zasada kibla miejskiego

05.08.06, 00:45
Znacie?
Co o niej sądzicie?
    • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada kibla miejskiego 05.08.06, 10:58
      Oj, chyba nie znacie?
      Właściwie jest to zasada szaletu miejskiego.
      Głosi ona, że w pewnym wieku faceci są jak on: albo zajęcie, albo za...rani.
      Hmmm.
      Może to tylko ciężkie doświadczenia życiowe tak mnie nastroiły?
      Pocieszcie
      • andregeor Re: zasada kibla miejskiego 05.08.06, 16:54
        A Ty w tym szalecie byłaś "babcią klozetową" ?
        • mauretta Re: zasada kibla miejskiego 05.08.06, 22:45
          Moja zasada jest taka: nie siadac na deske :) Zawsze z lotu Malysza:) pozdrawiam
          • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 15:13
            No właśnie ja chyba byłam babcią klozetową, bo się okazało, że miałam nadzieję,
            że da się toto wyszorować :-D

            A jeśli o Małysza chodzi - któż nie marzy o własnym przytulnym klozeciku? We
            mnie np. jest taka tęsknota... ;-)))
            • szubrawiec76 Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 15:34
              nie wiem czy trafię w meritum problemu na który się uskarżasz...

              była taka piosenka "Twą matką nadzieja.. głupią matkę masz" ... w przypadku dwojga ludzi którzy się spotykają i mają nadzieję na zmianę zachowania partnera wg własnego widzimisię to wcale nie głupia konkluzja. Można wprowadzić małe korekty.. o reszcie zapomnijmy. Takie jest moje zdanie.
              • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 16:03
                Raczej nie słynny Szubrawcze. Raczej nie trafiasz.
                Ja nie napisałam, że taką nadzieję miałam, jeno że to (nazwijmy)pomieszczenie
                poniewczasie się okazuje za-tentego.
                Czego nie dotknąć.
                Mam doła jak Rów Mariański.
                • szubrawiec76 Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 16:16
                  za-tentego .. to co to? może czegoś się nauczę.

                  Jeśli masz doła.. to już nie kop więcej i poszukaj drogi na górę
                  pomyśl też ...że kiedyś byłaś najszybszym plemniczkiem.
                  • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 16:55

                    > za-tentego .. to co to? może czegoś się nauczę.
                    No przecież nie mogę inaczej, bo mnie wytną za brzydkie słowo.

                    > Jeśli masz doła.. to już nie kop więcej i poszukaj drogi na górę
                    > pomyśl też ...że kiedyś byłaś najszybszym plemniczkiem.
                    Tak. I to byłby już koniec tej gałęzi rodu! :-D
                    • szubrawiec76 Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 17:06
                      > Tak. I to byłby już koniec tej gałęzi rodu! :-D

                      tysiące lat ewolucji stoi za tobą... masz co trzeba.. gdzie trzeba.. nie ma co jęczeć... znaczy się .. jęczenie wskazane :)
                      • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada kibla miejskiego 06.08.06, 17:20
                        Na to to nijak ewolucji nie trzeba - wręcz przeciwnie. Kultura nieco utrudnia...
                        • szubrawiec76 Re: zasada parkingowa 06.08.06, 17:34
                          Prawda jest jak dupa, każdy ma swoja... a więc piłeczka w Twoją stronę...

                          Dziewczyny są jak miejsca parkingowe... wszystkie dobre zajęte.
                          • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada parkingowa 06.08.06, 21:48
                            A w czym dobre?
                            Czy może jednak o duszę Ci chodzi, hę?
                            ;-)
                            • szubrawiec76 Re: zasada parkingowa 07.08.06, 10:02
                              > Czy może jednak o duszę Ci chodzi, hę?

                              ależ oczywiście że nie... chodzi mi o ciemną stronę mocy.. ups.. nocy :)

                              a na serio
                              "Oddaje Ci serce Oddaje Ci ciało TY mówisz to mało..." to raczej dla mnie wystarczająco.
                              • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada parkingowa 07.08.06, 14:33
                                Dusza więzieniem ciała, tak?
                                Oj coś mi się zdaje że nie jesteś wyjątkiem i potwierdzasz moją regułę,
                                skarbie...
                                • szubrawiec76 Re: zasada parkingowa 07.08.06, 20:33
                                  chyba na odwrót... to ciało jest więzieniem duszy? .. z czym bym się także do końca nie zgodził.
                                  zdradź mi co to za klucz do szufladkowania ludzi po jednym wspólnym wątku.. jestem ciekaw.
                                  • sukcesorka_socjalizmu Re: zasada parkingowa 08.08.06, 00:00

                                    > chyba na odwrót... to ciało jest więzieniem duszy?
                                    Com napisała - napisałam.
                                    Innymi słowy Kultura więzieniem dla natury.


                                    > zdradź mi co to za klucz do szufladkowania ludzi po jednym wspólnym wątku.. jes
                                    > tem ciekaw.

                                    No nie!
                                    Czy to szubrawczość urażona?

                                    Ja z zasady nie zdradzam. Jestem organicznie niezdolna, a może prościej by było.
                                    • szubrawiec76 Re: zasada parkingowa 08.08.06, 09:41
                                      > > chyba na odwrót... to ciało jest więzieniem duszy?
                                      > Com napisała - napisałam.

                                      czyli merytoryczna dyskusja nie ma sensu

                                      > Innymi słowy Kultura więzieniem dla natury.

                                      tą kulturę tworzy człowiek... taka jego natura.

                                      > Czy to szubrawczość urażona?
                                      zaciekawiona... a może coś wniesiesz i znudzona zarazem ludźmi co mówią i piszą... "znów taki sam".. "wszyscy tacy sami".. itd

                                      > Ja z zasady nie zdradzam. Jestem organicznie niezdolna, a może prościej by było

                                      zasady tak.. ewentualnie do czasu. Organicznie jesteś zdolna w każdej chwili.
                                      • donkej Re: zasada parkingowa 08.08.06, 19:53
                                        Oj młody, Ty za cienki na prawdziwego szubrawca jesteś, wierz mi ;-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja