Gość: xp
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
01.02.03, 13:05
TAK TO SIĘ TUTAJ ROBI!
a la Crimen (dość skuteczna)
po prostu podwozisz Ją, chyba wystarczy raz
a la janek (beznadziejna)
głosisz trumif dobra i sprawiedliwości nad złem, postulując jedność wiekuistą
w Zbawicielu, Panu naszym, spoglądając na nią wymownie, acz skromnie
a la Kitek (beznadziejna)
prawisz jej bystre, czasem obrzydliwe docinki, zwracając się do niej
pieszczotliwie
a la leziox (skuteczna połowicznie)
opowiadasz błyskotliwe historyjki w gronie jej przyjaciół, jeśli natrafisz
na jakieś zamknięte drzwi na uczelni, padasz przed nimi na kolana, bijesz
głową
w ziemię i drzesz się (z pasją) "kurwwaa, gdzie ja teraz się wygrzmocę?
kuurwwwaaa!!!!!")
a la mario (skuteczna połowicznie)
nie przebierając w słowach krytykujesz wszystkich profesorów na
zorganizowanym przez siebie spotkaniu, wymyślasz historię
dramatycznych przeżyć, co jakiś czas wyliczasz swoje osiągnięcia
(mogą być sprzed 20lat) ale przed wszystkim - zapewniasz,
że kochasz tylko ją, na zawsze i inne cytaty z evergreenów
a la men (całkowicie skuteczna!)
drukujesz 20.000 (słownie:dwadzieściatysięcy)egz ulotek ze
zdrobnieniem jej imienia, kilkoma czułymi słówkami, rozwieszasz codziennie
ich kilkadziesiąt w kilkunastu miejscach, przydałyby się też
post-ity, codziennie nowe, wszędzie: tablica ogłoszeń, ława stud. itp.
(akcja minimum pół roku)
a la motor (dość skuteczna)
zatrzaskujesz się w kiblu, wzywasz pomocy, gdy ona jest blisko
a la shrek (osiągalna dla ciebie, skutecznawa)
fantazjujesz na temat długości członka, uzywając terminologii z aktualnego
przeboju kinowego kina dziecięcego
a la xp (paradoksalnieskuteczna)
prowadzisz pełne polotu abstrakcyjne dyskusje na temat erotyki, sensu
związków w ogóle, i in. zaiteresowań,
zachowując niewinność, ironizując na poziomie egzystencjalnym, co daje ci
poczucie fascynujące -
niekonieczności bycia razem (ale unikaj fantazji na temat pocałunków w jej
szyję, to cię zabije)
aha, możesz dopisywać haiku do już rozlepionych na uczelni ulotek!