grzechu_warta1
19.07.06, 08:52
3 lata jestem mężatką,mój mąż otacza mnie uczuciem,jest kochany,czuły,jak
przyjaciel.Ale od pewnego czasu brakuje mi fasynacji,takiej zachłannosci
siebie, ognistego wrecz pożądania.Wiem, powiecie że jestem okropna, sama się
zle czuje z tą myslą, ale po prostu mam ochote na romans.Nie che sie
rozstawać z mężem, kocham go, ale chce coś przeżywać, dreszcze emocji ..
Może napiszecie ze jestem niedowartościowana, ale to tez nie to, pracuje w
agencji modelek, wielu mezczyzn sie za mną oglada i mimo ze mam roczną
córeczke mam też i figure i urode i czas na emocje , nie tylko na dziecko.
Bardziej mój mąż stał się tatusiem, niż ja grzeczną i całodobową mamusią.
Rozmowy z nim nie poprawiają sytuacji. Chce kogoś poznać..