degustacji młodych win przez
      niego pędzonych.
      • beatanu Re: przyśpiewki pijackie - uwaga prywata! 02.02.06, 12:53
        Gwiazdka też była brana od uwagę, ale kojarzy się z jakimiś urodzino-
        imieninami, a w tekście jubilata/solenizantki nie ma, ot, jedzą, piją i lulki
        palą tak zupełnie bez powodu :) No, jeżeli za powód nie uznamy tego, że jest
        czwartek i lato, i w ogóle...

        Dzięki:)
    • brunosch Re: przyśpiewki pijackie - uwaga prywata! 02.02.06, 12:54
      Kurdesz! Kurdesz nad kurdeszami!

      Każ przynieść wina mój Grzegorzu miły
      Bodaj się troski nigdy nam nie śniły
      Niech i Anulka tu zasiędzie z nami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Skoro się przytknie ręka do butelki
      Znika natychmiast smutek serca wszelki
      Wołajmyż tedy dzwoniąc kieliszkami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Niezłe to wino! Do dębie mój Grzelu!
      Cieszmy się póki możem przyjacielu!
      Niech stąd ustąpi nudna myśl z troskami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Patrzcie jak dzielny skutek tego wina!
      Już się me serce weselić poczyna.
      Pod stół kieliszki pijmy szklanicami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      I ty Anulko połowico Grzela
      Bądź uczestniczką naszego wesela.
      Nie folguj sobie a chciej wypić z nami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Już po butelce niech tu stanie flasza!
      Wiwat tu cała kompamja nasza!
      Wiwat z Maciusiem i z przyjaciołami!
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Maciuś jest partacz pić nie lubi wina.
      Milsze jest jemu złoto i dziewczyna.
      Dajmyż mu spokój pijmy sobie sami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Odnówmy przodków ślady wiekopomne
      Precz stąd szklanice naczynia ułomne!
      Po staroświecku pijmy pucharami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami!

      Już też to Grzelu przewyższasz nas wiekiem
      A wiesz że wino jest dla starych mlekiem.
      Chłyśnij a będziesz huczał z młodzikami.
      Kurdesz kurdesz nad kurdeszami.!

      --
      W jakich okropnych czasach żyjemy!
    • brunosch i jeszcze 02.02.06, 13:58
      Włodzimierz Zagórski
      Historya Patryarchy Noego

      Nasz praszczur Noe świętym był
      I chadzał wciąż przed Panem,
      Jak ognia tak się wody bał,
      A wino pijał dzbanem;
      Miłował go też za to Pan,
      I w wszelkiej strzegł przygodzie.
      I gdy potopu nadszedł czas,
      Nie dał mu zginąć w wodzie.

      Przez dni czterdzieści padał deszcz
      Pan - ziemię wodą raził,
      Przez dni czterdzieści Noe pił,
      Z pod beczki nie wyłaził.
      Tak ocalona ludzkość trwa,
      I będzie trwać najwieczniej;
      A morał ztąd, że gdzie jak gdzie,
      A w szynku najbezpieczniej!

      Przeminął potop - Noe dank
      Jehowie ofiarował,
      I obręcz z próżnej beczki zdjął,
      I Panu ją darował -
      A Pan - ofiarę przyjął rad,
      I nakrył tą obręczą
      Przepaście chmur w przymierza znak,
      I obręcz ta - jest tęczą.

      Żył potem Noe mnogie dni,
      I chadzał wciąż przed Panem,
      Gdy trunek mu nie plątał nóg,
      Bo wino - pijał dzbanem;
      Jak ognia tak się wody bał,
      I była mu przeklęta
      Za to, że nią poraził Pan
      Lud grzeszny i zwierzęta.

      Aż raz się strąbił praszczur nasz,
      Przebrawszy trochę miarki,
      Zrobiło mu się - "jakoś tak",
      I - poszedł spać do arki,
      I przyszedł Cham i począł drwić,
      Że Noe taki ścięty.
      I za to Chama przeklął Pan,
      I Cham do dziś przeklęty.

      - Historyi tej moralny sens,
      Jakby na dłoni leży,
      Że świętym jest Noego cech,
      I drwić zeń nie należy.
      Bo kto ze sprawiedliwych drwi,
      Gdy pijąc aż do spodu,
      Potrąbią się jak praszczur nasz,
      Ten jest chamskiego rodu.

      --
      Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć
    • mamarcela międzynarodowo 02.02.06, 14:42
      A jesli szwedzka rodzina w polskim tłumaczeniu to może bardziej międzynarodowo,
      a mianowicie "What can we do with the drunken sailor", czyli Morskie opowieści
      w tłumaczeniu harcerskim. Znowu nie pamiętam - Bruno ratuj.
      P:)
      --
      "Kto nie chciałby zastrzelić Boga, gdyby Go można było trafić."
      • brunosch Re: międzynarodowo 02.02.06, 14:46

        What shall we do with the drunken sailor,
        Early in the morning?
        Hooray and up she rises,
        Early in the morning!

        Z pijanym żeglarzem co zrobimy,
        Z pijanym żeglarzem co zrobimy,
        Z pijanym żeglarzem co zrobimy,
        Gdy przyjdzie raniutko?

        Hej, jak się zabawimy,
        Hej, jak się zabawimy,
        Hej, jak się zabawimy,
        Gdy przyjdzie raniutko!

        Złóżmy go w ratowniczej łodzi
        Szpunt wyciągnijmy, niech tonie w wodzie
        Liną od żagli na nogi stawiajmy
        W zęzę złożywszy wężem lejmy
        Trzymajmy go za nogi, gdy rzygać będzie
        Wszorujemy go w likszparę
        Obłożymy go na knadze
        Przeciągniemy go przez kipę
        Sterem go zróbmy, gdy sztywnym będzie
        Ickiem go zróbmy, gdy wiotkim będzie
        Powiesimy go na rei
        Zaształujemy go do forpiku
        Przeciągniemy go pod kilem
        Zarefujemy go wraz z grotżaglem
        Zmarlujemy go na bomie
        Włóżmy go do kapitańskiej koi
        Parę pagajów mu w dupę dajmy
        Dziewczyny do koi też mu nie dajmy
        Klina na kaca też mu nie dajmy
        --
        Rozum nie jest w stanie tego ogarnąć
        • brunosch pijany żeglarz był z gugli 02.02.06, 14:50
          a mnie się jeszcze tłuką "żeglarskie opowieści"

          Żył raz marynarz który
          żywił się wyłącznie pieprzem
          sypał pieprz do konfitury
          i do zupy mlecznej

          Hej ha kolejkę nalej
          hej ha wypijmy jeszcze
          to robi doskonale
          morskim opowieściom

          Raz dmuchnęło wiatrem z Helu
          dmie w liny moc nieludzka
          patrzę a tu mi przywiało
          nagą babę z Pucka

          Hej ha kolejkę nalej
          hej ha wypijmy jeszcze
          to robi doskonale
          morskim opowieściom
          --
          W jakich okropnych czasach żyjemy!
        • noida Re: międzynarodowo 02.02.06, 14:50
          Albo:
          John Brown najlepszym naszym przyjacielem był x3
          Glory, glory, alleluja!

          Niemcy znają.

          Dobre, bo można śpiewać na dowolną ilość głosów ;-)


          --
          A wizard is never late. Nor is he early. He arrives precisely when he means to.
          • mamarcela Re: międzynarodowo 02.02.06, 14:55
            Osobiście (nie obraź się Bruno :)) uważam, że kawałek z żeglarskich opowieści,
            albo z czegoś "w podobie" będzie lepszy od kurdesza, bo kurdesz trochę
            anachroniczny i mało dla współczesnych czytelny.
            i od razu zaznaczam nic złego nie miałam na myśli
            mamarcela bez kurdesza
            --
            "Kto nie chciałby zastrzelić Boga, gdyby Go można było trafić."
            • brunosch tja, "troszki anachroniczny" 02.02.06, 15:01
              bagatela! - z XVIII wieku ;)
              miło sobie przypomnieć, że kiedyś na imprezach śpiewano. I nie bełkocząc i
              czkając wyć Górala, ale po prostu - dla uciechy pośpiewania sobie.

              --
              A właściwie, dlaczego nie?
    • beatanu Dziękuję!!! 02.02.06, 15:15
      Aneto, Anabellee, Brunoschu, Mamarcelo, Noido i Quarantino (chyba nikogo nie
      przeoczyłam?) - dziękuję za propozycje, sugestie i zaangażowanie!

      na pewno z czegoś skorzystam :)

      A za chwilę jadę pozdrowić miasto byłego (i miłego) pobytu Nienietoperzowej i
      NN (Linköping) - mam nadzieję, że się nie obrazisz NN za te pozdrowienia :)
      • nienietoperz Re: Dziękuję!!! 03.02.06, 12:43
        Oczywiscie, ze nie!
        Proponuje usciskac szczegolnie katedre, lasek na wschod od centrum i wspominana
        juz niegdys biblioteke.
        Rozrzewniony skandynawsko
        nn


        --
        Though this be madness, yet there is method in 't.
        • daria13 Re: Dziękuję!!! 03.02.06, 20:00
          A mi się jeszcze przypomniało, że niektórzy to lubią sobie pośpiewać góralskie
          przyśpiewki przy piciu np. Hej górale, nie bijta się...., Hej bystra woda,
          bystra wodiczka i takie tam, sporo tego jest i pamiętam swoją bliską koleżankę
          z czasów licealnych jak wychodziła na balkon i śpiewała to na całe gardło i na
          całą okolicę, bo głos miała donośny, oj donośny:)
          I jeszcze taka refleksja, że większość naszych pieśni pijacki to jakaś taka
          smutna jest. Kiedyś Anglicy, jak śpiewaliśmy Sokoły, pytali kto umarł?
          Pozdrawiam:)
    • summa Re: przyśpiewki pijackie - uwaga prywata! 03.02.06, 20:55
      a można jeszcze jedną dołożyć?

      W piwnicznej izbie

      W piwnicznej izbie siedzę sam przy kuflu pełnym piwa
      myślami bładzę tu i tam, a głowa mi się kiwa
      ja nie dbam o czerwony nos, ni o to że wciąż tyję
      ja biorę kufel w rece swe i piję, i pije, i piję.

      Gdy do wyboru dadzą mi dziewczynę, konia i trunek
      wybieraj bracie to co chcesz, ja płacę za rachunek
      na próżno dziewczę pręży się, a koń wyciąga szyję
      ja biorę kufel w rece swe i piję, i piję, i piję.

      A kiedy przyjdzie na mnie czas i stanę u stóp tronu
      pokłonię ja się Panu w pas i rąbnę bez pardonu
      rozkoszy rajskich nie chcę znać, ni wiedzieć gdzie sie kryją
      lecz tam mnie panie Boże wsadź, gdzie piją, i piją, i piją (do dna).

      --
      Pinezki zostały rzucone
      Dołącz do nas

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka