Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na....

06.06.06, 11:10
Popełnienie samobójstwa?
Na pewno są tu tak ŻYCZLIWI ludzie, którzy udzielą mi porad.
    • nezja Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:14
      Wejdz na taboret i ........skocz . Moze sie uda :-)
      PS;A tak serio wrednosci Ty nasza , wierze w Ciebie -przetrwasz , dasz rade,
      ja trzymam za Ciebie słonko kciuki:-)
      • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:15
        Wątpię, żeby skok z taboretu był skuteczny.
        Conajwyżej może mi się przekręcić staw kolanowy.
        A od tego się nie umiera.
        • hultaj78 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:53
          Facet to mógłby skoczyć ze swojego ego na swoje iq i po kłopocie. Ale suka to
          nie wiem... co najwyżej gola samobója chyba, bo mistrzostwa za pasem?
    • neita33 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:16
      Owszem znam,szybki,niezawodny,bezbolesny.
      Ale Ci nie powiem,bo nie tędy droga,Wredności :)
      • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:16
        Dodam tylko, że nie mam pozwolenia na broń.
        • girl32 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:19
          Goopia!!!
          Nawet o tym nie myśl,ludzie mają gorsze problemy i sa silni.Uwierz w siebie.
          Teraźniejszy stan minie.
          • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:22
            Minie, jak sobie ulże.
            Ale mam wiele innych problemów z którymi walczyć nie mam siły.
            • girl32 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:23
              KU***** nie wiesz co mówisz,zawieśc Cię na onkologię np.????
              • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:25
                Nie musisz, DZIŚ własnie idę do onkologa!!!!
                I nie mów mi, że gorzej już być nie może!!!!!!!!!!!!!
                • girl32 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:35
                  Ups...
                  Masz @.
        • nezja Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:22
          Na broń na wode nie trzeba mieć pozwolenia;-)Moge Ci taką porzyczyć -chcesz?;-)
          Ojj! - uśmiechnij się mała , doswiadczenie które teraz nabywasz nie jest
          przyjemne , ale czegoś uczy ... wyobraz sobie , ze na przyszłosc bedziesz w
          tych sprawach obcykana na tyle , ze taki dupek , który teraz zafundował Tobie
          taki nastrój , nie bedzie w stanie Tobie zaszkodzić na przyszłośc:-)Kochana -
          przetrwasz - Wiedz TO!:-)
    • majki1976 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:26
      wredna no coś TY,uspokój sie , nie warto, mieszkanie z teściowa mojego kumpla
      to samobójstwo, taka głupia jest
      • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:28
        Marna mi pociecha.
        • majki1976 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:31
          wszystko sie jakoś ułozy, masz nas ludzi na forum
          • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:32
            Nie na długo za jakiś czas odetną mi net jak nie zapłacę.
            • majki1976 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:34
              to ci podamy nr tel
              • wredna.suka Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:35
                Daj spokój nie jest mi do śmiechu.
            • nezja Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:35
              Wredna , przestań nam odszczekiwać i mnozyć problemy skoro jeszcze ich nie
              ma ...
            • schizoo Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 14:03
              wredna.suka napisała:

              > Nie na długo za jakiś czas odetną mi net jak nie zapłacę.
              >
              >
              już się nie mogę doczekać :)
    • schizoo Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 11:57
      nie możesz tego zrobić !!!



      p.s. z kogo będę się śmiał;)
      • girl32 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:00
        Z siebie,wystarczy,ze w lustro popatrzysz...widzisz co narobiłeś.
        • menk.a Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:06
          gdybym miała odwagę stchórzyć..... nałykałabym się prochów i popiła alkoholem,
          ale w takiej ilośi , nie było można uratować;)))
          za radę należy sięzapłata, wię rachunek wyślę przez posłańca;)))
          • girl32 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:07
            Zrobiłabyś to? Tak na serio?
            Po prochach jesli przeżyjesz jest jeszcze gorzej niż przed próbą.
            • wesola_kicia Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:08
              wredna nie wygłupiaj się :(
              • menk.a Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:10
                niemądre baby;)))) piszę: gdybym miała odwagę stchórzyć... to tylko w ten sposób
                a wzięłabym tyle ,by było skutecznie;) na wegetację się nie godzę;)))
                • girl32 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:15
                  Tylko to jest problem:"ile trzeba dla mnie?".
                  Widziałam kiedyś chłopaczka co się chciał insulią zabic...nic ciekawego,masz
                  rację za nic wegetacja
                  Więc widzisz Wredna...lepiej nie próbuj!
                  • menk.a Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:16
                    lepiej wziać więcej niż za mało;))) złoty strzał;))
        • schizoo Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 14:00
          girl32 napisała:

          > Z siebie,wystarczy,ze w lustro popatrzysz...widzisz co narobiłeś.

          o co chodzi z tym lustrem???
          Ciebie tam zobaczę???
          przecież PRAWIE nie straszysz:)))
      • nezja Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:08
        nie możesz tego zrobić !!!



        p.s. z kogo będę się śmiał;)
        .......
        schizool , tobie jak karza sie zamknąć to pewno za klawiature wtedy chwytasz ,
        co?!Biedaku!
        • menk.a Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 12:11
          co to za nagonka na Schizoostoma??? ;) historia go oceni;)))))))))
        • schizoo Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 13:59
          nezja napisała:

          > nie możesz tego zrobić !!!
          >
          >
          >
          > p.s. z kogo będę się śmiał;)
          > .......
          > schizool , tobie jak karza sie zamknąć to pewno za klawiature wtedy
          chwytasz ,
          > co?!Biedaku!

          rozszyfrowałaś mnie:)
      • agent006 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 18:35
        Schizoo, znowu stękasz. Ależ z Ciebie pierdoła bracie. Jak już nie będziesz miał się z kogo śmiać zawsze możesz spojrzeć w lustro (czy powyrzucałeś wszystkie - wcale bym się nie zdziwił :))))) ).
    • more.words Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 15:24
      ejjj...wredotko.... trzymaj sie mała ;)
      dobrze bedzie... jeszcze sie wszystko poukłada - mowie ci to ja- Ania ;) wkoncu
      krajanki-ziomalki... wkoncu Zgr od Łdz .. hihihi... to nawet granicy nie ma :P
    • stefan_z_poczty idz na poczte 06.06.06, 16:57
      idz na poczte ukradnij 10 workow listow i przepisuj je
      po kilku dniach nastąpi zgon z powodu przemeczenia my ludzie z poczty znamy
      najwymślejsze metody popełniana smierci w afekcie i bez efektu ;)
    • joana311 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 20:40
      Amen
      • tapierwsza1 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 21:22
        Na wszystko jest sposób. Na całe życie i na wszystkie problemy i nie zadawaj
        takich pytań nigdy więcej. Bądź mądra i dzielna a jeśli masz problem to pytaj
        jak go rozwiązać a nie jak popełnić samobójstwo. Mam nadzieję, że to kiepski
        żart w przypływie złego nastroju... Straciłaś pracę i co? Jeszcze stracisz
        pewnie nie raz. Chciałaś pracować do końca w tej jednej jedynej i się nie
        rozwijać? To jakaś bzdura. Czy w Polsce brakuje firm? Martwisz się o kasę? O
        to, że być może zabraknie Ci przez chwilę na opłaty i inne? Nie Ty jedna masz
        ten problem. Co drugi Polak w Polsce ma długi. Większe, mniejsze...setki ludzi
        ma raka i inne bardzo poważne choroby. Każdemu coś dolega. No pewnie są jakieś
        wyjątki, choć nie potwierdzone przeze mnie. Trzeba żyć. Trzeba sobie radzić.
        Kiedy brakuje pomysłu, pytaj... Może ktoś z nas podpowie coś mądrego.
    • ryksza.bez.kol Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 21:15
      Nie będę podawać sposóbu na samobójstwo.
      Tyle jest tych metod.
      Sama wiesz, że po tym, nie ma juz nic.
      Żadnej nadziei na dobro, na szczescie, na coś innego. Nowego.
      Sama jak się budze rano to sie dziwię, że się obudziłam. I po co? Na co?
      Niestety pewnie jutro sie też obudze..

      Ale po Tobie widze, że masz szanse na szczęśliwe, cudowne zycie. Nie myle się?
      • more.words Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 21:19
        kazdy ma szanse... kazdy moze je miec...

        bo chcieć to moc ;P

        poza tym... to wszystko kwestia nastawienia !!

        ja dzis uwaliłam bardzo wazny i duzy egzamin...a mimo to jestem szczesliwa...boo...
        bo słonko swieciło... bo mam ładne kwiatki w ogrodzie...bo sa ludzie którzy mnie
        kochaja.... na razue tylko mama, tata, siostra i babcia....

        nie mam faceta...ale co tam... kwestia czasu.. wiem ze gdzies jest mezczyzna
        ktory mnie kocha... i to kocha juz teraz.... ;)

        to ze sie cos nie układa...z ze zdaje sie nam ze swiat sie wali... to
        proba/.... kolejna proba w zyciu, ktora trzeba przejsc...

        i nie zawsze to co wydaje sie nam dobre dla nas... jest na serio dobre... ;)

        wredotko... trzymaj sie ;)
    • szefu13 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 21:34
      JAk w każdym samobójstwie chodzi o pewną smierć i pozostawienie po sobie
      bałaganu, aby ci, co pozostali przy życiu mieli co wspominać. Tak więc
      najpewniejsza metoda jaką znam, to rozpruć sobie brzuch (takie harakiri lub
      sepuku), a następnie wyrwać sobie z powstałej dziury jelita i sie na nich
      powiesić. To daje dużą pewność, bo jak upływ krwi i odniesione rany cięte nas
      nie zabiją, ani nie skonami jako wisielcy, to na pewno bez jelit na dłuższą
      metę nie przeżyjemy. A i przy okazji w gazetach o takim wyczynie napiszą :)))).
    • domisku_21 Re: Znacie jakiś dobry/ sprawdzony sposób na.... 06.06.06, 22:03
      nawet mnie wredna zmijo nie denerwuj z takimi
      watkami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!zrozumiano???:)bedzie ok
Inne wątki na temat:
Pełna wersja