Mam męża i ochotę by kogoś poznać...

19.07.06, 08:52
3 lata jestem mężatką,mój mąż otacza mnie uczuciem,jest kochany,czuły,jak
przyjaciel.Ale od pewnego czasu brakuje mi fasynacji,takiej zachłannosci
siebie, ognistego wrecz pożądania.Wiem, powiecie że jestem okropna, sama się
zle czuje z tą myslą, ale po prostu mam ochote na romans.Nie che sie
rozstawać z mężem, kocham go, ale chce coś przeżywać, dreszcze emocji ..
Może napiszecie ze jestem niedowartościowana, ale to tez nie to, pracuje w
agencji modelek, wielu mezczyzn sie za mną oglada i mimo ze mam roczną
córeczke mam też i figure i urode i czas na emocje , nie tylko na dziecko.

Bardziej mój mąż stał się tatusiem, niż ja grzeczną i całodobową mamusią.
Rozmowy z nim nie poprawiają sytuacji. Chce kogoś poznać..
    • jurek1977 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 19.07.06, 09:11
      Masz wiadomość:))
      • grzechu_warta1 jurek 19.07.06, 09:22
        i chętnie ją przeczytam,ale w domku bo teraz niestety w pracy mam zablokowane
        wszelkie poczty ( czasem mnie dziwi ze mi tych forum niepoblokowali - to
        maniakalni strażnicy czasu pracy;)
        • color (nie)warta_grzechu1 19.07.06, 10:18
          przestan prowokowac chlopakow.
          nie opowiadaj tez bajek o blokowaniu web-poczty przez adminow :)
          milego dnia wszystkim zycze.
          • grzechu_warta1 Re: (nie)warta_grzechu1 19.07.06, 10:42
            color ,nie prowokuje.
            Z opowiadania bajek już dawno wyrosłam ( choć zdarza mi sie bajki czytać mojej
            córce)
            Miłego dnia Tobie życzę:)
            • yosemitesam Re: (nie)warta_grzechu1 19.07.06, 12:00
              A skąd jesteś, jeśli to nie tajemnica?
              • grzechu_warta1 Re: warta_grzechu1 19.07.06, 12:27
                nie jest tajemnicą - z katowic.
                • yosemitesam Re: warta_grzechu1 19.07.06, 16:06
                  grzechu_warta1 napisała:

                  > nie jest tajemnicą - z katowic.

                  O, to supcio! Autostradą w niecałą godzinkę i romansik gotowy ;-)
    • plonso Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 19.07.06, 21:00
      Skoro wiesz, ze jestes okropna, nie bede tego mowil, natomiast moge z cala
      pewnoscia powiedziec ze jestes niezle walnieta, pisanie... "Nie che sie
      rozstawać z mężem, kocham go, ale chce coś przeżywać, dreszcze emocji..."
      swiadczy tylko o tym ze jest Ci znim wygodnie i watpie czy go kochasz, poprostu
      przyzwyczailas sie do tego ze jest, ze zajmuje sie rodzina, domem... a Ty... no
      coz porod moze skrzywic psychike (naukowo udowodnione)... "mam też i figure i
      urode i czas na emocje , nie tylko na dziecko"... zapomnialas chyba dodac ze
      masz wrodzona skromnosc... znudzilo sie rodzinne zycie?... mam nadzieje ze
      nieskrzywdzisz meza swoim kretynskim zachowaniem... moja rada, skoro jestes juz
      taka super zona ze chcesz to zrobic, to zrob to po cichu tak zeby maz sie nic
      nie dowiedzial (pomysl sobie co Ty bys czula gdyby on Cie zdradzil, nie mowie o
      zdradzie fizycznej ale wlasnie o pelnym emocjonalnego zaangazowania romansie-bo
      to jest chyba jednak gorsze niz jednorazowy seks z kims nowym)... jak juz Ci
      sie troszke ustabilizuja hormony mozesz jeszcze pomyslec co bedzie z Wasza
      rodzina, z przyszloscia Waszego dziecka jesli jednak maz sie dowie, a moze
      liczysz na to ze On jest tak cholernie, beznadziejnie i naiwnie kochajacy ze Ci
      poprostu wybaczy?

      P.S.
      mam przeogromna wrecz nadzieje ze jesli go zdradzisz to wyrzuty sumienia
      nieopuszcza Cie az do smierci... czego w przypadku zdrady z calego serca Ci
      zycze.

      A co do Twojego nicku... nie jestes grzechu_warta, jestes poprostu niewarta
      tego co masz od zycia, moze jak swoim glupim zachowaniem stracisz rodzine to
      zrozumiesz co jest najwazniejsze w zyciu... a poki co wracaj na ulice zeby tych
      wspomnianych "wielu mezczyzn" moglo sie za Toba ogladac.
      • grzechu_warta1 plonso 19.07.06, 23:01
        Nie będę z Tobą polemizować i wyjaśniać jakie pobudki mną kierują, bo
        kompletnie nie zależy mi na Twoim zdaniu.
        Zastanawiam się tylko skąd w Tobie tyle jadu ?
        Pozdrawiam

        P.S
        Może powiadomie Cię jak już zdradze męza,bo mam przeczucie że znakomicie
        wcieliłbyś się w role jego adwokata:)
      • marcin_25 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 20.08.06, 13:49
        dolaczam sie do zyczen;)))))
      • ana5695 Re:Plonso 25.01.08, 23:56
        Az zadrzalam,te slowa sa bardzo modre i na pewno wiele wniosly.
    • rocerz Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 20.07.06, 11:38
      u mnie ta sama sytuacja co u Ciebie, żona kochana ale wrażeń btrak
      jakby co pisz ,
      pozdrawiam
      • idea_listka ;) 20.07.06, 19:21
        zgadzam się z inicjatorką wątku... czasami brakuje dzikiej namiętności, a
        dyskusje i przekonywanie partnera nie dają rezultatu. Należy jednak pamiętać,
        by milczeć jak grób!! Wyrzuty??? - znikają tak szybko jak sam romans
        • pomysl.po.wypiciu Re: ;) 20.07.06, 21:33
          ha
          jaka doswiadczona ;)
    • rafi7 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 21.07.06, 21:30
      Ja Ciebie rozumiem... Nie jesteś okropna. Po prostu potrzebujesz odrobinę
      adoracji, zainteresowania...
      Wiem co czujesz. W pewnych sytuacjach tak się dzieje - znienacka, i zdawać by
      się mogło - bez żadnej konkretnej przyczyny...

      Ale chyba zaczęłaś szukać w trochę niewłaściwy sposób - o czym świadczą niektóre
      posty...
      Ale nie martw się - dla chcącego nic trudnego...
      Nie podałaś miejscowości w której mieszkasz;) - utrudnienie dla potencjalnych
      zainteresowanych;)

      Szukanie - kogokolwiek i "na siłę" - może nie jest najlepszym sposobem - nigdy
      nie wiesz do końca na kogo trafisz...
      • helga1970 Re: a to sucz! 23.07.06, 10:23
        • rafi7 Jej ciało 27.07.06, 18:30
          jej sumienie, jej sprawa...
    • jacus1977 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 26.07.06, 12:05
      Proponuje Ci (jak masz ochote poczuc upojne chwile z kims obcym)
      pozostawic to dla siebie bo
      -mnostwo zwierzakow (facetow)bedzie do Ciebie wypisywac, a nie wszyscy umieja
      dac Ci tego co chcesz
      -kiedys Twoj maz moze sie o tym dowiedziec , chyba , ze jamu to pasuje
      -nie znajdziesz zrozumienia u kobiet, a przynajmniej bedzie ich bardzo malo
      Osobiscie zycze Ci powodzenia bo upojne chwile sa piekne i dluuuugo sie je
      pamieta, ale zawsze wracaj potem do rodziny.Maz pewnie Cie kocha i czeka.
    • ajronman Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 26.07.06, 13:18
      wile osób oddałoby wszystko za szczęśliwą rodzinę ...

      Poradziłbym Twojemu mężowi zostawić Cię i zobaczylibyśmy jakbyś wedy cienko
      piszczała !

      Tak to bywa jeśli kobieta ma za dobrze w domu.
      • rozka22 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 27.07.06, 19:04
        jesli dopuscisz sie zdrady na pewno kiedys słono za to zapłacisz.....
      • marcin_25 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 20.08.06, 13:50
        prawda;))))
    • prozack Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 28.07.06, 20:54
      Będę bawił się jutro sam w FANABERII w Radomiu, jeśli masz ochotę trochę poskakać to zapraszam!!!
    • absolwencina Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 28.07.06, 23:59
      to może urozmaicenie seksu małżeńskiego - bielizna, gadżety, trójkącik ?
      • iwia Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 29.07.06, 13:47
        Witam Cię!
        Doskonale Cię rozmumiem. Ja też czasem o tym myślę. Wiem,że to jest bardzo nie
        wporządku , ale jestem już z mężem przez 5 lat i czuję straszną nudę, rutynę.
        Nie ma już dreszczyku emocji, wszystko stało się przewidywalne i mało
        przyjemne. Czuję się jakbym była już 10 lat po ślubie. W dodaku mój mąż już
        mnie nie pociąga, właściwie nie wiem czy kiedykolwiek tak było. Rozstałam się z
        chłopakiem, z którym byłam 5 lat wzwiązku dla niego, bo bardzo nam się nie
        układało,poza tym chciałam jak najszybciej wyprowadzić się z domu. Wiem ,ze to
        nie jest dobry pomysł. Trzeba pomyśleć o tej drugiej osobie. o bólu jaki zadamy.
        • grzechu_warta1 W odpowiedzi... 31.07.06, 21:27
          Trochę mnie nie było i rozwinęła się dyskusja. Wszystkie opinie przeczytałam,z
          jednymi się zgadzam z jednymi nie.

          Jednak uwierzcie,ja zawsze starałam się życie wykorzystywać w pełni, wrecz
          chłone je bo wiem jakie może być krótkie i ulotnie.

          Marzę o urozmaiceniu i porywach namiętności o tym nagłym dreszczu emocji. Na
          razie nadal jest to w sferze marzeń,ale nie daję sobie gwarancji że tak
          pozostanie...
          • zonaty45 Re: W odpowiedzi... 01.08.06, 09:21
            chciałbym być tym co spełni Twoje marzenia;)
        • tesknota31 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 01.09.08, 10:56
          a ja sie z Wami zgadzam z Wami kobiety, tak to jest , ze
          czesto "trwanik u sasiada wydaje sie bardziej zielony``, marzymy o
          chwilach szalenstwa i zapomnienia....obrzucanie kogos za to `blotem`
          nie jest chyba odpowiednie. Grzechu warta czy tez nie pisze o tym co
          czuje..........sama jestem mezatka od kilku dobrych lat i moze nie
          doceniam meza, a moze po prostu tak jest w naturze ludzkiej, ze
          nasze popedy seksualne (bo takimi jestesmy istotami)biora gore i
          marzymy o romansach i chwilach zapomnienia.Jedni wprowadzaja to w
          zycie inni zostaja w sferze wyobrazni...nie nam ich oceniac. Czytam
          i widze, ze mezczyzni negatywnie wypisuja na temat Twojej postawy -
          grzechu warta...a to im sie wykrecaja glowy kiedy przechodzi
          atrakcyjna kobieta, to oni podobno kilkadzisiat razy dziennie mysla
          o seksie........hmmmmmmmmm. Ja jako kobieta tak nie mam....ale
          odezwie sie jedna i powie o swoich pragnieniach i juz jest celem
          kasliwych uwag. Zaskakujecie mnie mezczyzni,
          zaskakujecie..........hipokryzji to tu nie brak..........Ja rozniez
          ma ochote kogos poznac, ale nie chce zranic partnera.....i chyba na
          tym lojalnosc polega, aby sie nie dac zwariowac...i wyciszac nasze
          instynkty, bo wknocu nie jestesmy zwierzatkami. Dlugo by tu
          analizowac, ja radze zastanowic sie kilkanascie razy czy warto...dla
          jednej chwili stracic to co sie budowalo..jesli warto, to czemu
          nie...Mamy wolny wybor i jedno zycie.pozdrawiam
    • jjasio Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.08.06, 13:20
      10 lat po ślubie. znam te klimaty. fajnie mieć jest kogoś . kogo? przyjaciela?
      kobiete- przyjaciela.
      • ksingu Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 26.08.06, 13:32
        grrrrrr... przyjaciolke-kochanke chyba, gwoli scislosci okreslen.
    • pprzemo1 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.08.06, 15:03
      Myślę że nie jesteś jedyną. Ja mam podobne problemy. Myślę jak się urwać, ale
      jeszcze nigdy tego nie robiłem z kimś "otwartym"
    • lwrz Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 15.08.06, 16:13
      Tylko pamietaj zeby tego pozniej nie zalowac...i nie pluc sobie w brode
    • marcin_25 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 20.08.06, 13:52
      "kocham go, ale....."?????????????
      moze sama cos zainicjujesz, a nie tylko narzekasz i czekasz az maz dojdzie do
      takich wnioskow!!!
    • ksingu Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 26.08.06, 13:29
      jak widze docenisz meza, jego opieke i uczucia kiedy bedzie juz za pozno..

      a szkoda.. szkoda tracic cos wartosciowego dla chwili emocji..

      na emocje proponuje skok ze spadochronem, bungee..lub co tylko sobie zamarzysz
      na podniesienie cisnienia.. - ponoc lepsze niz seks :-)
      • snatcher Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 26.08.06, 14:53
        ksingu napisała:

        > jak widze docenisz meza, jego opieke i uczucia kiedy bedzie juz za pozno..
        >
        > a szkoda.. szkoda tracic cos wartosciowego dla chwili emocji..
        >
        > na emocje proponuje skok ze spadochronem, bungee..lub co tylko sobie
        zamarzysz
        > na podniesienie cisnienia.. - ponoc lepsze niz seks :-)

        No wlasnie po co ta kwoka wychodzila za maz?
    • marcin_25 nie jestes grzechu warta.... 27.08.06, 23:20
      ...raczej nic nie warta;))))) ubezpiecz sie w warcie na wypadek rozwodu hihihih
    • loona_78 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 00:02
      Mam 28 lat. Jestem mężatką od 2 lat. Szczerze kocham mojego męża, jest dla mnie
      bardzo dobry i opiekuńczy (niestety sex dla niego mógłby nie istnieć - jak jest
      2 razy w miesiacu to sukces). A ja mam wielkie potzreby. I dlatego ja ciągle
      myslę o zdradzie (troche źle się z tym czuje). To czego brak mi w obecnym
      związku (oczywiście nie chcę go zrywać) to odrobina prawdziwego szaleństwa,
      prawdziwej namiętności, dreszczyku emocji. Marzę o szaleńczym sexsie z facetem
      z sąsiedniego bloku Ma ok. 48 lat(tez ma żonę) T.K. jest zadbany, pachnący, i
      tak bardzo męski!!!!! Poprostu odrazu robię się wilgotna na myśl o nim. Czasami
      wymieniamy spojrzenia i mnie trudno ukryć to porządanie. Wyobrażam sobie
      namiętne, szaleńcze pocałunki i sex do upadłego. Może pomyślicie że nie jestetm
      całkiem normalna ale myslę że ja juz tak długo nie wytrzymam tego
      NAPIĘCIA!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jurek1977 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 09:34
        Ehhhhh, szkoda że nie mieszkam na Twoim osiedlu...:p
        • thais99 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 10:14
          A Ty Jureczku (Krzysiu?) ciągle jeszcze szukasz...??? Już myślałam, że dawno
          sobie coś "wyrwałeś" ;););)
          • jurek1977 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 13:46
            "Wyrywam" to tylko chwasty...
            Nie, nic. U mnie bez zmian.
      • thais99 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 10:12
        Loona, nie wierzę, żeby twojemu facetowi wystarczyło 2x w miesiącu. Może
        załatwia to w inny sposób ;), a może nie pokazałaś mu co można robic w łóżku?
        Jeżeli kochasz swojego męża to pokaż mu tę odrobinę prawdziwego szaleństwa, o
        której tak marzysz. Jeżeli nie potrafisz rozpalic swojego męża, to myślisz, że
        uda ci się to z innym? Pomyśl o tym zanim zrobisz jakieś głupstwo i spróbuj
        pokazac twojemu facetowi na co cię stac.
        Tak szczerze, to ci wpółczuję, bo wiem, że trzeba włożyc trochę wysiłku w
        odbudowanie namiętności po kilku latach małżeństwa, ale można to zrobic i to
        jest o wiele lepsze niż szukanie czegoś "na boku", bo masz to zawsze "pod ręką"
        i możesz korzystac do woli :) Jesteś normalna i twój mąż pewnie też, tylko
        gdzieś to po drodze zgubiliście, a warto by było do tego wrócic jeśli go
        szczerze kochasz :):):)
      • zonaty45 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 13:57
        qurcze, a może to ja?? daj mi jakiś znak, będzie słodko!!!!
        • snatcher Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 07.09.06, 17:54
          zonaty45 napisał:

          > qurcze, a może to ja?? daj mi jakiś znak, będzie słodko!!!!

          A ty nie wiesz ze czyjas zona to jest swietosc?
    • irenh Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 09.09.06, 11:46
      ja mam żonę o ochotę by kogoś poznać
      napisz do mnie irenh@gazeta.pl
    • darekxyz1 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 20.09.06, 05:16
      Ja nikogo nie oceniam, bo wiem, ze w zyciu bardzo roznie bywa i trzeba sie
      znalezc w takiej sytuacji, zeby to zrozumiec.Ja tez staram sie kroczyc dobrymi
      sciezkami, choc niekiedy zycie zmusza do pojscia na"skroty" lub inna
      droga.GrzechyWarta jak chcesz, to mozemy porozmawiac o roznych ludzkich losoch
      i oczekiwaniach, pewnie mialbym cos do powiedzenia.
      • olenta2 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 30.09.06, 16:59
        Wszystko ładnie pięknie....Tylko pytam kazdego z Was ,którzy macie tę drugą
        połówkę do której się przytulacie wieczorami ,tę osobę z którą gadacie przy
        obiedzie czy kawie....JAK ONA POCZUŁABY SIĘ gdyby to przeczytała???????????
        Jeżeli jest Was poczucie wstydu to miło z Waszej strony...Dlaczego jesteście
        bierni i czekacie aż zdarzy się cud.Weźcie to w swoje łapki... Jeżeli jest Wam
        tak nudno,zorganizujcie jaką imprezkę troszkę<<inną>> niż zazwyczaj.Wystarczy
        zacząć myśleć i po kłopocie....Jestem w związku 15 lat i jakoś nie biadolę
        jakby nie było innych problemów....
    • mariusz1855 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 02.10.06, 15:38
      No witaj!
      Ja też mam żonę, którą kocham oraz kochaną córeczkę ale mam ochotę na dyskretny
      i bez zobowiązań romans...;-)
      Napisz skąd jesteś, to może się umówimy.
      Odpowiedź prześlij pod maila: mariusz1855@gazeta.pl
      Pozdrawiam
      Mariusz
    • motif33 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 15.12.06, 05:44
      Jestem dla Ciebie.
    • tomekkrasnystaw Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 15.12.06, 13:28
      Witaj. Dokładnie cię rozumiem ja od dwóch lat jestem żonaty i czuje to samo co
      TY! pozdrawiam
      • seej Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 17.02.07, 22:51
        Może każdy ma takie etapy w związku, ale POMYŚL czy jesteś naprawdę tego
        chcesz??? czy brak Ci sił by walczyć o to co masz, czego nie docenias. Życzę Ci
        więcej sił i nie poddawaj się tak łatwo NAMIĘTNOŚCI-jest zgubna!!!
    • apokryf80 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 24.02.07, 15:01
      Diabel Cie kusi - niedaj sie
      chyba niezgrzeszysz ?!
      • pan.dyrektor Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 24.02.07, 16:10
        pewnie nie uwierzusz ale niktorzy sa ateistami i nie straszny im np diabel
        • apokryf80 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 25.02.07, 10:48
          Re:Autor: pan.dyrektor
          Data: 24.02.07, 16:10

          A ja slyszalem ze Ateista to uosobnienie Diabla
          by grzesznych kusil ...

          ale swoja droga ,ladna Diablica w poscieli ...
          moze byc calkiem przyjemnie (?)
      • drugi.arturro115 Re:To prawda 17.08.08, 23:42
        Co według Was przertwa? Grzech, czy Wierność. Co jest łatwiejsze
        zepsuć czy naprawić? Jak długo buduje sie miłość, a jak szybko
        gniew? Nie jestem klechą ale pisze z doświadczenia własnego.
        Modliłem się co dzień by wytrzymać to o czym piszecie i wiecie co
        się stało? Wytrwałem i Wam tego życzę. Pozdro
        Jesteśmy mu potrzebni do robienia krzywdy.
    • tomek27lbn Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 23.03.07, 17:12
      Czesc,moze sie poznamy?Jezeli masz gg,lub skypa to prosze o kontakt?Czekam:)
    • jakub1238 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 23.03.07, 19:04
      Jestem żonaty od 11 lat i co jakiś czas człowieka nachodzi taka tęsknota ,aby
      prrzeżyć jakąś przygoge,coś niesamowitego podniecającego.Część ludzi spełnia
      swoje marzenia i fantazje ale większośćnie ma na to odwagi.
      Rutyna jaka wkrada się w tak długi związek ,powoduje ,że zaczynamy szukać
      emocji. Wiem ,że moja żona maży o innym męzczyżnie i wiem kto to jest!!!.
      Zastanawiam się czy spełni swoje marzenie???????????
    • tusku Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 24.03.07, 21:15
      Nareszcie mnie jakaś rajcóje.Tyś jest tą ,która mi przypomina piękne prywatki z
      mężatkami ognistymi z pełną perwersją pod wplywem gorącego impulsu i
      zapomnienia co będzie jutro bo mogę nie dożyć.
      • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.04.07, 13:23
        ja tez mam męża i dziecko i też mam ochotę kogoś poznac. nie chodzi mi jednak o
        zdradę, bo na to mnie nie stać. ale to zabieganie o drugą osobę,
        telefony,chemia, iskierki są bardzo potrzebne. wyjść na piwko, na bilarda,
        podotykać, pocałowac i nic więcej. problem w tym, że nie znalazłam takiego,
        ktoremu by to odpowiadało.
        • tusku Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.04.07, 22:24
          Dlatego zawsze będę mówił LIPA małżeństwo.Chyba że komuś pasuje małżeństwo
          rogate.
          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.04.07, 22:35
            a wiesz..gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, że to tak wygląda...miałam 19 lat
            jak brałam ślub - zbuntowana małolata:)))))
            chociaż wydaje mi się, ze bez ślubu, w luźnym związku tez to tak wygląda. po
            kilku latach, gdy wygasa to pierwsze zakochanie i coraz trudniej wyobrazić
            sobie tę druga osobę jaką tę na której widok działo się wczesniej to i owo:)
            tyle, ze łatwiej moze się rozstać. a ja jestem sentymentalna i nie tyle mnie
            trzyma papier z UC co umowa kredytowa na moje M;)
            • tusku Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.04.07, 08:14
              hic.cup napisała:

              > a wiesz..gdyby mi ktoś wcześniej powiedział, że to tak wygląda...miałam 19
              lat
              > jak brałam ślub - zbuntowana małolata:)))))
              > chociaż wydaje mi się, ze bez ślubu, w luźnym związku tez to tak wygląda. po
              > kilku latach, gdy wygasa to pierwsze zakochanie i coraz trudniej wyobrazić
              > sobie tę druga osobę jaką tę na której widok działo się wczesniej to i owo:)
              > tyle, ze łatwiej moze się rozstać. a ja jestem sentymentalna i nie tyle mnie
              > trzyma papier z UC co umowa kredytowa na moje M;)I tego nie cierpię czy to
              facet czy baba .Bez zobowiązań żyję z trzecią partnerka(na razie) i w takich
              związkach nigdy nie było oszustwa ,wręcz uczciwość do bulu jak w prawdziwej
              przyjażni.W takich układach ludzie sa bardziej szczęśliwsi...
              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.04.07, 12:12
                my oboje z mężem mamy podobne "fantazje" na ten temat. to co nas łączy jest
                oparte na szczerości i ufamy sobie na tyle, ze pozwalamy sobie na lekkie
                uniesienia z innymi do pewnych granic... tego pewnie też nie cierpisz;)
                • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.04.07, 12:13
                  acha, muszę dopisać, ze orpócz pikanterii, świeżości dodaje to naszemu
                  związkowi dużo czułości i zliżamy się do siebie w ten sposób.
              • liliana1986 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.05.07, 11:22
                tusku napisał:

                >Bez zobowiązań żyję z trzecią partnerka(na razie) i w takich
                > związkach nigdy nie było oszustwa ,wręcz uczciwość do bulu jak w prawdziwej
                > przyjażni.W takich układach ludzie sa bardziej szczęśliwsi...

                Nareszcie ktos wspomiał o przyjażni w związku:) Czytając wszystkie posty
                dochodzę do wniosku,że w Waszych związkach liczy sie przede wszystkim seks:/
                To smutne. Przecież ma on tak wiele kolorów.W moich związkach nie było
                kłamstwa, czy oszustw. Uczciwość, szacunek, przyjażń: to się liczy. Wtedy i
                seks jest wspaniały:)
                • kruz7 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.05.07, 00:05
                  W moim związku wysunięcie sexu na przód popsuło wiele. Wolałem taką niewinną
                  znajomość, jak to prawie zawsze na początku. Szkoda, ponieważ dziewczyna była
                  naprawdę dobra.
                  • liliana1986 Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.05.07, 18:23
                    Niewinna znajomość zbyt szybko przemienia sie w inną. Najsmutniejsze jest to,że
                    sami dajemy sie poniesc emocjom nie mysląc o konsekwencjach ( i tym razem nie
                    mówie o chorobach, czy niechcianej ciąży). Spójrzmy prawdzie w oczy, często
                    jest tak,że sam seks, nawet najlepszy, nie zagwarantuje trwałości związku. A
                    nawet sam często przyczynia się do jego rozpadu;( Kolejne ekstazy, uniesienia,
                    nowe doznania i tracimy z widoku to co najważniejsze:(
        • marcin_25 nie mam zony i ochote by wlać tobie na pupe;)))) 05.04.07, 22:24
          jw
          • duszynka Re: nie mam zony i ochote by wlać tobie na pupe;) 01.05.07, 19:21
            ...do tej pory to juz pewnie nie jeden na tę pupę sie wypryskał....
        • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 07:58
          Ciekawe... ciekawe...
          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 09:31
            co ciekawe??

            nie nie
            ja małolatka jestem - nie taka żeby aż...ale mam parę lat mniej niż
            Ty
            dzień dobry :)
            • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 09:49
              A, byłbym zapomiał przez to wszystko ! Dzień Dobry ! :)

              PS
              Małolatka ? Czekaj czekaj... 19 lat ślub
              dziecko...hmm.. ze 26 ? :)
              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 09:55
                no ładnie, przerobiłeś moje posty - strasz się
                :))
                bardzo miło :)
                trafiłeś mniej więcej :) Gratuluję!!
                byłaby nagroda tylko nie wiem co Pan lubi :)
                • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:06
                  No tak... "Co Pan lubi". Jak, kiedyś miałem 20 lat to 30-latkowie
                  też byli dla mnie starszymi panami :P

                  Ale wracając do głownego wątku ;) Lubię wiele rzeczy... kawę, wino,
                  słońce, Hiszpanię... rozmowę... miłe towarzystwo... i inne :P
                  I inne rzeczy o których nie wypada mówić na forum publicznym ;)

                  A skoro spotykamy się i rozmawiamy (wprawdzie tylko wirtualnie) to,
                  to jest juz dla mnie wystarczającą nagrodą, za to że dowiedziałem
                  się czegoś o Tobie;)
                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:17
                    nie zamierzam zbyt często tak się do Ciebie zwracać ;P
                    i mentalnie bliżej mi do 30 latków niż 20 choć z metrycy wynika, że
                    stoję
                    dokładnie po środku..
                    własciwie jesli dobrze się przy kimś czuję i ktoś dobrze w moim
                    towarzystwie to chyba nie ma bariery wieku..
                    i tyle w temacie - można chyba z niego zejść..
                    "lubię wiele rzeczy" wino tylko białe i tylko słodkie i tylko
                    martini :P
                    słońce mam zawsze w serduchu - czasem tylko o nim zapominam
                    gadulstwo mi się czasem udziela szczególnie po kawie :)
                    i inne...
                    :D
                    • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:30
                      Rzeczywiście można zejść z tematu wieku.. ale i tak zapędziłem się i
                      pociągnąłem jeszcze ten wątek... w tym innym, równoległym wątku
                      który prowadzimy ;)

                      Martini też lubię chociaż zwykle gustuję w czerwonym wytrawnym ;)
                      Być moze za dużo wina o samku landrynkowym przyjąłem na studiach i
                      mi sie przejadło... ee.. przepiło ;)
                      Słońce w serduchu... to miłe ;) Nawet jeśli czasem się o nim
                      zapomina. Lubię pogodnych ludzi chociaż sam czasami dryfuję w stronę
                      ponurego lądu ;)

                      No i kawę pijasz... ale z leche ? :P
                      • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:40
                        > No i kawę pijasz... ale z leche ? :P - jakaś literówka czy czegoś
                        nie zrozumiałam

                        moze złączmy obydwa wątki w jeden bo się pogubimy zaraz :) w końcu
                        tylko my tu rozmawiamy :)

                        mam dość wysublimowane podniebienie :PP
                        wino wytrawne czerwone jakoś przezyję ale kwaszę się przy tym jak po
                        zjedzeniu cytryny..
                        czasem dobrze jest wejść na ponury ląd. pobyć samemu..zastanowić się
                        kim jestem, co robie i do czego dąże tak na prawdę..
                        niestety tak pędzimy, że czasem wogóle zapominamy o swoich
                        priorytetach ale potem znów widać ląd
                        ja właśnie wyruszam na wycieczkę sam na sam :)
                        poprzytulać drzewa, posiedziec na trawce - sniegu raczej..
                        ale to już chyba temat na inne forum :)
                        choć to chyba nie istotne
                        • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:51
                          Tak, mamy w tej chwili na tym forum pozycję dominującą ;)
                          Śmiało możemy połączyć wątki ponieważ mają dziwną tendencję do
                          pączkowania i jeszcze chwila i się pogubimy ;)

                          Hmm... Tak czytam sobie to co napisałś o zatrzymaniu się..
                          przmyśleniu spraw. Rozumiem to doskonale. Też potrzebuję chwil
                          samotności. Ciągła gonitwa mnie męczy.
                          Ale myślę, że u Ciebie wiąże się to też z jakimś zamiłowaniem do
                          natury. Czy z tego wynika tez twój wegetarianizm ? Bo jakoś mi sie
                          jedeno z drugim łączy. Przynajmniej w twoim przypadku ;)

                          PS
                          kawę z mlekiem uwielbiam wręcz a Ty ?

                          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:58
                            kawę z mlekiem uwielbiam ale koniecznie w proporcjach pół na pół
                            i nie nescaffe

                            umiłowanie do natury owszem - uspokaja mnie i daje poczucia
                            wyzwolenia od wszelkiego licha,
                            które mnie czasem goni :)
                            wegetarianizm się poniekąd z tym wiążę ale jednak nie jest to jakaś
                            filozofia zyciowa
                            tylko się poprostu brzydzę jeść coś, co miało oczy i całą resztę

                            ale pyszne mięsko jak trzeba to przyżądże
                            nawet mielone - bełtam to wszystko głymi rekami :)

                            ale jeśli ktoś postawi na stole żołądki a w dodatku będzie chciał je
                            zjeść to mnie tam długo nie będzie
                            • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:03
                              Hehe. Bełtam to wszystko gołymi rękami. no nieźle.
                              Nie jesteś jakimś zideologizowanym wojownikiem w siłach Matki
                              Ziemi ;) No i dobrze :)

                              Proporcje kawy idealne ! :)

                              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:10
                                i znów podwójnie :) ale przynajmniej nie poczwórnie :)
                                nie mam skrajnych ideologii
                                okres buntu dawno mi minął
                                teraz się tylko buntuję przeciwko systemowi i uschematyzowania
                                ograniczenia :) if ypu know what i mean
                              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:10
                                i znów podwójnie :) ale przynajmniej nie poczwórnie :)
                                nie mam skrajnych ideologii
                                okres buntu dawno mi minął
                                teraz się tylko buntuję przeciwko systemowi i uschematyzowania
                                ograniczenia :) if you know what i mean
                                • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:16
                                  Hmmm... Jednak mój trzydziestoparoletni mózg powoli zbliza sie do
                                  granic używalności ;) Bunt przeciwko uschematyzowaniu ograniczenia ?
                                  Do diabeła... Nie mam pojecia o co chodzi ;)
                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:18
                                    pomiędzy jednym a drugim powinien być przecinek.
                                    lepiej?
                                    jesli nie to opowiem Ci swoja historię :D
                                    • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:22
                                      Aaa... teraz to nawet trochę rozumiem ;)
                                      Ale historii chętnie wysłucham :)
                                      • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:28
                                        historia do przekazania bardziej werbalnie:)
                                        bo nie dam rady tyle tu wyskrobac a inne rzeczy też chwilowo na
                                        klawiaturze robię..
                                        plokę głopotki - tak czasem mi się coś rodzi w głowie co chcę
                                        przekazać tylko w taki sposób (cokolwiek)
                                        mój sposób wypowiadania mysli bywa tak samo popaprany jak ja:P
                                        ale świetnie sobie radzisz - nadążasz :)

                                        to Ty też szukasz kogoś?? myślałam, ze cały czas o mnie rozmawiamy:P
                                        egoistka
                                        • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:32
                                          Rozmawiamy o Tobie... A że przez przypadek tak sie składa, że i mi
                                          po drodze... to dorzuciłem swoje trzy grosze ;)

                                          Cóz... więc będziesz musiała mi przekazać w przyszłości historię
                                          werbalnie. Zapamiętam to sobie i przypomne w odpowiedniej chwili ;)

                                          Czasem myśl wyprzedaz palce i język ;)
                                          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:42
                                            tak napisałeś, że dech mi zaparło

                                            chyba pomilczę:)
                                            • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:45
                                              Nie wiem co Ci tak zaparło dech ale skoro chcesz pomilczeć to się
                                              nie krępuj ;)
                                              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:48
                                                milczę dziś od rana..
                                                śmieję się tylko co chwila bo się dziwne rzeczy dzieją obok mnie
                                                jakoś..
                                                zagadam ciszę w takim razie tak dla odmiany
                                                dech mi zaparło bo właściwie nic więcej nie mogłam dodać do twojej
                                                wypowiedzi..
                                                jakoś precyzyjnie zakończono temat
                                                • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:54
                                                  no nie bądź taki pomóż
                                                  mi ją zagadać
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:56
                                                    Realnie ?
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:59
                                                    realnie - wirtualnie ;P

                                                    chyba ten etap obojgu nam odpowiada ;)
                                                    czekam przeciez na przypomnienie z Twojej strony w"odpowiednim"
                                                    momencie
                                                    :)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:04
                                                    Taa... Niech się samo dzieje ;)
                                                • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:56
                                                  zazdroszczę Ci, że w twoim otoczeniu tyle zabawnych rzeczy. U mnie
                                                  wszyscy dookoła ponurzy. Tylko pod nosem przekleństwa rzucają ;)
                                                  Jak zwykle zresztą... Mam to zresztą w dolnej częsci pleców ;)

                                                  Hm... To nie dobrze że tak precyzyjnie kończe tematy ;)
                                                  Konwersacja w takim przypadku to męka ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:57
                                                    w żadnym wypadku..
                                                    jeśli obce niemalże osoby potrafią milczeć przy sobie
                                                    to piękno sie przelewa samo w sobie..
                                                    własciwie to jakoś tak gdzieś czytałam..
                                                    jeśli chcesz cos powiedzieć, zastanów się czy Twoje słowa cenniejsze
                                                    będa od milczenia..
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:03
                                                    Coś jest w tym milczeniu dwojga osób... ładnie napisane.
                                                    Tyle, że w sumie to chyba nie pownienem odzywać sie do nikogo :P

                                                    hic.cup napisała:

                                                    > w żadnym wypadku..
                                                    > jeśli obce niemalże osoby potrafią milczeć przy sobie
                                                    > to piękno sie przelewa samo w sobie..
                                                    > własciwie to jakoś tak gdzieś czytałam..
                                                    > jeśli chcesz cos powiedzieć, zastanów się czy Twoje słowa
                                                    cenniejsze
                                                    > będa od milczenia..
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:17
                                                    i tak można na to patrzeć..
                                                    ja jednak myslę, i Ty pewnie też (choć nie chcę Ci słów w usta
                                                    wkładać;P)
                                                    że słowa.. słowa
                                                    cenniejsze są niż złoto
                                                    a łacząc je z czynami
                                                    powstaje piękne coś..
                                                    czasem miłość, czasem przyjaźń..
                                                    czasem ściągnięte gacie :P
                                                    (taką małą dygresję popełniłam nawiązują jednak ciut do temetu
                                                    przewodniego ;p)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:20
                                                    jeśli gacie same z siebie powstawć zdjęte mogą :D

                                                    cokolwiek
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:29
                                                    kurcze..
                                                    o co chodzi z tymi gaciami ;DDD
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:32
                                                    A to nie jest forum dla producentów bielizny damskiej i męskiej ?
                                                    O kurcze ! Coś mi si pomyliło.
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:31
                                                    Teamtu przewodniego powinniśmy się oczywiście trzymać jak
                                                    najbardziej ;) W końcu nie zebraliśmy się tutaj aby rozmawiać o
                                                    pszczółkach i kwiatkach, tylko o ciemnej stronie ludzkiej natury ;)
                                                    O zwierzęcych popędach i takich tam ;)

                                                    A że słowa mogą służyć nie tylko sprowadzeniu wszystkiego do
                                                    fizjologii to już inna sprawa ;)Więc śmiało wkładaj mi te słowa w
                                                    moje usta :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:35

                                                    się skupiłam na tym wkładaniu i na ustach ;P
                                                  • jacekjs Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 09.08.08, 19:39
                                                    Poznac czy się z kims pieprzyc ??? Subtelna różnica :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:35
                                                    ale do rzeczy..
                                                    o tamacie można gadac i gadać..
                                                    przeżyłeś już cos takiego??
                                                    te wzloty..
                                                    czy facetom też wtedy lataja motyle w brzuchu ?
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:41
                                                    Rozumiem, że pytasz już o czasy gdy byłem w stałym związku ;)
                                                    Ano zdarzyło się... I motyle w brzuchu to doskonałe określenie :)
                                                    Cudowne uczucie.

                                                    A świat nabiera innych barw...i w głowie mętlik...
                                                    To chyba niezależne od płci ;) Wystarczy odrobinę miękkości...
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:44
                                                    miękkości?
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:50
                                                    Miękkości charakterologicznej jeśli można tak powiedzieć. Otwartości
                                                    na emocje i uczucia ;)
                                                    w odróżnieniu od bycia twardzielem i mocnego stania na ziemi...
                                                    gdzie wszystko i tak sprowadza się do gaci a całą reszta to
                                                    niepotrzebna gadanina opóźniająca moment penetracji nieznanych do
                                                    tej pory rejonów ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:53
                                                    pięknie ujęte
                                                    umysł masz na miejscu zdecydowanie
                                                    serduch też;)
                                                    tak trzymaj..
                                                    marzy mi się... te motyle
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:56
                                                    Nie twierdziłem że mam umysł nie na miejscy tylko, ze nie jest już
                                                    taki sprawny ;) No ale z tą małolatą to możesz mieć rację :P
                                                    W końcu wiesz to z doświadczenia ;)

                                                    A marzenia... czasem sie spełniają
                                                    Tak czy siak pogadac o nich można :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:58
                                                    no tak sama sobię tę zgdyźliwość z Twojej strony podłożyłam..
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:00
                                                    E tam sama. ja poprostu jestem złośliwy dziad ;)
                                                    Tak trochę :)

                                                    A ty już miałaś takie motyle od czasu rozpoczęcia nierozerwalnego
                                                    związku pomiędzy dwiema osobami ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:02
                                                    miałam...
                                                    dwa razy i dwa razy się skończyło
                                                    ale przyjemnie było i pięknie wręcz
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:07
                                                    Niestety wszystko co piękne się kończy... Inaczej nie robiłoby na
                                                    nas takiego wrażenia :) Mimo wszystko warto szukać takich doznań...
                                                    i przezywać wszystko od nowa... i od nowa... i od nowa ;)

                                                    Na pocieszenie można dodać, ze to co złe też sie kończy. hehe
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:04
                                                    ok to Ty pobądź trochę złośliwy a ja milutka
                                                    potem sie zamienimy...

                                                    Ty pijesz wytrawne ja landrynkowe
                                                    i niech tak zostanie :))
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:08
                                                    ying i yang ;) Dwie strony tego samego medalu skorodowanego odrobine
                                                    moralnym zepsuciem ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:11
                                                    tak piękne szybko się kończy ale całe szcęście nie zawsze..
                                                    poza tym mimo bólu towarzyszącemy czasem rozstaniu warto było
                                                    i szybko sobie o tym przypomina
                                                    co przezyłam to moje..



                                                    pawlikmorozow napisał:

                                                    > ying i yang ;) Dwie strony tego samego medalu skorodowanego
                                                    odrobine
                                                    > moralnym zepsuciem ;)

                                                    jakże to przeciepło zabrzmiało..
                                                    chyba zaczynam zauważać coś o czym wcześniej pisałeś..
                                                    dążymy w podobnym kierunku
                                                    być może nawet mamy podobne poglądy na te najważniejsze w naszym
                                                    życiu dziedziny życia..
                                                    so nice
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:23
                                                    Może mamy podobne poglądy... w końcu jest to w jakimś stopniu
                                                    prawdopodobne... ale... jak tak sobie czytam co napisałem to
                                                    dochodzę do wniosku, że gadam jak ciepła klucha ;)

                                                    A nie jestem taki do końca ;)
                                                    Wprawdzie kiedyś się przejęzyczyłem i powiedziąłem o sobie owca w
                                                    wilczej skórze (iście freudowska pomyłka ;)) ale to tylko cześć
                                                    prawdy.
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:26
                                                    ciepła klucha to pewnie jakiś niziutki chudziutki Pan po trzydziestce
                                                    to TY? tak własnie wygladasz?

                                                    takiego Cie poznaj e jakiego mi siębie przedstawiasz..
                                                    rozmowy jednak wiele weryfikuja
                                                    bo na poczatku myslisz co napisac a później już po prostu(nigdy nie
                                                    pamieta czy razem czy osobno tak jak na prawdę) piszesz
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:35
                                                    Wiem że tak jest, to co napiszę świadczy o mnie... Ciebie zresztą
                                                    tez to dotyczy :) Tyle że nia da się napisać wszystkiego na raz.. a
                                                    diabeł raczej siedzi w ukryciu i czeka na lepsze czasy ;)

                                                    Ale nie jestem niziutkim chudziutkim panem po trzydziestce :)
                                                    Niski czy wysoki to rzecz oczywiscie wzgledna, niemniej odstaję
                                                    torchę od śrdniej. Przynajmniej w moim pokoleniu, bo teraz dzieciaki
                                                    hodowane na amerykańskich kurczakach i rosną niemiłosiernie ;)
                                                    No i nie chudy tylko normalnej budowy :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:40
                                                    tak tak
                                                    ja też na tych kurczakach
                                                    drożdże z zaprzeszłych czasów już nie sa w modzie :)))
                                                    dlatego nowemu pokoleniu które wpadło pod moje skrzydła
                                                    daję królika :) ciekawe jakie wyrośnie

                                                    nie da się wszystkiego napisać to moze i dobrze..
                                                    samo się jakoś dzieje..
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:50
                                                    Może to i dobrze, że nie da się napisać... a może nie ;)
                                                    Byłoby to, zę tak powiem wykładanie kawy na ławę... a tak pozostaje
                                                    przyjemność odkrywania drugiej osoby krok po kroku ;)

                                                    Hmm... Czyli Ty też do tych niskich nie nalezysz... Ciekawe.. ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:54
                                                    z ym pisaniem to jest dwojako
                                                    bo jesli kogoś poznajesz gdzies niech to będzie impreza powiedzmy i
                                                    coś zaiskrzy - zazwyczaj jak iskrzy to od razu (choć nie zawsze) a
                                                    potem czekasz tydzień lub dwa, stroisz się, pachniesz i znów
                                                    czekasz...
                                                    a piszemy do siebie cały czas choć ..
                                                    można coś poukrywać (nawet niecelowo - nie sugeruję, że cos ukrywam)
                                                    nie widzę Twoich oczu kiedy do mnie mówisz..
                                                    czy sie krępujesz czy nie..

                                                    tak, z tłumu się wyróżniam.. nie trudno mnie nie zapamiętać :D
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:12
                                                    Masz rację każda forma kontaktu ma złe i dobre strony ;)
                                                    Wolę rozmowę twrzą w twarz... widac gestykulację, mimikę.. słychać
                                                    modulację głosu. Wtedy widać, że nawet złośliwości sa zartem... albo
                                                    nie ;)
                                                    No, ale pisanie pozwala na niemal nieprzerwany kontakt ;)

                                                    A teraz widzę oczyma wyobraźni dziewczynę o wzroscie koszykarki
                                                    przedzierającą sie przez tłum karakanów. hehe
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:16
                                                    jak ładnie składzasz w zdanie moje mysli jakies porozrzucane
                                                    w pośpiechu
                                                    rzeczywiście mamy nieprzerwany kontakt i miło mi z tego powodu

                                                    w zasadzie to sietkówke raczej trenowałam ale to w podstawówce
                                                    tylko - później mnie postraszyli że kręgosłup cos tak coś tam
                                                    i nie mogłam więcej..
                                                    teraz sobie chodze, biegam czasem - ostatnio bardzo czasem ;P
                                                    a nawet jeźdże - autem oczywiście :)


                                                    i udało sie od jakiegoś czasu ogarnąc rozmowę w jeden wątek
                                                    zauważyłeś?
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:24
                                                    teraz to ja "kluchy" popełniam ;P
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:34
                                                    odrobina kluchowatosci nie jest zła ;)
                                                    Dzięki temu potrawa nie jest zbyt "pieprzna" ;)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:32
                                                    Mi równiez jest miło, że możemy rozmawiać.. chociaz już tak miło
                                                    nie jest pewenie mojemu pracodawcy ;)

                                                    No proszę czyli miałaś sprtowe zacięcie ;) Ja raczej nie. hehe
                                                    Ale, co dziwne, trzymam się trochę lepiej niż moi znajomi, którzy
                                                    mieli takie zainteresowania ;) Cóż.. Bywa ;)
                                                    Jeździectwo samochodowe również uprawiam. CAłkiem to przyjemne ;)
                                                    A i rowerem czasem do pracy jeżdże, gdy pogoda z w sam raz :)


                                                    No i proszę... z chaosu wyłonił się porządek ... rozmowy ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:36
                                                    no no uważaj, żebyś nie podpadł :)

                                                    ja zaraz zmykam do domu, więc bedziesz mógł się skupić, bo zanim
                                                    dojade..
                                                    a do pracy mam za daleko na rowerze i nawet go nie przeprowadziłam
                                                    od rodziców..
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:39
                                                    Też pracujesz do 15-stej ? ;)
                                                    No proszę.. co za zbieg okolicznosci... Moze pracujemy w jednym
                                                    biurze ? :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:40
                                                    może..
                                                    ale moje biuro róznie zaczyna
                                                    własciwie to nawet całą dobę pracuję w niektórych działach
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:45
                                                    No to nie :)
                                                    Pracujemy w innych miejscach :P

                                                    I co ? Teraz do domu ? Do rodziny ? Czy jakieś koła
                                                    zainteresowań ? :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:46
                                                    kółko zainteresowan
                                                    w ostatniej chwili udało mi się kino "wywalczyć"
                                                    :))
                                                    taką mam ochotę :)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:47
                                                    hmm... wywalczyć kino ? U małżonka ?
                                                    A na co się udajesz ?
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:49
                                                    nie nie u małżonka tylko nikomu się nie chce iść
                                                    ale znalazłam towarzystwo
                                                    na co? na lejdis oczywiście. opowiadaja mi tu dziweczynę że płakały
                                                    ze śmiechu.
                                                    z moim dzisiejszym humorem ja tez będę :)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:53
                                                    Tylko uważaj na makijaż. hehe
                                                    Na lejdis powiadasz. Ciekawe.. ciekawe...
                                                    Nie widziałem :)

                                                    No ale gratuluję znalezienia towarzystwa. ja też czasem mam kłopot.
                                                    A od kiedy mamy dziecko to i zony nie namówię ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:55
                                                    teraz są wodoodporne! poradzę sobie
                                                    i dlaczego żony nie wyciągniesz?
                                                    nie ma z kim malucha zostawić?

                                                    co znów ciekawe.. to chyba nie Twoja dziedzina :)
                                                    ale ja czasem lubię tak w ramach relaksku
                                                    zreszta oglądałam testosteron i ciągnie mnie
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 15:00
                                                    Testosteron Cię ciągnie ?:P
                                                    Nie moja dziedzina ? CO nie jest moją dziedziną ? Filmy ? :)

                                                    Nie wyciągam żony bo własnie problem z opieką nad córką :) Przez
                                                    cały dzień jest opiekunka ale po południu... tylko my :)
                                                    Więc czasem chodzę gdzieś ja a czasem ona ;)



                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:45
                                                    to nie zbieg okoliczności.. to przeznaczenie :PP
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:46
                                                    haha

                                                    Szkoda, ze nie wierzę w przeznacznie... byłoby łatwiej ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:47
                                                    haha
                                                    to moze w karmę chociaż..los.. czy coś ;DD
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:48
                                                    Tak. W "wielkie coś" :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:52
                                                    wielki szu !!
                                                    ja tez wierzę ..
                                                    w siebie!
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:54
                                                    no proszę. z kim mi przyszło rozmawiać...
                                                    z rozhumanizowaną ateistką :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:58
                                                    ateistka to chyba nie jest najwłaściwsze okreslenie na mnie raczej
                                                    agnostyczka
                                                    i dlaczego rozhumanizowaną??
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 15:01
                                                    Rozhumanizowana bo człowiek (a szczególnie Ty ;)) jest dla ciebie
                                                    największa wartością ;)

                                                    Agnostyczka powiadasz... no ładnie ;)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 15:02
                                                    Nadchodzi czas pożegnania :(

                                                    Do jutra ! Mam nadzieję :)
                                                    Miłego ogladania filmu :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 20:14
                                                    wiem wiem,
                                                    nie pożegnałam się
                                                    ale musiałam zmykać zanim doczekałam się Twojej odpowiedzi :)
                                                    przed chwilą wróciłam do domu
                                                    film - porażka.. nie polecam
                                                    nie wiem skąd tak skrajne odczucia..
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 07:28
                                                    hej

                                                    Nie przejmuj się brakiem pożegnania ;) Czasem trzeba wybiec bez
                                                    słowa :P
                                                    Szkoda tylko że film do niczego ale... Bywa, że oczekiwania mijają
                                                    się rzeczywistościa :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 10:49
                                                    dzień dobry!
                                                    przynajmniej się przywitam:)

                                                    spóźniłam sie do pracy i nie zdązyłam wcześniej:)
                                                    jak dzionek??
                                                    udało Ci się chociaż popracować skoro mnie nie było
                                                    pracodawca zadowolony??
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 10:50
                                                    no i dzisiaj trochę wolniej będę odpisywac, bo rzadko jestem przy
                                                    stanowisku
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 10:58
                                                    Szkoda.. ale skoro los tak chce :(

                                                    Ale jak to profesjonalnie brzmi: "Przy stanowisku" :P
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 10:56
                                                    No ładnie... Spóźniłam się...

                                                    Pracodawcy tez nie ma.. no ale może być zadowolony ze swojego
                                                    pracownika bo pracował przez kilka godzin pilnie ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 10:58
                                                    zdarza się nawet najlepszym:)
                                                    a wstałam pół godziny wcześniej żeby wcześniej wyjechac :))
                                                    ale kobietą jestem i tak jakoś się stało i już :D


                                                    m
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 11:04
                                                    haha

                                                    Ah te kobiety. Dla nich posiadanie takiej a nie innej płci starczy
                                                    za wyjaśńienie wielu spraw :P

                                                    A tak na marginesie... "M" to inicjał... czy tylko przypadkowe
                                                    pacnięcie klawisza? :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 13:08
                                                    o matko ale mnie dziś maglują...
                                                    ale wreszcie ucze się tego co lubie i mnie interesuje

                                                    spóxnienia na razie nie musze nikomu tłumaczyć moja szefowa nawet
                                                    nie wie czy się pojawiam w pracy i co robię i gdzie jestem
                                                    luzika (do czasu niestety)

                                                    m to z rozpędu - chyba cos pisałam i nie wszystko się skasowały..
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 13:21
                                                    odezwij się jakos słonecznie
                                                    bo mi słońce ukradli :(
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 14:18
                                                    Słońce ukradli ?
                                                    Do czego to doszło... najpierw księżyc.. teraz słońce... Eh..

                                                    Jakiś tam mały promyk wysłałem do innego miejsca... które znasz :P
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 14:59
                                                    MIłego popołudnia!
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 15:05
                                                    dzięki za promyczek:)
                                                    miłego obijactwa jutro :)
                                                    odezwę się później

                                                    papa
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 20:36
                                                    przeczytałam właśnie naszą dyskusję
                                                    i nie wiem czy Ty to odczułeś ale
                                                    wiele moich wypowiedzi pisałam tak szybciutko, w locie niemalże,
                                                    że na prawdę czasem trudno domyślić się
                                                    o co chodzi..
                                                    :D
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 20:40
                                                    Mimo wszystko jakos sobi poradzilismy ;)

                                                    Tak swoją drogą napłodziłem tych maili bez sensu w ilośc 4 jak jakiś
                                                    nastolatek ;) Że też nie traiły od razu do kosza :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 20:53
                                                    daj spokój;)
                                                    ja tez coś "napłodziłam" ale nie wiem czy doszły bo mi errory
                                                    wracają :)
                                                    co tu robisz o tak późnej porze?
                                                    zona dziecko usypia??
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 21:10
                                                    dziecko ja usypialem a zona kąpieli zazywa ;)
                                                    wiec siedze przed monitorem i błąkam się bez celu :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 21:19
                                                    bez celu po ścieżkach kolorowych pikseli

                                                    jednak z celem bo piszesz coś nie w kosmos tylko tu prosto:)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 21:25
                                                    zażywasz - przegrywsz?
                                                    ;P
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 21:56
                                                    He he. Sytuacyjnie wpasowane ;)
                                                    Rozbawiłaś mnie na dobranoc :)

                                                    No właśnie... Dobranoc...
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.02.08, 08:26
                                                    mam nadzieję, że z dobrym humorem na dobranoc miałeś przyjemne sny

                                                    a ja miałam dłuuugą noc
                                                    moje dzicko ma swoje zdanie! ło matko! to już??
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 06.02.08, 12:17
                                                    pusto tu jakoś dziś

                                                    wracaj, proszę :))
                                                    słoneczko już wróciło :D
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 10:09
                                                    Halo!

                                                    jesteś gdzieś w okolicy ? ;) tak czy siak poszła wiadomość ;)

                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 12:55
                                                    hmmm no tak poszła i Ty poszedłeś...
                                                    nie pracuj tyle bo sie zmeczysz :p
                                                    zostaw trochę siły na rozmowę ze mną :D
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:00
                                                    jak mowi stare mądre przyslowie: praca nie zajac, nie ucieknie.
                                                    Kierując sie madroscia narodów rzucam w diabli papiery i siadam przy
                                                    klawiaturze . jeszcze tylko lyk kawy... i gotow do rozmowy ;0
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:12
                                                    pisz lepiej nie gadaj, bo się zakrztusisz a ja Cię w plecki nie rabnę
                                                    co by się zdrowo odbiło..
                                                    :D
                                                    rozmowa się kleic nie będzie, bo sie kręcę i nie siedzę dziś cały
                                                    czas
                                                    na słynnym stanowisku
                                                    ale to wiesz, przeciez :)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:18
                                                    a to szkoda, że nie rąbniesz... znaczy sie, życie na krawędzi wieść
                                                    mam :) Hmm...
                                                    Kleić się nie będzie rozmowa powiadasz. Zdarza sie... czasem nawet
                                                    samo ;) Ale od tego język giętki, żeby mimo wszystko cos tam się
                                                    lepiło... ups... kleiło :P

                                                    Może. hehe
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:22
                                                    przysuń sie trochę to Ce rabne zdrowo :)

                                                    oj za blisko! nie mogę reki wziąć do tyłu..

                                                    ooo tak
                                                    już lepiej??

                                                    lepiło??
                                                    co Ty masz na mysli?;P
                                                    nie nie
                                                    lepiej nie odpowiadaj, może..
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:25
                                                    oficjalnie rozpoczynam nowy watek w rozmowie:
                                                    kawę w pracy mam paskudną!!!

                                                    żyłam w względnej niewiedzy, ze sie napiłam wczoraj w domu
                                                    pyszności....


                                                    no i co? mam przynosić kawe z domu????
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:27
                                                    blizej nie mogę bo mi gałki oczne promieniowanie wypali ;)
                                                    A byłoby szkoda, nie zeby takie oczy piękne... tylko czytać bym nie
                                                    mógl wieści od Ciebie :)

                                                    Dajmy spokój z tym lepieniem ;) Chociaz czemu niby lepienie
                                                    miałobybyć gorsze od klejenia ? :)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:24
                                                    skoro milczysz, to moze zdecyduję się na monolog ? :)
                                                    Ee...nie, nie bedę zanudzał Ciebie i postronnych czytelników swoimi
                                                    wynurzeniami :P
                                                    W końcu byłby to jaki blog czy inny pamiętnik... a ja za tym jakos
                                                    nie baldzo :)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:26
                                                    Drogi mój rozmówco

                                                    pocztę sprawdzasz czasem??
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:27
                                                    co dnia ! Co godzine !

                                                    A jak trzeba to co i minutę ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:29
                                                    zmykam i gubię swój pantofelek :)

                                                    a Ty odświerzaj pocztę bo Ci coś może w końcu przyjdzie :)

                                                    bede później
                                                    pa
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:33
                                                    pa

                                                    czy teraz mam kazdej kobiecinie wciskac pantofelek na stopę, żeby
                                                    Cię odnaleźć ?

                                                    Niech to diabli ;)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 12.02.08, 13:32
                                                    tyle ze nic nie przychodzi ;)
                                                    moze to przez te gazete.pl ?
                                                    hmm... a moze i nic ode mnie nie poszlo ? moj umysl nie bedzie w
                                                    stanie tego odtworzyc ;)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 05.02.08, 14:16
                                                    Ciekawe czego się uczysz kobieto? co jest takie interesujace? :)
                                                    Hmm... Być moze odpowiedz pojawi się już gdzie indziej :P
                                                    Tam gdzie wzrok nie sięga... przynajmniej uczestników tego forum ;)
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 14:53
                                                    wielki szu !!
                                                    ja tez wierzę ..
                                                    w siebie!

                                                    rozwątkowało się znów! jesteśmy nieźli w te klocki
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:03
                                                    Coś mi sie wydaje że stworzyliśy sobie taki prywatny czat ;)
                                                    Teraz to jest juz chyba wiecej naszej rozmowy niż innych... I inni
                                                    będą wiedzieć o nas więcej ni my o nich :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:04
                                                    lubię jak ktoś mnie podgląda ;P
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:09
                                                    No proszę... odrobinę perwersyjna moja kolezanka jest ;)
                                                    No ale jak może byc inaczej... swingerka-fetyszystka. To tłumaczy
                                                    wszystko :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:13
                                                    fetyszystka..bez przesady - tak tam było.. i tak chyba jest
                                                    a obnażanie publiczne to raczej podchodzi pod ekshibicjonizm
                                                    ale w tej zdrowszej wersji :)
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:17
                                                    Wybacz, zę wszelkie tego typu zainteresowania wrzuciłem do jednego
                                                    wora ;) Tak mi się jakoś połączyło, że skoro lubisz jedne rzeczy to
                                                    czemu niby miałbym sie dziwić że lubisz być podglądana :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:22
                                                    to co lubię to chyba zalezy z kim i co robię.
                                                    (żeby nie było cały zcas jestem w temacie)
                                                    jak bardzi jest otwarta TA osoba i jak ja jestem przy niej otwarta..
                                                    na pewne wariactwa mnie stać ale wyłącznie wśród osób którym
                                                    baaardzo ufam
                                                    ...
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:26
                                                    Rozumiem to doskonale... pewne rzeczy mają miejsce tylko z osobami,
                                                    z które daja nam poczucie bezpieczeństwa. A ze upodobania są
                                                    rózne... wiadomo :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:05
                                                    ale rzeczywiście trudno sie wywewnetrznić tak przy ludziach ;P

                                                    bo co innego zdjąc gacie przecież ..
                                                    haha
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:11
                                                    Taaa.. Bo publiczne obnazanie mam w małym palcu. Co wieczór biegam
                                                    niemal nagi po ulicach i nie robi na mnie wrazenia ściąganie gaci
                                                    przed tłumem napalonych samców i samic :P

                                                    Co innego obnażanie psychiczne :P
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:12
                                                    no to mamy 3 wątki :P
                                                    Rozrasta się rozmowa. hehe
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:15
                                                    pawlikmorozow napisał:

                                                    > no to mamy 3 wątki :P
                                                    > Rozrasta się rozmowa. hehe



                                                    też o tym pomyślałam przed chwilą ale dobrze nam idzię..
                                                    scalanie wątku nie pomogło bo za szybko do siebie mówimy
                                                    żeby rozdwojenia jaźni nie dostać
                                                    nawet się nie zorientujemy jak ktoś inny się dołaczy do rozmowy :D
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 13:20
                                                    Haha

                                                    Własnie. Mam jednak nadzieję że zauważymy, ze odpowiadamy komus
                                                    innemu a nie sobie :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:46

                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:46
                                                    haha


                                                    domyśl się co chciałam napisać :))
                                                  • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:48
                                                    Jak już pisałem... mój umysł nie jest taki sprawny jak kiedyś ;)
                                                    A możliwości jest wiele ;)

                                                    Ale myślę że to palec szybszy od myśli pchnął wiadmość :P
                                                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 12:52
                                                    nie tłumacz się sprawnośnią lub nie sprawnościa umysłu
                                                    w tym wieku..
                                                    no wiesz..
                                                    to umysł małolaty może wolniej pracować z braku wiedzy /
                                                    doświadczenia..
                                        • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:36
                                          A tak na marginesie... w pracy teraz siedzisz ? CZy moze w cieple
                                          domowego ogniska ? ;)
                                          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:44
                                            w pracy siedzę ;)
                                            a TY?
                                            • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:45
                                              Też w pracy...Ot, taki zbieg okoliczności ;)
        • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 09:47
          To co napisałaś na temat osoby, którą chcesz poznać jest ciekawe..
          chociaż na podstwie twoich innych wypowiedzi można odnieść wrażenie,
          że jest trochę inaczej :P

          A co do wieku... rozumiem że twoje wczesniejsze stwierdzenie odnosi
          się do tego, że to tobie odpowiada taki wiek mężczyzny... a nie, że
          ktoś w tym wieku czuje sie ...eee... niemal młodym bogiem ;)


          hic.cup napisała:

          > ja tez mam męża i dziecko i też mam ochotę kogoś poznac. nie
          chodzi mi jednak o
          >
          > zdradę, bo na to mnie nie stać. ale to zabieganie o drugą osobę,
          > telefony,chemia, iskierki są bardzo potrzebne. wyjść na piwko, na
          bilarda,
          > podotykać, pocałowac i nic więcej. problem w tym, że nie znalazłam
          takiego,
          > ktoremu by to odpowiadało.
          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:00
            teraz odpowiedź na to co wcześniej,
            bo się zapędziłam i niezauważyłam
            odnośnie wieku..nie wiem czy mi odpowiada,
            ponieważ żadko mam kontakt z osobami w tym
            tak mi się skojarzyło ..
            wiek chrystusowy to w wielu "pismach kobiecych"
            najlepszy wiek jeśli chodzi o całokształt życia -
            ustabilizowana praca, rodzina, sex i inne takie :P
            ale nie będę Ci nic sugerowac, niech Ci się toczy jak ma się
            toczyć ..
            oby z górki a nie pod :)
            • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:19
              Wiek chrystusowy.. brzmi ładnie ;)
              jednak to okreslenie niesie ze soba pewen negatywne konotacje ;)
              W końcu Jezus w tym wieku kończył karierę...i życie. Rzeczywiscie
              ładne podsumowanie :P

              No, ale żarty żartami (chociażby odrobine ponurymi). Rzeczywiście
              jest inaczej niż kiedyś bywało ;) Gdybym wierzył w duszę
              napisałbym , że osiągnąłem spokój ducha ;) MOże to ma coś wspołnego
              z wiekiem ;) Nie jestem w stanie sprawdzić.hehe
              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:24
                wiesz..
                jeśli by się uczepic tego wątku o Jezusie
                to według wiary katolickiem przeciez nie jest istotne to że umarł
                tylko to że zaczął "nowe życie" ;P
                temat wiary jednak jest mi odległy a dyskusje ze mną na ten temat
                też zmierzają do jednego - właściwie wielu godzin udowadniania sobie
                wiedzy lub przedstawiania swojego poglądu..
                jest to poniekąd w jakimś sensie rozwijające jednak mozenaby
                poruszyć inne, przujemniejsze tematy..
                (kawka klepie ;P)
                • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:39
                  Nie patrzyłem na Jezusa z tej strony. Przynajmniej od dawna ;)
                  Niezłe. Naprawdę niezłe. Tu mnie masz. Nowy początek ;)

                  Masz rację, sa ciekawsze tematy niż rozmowa o religii czy wierze.
                  Niemniej lubie czasem o tym pogadać dla samej przyjemnosci
                  przerzucania się argumentami. Ale bez zacietrzewienia a nie każdy
                  sie do tego nadaje. Zwłaszcza ludzie emocjonalnie zaangażowani w te
                  sprawy. niezależnie od wyznania.. bycia wierzącym lub nie ;)
              • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:25
                orass..
                tu wyczytałam coś Twojego i prosze o rozwinięcie wątku :
                "To co napisałaś na temat osoby, którą chcesz poznać jest ciekawe..
                chociaż na podstwie twoich innych wypowiedzi można odnieść wrażenie,
                że jest trochę inaczej :P"
                • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:33
                  mam rozwinąć wypowiedź na temat tego dlaczego ciekawe jest to co
                  napisałś o osobie którą chciałabyś poznać, czy raczej tą drugą cześć
                  o tym moim wrażeniu ? :P
                  • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:44
                    pawlikmorozow napisał:

                    > mam rozwinąć wypowiedź na temat tego dlaczego ciekawe jest to co
                    > napisałś o osobie którą chciałabyś poznać, czy raczej tą drugą
                    cześć
                    > o tym moim wrażeniu ? :P

                    nie nie
                    to co napisałam to wiem, bo czytałam niedawno
                    ale ciekawa jestem co odczuwasz w związku z moimi wypowiedziami,
                    bo mam wrażenie, że może błędnie mnie postrzegasz..

                    o religii i innych skrajnych temat chętnie rozmawiam
                    i rzeczywiście chodzi mi o to przezucanie się argumentami dla samego
                    przezucania - pobudza szare komóki
                    i rozbudza kreatywnośc.
                    a no i czasem można się dowiedziec, że nagle okazuje się, ze mam
                    jakiś punkt widzenia na jakiś temat
                    • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 10:59
                      Możliwe że błędnie Cię postrzegam ;) W końcu prawie wcale Cię nie
                      znam :) Ale wydaje mi się, że zależy Ci raczej na poznaniu kogoś ko
                      będzie twoim kumplem... przyjacielem wręcz do pogadania i...
                      ewentulanie innych spraw związanych być może nawet z Erosem ale w
                      wersji soft a nie kolesia od szybkiego zrzucenia gatek ;)
                      ALe mogę sie mylić oczywiście. Może własnie w zwiazku z piekną
                      pogodą hormony w tobie buzują i chuć gna Cię na strony tego forum ;)
                      Moze tak byc...
                      • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:03
                        może tak być..
                        gonią mnie i hormony i chęc poznania czegoś/kogoś wyjątkowego
                        na szybkie zrzucanie gaci nie ma mowy jesli kogoś nie znam dobrze
                        długo i namiętnie ;P
                        i w zasadzie rzeczywiście dobrze to postrzegasz choć jak już mówiłam
                        nigdy nie mówię nigdy..
                        myslałam, ze przeczytałes coś co mogłes opatrznie zrozumieć w drugą
                        stronę..
                        ale z tego ja Ty mi się przedstawiasz" to chyba
                        też nie zależy Ci na majtkach..
                        • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:09
                          No proszę... Jednym słowem mniej więcej zmierzamy w tym samym
                          kierunku ;)

                          Ciekawe...

                          Majtki są oczywiście fajne, nie zaprzeczam... ale, pozowlę sobie na
                          małą parafrazę znanego wszystkim przysłowia: "Przez głowę do majtek"
                          jest ciekawsze niż działanie w przeciwnym kierunku ;)
                          • hic.cup Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:14
                            czasem zostaje
                            przez głowę do głowy i tyle..
                            przez głowę do serca ...
                            nie zawsze na majtakch musi sie kończyć..

                            mnie właściwie chodzi o - to czego powtarzać w całości nie będę bo
                            do znudzenia można by powtarzać..- emocje raczej nie o kumpla bo
                            dająć coś facetowi nie chcę być jego kumplen tylko kobietą, o którą
                            on chciałby dbać..
                            • pawlikmorozow Re: Mam męża i ochotę by kogoś poznać... 04.02.08, 11:21
                              tak, tak

                              ja tylko nie potrafię się dobrze wysłowić ;)Czasem przez głowę do
                              głowy.. czasem do serca... i nie zawsze na majtkach sie kończy.

                              Pisząc kumpel/przyjaciel mialem na mysli kogoś takiego okim piszesz.
                              Nie kolegę (czy też kolezankę ) z pracy na przykład. raczej o kogoś
                              takiego kto mnie zafascynuje... i kogo ja zafascynuję. Choćby tylko
                              na poziomie głowa-głowa ;)

                              Co nie zmienia faktu, ze inne poziomy byłyby mile widziane :P
Pełna wersja