Zenada

21.01.03, 10:43
Obserwując wydarzenia forumowe i te rozgrywające sie od kilku dni poza nim
jestem pełna niesmaku. Zastanawiam się, czy mam do czynienia z ludźmi
wypranymi z uczuć? Jest dla mnie jasne, że ludzie schodzą się i rozchodzą.
Ale, żeby natychmiast dokopywać tym z którymi się rozstalo? Afiszować sie z
dumą, że jest się szcześliwym po rozstaniu z kimś kogo sie kochalo?
Najłatwiej jest kopnąć leżącego. No i te tabuny, które natychmiast się
gromadzą i zaczynają kadzić i drwić - być może z czyjegoś nieszcześcia. Nie
zauważylam, by ktoś potrafił obiektywnie spojrzeć na rozgrywający się dramat.
Miast tego widzę uskrzydlonego osobnika, któremu sytuacja dodała wiatru w
żagle. A może właśnie o to mu chodziło? Realizuje swój ukryty cel. Mogłabym
troszeczkę o tym opowiedzieć znając metody tego pana, ale nie będę sie
zniżała do poziomu prezentowanego tutaj przez znakomitą część aktorow tego
widowiska. Powiem tylko tyle- to nie jest pierwsze i ostatnie świństwo. A
reszta, niech nie zapomina, że należy do rodzaju ludzkiego charakteryzującego
sie przedewszystkim zdolnoscia do uczuć.
    • wrug Re: Zenada 21.01.03, 12:32
      Trochę jest racji w tym co napisałaś. Tylko żeby tak postępować trzeba mieć
      klasę i coś wiecej sobą prezentować niż szczebiotanie o wszystkim i o niczym.
      Sądzę, że gdyby kilka osób z tego forun spadlo ze swego poziomu ego na swój
      poziom IQ, to poniosłoby śmierć na miejscu. Dominuje tu miłość własna. Ta
      prawdziwa jest często deptana.
      • hwast Re: Zenada 21.01.03, 13:30
        Klasa? Na pewno nie u osobnika, który ostatnio gra tu idealnego bohatera
        romantycznego. Tak naprawdę to człowiek wykorzystujący pozę poczciwca, dla
        wzbudzenia litości. Wykorzystuje to doskonale. Wiem, bo sama się o tym mogłam
        przekonać.
        • Gość: ja Re: Zenada IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 15:23
          hwast napisała:

          > Klasa? Na pewno nie u osobnika, który ostatnio gra tu idealnego bohatera
          > romantycznego. Tak naprawdę to człowiek wykorzystujący pozę poczciwca, dla
          > wzbudzenia litości. Wykorzystuje to doskonale. Wiem, bo sama się o tym mogłam
          > przekonać.

          Wiesz, że chyba masz rację? Dziwne jest to, że kiedy mu się coś w życiu wali
          nagle przypomina sobie o swoich bliższych lub dalszych znajomych i próbuje
          wzbudzić ich współczucie.
          • hwast Re: Zenada 22.01.03, 11:51
            Z tego co wiem, to wykorzystuje nie tylko w sensie wzbudzenia współczucia.
            Inne aspekty- jak pisałam są mi doskonale znane. Czy chcę przez to kogoś
            przestrzec? Chyba nie- i tak mi nie uwierzą.
            :)
    • wiem_o_kogo_chodzi Re: Zenada 21.01.03, 14:20
      pozostaje mi nic innego jak zgodzic sie z przedmowcami. Tylko co to da?
    • mario2_i_0.75 Re: Zenada 21.01.03, 14:34
      hwast napisał(a):

      > Obserwując wydarzenia forumowe i te rozgrywające sie od kilku dni poza nim
      > jestem pełna niesmaku. Zastanawiam się, czy mam do czynienia z ludźmi
      > wypranymi z uczuć? Jest dla mnie jasne, że ludzie schodzą się i rozchodzą.
      > Ale, żeby natychmiast dokopywać tym z którymi się rozstalo? Afiszować sie z
      > dumą, że jest się szcześliwym po rozstaniu z kimś kogo sie kochalo?
      > Najłatwiej jest kopnąć leżącego. No i te tabuny, które natychmiast się
      > gromadzą i zaczynają kadzić i drwić - być może z czyjegoś nieszcześcia. Nie
      > zauważylam, by ktoś potrafił obiektywnie spojrzeć na rozgrywający się dramat.
      > Miast tego widzę uskrzydlonego osobnika, któremu sytuacja dodała wiatru w
      > żagle. A może właśnie o to mu chodziło? Realizuje swój ukryty cel. Mogłabym
      > troszeczkę o tym opowiedzieć znając metody tego pana, ale nie będę sie
      > zniżała do poziomu prezentowanego tutaj przez znakomitą część aktorow tego
      > widowiska. Powiem tylko tyle- to nie jest pierwsze i ostatnie świństwo. A
      > reszta, niech nie zapomina, że należy do rodzaju ludzkiego charakteryzującego
      > sie przedewszystkim zdolnoscia do uczuć.

      przeciez mario2 jest tez i twoim dzieckiem, wy stworzyliscie go i daliscie mu
      wolna reke. teraz kiedy ta reka podniosla sie na ciebie, odwolujesz sie do
      uczuc innych.
      gdzie bylas, kiedy mario2 deptal uczucia shreka, fiony, kubka, wrewa i wielu,
      wielu innych?
      • hwast Re: Zenada 21.01.03, 14:41
        Nigdy nie miałam z Mario spięć. Nawet pod moim prawdziwym nickiem. Wiec nie
        podnosił na mnie ręki jak to sugerujesz. Co do wymienionych osób. Nie
        wiedziałam, że on je najpierw kochał, a dopiero potem flekował. Zresztą, Twoja
        zabawa jego nickiem świadczy dobitnie o Tobie.
        • mario2_i_0.75 Re: Zenada 21.01.03, 15:06
          hwast napisała:

          > Nigdy nie miałam z Mario spięć. Nawet pod moim prawdziwym nickiem. Wiec nie
          > podnosił na mnie ręki jak to sugerujesz.

          jasne, tylko sumienie cie ruszylo:o)


          Co do wymienionych osób. Nie
          > wiedziałam, że on je najpierw kochał, a dopiero potem flekował.

          Ja tez nie. Ale osoby "kochane" niech sie nie dziwia, ze po tym jak kibicuja
          marysiwi we "flekowaniu" innych, nie maja co upominac sie wspolczucie innych
          kiedy same staja sie ofiarami marysiowego "flekowania".

          Zresztą, Twoja
          > zabawa jego nickiem świadczy dobitnie o Tobie.

          Pewno. ja sie bawie "nickiem". a ty sie wstydzisz pisac pod swoim nickiem:o)
          • hwast Re: Zenada 22.01.03, 11:48
            Nie wstydzę sie pisania pod własnym nickiem. Jednak zbyt wiele osów z forum
            znam osobiście. Nie chce z nimi konfliktów, obojętnie po której stronie stoją.
            A temat właściwie pozostał nie ruszony. Bo to, że się z kimś zrywa, kogo sie
            przecież kochalo, nie upoważnia po zerwaniu do wyżywania się na tym kimś.
            Właściwie po co? Po to by sobie i otoczeniu udowodnić trafność swej decyzji?
            • markietanka Re: Zenada 22.01.03, 15:12
              Moze po to by ostrzec, z kim maja do czynienia.
              Choc nikt chyba nie jest tak latwym lupem dla oszusta, jak zakochana w nim
              kobieta.
            • mario2_i_0.75 Re: Zenada 22.01.03, 19:26
              hwast napisała:

              > Nie wstydzę sie pisania pod własnym nickiem. Jednak zbyt wiele osów z forum
              > znam osobiście. Nie chce z nimi konfliktów, obojętnie po której stronie stoją.

              skad konflikty skoro piszesz tak z gruntu poprawnie i ogolnie?
              poza tym wiadomo kto i o kim pisze. a piszesz pod innym nickiem na wypadek,
              gdyby mario2 i jego kolesie mieli ochote jednak na flekowanie. zawsze mozesz
              wtedy powiedziec, ze nie moga ci nic udowodnic:o)

              > A temat właściwie pozostał nie ruszony. Bo to, że się z kimś zrywa, kogo sie
              > przecież kochalo, nie upoważnia po zerwaniu do wyżywania się na tym kimś.
              > Właściwie po co? Po to by sobie i otoczeniu udowodnić trafność swej decyzji?

              A jakiej reakcji oczekiwalas? Ze wasi wspolni znajomi wezma twoja strone i
              nawtykaj mario2? przeciez sie boja:o)
              a poza tym jestescie siebie warci- razem i osobno rozwlekacie swoje zycie
              osobiste na forum. wszystko dla popularnosci....
              • Gość: samanta Re: Zenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 19:34
                jaka piekna dyskusja,no,no,no..... A ladnie to tak chowac sie pod jakies nowe
                nicki,cio?:))) Myslicie ,ze odkryliscie Ameryke piszac to wszystko? Mario jaki
                jest taki jest...Wobec mnie okazal sie zlamasem kutanym ,ale znam osoby ktorym
                jednak pomagal wiec moze zamknijcie mordki "tajemnicze nicki" i idzcie
                poogladac sobie jakis serialik brazylijski.jak ja kuwa nie lubie anonimow.No
                szlag mnie trafia na takich co to maja odwage dupe obrabiac ale chowaja sie za
                maska:((((((
                • mario2_i_0.75 Re: Zenada 22.01.03, 20:14
                  Gość portalu: samanta napisał(a):

                  > jaka piekna dyskusja,no,no,no..... A ladnie to tak chowac sie pod jakies
                  nowe
                  > nicki,cio?:))) Myslicie ,ze odkryliscie Ameryke piszac to wszystko? Mario
                  jaki
                  > jest taki jest...Wobec mnie okazal sie zlamasem kutanym ,ale znam osoby
                  ktorym
                  > jednak pomagal

                  ....odejsc z tego forum:o)

                  wiec moze zamknijcie mordki "tajemnicze nicki" i idzcie
                  > poogladac sobie jakis serialik brazylijski.jak ja kuwa nie lubie anonimow.No
                  > szlag mnie trafia na takich co to maja odwage dupe obrabiac ale chowaja sie
                  za
                  > maska:((((((

                  pani samanta sie odezwala, co to niby nikomu dupy nie obrabiala
                  a pod sliczna wypowiedzia men-tliczki obiema lapkami sie podpisala:o)
                  • Gość: samanta Re: Zenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 20:52
                    Tylko widzisz...pani samanta ma odwage pisac pod swoim nickiem ...i to jest
                    roznica,no!
                    • mario2_i_0.75 Re: Zenada 22.01.03, 22:30
                      Gość portalu: samanta napisał(a):

                      > Tylko widzisz...pani samanta ma odwage pisac pod swoim nickiem ...i to jest
                      > roznica,no!

                      Ja tam sie ciebie nie boje, pisze pod swoim nickiem: mario2_i_0.75.
                      a roznica jest inna:ja nigdy nie bede spektakularnie odchodzil z forum z powodu
                      mario2 i twoich "przyjaciol", ktorzy nabrali wody w usta, kiedy plul ci w
                      twarz.... by potem wrocic, jakby nigdy nic, kiedy obsunie mu sie noga.
                      Co za odwaga:o)
                      • Gość: samanta Re: Zenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 22:48
                        > Ja tam sie ciebie nie boje, pisze pod swoim nickiem: mario2_i_0.75.
                        Mnie?! Mnie sie nie musisz bac,wystarczy ze przestaniesz sie bac swoich slow !!!

                        > a roznica jest inna:ja nigdy nie bede spektakularnie odchodzil z forum z
                        powodu
                        >
                        > mario2 i twoich "przyjaciol", ktorzy nabrali wody w usta, kiedy plul ci w
                        > twarz.... by potem wrocic, jakby nigdy nic, kiedy obsunie mu sie noga.
                        > Co za odwaga:o)
                        Pierdolenie kotka przy pomocy mlotka....wrocilam bo...bo chuj ci za
                        przeproszeniem do tego ;)) ale z pewnoscia nie wtedy kiedy komus sie tam nozka
                        powinela.Jakbys dobrze galy wytrzeszczala to bys widziala,ze jeszcze jakis tam
                        czas zarlam sie z mario.Cykor jestes i napierdzielasz plotami pod lewym
                        nickiem. Kto cie zna pod tym nickiem no? Lubisz siac taki anonimowy fermencik
                        cio?? Takie szu,szu,szu...jedna pani drugiej pani...He,he,he....typowa
                        baba:))))))
                        • mario2_i_0.75 Re: Zenada 22.01.03, 22:55
                          Gość portalu: samanta napisał(a):

                          > > Ja tam sie ciebie nie boje, pisze pod swoim nickiem: mario2_i_0.75.
                          > Mnie?! Mnie sie nie musisz bac,wystarczy ze przestaniesz sie bac swoich
                          slow !!
                          > !
                          >
                          > > a roznica jest inna:ja nigdy nie bede spektakularnie odchodzil z forum z
                          > powodu
                          > >
                          > > mario2 i twoich "przyjaciol", ktorzy nabrali wody w usta, kiedy plul ci w
                          > > twarz.... by potem wrocic, jakby nigdy nic, kiedy obsunie mu sie noga.
                          > > Co za odwaga:o)
                          > Pierdolenie kotka przy pomocy mlotka....wrocilam bo...bo chuj ci za
                          > przeproszeniem do tego ;))

                          heheheheheh, wiedzialem.
                  • men-tliczek Re: Zenada 22.01.03, 21:02
                    Przepraszam za obcesowosc, ale czy to (mario2_i_0.75) Ty Isala?
                    Kiedys mialysmy, no cos w rodzaju przyjemnosci.
                    Bez urazy:)
                    m


                    mario2_i_0.75 napisa?:




                    > Gos´c´ portalu: samanta napisa?(a):
                    >
                    > > jaka piekna dyskusja,no,no,no..... A ladnie to tak chowac sie pod jakies
                    > nowe
                    > > nicki,cio?:))) Myslicie ,ze odkryliscie Ameryke piszac to wszystko? Mario
                    > jaki
                    > > jest taki jest...Wobec mnie okazal sie zlamasem kutanym ,ale znam osoby
                    > ktorym
                    > > jednak pomagal
                    >
                    > ....odejsc z tego forum:o)
                    >
                    > wiec moze zamknijcie mordki "tajemnicze nicki" i idzcie
                    > > poogladac sobie jakis serialik brazylijski.jak ja kuwa nie lubie anonimow.
                    > No
                    > > szlag mnie trafia na takich co to maja odwage dupe obrabiac ale chowaja si
                    > e
                    > za
                    > > maska:((((((
                    >
                    > pani samanta sie odezwala, co to niby nikomu dupy nie obrabiala
                    > a pod sliczna wypowiedzia men-tliczki obiema lapkami sie podpisala:o)
                    • mario2_i_0.75 Re: Zenada 22.01.03, 22:42
                      men-tliczek napisał:

                      > Przepraszam za obcesowosc, ale czy to (mario2_i_0.75) Ty Isala?
                      > Kiedys mialysmy, no cos w rodzaju przyjemnosci.
                      > Bez urazy:)
                      > m
                      >
                      >
                      > mario2_i_0.75 napisa?:
                      >
                      >
                      Nie ment-liczku. ale rozumiem, ze chcesz mnie zwerbowac do fun clubu "Mario2".
                      zgodze sie tylko, jesli pani samanta pozwoli. Teraz to jej przedszkole:o)
                      • men-tliczek Re: Zenada 22.01.03, 22:58
                        mario2_i_0.75 napisa?:

                        > men-tliczek napisa?:
                        >
                        > > Przepraszam za obcesowosc, ale czy to (mario2_i_0.75) Ty Isala?
                        > > Kiedys mialysmy, no cos w rodzaju przyjemnosci.
                        > > Bez urazy:)
                        > > m
                        > >
                        > >
                        > > mario2_i_0.75 napisa?:
                        > >

                        > >
                        > Nie ment-liczku. ale rozumiem, ze chcesz mnie zwerbowac do fun clubu
                        "Mario2".
                        > zgodze sie tylko, jesli pani samanta pozwoli. Teraz to jej przedszkole:o)

                        Nie zalam sie tylko, ale zle rozumiesz. Nie, nikt Cie nigdzie i do niczego nie
                        webuje. O fun clubie mario2 uslyszalam pierwszy raz dopiero teraz od Ciebie.
                        Tozszamosc i intencje Twoje jak i innych czlonkow zabawy tutaj zupelnie mnie
                        nie obchodza. Dociekanie tego podwaza esencje niniejszego forum. Tak ze dla
                        mnie mozesz byc kim sobie chcesz.
                        Zycze milej zabawy.
                        m
    • 0nly Re: Zenada 22.01.03, 22:52
      jest jedno proste wyjscie: nie czytac tego co wydaje sie zbyt osobiste i
      kierowane do konkretnej osoby......a jesli juz sie czytalo to moze zamknac tak
      buzie jak sie nie podoba i dac sobie spokoj........
      • Gość: pom Re: Zenada IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 22:55
        I za to Ciebie cenię, Only.
        • 0nly Re: Zenada 22.01.03, 23:16
          bez przesady pom......
          mnie tez sie czasami zdarza wepchnac paluchy miedzy drzwi i klapnac cos czego
          nie powinnam w miejscu gdzie nie powinnam.......
          • Gość: pom Re: Zenada IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 23:19
            W odpowiedniej chwili dostaniesz zjebkę od pomci za to, nie bój nic.:))
            • Gość: samanta Re: Zenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 23:34
              Pomek...jakby co to i mnie prosze zjebke dac ale ja raczej odporna wiec plizzzz
              podwojna dawke:))))))
              • Gość: pom Re: Zenada IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 23:36
                W realu na parę etatów, w necie na parę etatów...

                Że potwórzę za Ulalką - odpoczne dopiero w trumience!!
                • Gość: samanta Re: Zenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 23:42
                  Nie marudz,masz w takim razie wprawe,no!!!:))))) Ide lulu,pa!:)
    • Gość: haha Re: Zenada IP: *.nwrk.east.verizon.net 23.01.03, 04:12
      Ależ to wszystko jest niesmaczne. Do kompletu brakuje tylko zdjęć aktorów tej
      farsy.
      • hwast Re: Zenada 27.01.03, 17:46
        Aktorzy bardziej, lub mniej są przecież znani.
        • Gość: leziox Re: Zenada IP: *.arcor-ip.net 28.01.03, 16:55
          Niesmacznym jest tylko nazywanie cudzego nieszczęścia farsą.
          Tylko problem w tym,iż taka "farsa"może sę przydarzyć każdemu.A wtedy,droga
          HAHA nei można wyjść z teatru,tylko trzeba w nim tkwić do końca,bez względu na
          konsekwencje i zgagę.
          • men-tliczek Re: Zenada 28.01.03, 18:19
            Gos´c´ portalu: leziox napisa?(a):

            > Niesmacznym jest tylko nazywanie cudzego nieszcze˛s´cia farsa˛.
            > Tylko problem w tym,iz˙ taka "farsa"moz˙e se˛ przydarzyc´ kaz˙demu.A
            wtedy,droga
            > HAHA nei moz˙na wyjs´c´ z teatru,tylko trzeba w nim tkwic´ do kon´ca,bez
            wzgle˛du na
            > konsekwencje i zgage˛.

            Bez ironi Lezioxsiu, o jakim nieszczesciu mowisz? Rozumie czesc dotyczaca farsy
            ale mam trudnosci ze zrozumieniem kontekstu, o ktorym mowisz.
            :)m
            • hwast Re: Zenada 28.01.03, 19:46
              Nic dziwnego w tym, że zrozumieć nie potrafisz. Potrafisz
              tylko kpić. Zawsze miałam Cię za idiotkę.
              • Gość: leziox Re: Zenada IP: *.246.97.89.tisdip.tiscali.de 28.01.03, 20:16
                Kiedy bywałem z kimś na dłużej,to każde rozstanie się było na swój sposób
                nieszczęściem.Jeśli zależało mi na kimś.
                Do tej pory uważałem iż potrafię wypowiadać się na tyle logicznie,że wszyscy
                będący na forum zrozumieją,co do nich się mówi,zwłaszcza,że tak wielu tu ludzi
                po szkołach...
                Jednak jeśli nie rozumie się mojego kontekstu,zawartego w przedostatnim
                poście,no to trudno.Pogratulować niewrażliwości,albo współczuć nieudolnych
                nauczycieli...
                • samuela Re: Zenada 28.01.03, 20:18
                  Mam nadzieję, że nie do mnie są te słowa kierowane. Ja
                  szczerze współczuję. Obojgu.
                  • donhuan Re: Zenada 28.01.03, 20:38
                    samuela napisała:

                    > Mam nadzieję, że nie do mnie są te słowa kierowane. Ja
                    > szczerze współczuję. Obojgu.

                    Podzielam twoja ufnosc. Nie tylko szczerze obojgu wspoczuje, ale postanowilem
                    zadedykowc im nasepny odcinek serialu, w ktorym jestem glowna gwiazda. Ponadto
                    wystepuje z propozycja utworzenia specjalnej fundacji, by im pomoc. Mam
                    nadzieje, ze szybko znajda sie zyczliwi.
                • hwast Re: Zenada 28.01.03, 20:28
                  A ja chyba mogę zaręczyć, że im na sobie zależalo. Jak
                  już pisałam, widać było po nich jak się kochają i
                  szanują. Dlatego bolą mnie akcje inicjowane przez
                  bywalczynie tego forum, by dzwonić do Maryjki z
                  gratulacjami za podjęcie takiej decyzji. Na mnie wiesza
                  się psy, Ze sie mieszam do nie swoich spraw. Jak można
                  nazwać zainicjowanie podobnej akcji? Zacytuję: Cześć
                  wszystkim. Jak ąm wiadomo para nr 1 naszego forum
                  rozeszła się. Ja uważam, że to jedynie słuszna decyzja
                  Maryjki. Dodajcie jej otuchy i zadzwońcie, by wspomóc ja.
                  Bo decyzja łatwą nie była. (tu nr. Maryjki 0607...) Po
                  tym co pisał wczoraj błazen forumowy XP można sie
                  domyśleć kto jest inspiratorem owej akcji. Tak samo, jak
                  można sie domyśleć udziału osób trzecich w rozegraniu
                  tych tragicznych zdarzeń. Niech wspomnę tylko e-maile
                  krążące w sieci domagające sie od Maryjki utęperowania
                  Mario np. w konflikcie z Szrekiem. Wiem kto i dla czego
                  do niej w tej sprawie pisał. Teraz gra się powtarza.
                  Uważam, że tylko osoby głęboko zazdrosne i wyzute z
                  poczucia uczciwości mogą sięgać po takie metody.
                • men-tliczek Re: Zenada 28.01.03, 21:08
                  Gos´c´ portalu: leziox napisa?(a):

                  > Kiedy bywa?em z kims´ na d?uz˙ej,to kaz˙de rozstanie sie˛ by?o na swój sposób
                  > nieszcze˛s´ciem.Jes´li zalez˙a?o mi na kims´.
                  > Do tej pory uwaz˙a?em iz˙ potrafie˛ wypowiadac´ sie˛ na tyle logicznie,z˙e
                  wszyscy
                  > be˛da˛cy na forum zrozumieja˛,co do nich sie˛ mówi,zw?aszcza,z˙e tak wielu tu
                  ludzi
                  > po szko?ach...
                  > Jednak jes´li nie rozumie sie˛ mojego kontekstu,zawartego w przedostatnim
                  > pos´cie,no to trudno.Pogratulowac´ niewraz˙liwos´ci,albo wspó?czuc´
                  nieudolnych
                  > nauczycieli...

                  Milo mi ze odpisalas. Nie bede Ci sie rewanzowac, jak kolwiek subtelnie
                  uwiklanym w slowa epitetem za epitet. Nauczycilei mialam wyjatkowo dobrych. Mam
                  nadzieje, ze Cie to uspokoi.
                  Zastanowilo mnie w Twoim poprzednim wpisie uzycie slowa "tragedia", ot i tyle.
                  Wzglednosc tego okreslenia, jak wiele mu podobnych, zalezey od kontekstu.
                  Dla przykladu -Jezeli Skol spada z gory na sploszona mysz i nie trafia, dla
                  niego jest to z cala pewnoscia jaks tam tragedia, dla myszy jest to olbrzymie
                  szczescie.
                  Sprawa szczescia dwojga ludzi powinna byc wlasnie ich sprawa. Czy to szczescie
                  czy tragedia czas pokaze (juz to raz zrobil). Wiele zwiazkow damsko-meskich
                  obraca sie cigle w kregu zminiajacych szczesc i tragedi. Przypomina to po
                  pewnym czasie swego rodzaju gre. Wiele osob juz po pierwszym "przedstawieniu"
                  konczy taki zwiazek i nigdy do niego nie wraca. Inni robia to dwa razy w
                  tygodniu.
                  Jedakowymi intruzami sa ci, ktorzy wtykaja nos zeby jais tam zwiazek sie
                  rozlecial jak i ci ktorzy na sile chca go zlepic.
                  Ot i tyle.
                  m
              • men-tliczek Re: Zenada 28.01.03, 20:41
                hwast napisa?a:

                > Nic dziwnego w tym, z˙e zrozumiec´ nie potrafisz. Potrafisz
                > tylko kpic´. Zawsze mia?am Cie˛ za idiotke˛.

                Pytanie bylo skierowane do Lezia i bylo szczere:).
                Moj moment niewinnosci tak cie wzruszyl? Uszczknij odrobine swojej madrosci,
                ktora okrasilas te dwa do mnie zdania i postaraj sie odpowiedziec na moje
                pytanie.
                Wiesz przeciez, bo na twoim poziomie musi to byc pospolita prawda, ze pytanie
                nigdy nie jest glupie tylko odpowiedz nia moze byc.
                Dziekuje ci ze zmienilas o mnie zdanie i juz nie masz mnie za idiotke:)
                Nie wiem co bym zrobila gdybys ciagle tak o mnie myslala.
                Powiedz mi, a zachecam cie do uzycia chocby dwoch konkretnych przykladow, w
                ktorym to momencie moj idiotyzm tak cie urazil. Nie nalezysz chyba do tych
                "inteligentnych sokolow", ktorzy rzucaja bez pokrycia inwektywami liczac na
                sile ich kuturowo uwarunkowanego ladunku. Kurwa i pizda juz nie robia na mnie
                wrazenia. Spytaj mario2.
                :)m
                • Gość: leziox Re: Zenada IP: *.arcor-ip.net 28.01.03, 20:51
                  Nie chce mi się już niczego więcej wyjaśniać i przyznam się,iż jestem trochę
                  zmęczony tą całą awanturą.
                  Men-tliczek,odpowiedziałem ci powyżej i niekoniecznie ma to być rozumiane jako
                  złośliwość.Ale nie o to chodzi.
                  Cały błąd we wszystkim znanej sprawie polegał na wrzuceniu tego na forum oraz
                  dopuszczeniu do siebie rad dobrych proroków.
                  A trzeba było na forum się nie odzywać i wszystko załatwić między sobą.
                  Nie byłoby sprawy,przynajmniej tutaj.No,chyba iż mamy tu do czynienia z
                  sytuacją,że komuś zabrakło odwagi do szczerej rozmowy twarzą w twarz.
                  Jak wiadomo,pisze się łatwiej niż mówi.NIe wiem,jak było.

                  Ale już wystarczy.Naprawdę nie potrzebujemy już więcej informacji od życzliwych
                  i nieżyczliwych.Było,minęło,nosy można wetknąć w słoik z dżemem,a nie w
                  cudze,bolesne sprawy.I kropka.
                  • men-tliczek Re: Zenada 28.01.03, 21:13
                    Gos´c´ portalu: leziox napisa?(a):

                    > Nie chce mi sie˛ juz˙ niczego wie˛cej wyjas´niac´ i przyznam sie˛,iz˙ jestem
                    troche˛
                    > zme˛czony ta˛ ca?a˛ awantura˛.
                    > Men-tliczek,odpowiedzia?em ci powyz˙ej i niekoniecznie ma to byc´ rozumiane
                    jako
                    > z?os´liwos´c´.Ale nie o to chodzi.
                    > Ca?y b?a˛d we wszystkim znanej sprawie polega? na wrzuceniu tego na forum
                    oraz
                    > dopuszczeniu do siebie rad dobrych proroków.
                    > A trzeba by?o na forum sie˛ nie odzywac´ i wszystko za?atwic´ mie˛dzy soba˛.
                    > Nie by?oby sprawy,przynajmniej tutaj.No,chyba iz˙ mamy tu do czynienia z
                    > sytuacja˛,z˙e komus´ zabrak?o odwagi do szczerej rozmowy twarza˛ w twarz.
                    > Jak wiadomo,pisze sie˛ ?atwiej niz˙ mówi.NIe wiem,jak by?o.
                    >
                    > Ale juz˙ wystarczy.Naprawde˛ nie potrzebujemy juz˙ wie˛cej informacji od
                    z˙yczliwych
                    >
                    > i niez˙yczliwych.By?o,mine˛?o,nosy moz˙na wetkna˛c´ w s?oik z dz˙emem,a nie w
                    > cudze,bolesne sprawy.I kropka.

                    Moj wpis do Ciebie wcisnl sie nie tam gdzie powinien.
                    patrz wyzej
                    :)
                    m
                  • mama_muminka Re: Zenada 28.01.03, 21:41
                    Chciałam napisać: "Ludzie, zastanówcie się, co robicie!!". Tyle, że zwątpiłam w
                    to, czy wy jeszcze ludźmi jesteście. W całej tej, drażliwej - jak widać - dla
                    wszystkich sytuacji, zachowujecie się jak zwierzęta, zarówno ci, którzy są za ,
                    jak i ci, co są przeciw. Rozgrzebujecie cudze sprawy, a im więcej o tym
                    piszecie, tym więcej ujawniacie szczegółów z cudzego życia. Po co to komu
                    potrzebne?? Po co publicznie pierzecie te brudy?? Kisicie się w tym kotle i na
                    dodatek sami pod nim ogień podsycacie, żeby tylko nie wygasł. Ale widać to
                    stało się tu już normą, tak samo jak wyzwiska. Zastanówcie się jednak może
                    chwilę nad tym, co robicie...
                    • men-tliczek Re: Zenada 28.01.03, 22:10
                      mama_muminka napisa?a:

                      > Chcia?am napisac´: "Ludzie, zastanówcie sie˛, co robicie!!". Tyle, z˙e
                      zwa˛tpi?am w
                      >
                      > to, czy wy jeszcze ludz´mi jestes´cie. W ca?ej tej, draz˙liwej - jak widac´ -
                      dla
                      > wszystkich sytuacji, zachowujecie sie˛ jak zwierze˛ta, zarówno ci, którzy sa˛
                      za ,
                      >
                      > jak i ci, co sa˛ przeciw. Rozgrzebujecie cudze sprawy, a im wie˛cej o tym
                      > piszecie, tym wie˛cej ujawniacie szczegó?ów z cudzego z˙ycia. Po co to komu
                      > potrzebne?? Po co publicznie pierzecie te brudy?? Kisicie sie˛ w tym kotle i
                      na
                      >
                      > dodatek sami pod nim ogien´ podsycacie, z˙eby tylko nie wygas?. Ale widac´ to
                      > sta?o sie˛ tu juz˙ norma˛, tak samo jak wyzwiska. Zastanówcie sie˛ jednak
                      moz˙e
                      > chwile˛ nad tym, co robicie...

                      To chyba jakis zart:
                      > dodatek sami pod nim ogien´ podsycacie, z˙eby tylko nie wygas?.
                      Ogien pod FT wygasl dawno, dawno temu.
                      Oona miala sprawdzic kiedys puls histori niniejszego forum ale jakos sama
                      gdzies przymarzla.
                      Przy okazji nalezy pamietac, ze nikt tak jak mario2 nie pral tutaj i nie
                      grzebal sie w cudzych brudach. Cala ta damsko-meska historia zawdziecza swoj
                      romantyzm tylko damie, ktora bierze wniej udzial. Inaczej zostaloby tylko
                      szambo pyszalkowatej wulgarnosci.
                      m
          • Gość: haha Re: Zenada IP: *.nwrk.east.verizon.net 29.01.03, 01:15
            Gość portalu: leziox napisał(a):

            > Niesmacznym jest tylko nazywanie cudzego nieszczęścia farsą.
            > Tylko problem w tym,iż taka "farsa"może sę przydarzyć każdemu.A wtedy,droga
            > HAHA nei można wyjść z teatru,tylko trzeba w nim tkwić do końca,bez względu
            na
            > konsekwencje i zgagę.

            Facet pieprzysz jak poparzony. Farsą jest wywlekanie tych spraw na forum
            publiczne. I mnie tu nie interesuje czy ktoś to robi żeby wzbudzić litość, czy
            poszukując ewentualnych sprzymierzenców czy z innych powodów. Jakiekolwiek były
            motywy jest to żałosne. Daruj sobie pouczania mnie. Takie historie przeżywają
            prawie wszyscy. Ale tylko nieliczni robią z tego sprawę publiczną. Jest to
            jakże typowa sprawa rozwodowa. Tylko, że sprawa odbywa się na FT.

            PS. Od kiedy to Ty bronisz dobrego smaku?
            • donhuan Re: Zenada 29.01.03, 01:30

              >
              > Facet pieprzysz jak poparzony. Farsą jest wywlekanie tych spraw na forum
              > publiczne. I mnie tu nie interesuje czy ktoś to robi żeby wzbudzić litość,
              czy
              > poszukując ewentualnych sprzymierzenców czy z innych powodów. Jakiekolwiek
              były
              >
              > motywy jest to żałosne. Daruj sobie pouczania mnie. Takie historie przeżywają
              > prawie wszyscy. Ale tylko nieliczni robią z tego sprawę publiczną. Jest to
              > jakże typowa sprawa rozwodowa. Tylko, że sprawa odbywa się na FT.
              >

              Niektorzy aktorzy FT najbardziej intymne potrzeby zlatwiaja na tym forum. "Taka
              gmina", taki rodzaj aktorstwa...
              Kurtyna.

              Zakonczenie:
              Niech nikogo nie dziwi, ze aktorzy zostali obrzuceni jajkami, a widzowie
              przyszli sie pobawic.
              Na osobiste dramty sa odpowiednie miejsca, np. sypialnia. To forum, i to dzieki
              etatowym aktorom i scenarzystom, zawsze zostanie jedynie tania rozrywka....
              • Gość: samanta Re: Zenada IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 06:54
                "Ja uważam, że to jedynie słuszna decyzja Maryjki. Dodajcie jej otuchy i
                zadzwońcie, by wspomóc ja. Bo decyzja łatwą nie była. (tu nr. Maryjki 0607...) "
                Tak,tak! I uprzedzcie ja ze ma gdzies zainstalowany aparat podsluchowy !
                Cipcia...idz lepiej do garow co?
                • onlyania Re: Zenada 29.01.03, 07:11
                  czyli kogos jeblo niezle......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja