Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci????

18.10.01, 16:50
Z życia wzięte:
Mam przyjaciółkę, która ma nieślube dziecko - niby normalne w dzisiejszych
czasach. Dziewczyna z wyższym wykształceniem ładna, zgrabna, w głowie
pukładane, wolny zawód, syn zdrowy, zdolny 5 letni. I niby wszystko O.K. Ale
............................................... Po tym jak ojciec dziecka
uciekł sprzed ołtarza (a było to właśnie 5 lat temu) faceci zniknęli.
Oczywiście umawiają się, ale po tym jak przyjaciółka (chcąc być uczciwą) mówi,
że ma dodatkowy bagaż - UCIEKAJĄ!!!!!!!!!!! I nie chodzi tu o to aby się od
razu żenić czy być ze sobą, ale o zwykłą koleżeńską, sąsiedzką pomoc (naprawić
kontak, wlać olej do silnika, sprawdzić korki).
I czy ten XXI wiek różni się od lat średniowiecznych??????
    • Gość: enancjo Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 17:09
      .. nie wiem ale mysle ze tym :
      .. ze na pewnym poziomie byl wpierw slub
      pozniej dzieci ( i to wcale nie znaczy
      ze nie kochano sie wczesniej po katach ),
      .. a w przypadkach odwrotnych to on prawie
      nie mogl uciec ( chyba ze krol, ksiaze.. tym
      duzo wybaczano bo to byla tzw ... dobra krew ),

      .. a skoro taka fajna dziewczyna to da sobie
      rade ... SPOKO
      pozdrawiam / Enancjo
      • anmagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? 18.10.01, 17:21
        Właśnie, że raczej już nie daje rady. Bo skorupa twardnieje, a życie często
        daje w d....... . A do tego dochodzą pytania dziecka "Dlaczego mój tato mnie
        nie odwiedza od 7 miesięcy?" No i problemy w pracy, a też i na gruncie
        towarzyskim (bo zamężne koleżanki przecież nie wyjdą z lubym i samotną
        atrakcyjną kobietą). Czasami płakać się chce jak się na to patrzy, tym
        bardziej, że ja w Warszawie, a ona na Śląsku i widzimy się raz na ruski rok.
        • mario2 Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? 18.10.01, 17:28
          hmmm- zareczam, ze na Slasku takoz dostatek samotnych, przystojnych,
          kulturalnych facetow. Wiem, ze z malym dzieckiem to problem natury
          ogranizacyjnej, ale po prostu kolezanka musi zaczac bywac.....
          • Gość: enancjo Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 17:33
            mario2 napisał(a):

            > hmmm- zareczam, ze na Slasku takoz dostatek samotnych, przystojnych,
            > kulturalnych facetow. Wiem, ze z malym dzieckiem to problem natury
            > ogranizacyjnej, ale po prostu kolezanka musi zaczac bywac.....

            pozdrowienia prezesie .. srki z wtret
            Enancjo
        • Gość: enancjo Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.10.01, 17:32
          .. jezeli uciekl to przed nia ( o ile on) a nie paragrafem .. i wina
          najczesciej jest gdzies pomiedzy .. teraz to juz tylko konsekwencje ...
          .. zycze szczescia
          Enancjo
          • anmagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? 18.10.01, 17:51
            no i takie stawianie sprawy mnie irytuje, oczywiście, że wina leży po środku. I
            sam to napisałeś, więc dlaczego, że "przed nią"????????????? Nie robię z niej
            męczennicy, a z niego potwora, ale czy normalny człowiek nie chciałby zobaczyć
            swego nowonarodzonego, pierwszego syna zaraz po narodzeniu????? Tym bardziej,
            że gość jest ginekologiem?
            Mario2 - a gdzie bywać??????
            anmagna
            • Gość: cy Nick? Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.astro.net.pl 18.10.01, 20:29
              anmagna napisał(a):

              > ale czy normalny człowiek nie chciałby zobaczyć
              > swego nowonarodzonego, pierwszego syna zaraz po narodzeniu????? Tym bardziej,
              > że gość jest ginekologiem?

              Moze wlasnie dlatego nie chce, ze jest ginekologiem, a nie poloznikiem?
          • Gość: krm Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.olsza.krakow.pl 18.10.01, 17:51
            Tacy faceci , jak pytasz,istnieja. Jest ich calkiem sporo. Sa wszedzie, wiec
            pewnie i w Warszawie i na Slasku. W Krakowie sa , wiem na sto procent, bo sam
            kilku takich znam. Co gadam kilku, wiecej.
            Zdarzaja sie owszem i nieco staroswieccy, sa i przesadni, sa zle wychowani,
            niekulturalni i wrecz odrazajace chamy. No spojrzec to pelna gama. Co chcesz to
            spotkasz.
            I oczywiscie sa wsrod nich bardzo jak powiadasz nowoczesni i normalni.Najwiecej
            jest zwyklych facetow, zwyklych normalnych i aktualnych ( wiec rozumie, ze
            wspolczesnych to jakby wlasnie nowoczesnych...)
            Ja takze nie jestem nienormalny i nie jestem konserwatywnie miniony, ale jak to
            wszystko ma sie miec do Twojej kolezanki?
            Czy ona nie moze byc z takim zwyklym i trzeba jej szukac w ciemno nazwanego :
            normalnego i nowoczesnego?
            Nie wiem i pewnie powiesz mi , ze sie myle, ale Ona szuka tego Swojego. Tak
            jak kazdy szuka tej swojej polowki i yu dziecko, uroda czy inne detale
            odgrywaja role poslednia.
            Pozdrow i kolezanke i Ciebie tez pozdrawiam.
            Jesiennie, wilgotnawo z Krakowa
            krm
            • anmagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? 18.10.01, 18:00
              I pomyśleć, że wyjechałam do Warszawy z tego pięknego normalnego Krakowa. Masz
              rację, że ona szuka tej swojej połówki, ale z biegiem lat jest coraz gorzej. No
              bo i już lata nie te a przede wszystkim to nadziei brak. Pewno też w skrytości
              marzy, że ta jej połówka jeszcze się znajdzie. A tak na prawdę to sama nie wiem
              i biję się z myślami czy sama jej jakoś mogę w tym pomóc. pewne jest, że ja to
              nie ona - no i tak się plączę z nią i myślami od pięciu lat.
              A tak a propos, to jaka dzisiaj pogoda w Krakowie, jestem tu już 4 miesiące i
              nadal cholernie tęsknię.
    • Gość: Dyzio Jakoś dziwnie mi się wydaje, iż są to pretensje do garbatego ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.10.01, 18:26
      że ma proste dzieci. Zawsze mówiłem, że faceci i tam mają zawsze przerąbane
      (pcha się z łapami = erotoman, nie pcha = dupa nie chłop) bo znowu jakaś
      psiapsiółka biednej dziwicy orleańskiej z paroletnim potomkiem ma jakieś
      pretensje, których szczerze mówiąc nie rozumiem. Czy faceci, tej "panience" są
      potrzebni li i jedynie do prac techniczno - eksploatacyjnych ?!? Może po prostu
      ona sama swym wdziękiem i bezpretensjonalnością całą płeć brzydką z zasiegu
      wzroku wypłasza ? Nikt poważny chyba w głębi ducha nie zakłada, że niewiasty to
      biedne skrzywdzone lelije a faceci to chodzące (skreślone), które "myślą tylko
      o jednym". Ludziowie (i damskie i męskie) są po prostu różne i każde
      generalizowanie tudzież uogólnianie wydaje mi się po prostu "pciowym
      szowinizmem". Howgh !!!
    • qocur Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? 18.10.01, 18:31
      anmagna napisał(a):

      > Z życia wzięte:
      > Mam przyjaciółkę, która ma nieślube dziecko - niby normalne w dzisiejszych
      > czasach. Dziewczyna z wyższym wykształceniem ładna, zgrabna, w głowie
      > pukładane, wolny zawód, syn zdrowy, zdolny 5 letni. I niby wszystko O.K. Ale
      > ............................................... Po tym jak ojciec dziecka
      > uciekł sprzed ołtarza (a było to właśnie 5 lat temu) faceci zniknęli.
      > Oczywiście umawiają się, ale po tym jak przyjaciółka (chcąc być uczciwą) mówi,
      > że ma dodatkowy bagaż - UCIEKAJĄ!!!!!!!!!!! I nie chodzi tu o to aby się od
      > razu żenić czy być ze sobą, ale o zwykłą koleżeńską, sąsiedzką pomoc (naprawić
      > kontak, wlać olej do silnika, sprawdzić korki).
      > I czy ten XXI wiek różni się od lat średniowiecznych??????

      Może przyjaciółka ma do czynienia po prostu z nieodpowiednimi ludźmi? Takimi,
      którym brakuje doświadczenia i wyobraźni? Może dobrze byłoby spróbować znajomości
      z ludźmi, którzy mają podobne przeżycia za sobą?
      • Gość: samanta1 Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 07:42
        znalezienie faceta, nawet chetnego do slubu to nie problem.Problemem moze byc
        to czy nada sie on do pelnienia roli tatusia.A z tym to juz jest cieniutko...
    • Gość: Krakuska Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 08:31
      anmagna napisał(a):

      > Z życia wzięte:
      > Mam przyjaciółkę, która ma nieślube dziecko - niby normalne w dzisiejszych
      > czasach. Dziewczyna z wyższym wykształceniem ładna, zgrabna, w głowie
      > pukładane, wolny zawód, syn zdrowy, zdolny 5 letni. I niby wszystko O.K. Ale
      > ............................................... Po tym jak ojciec dziecka
      > uciekł sprzed ołtarza (a było to właśnie 5 lat temu) faceci zniknęli.
      > Oczywiście umawiają się, ale po tym jak przyjaciółka (chcąc być uczciwą) mówi,
      > że ma dodatkowy bagaż - UCIEKAJĄ!!!!!!!!!!! I nie chodzi tu o to aby się od
      > razu żenić czy być ze sobą, ale o zwykłą koleżeńską, sąsiedzką pomoc (naprawić
      > kontak, wlać olej do silnika, sprawdzić korki).
      > I czy ten XXI wiek różni się od lat średniowiecznych??????

      Gdyby twoja przyjaciolka miala naprawde poukladane w glowie to nie mialaby
      problemow z tzw.pomoca:
      naprawic kontakt - trzeba poprosic normalnego faceta elektryka,
      wlac olej do silnika - pomoze kazdy normalny facet w poblizu,
      sprawdzic korki - juz jest okazja spotkac sie z tym samym elektrykiem,
      a potem mozna jeszcze zepsuc zelazko, wymienic zarowke itd.
      Ale wg mnie problem w tym ze kolezanka na pewno z wyzszoscia patrzy na takich
      ludzi czesto z rekami ubrudzonymi smarami olejem. Ona szuka faceta na pokaz a nie
      dla szczescia.
      Pozdrawiam

      Krakuska
    • Gość: Kinia Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.gpw.com.pl 19.10.01, 08:55
      Ja się wcale nie dziwię, że uciekają. Nowoczesny i normalny facet nie musi być
      od razu ojcem. To jest ogromna odpowiedzialność i na ogół ludzie dorastają do
      niej powoli. Ja też bym nie chciała mieć faceta wychowującego kilkuletnie
      dziecko. Bo nie mogę jeszcze być matką. Tym bardziej, jakby nie było, dla nie
      mojego dziecko. Przykro mi, ale życie jest czasami brutalne.
      • Gość: samanta1 Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci????Kinia IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.01, 08:59
        To ile dziecinko masz lat ze nie mozesz byc jeszcze matka? 10,12..???I coz
        osoba w tak mlodym wieku moze wiedziec o brutalnosci zycia???;))))
        • Gość: Kinia Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci????Kinia IP: *.gpw.com.pl 19.10.01, 09:13
          Mam 25 lat i nie myślę jeszcze o urodzeniu dziecka.
      • krzysztof.r.m Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ... 19.10.01, 09:00
        Takie postawy jak Twoja, Kiniu, choc nie odosobnione, trudno akceptowac. sama
        jednak piszesz, ze zbyt wczesnie aby rozmawiac z Toba o odpowiedzialnosci.
        Sporo trzeba sie uczyc aby bodaj troche udalo sie nauczyc. Tego szczerze Ci
        zycze. Dzis pozdrawiam i dobrego piatku
        krm
        • Gość: SnowDog Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ... IP: *.polkomtel.com.pl 19.10.01, 09:04
          Nie wygra się z przeznaczeniem
        • Gość: Kinia Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ... IP: *.gpw.com.pl 19.10.01, 09:19
          Jestem po prostu realistką. Osobie, która ma już dziecko, trudniej jest znaleźć
          partnera. Tak już niestety jest, nad czym zresztą ubolewam. Nie mów mi, że twoja
          reakcja na wieść, że twoja dziewczyna ma dziecko byłaby następująca: "No problem,
          kochanie, wychowamy je razem". Nigdy w to nie uwierzę. Ludzie na ogół nie chcą
          brać na siebie takiej odpowiedzialności i unikają takich sytuacji. I trudno od
          nich tego wymagać.
          • krzysztof.r.m Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ...Kini 19.10.01, 09:27
            To , ze ludzie nie chca brac odpowiedzialnosci nie tylko takiej, ale zadnej
            odpowiedzialnosci, jest niestety ich cecha spotykana czesto. Ta cecha jednak to
            nie zaleta. kiniu, jesli uczciwie powiedzialas na wstepie, zes nie gotowa do
            tematow tego typu, to prosze, wykaz sie cierpliwoscia i ...porozmawiajmy o
            takich sprawach powiedzmy za piec, dziesiec lat. To wcale nie tak odlegly czas
            i pomysl, ze nawet wowczas to hipotetyczne lub faktyczne dziecko z watku, nie
            bedzie mialo nawet lat osiemnastu, ba nawet szesnastu...
            Wiec zgadzam sie zTwoim spojrzeniem i opinia, ze ludzie w swojej wiekszosci
            odpowiedzialni nie sa, ale i Ty badz mila i zgodz sie , ze to wcale nie jest
            dobrze...
            pozdrawiam Cie z optymizmem i wiara w to, ze wpiszesz sie w zyciu w te czesc
            ludzi o ktorych mowi sie ze sa odpowiedzialni.
            • Gość: Kinia Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ...Kini IP: *.gpw.com.pl 19.10.01, 09:42
              Napisałam, że ludzie nie chcą brać na siebie takiej odpowiedzialności. To nie
              oznacza, że nie są odpowiedzialni. To nie jest synonim. Autorka tego wątku na
              wstępie pyta, czy istnieją normalni i nowocześni faceci, którzy chcieliby związać
              się z jej przyjaciółką. Rozumiem więc, że ci, którzy nie chcą, są zacofani i
              nienormalni. A to chyba lekka przesada. Ja nie potępiam ludzi, którzy nie chcą
              wchodzić w taki związek. Rozumiem to. I podziwiam ludzi, którzy się na taki
              związek decydują.

              Poza tym nie napisałam, że nie dorosłam do tego tematu. Nie chcę mieć jeszcze
              dziecka, ale "dorosłam do tematu". Nie uważam wcale, że ludzie w miarę upływu
              czasu są coraz bardziej skłonni do wiązania się z osobami mającymi dzieci. To nie
              zależy od czasu, ale od indywidualnych cech i sytuacji danej osoby.

              • krzysztof.r.m Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ...Kini 19.10.01, 10:03
                Czas zapewne nie jest tu lekiem na spolegliwe przyjmowanie od losu dodatkowych
                ciezarow. Jako dodatkowy ciezar bowiem sa traktowane takie dzieci w takich
                sytuacjach. Odpowiedzialnosc zas jest cecha o raczej jednoznacznych
                mozliwosciach interpretacyjnych. Mysle, ze opinie zarowno Twoja jak moja sa
                jednak w sferze meritum zgodne. Pozorne scieranie sie , wynika z
                niedoskonalosci definiowania sytuacji hipotetycznej, a moze nawet z
                niemozliwosci jej zdefiniowania. Oczywiscie element indywidualizmu takze ma tu
                znaczenie. Jednak cechy wlasnie indywidualne maja znaczenie podstawowe zawsze i
                wkazdej sytuacji. Ale to jest szereg kolejnych rozmow na kolejne wynikajace z
                watku tematy. Taka sytuacja jak wskazana przez Autorke watku, rodzi u czlowieka
                naszego kregu kulturowego szereg pytan i szereg watpliwosci. Zadne pytania i
                zadne watpliwosci jednak nie zatrzymuja nawet na chwile tempa wzrastania tego
                dziecka. I nawet najbardziej uczone czy akademickie dywagacje nie lecza jego
                sytuacji emocjonalnego okaleczania. I tu raczej lezy problem, a nie w
                zwyczajnych raz gorszych raz lepszych ukladach miedzy partnerami, rodzicami czy
                nawet jedynie przypadkowymi kochankami ktorych wlasnie bezkarne poczucie
                nieodpowiedzialnosci uczynilo sprawcami czy autorami kolejnego dziecka.
                Uwazam, ze ludzie powinni sie kochac, spotykac, piescic, tulic, byc ze soba.
                powinni szukac szczescia i w takiej absolutnej bliskosci. Ale zawsze powinni
                byc odpowiedzialni .
                Piatkowe przedpoludnie nie nastraja do tego typu rozmyslan, a jest dosc ladnie
                jesiennie
                Pozdrawiam krm
                • Gość: Kinia Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ...Kini IP: *.gpw.com.pl 19.10.01, 10:25
                  Ładnie jesiennie, a ja mam nos jak trąbę :)))
                  • krzysztof.r.m Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ...Kini nosowi 19.10.01, 12:03
                    Jesli to prawda to cos sobie na nim zawies, albo niech ktos Ci w te trabe
                    dmucha.
                    A uszami banki pusc...
                    Pozdrawiam i zagrzej sobie nozeta, to przy katarku moze niezaszkodzic.
                    krm
                    • Gość: Kinia Re: Czy istnieją nowocześni i normalni ...Kini nosowi IP: *.gpw.com.pl 19.10.01, 12:20
                      Ja też serdecznie pozdrawiam przez nos. :))) A to, co sobie zagrzeję, to będzie
                      winko!!!
    • Gość: Rayoff Re: Istnieją IP: 192.168.4.* / 217.11.136.* 19.10.01, 09:37
      I chyba tyle.
      • motor Nie ma żadnego - można liczyć w tej kwestii tylko na Panie 19.10.01, 10:34
        XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX
        • mag_nolia Re: Nie ma żadnego - można liczyć w tej kwestii tylko na Panie 19.10.01, 10:36
          to na Ciebie Motor nie można liczyć?!
          • motor Re: Nie ma żadnego - można liczyć w tej kwestii tylko na Panie 19.10.01, 12:44
            Moja droga na mnie można liczyć, ale ja jestem malo realny
            • mag_nolia Re: Nie ma żadnego - można liczyć w tej kwestii tylko na Panie 19.10.01, 12:53
              Czyli można na Ciebie liczyć całkiem nierealnie?
              • motor Re: Nie ma żadnego - można liczyć w tej kwestii tylko na Panie 19.10.01, 12:56
                Ciebie Gwiado bym nie śmial zawieść - szczęzł bym w ciemnym luchu na wieki
              • woland? zmowa liczenia ;)) 19.10.01, 13:34
                Mognoliu,
                my z Motorem liczymy już bardzo, bardzo długo i wierz mi, że liczenie z nim to
                prawdziwa przyjemność. zaczęliśmy już nawet trzecie milenium... ;)))
                Woland
                • mag_nolia Re: zmowa liczenia ;)) 19.10.01, 13:36
                  liczycie szczęśliwe chwile?
                  Ile Wam wyszło?
                • motor Re: zmowa liczenia ;)) 19.10.01, 13:37
                  Potrzebne nam wsparcie - kto może niech liczy razem z nami
                  • mag_nolia Re: zmowa liczenia ;)) 19.10.01, 13:39
                    mogę z Wami policzyć, ale teraz jestem zajęta
                    • woland? Re: zmowa liczenia ;)) 19.10.01, 13:44
                      wszyscy tak mówią, a potem liczyć nie ma komu :(
    • Gość: eliza Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: 192.194.133.* 19.10.01, 13:41
      Bez przesady anagma- jestem w takiej samej sytuacji jak Twoja przyjaciółka. Nie
      widzę problemów technicznych ani towarzyskich , bo mam szerokie grono znajomych
      i w razie czego zawsze znajdzie się jakiś men który pomoze w sprawach
      technicznych. Jesli chodzi o towarzyskie to poradz jej niech zmieni srodowisko
      i znajomych. Ja mam bardzo duzo znajomych normalnych małzeństw, którzy nie
      traktuja mnie i dziecka jak trędowatą tylko wszędzie zapraszają (na wspólne
      imprezy, wakacje)i nikomu nie przychodzi do głowy, ze będę się uganiac za mężem
      którejś z moich koleżanek. Myślę, ze jej brakuje bardziej męzczyzny z którym
      mogłaby podzielić swoje smutki na pół, zaufać, a z tym jest tak samo trudno jak
      się ma dziecko czy jak się go nie ma. I powiedz jej niech w skrytosci ducha nie
      marzy,że znajdzie wreszcie męzczynę, który zbuduje z nią szczęsliwą i dobrą
      rodzinę,bo nigdy nie będzie tak jak z ojcem biologicznym dziecka. Nawet jesli
      trafi się normalny men, który nie ma wypaczonych poglądów na osoby samotne z
      dzieckiem to nigdy nie będzie potrafił tak kochać i akceptować dziecka jak jego
      biologiczny ojciec. Dlatego nawet jesli znajdzie wreszcie normalnego meżczyznę
      (co jest mimo wszystko realne) pewnie nie będzie to w pełni idylliczny układ
      rodzinny. Trzymam za nią kciuki.
      • Gość: Dagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci????do krm IP: *.pl 19.10.01, 14:02
        Zgadzam się z Tobą, kiedy tak ładnie piszesz, że ludzie powinni się kochać
        spotykać, pieścić, tulić, ale zawsze powinni być odpowiedzialni. Bardzo mądre
        słowa i mam nadzieję, że nie jesteś odosobniony w takich poglądach. Ja też znam
        swietne osoby, które myślą podobnie, pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: krm Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci????dagny IP: *.olsza.krakow.pl 19.10.01, 14:21
          Pozdrawiam Cie cieplo i serdecznie
          krm
      • Gość: anmagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.pkobp.pl 19.10.01, 14:37
        Mówiąć szczerze, to miałam nadzieję, że odezwie się osoba z podobnym problemem.
        Ciekawa jestem jak ktoś inny zareagował na taką sytuację. Oczywiście wiem, że
        żadna sytuacja nie jest taka sama, ale może poprzez analogię. Tylko wiesz
        Eliza, jedni po ciosie wychodzą do ludzi, a inni wręcz przeciwnie. Moją
        przyjaciółkę cechuje (chyba największa jej wada) brak pewności siebie i strach
        przed narażeniem się na śmieszność lub plotki. Eliza, możesz coś jeszcze
        napisać o tym wszystkim????????: anmagna@poczta.gazeta.pl.
        Pozdrawiam
        • Gość: enancjo Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 14:51
          Gość portalu: anmagna napisał(a):

          > Mówiąć szczerze, to miałam nadzieję, że odezwie się osoba z podobnym problemem.
          >
          > Ciekawa jestem jak ktoś inny zareagował na taką sytuację. Oczywiście wiem, że
          > żadna sytuacja nie jest taka sama, ale może poprzez analogię. Tylko wiesz
          > Eliza, jedni po ciosie wychodzą do ludzi, a inni wręcz przeciwnie. Moją
          > przyjaciółkę cechuje (chyba największa jej wada) brak pewności siebie i strach
          > przed narażeniem się na śmieszność lub plotki. Eliza, możesz coś jeszcze
          > napisać o tym wszystkim????????: anmagna@poczta.gazeta.pl.
          > Pozdrawiam

          .. to psycholog sie klania ... to sa rzeczy zwiazane z wlasna ocena wartosci i
          do przelamnia. Ty, ani nikt inny jej nie pomoze. Musi byc dobrej klasy, obcy
          czlowiek, specjalista. Jak to zrobic .. najlepiej zaaranzowac to i zaprosic go
          jako znajomego. Znam przypadek, nie analogiczny z Twoim, gdzie pomoglo... i
          osoba jest nam (bylo nas przy fingowaniu tego troche wiecej)wdzieczna. Tak
          na marginesie to lepiej jak organizuje to zmowa wiekszej grupy osob, bo wowczas
          jest po troche odpowiedzialnosc zbiorowa i delikwent nie wie kogo za taki numer
          ma winic, ponadto moze nigdy sie nie zorientowac .. ( np jakas mini impreza ).
          Mysmy mieli szczescie bo tym psychologiem byl nasz bardzo fajny kolega.
          pozdrawiam / Enancjo
          • Gość: Dagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.pl 19.10.01, 15:11
            Pomysł z psychologiem może być dobry, ale tylko na początek. Jeżeli
            przyjaciółka jest mało pewna siebie, po jednej rozmowie nawet ze świetnym
            specjalistą nie odzyska śmiałości. A strach przed plotkami uważam po prostu za
            coś śmiesznego. Sama nie lubię, kiedy mi mówią: nie rób tego, bo cię obgadają.
            Zawsze robię tak, jak uważam za słuszne, a nie oglądam się na cały świat, czy
            mi przyklaśnie. Eliza pewnie lepiej trafiła - jej środowisko nie jest
            zaskorupiałe i nie wybałusza oczu na samotną matkę, tylko stara jej się pomóc.
            Pozdrawiam forumowców, może ktoś będzie miał lepsze rady dla dziewczymy z
            dzieckiem...
            A co do tytułu wątku, to myślę, że odpowiedż udało się znależc - istnieją. Co
            więcej, nie tylko nowocześni i normalni, niektórzy są wręcz fantastyczni. Wiem
            z autopsji..
            • Gość: enancjo Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 15:18
              .. zapomnialem doddac ze nasz delikwent odwiedzil w finale naszego
              psychologa kilka czy kilkanascie razy .. i gdy bylo wszystko OK ..
              to ten dopiero powiedzial ze w nas ten ktos ma dobrego ducha i ze
              troche przylozylsmy sie do tego kontaktu. Zreszta dobrze zrobil bo
              ktos moglby gdzie kiedys przypadkowo cos powiedziec na ten temat i
              takie niedomowienie mogloby pozniej zle zadzialac.
              .. zycze powodzenia..
              Enancjo

              Gość portalu: Dagna napisał(a):

              > Pomysł z psychologiem może być dobry, ale tylko na początek. Jeżeli
              > przyjaciółka jest mało pewna siebie, po jednej rozmowie nawet ze świetnym
              > specjalistą nie odzyska śmiałości. A strach przed plotkami uważam po prostu za
              > coś śmiesznego. Sama nie lubię, kiedy mi mówią: nie rób tego, bo cię obgadają.
              > Zawsze robię tak, jak uważam za słuszne, a nie oglądam się na cały świat, czy
              > mi przyklaśnie. Eliza pewnie lepiej trafiła - jej środowisko nie jest
              > zaskorupiałe i nie wybałusza oczu na samotną matkę, tylko stara jej się pomóc.
              > Pozdrawiam forumowców, może ktoś będzie miał lepsze rady dla dziewczymy z
              > dzieckiem...
              > A co do tytułu wątku, to myślę, że odpowiedż udało się znależc - istnieją. Co
              > więcej, nie tylko nowocześni i normalni, niektórzy są wręcz fantastyczni. Wiem
              > z autopsji..

            • anmagna Re: Czy istnieją nowocześni i normalni Faceci???? 19.10.01, 15:20
              DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM FORUMOWCOM ZA WYPOWIEDZI NA TAK POWAŻNE TEMATY PRZY
              PIĄTKU!!!! Przyznaję, że w tym tygodniu dopiero przyłączyłam się do was i nie
              spodziewałam się takiej reakcji za strony stałych bywalców (śledząc wątki
              jesteście tu już bardzo długo) Wszystkim życzę miłego weekendu no a przede
              wszystkim pozdrawiam Kraków - w tym tygodniu niestety zostaję w Warszawce.
              Do usłyszenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja