jest mi tak smutno...

11.06.06, 20:44
jak zawsze po przeczytaniu książek, które uwielbiam...to chyba znaczy że
lubie sie katować smutnym opowiadaniem a puźniej długo płakać zatapiając swój
smutek w czerwonym winie...a najgorsze chyba w tym wszytskim jest to, ze
jeszce nikt nigdy nie umiał mnie pocieszyć ...zapewne na ten watek nie ma
odpowiedzi...moze poprostu chce sie wygadac przed obcymi ludzmi...a może
poprostu chce usłyszeć że nie jestem sama jedyna, która uwielbia pochałniać
smutne książki i oczyszczać swoja dusze z łez ...
przepraszam...
Pozdrawiam serdecznie...
    • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 20:46
      Kliknij na moją sygnaturkę a dokładniej na ostatni czerwony link i...
      Poczytaj tam sobie :) To nie boli, a wszystkim nam ulży może za czas jakiś.
      A poza tym poczytasz tam o sobie :))))
      • nea85 Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 20:49
        przykro mi, że może cierpisz przeze mnie ale ja sama nie zwracam uwagi pisząc
        normalnie na kartce papieru czy robie błedy czy nie...jestem dyslektykiem i
        choc bardzo bym chciała nie sposób siedziec ze słownikiem i sprawdzać każdy
        wyraz...uwierz...
        • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:01
          Nie wierzę, tak samo jak nie uznaję:
          - dysgrafii
          - dysortografii
          - dysleksji
          Jedyne co jest dla mnie do przyjęcia to dyskalkulia, bo to naprawdę może być trudne.
          Ale... czytając, a twierdzisz że czytasz często wiele się zapamiętuje.
          A najczęściej widzimy słowo i myślimy: "ja bym to napisala inaczej"
          I to oznacza, że robisz błąd :)
          Tak się uczy człowiek myślący, spostrzegawczy i skupiony jak pisać nie robiąc
          błędów. Zapamiętujesz słowo, które widzisz. Na naukę nigdy nie jest za późno.
          A tłumaczenie, że sie ma coś z przedrostkiem -dys jest żadnym tłumaczeniem...
          BO... Wszystkiego się można nauczyć:))
          Poza tym nikt nie mówi, żebyś każde słowo sprawdzała, ale tylko takie z którymi
          masz problem.
          Z tego co ja zauważam to dysortografię np. mają osoby, które piszą:
          - muwie
          - ktury
          - wruce
          To takie proste przykłady, ale ja widze, ze Ty po prostu musisz sie nauczć kilki
          słów na pamieć i będzie ok.
          A wiec:
          - w ogóle
          - poza tym
          - po prostu
          - jakikolwiek
          - czegokolwiek
          ... reszta na następnej lekcji :)
          • asia_545 Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:26
            To śmieszne, że ludzie uznają tylko to, co jest im bliskie. Pracuję z
            dzieciakami, które mają takie problemy i zapewniam Cię, że to możliwe. Nie
            wszystko da się wyćwiczyć i czasem nawet jak dużo czytasz, to nie ma wpływu na
            ilość popełnianych błędów. Owszem ćwiczenia pomagają, ale kiedy taki dyslektyk
            pisze szybko, to i tak popełnia banalne błędy. A co do dyskalkulii, to wynika
            głównie ze złego programu nauczania matematyki w klasach początkowych.
            • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:29
              Co do dzieci to ok. Dzieciaki sie UCZĄ.
              Ale właśnie śmieszni są DOROŚLI, ktrórzy zasłaniają się dysortografią.
              • joaquina Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 22:23
                smieszne, a raczej smutne sa pytania typu: czy weekendy na ft sa zawsze takie
                nudne?
                czy fakt, ze dziewczyna/kobieta robi bledy czyni ja gorszym czlowiekiem?
                jezeli Ci na tym tak bardzo zalezy, zajmij sie tym zawodowo, na pewno
                znajdziesz jakies pole popisania sie.
                pozdrawiam
                • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 22:41
                  Śmieszne jest to, że się tu dziś pojawiłaś i próbujesz błysnąć.
                  No ale i tacy ludzie są.
                  • joaquina Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 23:23
                    rozumiem, ze bronisz sie.
                    nie rozumiem, co znaczy "dzis" i "tu", kontekst?
                    sa, sa tacy jak Ty i sa tacy jak ja, sa tez jeszcze inni, nie odkrylas ameryki.
                    • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 23:27
                      Ale czytając Twoje posty odkrywam coś wiecej niż Amerykę.
                      • joaquina Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 23:29
                        gratuluje wielkiego zasobu czasu.
                        • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 23:33
                          To nie czas, to umiejętność przyswajania.
    • olga136 Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:04
      Nie łap ludzi na litość,
      bo zawsze będziesz samotna.
      • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:05
        Noo też :)
      • nea85 Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:08
        nie jestem samotna...na szczęście...
        • asia_545 Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:28
          No, to jednak jesteś szczęśliwa - gratulacje.
          A co do tego, że jesteś smutna, to niektórzy tak mają. Można to pokochać, a
          można udać się po pomoc do specjalisty - najlepiej dobrego psychologa.
          • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 21:33
            Albo też można zmienić troszkę swój tryb życia.
            Ja wiem, ze może się nie chcieć.
            Ale warto spróbować, robić to co nas cieszy.
            Na pewno ten smutek jest spowodowany jaką rzeczą lub sytuacją.
            Nalezałoby sie zagłębić choćby samemu co jest tego powodem i po prostu tego unikać.
            Nie czytaj smutnych rzeczy, czytaj to co może dać Ci radość.
            A rzeczy smutne czytaj.. np z NIM... :) lub przy nim.
            Wtedy nie będziesz sama jak będziesz smutna.
      • olga136 Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 22:06
        Jesteś jakaś sztuczna i nienaturalna pisząc te słowa.
        Smutek jest przeważnie głeboko ukryty i nikt kto jest naprawę
        smutny nie "chwali" się nim na forum, chyba że na masz o czym pisać.
        • wredna.suka Re: jest mi tak smutno... 11.06.06, 22:09
          Zawsze trzeba jakoś zacząć.
          Jeśli nie wątkiem: "Hej tu jestem, zobaczcie i pogadajcie ze mną".
          To właśnie tak.
          Różni ludzie, różne potrzeby.
    • more.words a tu -> na temat :P 12.06.06, 00:08
      hmm... nie wiem czy to całe katharsis jest nam na 100% potrzebne ...

      z tego co zauważyłam, to im gorszy moj stan emocjonalny, tym bardziej sie
      katuje: "złe ksiązki, złe filmy, zła muzyka" -> czyli nieodpowiednia!!

      smutna, przytłaczająca...ale to chyba kwestia zasady... odbić się od samego dna...

      pozdrawiam
      • karina501 Re: a tu -> na temat :P 12.06.06, 02:32
        Nic odkrywczego.
        Podobna zasdę stosuja alkoholicy.
        Jedni odbijają się od dna inni nie potrafią.
        • more.words Re: a tu -> na temat :P 12.06.06, 11:29
          phiii...a ja nei mowiłam ze to "nowość jakaś"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja