dlaczego zwasze lgniemy do tych

08.08.06, 15:59
miłych,optymistycznych i sympatycznych? A może warto czasami dla odmiany
pogadać z tymi marudnymi,stękającymi,zrzędliwymi pesymistami,którym wszystko
się nie podoba.Oni przecież są całkiem ciekawi w tej swojej nielukrowanej
powłoczce.

Idę sobie poszukać jakiegoś zgryźliwca :))
    • ppoblocki Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 16:10
      Nie mało ich :P
      • goldenfisz Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 16:26
        Mówisz, że tego kwiatu to pół światu? Może faktycznie warto (choć tymczasowo)
        tym się zainteresować? ;-)
        • wietka Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 16:49
          To, że ktoś jest miły i nie narzeka bez przerwy, nie znaczy, ze fałszywie
          słodzi, podlizuje się. Po prostu jest sympatyczny, chce przyjażnie pogadać, a
          nie obwieszczać całemu światu swoje niezadowolenie.
          Wolę rozmawiac z wesołym optymistą niż ze zrządzącym malkontentem.
    • nezja Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 16:59
      <miłych,optymistycznych i sympatycznych? A może warto czasami dla odmiany
      pogadać z tymi marudnymi,stękającymi,zrzędliwymi pesymistami,którym wszystko
      się nie podoba.Oni przecież są całkiem ciekawi w tej swojej nielukrowanej
      powłoczce.>

      Na to trzeba miec duzo siły , nie wiem czy wiesz!
      Co innego rozmowa z kimś kto ma gorszy dzien i potrzebe wygadania sie , a co
      innego rozmowa z pesymistą , który i tak bez wzgledu na to co i jak nie
      powiesz zdania nie zmieni , a energie czerpać z rozmówcy bedzie niczym wampir
      energetyczny .
      Powodzenia zatem w starciu z kimś takim .Czasem nie zapomnił naładowac energi
      z rozmową z kimś pogodnie i optymistycznie do swiata nastawionym ;-)))
      • wietka Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 17:06
        Zgadzam się, po rozmowie z takim notorycznym zrzędą i marudą człowiek czuje się
        niesamowicie przygnębiony, zniechęcony zdołowany.
        Bo on nie narzeka dlatego,ze coś złego mu się przytrafiło, ale po prostu taki
        jest, ma taki charakter i lubi nielubic i swoim malkontenctwem zarażać.
      • to-wlasnie-ja Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 17:07
        "Oni przecież są całkiem ciekawi w tej swojej nielukrowanej
        powłoczce." - chetnie odstapie takiego nielukrowanego i zycze przyjemnosci :(((
        • wietka Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 17:12
          Ja też :)
          • schizoo Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 20:10
            co za marudne babole;
            • wietka Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 20:14
              uwazaj, bo to zarażliwe
              :)
            • to-wlasnie-ja Re: dlaczego zwasze lgniemy do tych 08.08.06, 20:47
              Nie marudze tylko jestem zyczliwa. Kolezanka sobie zyczy pesymisty wiec - MOWISZ - MASZ :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja