Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności

      • 100usmiechow Re: Różności pełne serdeczności 10.11.06, 16:19
        Dlatego:
        mówi się też, by ( na wszelki wypadek ) nie zamykać drzwi.
        Kolejna prawda jest taka:
        nie każde otwierać.

        Obok prawd są oczywistości:
        witaj mistamef. Miło Cię widzieć.

        A teraz:
        mimo iż drzwi lepiej nie zamykać = ja je zamknę.
        Zamknę tylko te, które do obiektu prowadzą.
        Nawet alarm włączę.
        Pozostałe drzwi zostawię uchylone ( a niektóre otwarte na oścież ).
        PApatki

        • 100usmiechow Re: Różności pełne serdeczności 10.11.06, 16:25
          Mandy:
          witaj.
          Właśnie o Tobie myślałam.
          Dowód?
          @ Ci wysłałam.
          Na odpowiedź nie zaczekam = muszę wychodzić.
          Właściwie to:
          wychodzę już pół godziny.
          Ale:
          dobrze, że nie wyszłam ( te 30 minut temu ), bo
          dzięki temu Ciebie tu spotkałam ( i wiem co u Ciebie piszczy ).
          I słyszę, że:
          piszczy komuter ( co rozumiem a nie pochwalam ),
          oraz Ty piszczysz z radości PrzedNorwegiowej.
          Taką radość też rozumiem a na dodatek pochwalam.
          Serdecznie Cię pozdrawaiam.
          Wychodząca.
          • dorota-zam Meldunek 10.11.06, 18:50
            Widzę, że więcej chętnych byłoby na tymczasowe zameldowanie u mnie przed
            wyborami, meldunek OK, tylko bez pomieszkiwania, bo trochę ciasno mam! Ale mam
            dobrze, jak uda mi się naszą koleżankę wybrać, to będę mogła pomarudzić,
            pozawracać jej głowę i zgłaszać różne wnioski, bo będzie moją osobistą radną!!!
            Aż czuję ciężar spoczywającej na mnie odpowiedzialności! Niby jeden głos, a za
            całe nasze forum głosuję.
            • dorota-zam Komputer 10.11.06, 18:54
              też mi coś wariuje, a właściwie to Mozilla, pozżerało mi wszystkie zakładki i
              nie chce nowych zapisywać, nie wiem co za diabeł tam siedzi i miesza, wszędzie
              muszę na piechotę, krok po kroku wchodzić, martwię się tylko czy ten diabeł to
              nie jakiś wirus, który mi pożre znów wszystko, muszę szybko pozapisywać na płytę
              zdjęcia mojego krokodylka, bo straszne byłoby je stracić.
            • kabe.abe Re: Meldunek 10.11.06, 22:50
              dorota-zam napisała:
              > Niby jeden głos, a za całe nasze forum głosuję.

              Dorotko, ale masz jeszcze w domu 2 głosujących budrysów, którzy też mogliby
              na tej białej kartce formatu A2 postawić X przy Jej nazisku :)
              • kabe.abe Re: Meldunek 10.11.06, 22:52
                Powtórzę i poprawię:

                > Dorotko, ale masz jeszcze w domu 2 głosujących budrysów, którzy też mogliby
                > na tej białej kartce formatu A2 postawić X przy Jej nazWisku :)
                >
                >
                • kabe.abe 11 listopada-Narodowe Święto Niepodległości 10.11.06, 23:15
                  Niby jutro święto, ale wcale nie jestem w świątecznym nastroju.

                  Dziś w cukierni na stacji Metro-Ratusz sprzedawano tylko
                  po 4(!) rogale marcińskie - takie wspaniałe słodkości rodem z Poznania,
                  z białym makiem oczywiście, produkowane przez poznańskiego cukiernika =
                  tradycyjny ich wyrób, obowiązkowo zjadany na 11 listpoada,
                  czyli Świętego Marcina.

                  A do mnie goście jadą, więc się wściekłam, bo chciałam ich poczęstować.
                  Goście jednak okazali się przewidujący i przywieźli z Poznania większą ilość:)

                  Dobrego weekendu wszystkim życzę.

                  Dobranoc :)
                    • hanula1950 Re: 11 listopada-Narodowe Święto Niepodległości 11.11.06, 09:02
                      Witam też, ale u mnie ten poranek nie jest słoneczny, niestety. Mam nadzieję,
                      jako optymistka,że się rozsłoneczni. Ziemniaczki na placki kartoflane starłam i
                      czekam na miłego gościa, któremu te placuszki usmażę. Miłego, ale nie
                      poważnego, tylko wesołego świętowania Dnia Niepodległości wszystkim życzę.
                        • elissa2 Re: 11 listopada-Narodowe Święto Niepodległości 11.11.06, 13:45
                          hanula1950 napisała:

                          > Od roku Wasze poczynania napawają nas, kobiety coraz większą zgrozą. Wbrew
                          wszelkim obietnicom składanym przed wyborami, zamieniacie nasz kraj w poligon
                          Waszych prywatnych wojenek. (...)

                          Bardzo dobre!
                          Tylko zabrakło mi tu jeszcze czegoś!
                          Podkreślenia, że są na naszym garnuszku! Że to MY jesteśmy ich chlebodawcami!
                          Że są pasożytami, że nie po to ich sponsorujemy oddając fiskusowi dużą część
                          naszych dochodów, że gryzą rękę, która ich karmi!

                          Ufff, choć tak mogłam sobie ulżyć!
                          • a_ska1 Re: 11 listopada-Narodowe Święto Niepodległości 11.11.06, 14:30
                            witam w ten dzien swiateczny :)

                            dzisiejszy dzien uplywa mi pod znakiem blogiego leniuchowania,
                            na wycieczke nie pojechalam, bo rano padal deszcz,
                            dzwonil o szyby i kolysal mnie do dalszego, dlugiego snu :)
                            wstalam dopiero o 11, a tu - sloneczko swieci :)
                            czyli - przespalam brzydka pogode!

                            a co do swieta dzisiejszego - na wspominki mi sie zebralo:
                            bedac w Polsce, co roku na 11 listopada
                            organizowalam na lesnej polanie w Powsinie
                            Swieto Pieczonego Ziemniaka,
                            czyli ognisko dla blizszych i dalszych znajomych
                            na zakonczenie sezonu (rowerowego).
                            Zawsze zebralo sie ok. 20 chetnych, wesolo bylo!

                            a w tym roku nie ma mnie = nie ma ogniska...
                      • hanula1950 Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 12:07
                        W przerwie między deszczami udało mi sie wyjść z domu i głosowanie mam już za
                        sobą.
                        Jestem zła, bo po wczorajszym braku prądu i sieci dzis dziwne rzeczy z kompem
                        mi się dzieją - nie otwierają sie niektóre programy, brak głosu. Mam nadzieję,
                        że to wina operatora i coś z tym jutro zrobią. Nie dopuszczam myśli, że...
                      • a_ska1 Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 12:15
                        tegoroczne wybory w Polsce sa calkiem poza mna,
                        troche zaluje, ze nie pojde glosowac,
                        frekwencje zaniżę..
                        bo ja i moje dziecko to juz dwa glosy mniej!

                        natomiast w A. - Polakow z kazdym dniem coraz wiecej
                        i co ciekawe - mamy prawo do glosowania w tutejszych wyborach,
                        chyba Szkotom bardzo zalezy na moim glosie,
                        bo juz trzeci raz przyslali mi formularz
                        do zarejestrowania sie na liscie wyborcow!

                        milego mnia i dobrego wyboru zycze :))
                        • kabe.abe Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 12:32
                          Ja też już spełniłam swój obowiązek obywatelski.
                          Mam nadzieję, że dokonałam dobrego wyboru...
                          Przed lokalem wyborczym byłam świadkiem takiego zdarzenia:
                          Pani startująca w wyborach protestowała, że w obwieszczeniu wyborczym przy
                          jej nazwisku jest podany wiek zawyżony o 16 czy 17 lat. Nie wiem, czy to będzie
                          miało wpływ na wynik wyborczy w przypadku tej pani, ale też bym protestowała,
                          z całkiem innych powodów:)

                          A_ska, zapisz się na listę wyborczą w Szkocji, co Ci zależy.
                          Nie każdy z nas będzie miał takie wspomnienia.
                          A poza tym jak będziesz miała czynne prawo wyborcze, to może i bierne? :)

                          Hanula, ktoś widocznie zadbał, aby święto upłynęło Ci w nastrojowej atmosferze:)

                          A teraz idę tam, gdzie Hanula lubi chodzić.
                          Wpadnę wieczorem.
                          • dorota-zam Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 15:13
                            Ja jeszcze nie byłam, czekam aż mój małżonek wróci z Torunia, mam nadzieję, że
                            zdąży przed 20!
                            A wczoraj miałam kłopot, zapomniałam, że sobota to nie sobota tylko święto i
                            nie nabyłam pieczywa, na szczęście sklep mam niedaleko i jakieś niedobitki bułek
                            na śniadanko nabyłam, a wieczorem upiekłam chlebek - akurat niedawno nabyłam w
                            Lidlu mieszankę do wypieku chleba, więc była okazja ją wypróbować. Co prawda mam
                            i swój własny przepis na chlebek, ale taki pszenny, bułkowaty a ten był razowy,
                            słonecznikowy, ja taki wolę (chociaż 1/2 rodziny wprost przeciwnie)!
                            • mandy4 Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 15:33
                              Wpadłam tylko na moment by z Wami się przywitać. Od czwartej jestem na nogach.
                              W obwodzie, w którym dyżuruję frekwencja b. niska. Do godz. 13-tej ludzi
                              młodych (ponizej 30-tki) mogłam policzyć na palcach jednej ręki. Może po
                              południu zjawi ich się więcej. Jeżeli nie to zmienię o nich zdanie. Z moich
                              obserwacji wynika, że najbardziej obowiązkowe jest społeczeństwo w naszym wieku
                              tj. +-50. Teraz biegnę oddać głos w moim obwodzie. Wieczorem czeka mnie wielkie
                              liczenie. Zawitam po powrocie. Wypoczywajcie przyjemnie.
                              • hanula1950 Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 16:26
                                Dorotko - szkoda, że Twego chlebka nie mogę spróbować. Ja nigdy sama nie
                                piekłam. W czym to pieczesz? Chodzi mi o naczynie i czy w piekarniku czy w
                                specjalnym jakimś urządzeniu?
                                Mandy - też bywałam kilkakrotnie w komisjach i wiem, jaka to ciężka praca i za
                                jak marne grosze.
                                • dorota-zam Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 21:26
                                  Obowiązek obywatelski spełniony, byłam ok 19.30 i byłam zdziwiona jak sporo
                                  ludzi jeszcze o tej porze głosowało! Jedno tylko mnie zbulwersowało - musiałam
                                  swój głos do kosza na śmieci, a nie do urny wrzucić, mam nadzieję, że nie trafi
                                  w związku z tym prosto na śmietnik!
                                  Hanulko, chlebek piekę w piekarniku, w blaszce keksówce, nie mam specjalnej
                                  maszyny do pieczenia chleba, marzyła mi się kiedyś, ale jakoś się nie dorobiłam,
                                  zresztą miejsca w kuchni mam mało, a taka maszyna jednak spora jest.
                                  • kabe.abe Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 22:09
                                    Jeśli potwierdzą się wyniki sondaży, to "nasza" Agnieszka weszła do Rady Miasta.
                                    Pogratulujemy po oficjalnym ogłszeniu wyników:)

                                    Mam kilka przepisów na chleb, kiedyś się w to bawiłam, ale mi przeszło.
                                    Może do tego jeszcze wrócę, bo rzeczywiście taki chlebek jest bardzo smaczny
                                    i - co najawżniejsze - nie ma konserwantów.
                                    Jutro odnajdę przepis i chętnym na @ mogę przesłać.
                                    • kabe.abe Re: 12 listopada - wybory. 12.11.06, 22:15
                                      Dorota, bez obaw, Twój głos na pewno teraz komisja liczy.
                                      A Ty się nie dziw: widziałaś te płachty? A urny takie małe!
                                      Nie wiem jak w moim lokalu było pod koniec dnia, ale przy takiej frekwencji
                                      mogło i tam zabraknąć miejsca w urnach, bo te urny to były dobre, ale na wybory
                                      prezydenckie, gdzie wrzucało się tylko jedną kartkę.
                                      Ktoś nie miał wyobraźni!
                                            • mandy4 Re: Zaczął się nowy tydzień... 13.11.06, 09:44
                                              Wróciłam o trzeciej nad ranem. Zmęczona potwornie i powiedziałam sobie, że w
                                              komisji wyborczej byłam ostatni raz. Wolę inne formy spędzania wolnego czasu.
                                              Bo trudno udział ten zaliczyć do pracy, za którą płacą. W tym tygodniu czekają
                                              mnie znacznie przejemniejsze sprawy.
                                              Życzę Wam udanego tygodnia i miłego dnia.
                                              Ps. Kabe - poproszę też o przepis.
                                              • 100usmiechow Re: Zaczął się nowy tydzień... 13.11.06, 13:38
                                                Wierzę, że Agnieszka jest tam, gdzie powinna ( w wyniku mądrości wyborców ).
                                                Ale:
                                                niech mi to Warszawianka lub Warszawiak = potwierdzą.

                                                A teraz:
                                                mimo braku potwierdzenia = gratuacje składam.
                                                Gratulacje głównie tym, którzy na Agnieszkę głosowali oraz tym, dla których
                                                Agnieszka będzie pracowała.

                                                Natomiast Agnieszce:
                                                dużo ( dalszego ) zdrowia życzę.
                                                Jak jej zdrowie ( nadal ) będzie dopisywać = to z resztą sobie Agnieszka
                                                poradzi.
                                                Natomiast:
                                                nie wiem czy wypada Agnieszce gratulować?
                                                Bo:
                                                mam jej gratulować z powodu trudu jakiego się podjęła?
                                                Jeśli grtulacje, to:
                                                za odwagę, za postawę, za rzetelność.
                                                Natomiast za wybór?
                                                Przecież mądra społeczność to by Agnieszkę zawsze i wszędzie wybierała!
                                                • 100usmiechow Re: Zaczął się nowy tydzień... 13.11.06, 13:45
                                                  Do Kabe mój list polecony nie dotarł.
                                                  To reklamację złożyłam.
                                                  Istnieje ( duża ) obawa, że:
                                                  procedura reklamacyjna też się gdzieś zacieła.
                                                  Taki los.
                                                  Najlepiej zrobię = jeśli:
                                                  to samo, co w pudełeczku było = znajdę jeszcze raz, zapakuję, wyślę.
                                                  I o poprzedniej przesyłce zapomnę.
                                                  Dlaczego?
                                                  Bo swe nerwy też powinnam szanować.
                                                  • 100usmiechow Poszukiwania: 13.11.06, 15:04
                                                    Bardzo mocno i okropiczne = szukam czerwonych klipsów.
                                                    Nie mogą być kolczyki.
                                                    Nie mogą być małe.
                                                    Nie mogą być bardzo ozdobne.
                                                    Mają być duże ( najlepiej okrągłe ).
                                                    Nie mają błyszczeć ( lepszy jest mat ).
                                                    Super jeśli będą z drewna.

                                                    Nogi niszczę, buty zniszczyłam = klipsów nadal nie mam.
                                                    A są niezbędne = na zabawę Przedandrzejkową.
                                                    Zachodzi obawa, że:
                                                    bez tych klipsów = na zabawę nie wejdę.
                                                    Tak to mam problemy klipsowy ( dzisiaj ).
                                                    Każdemu życzę ( i sobie też ) = aby tylko takie problemy miał.
                                                  • 100usmiechow Zasłużony sen: 13.11.06, 15:07
                                                    Niech się wyśpi.
                                                    Bo jak się wyśpi, to jej uroda będzie widoczniejsza.
                                                    A co!
                                                    Niech zobaczą, że:
                                                    Agnieszka jest nie tylko mądra i pracowita.
                                                    Niech zobaczą = że jest i ładna.
                                                    Kolorowych, spokojnych snów Agnieszko!
                                                  • hanula1950 Re: Zasłużony sen: 13.11.06, 15:48
                                                    Na razie dla Agnieszki żadnych gratulacji, żeby nie zapeszyć przed oficjalnymi
                                                    wynikami. Ponieważ ja na nia nie mogłam głosować, podała mi nazwisko znajomego,
                                                    które dalej przekazałam. ponoć ten pan też się dostał.
                                                    Po wczorajszych szaleństwach dziś mój komp dobrze się spisuje.
                                                    Na hanula1950.w.interia.pl
                                                    umieściłam zeskanowane zdjęcia z moich wycieczek.
                                                    Zapraszam.
                                                  • a_ska1 Re: Zasłużony sen: 13.11.06, 22:29
                                                    poniedzialek - trzynasty dzien miesiaca
                                                    okazal sie dla mnie laskawy,
                                                    dzisiaj pracowalam dwie godziny krocej :)
                                                    nikt mnie dzis nie zdenerwowal,
                                                    pogoda byla suuuper (jak na listopad)
                                                    bylam na dlugim spacerze nad morzem...

                                                    a teraz mowie Wam Dobranoc :)
                                                • 100usmiechow Re: Zaczął się nowy tydzień... 13.11.06, 14:46
                                                  Idę dziś na Laskowika.
                                                  Sama nie wiem = czy mnie jeszcze coś śmieszy?.
                                                  Sprawdzę.
                                                  Nawet jeśli już nic nie będzie śmieszne = to będzie oryginalne, bo:
                                                  Laskowik wystąpi w Filharmonii Pomorskiej.
                                                  Może, tym razem ( z racji obiektu ) będzie poważno/refleksyjny?
                                                  • kunce Re: Zaczął się nowy tydzień... 13.11.06, 15:00
                                                    Dziękuję za usmiechy i za wszystko. Być może wyborcy wlepia mi mamdat - ale z
                                                    ogłoszeniem wieści poczekam na oficjalne wyniki.
                                                    Dziekuję wszystkim za wszystko. Jestem bardzo śpiąca (w nocy jeszcze to studio
                                                    wyborcze sledziłam i konferencje Państwowej Komisji Wyborczej). Troche sie teraz
                                                    prześpie, bo o 18.00 narada powyborcza w sztabie.
                                                  • kabe.abe Re: Zasłużony sen: 13.11.06, 23:13
                                                    Ja też udaję się zaraz na zasłużony sen.

                                                    100uśmiechów, kiedyś miałam takie klipsy, o których piszesz:)

                                                    Dziś pan listonosz nie miał szczęścia i nie zastał mnie w domu o 14.06,
                                                    zostawił więc avizo, na ktorym obok znaczka w krateczce:list polecony jest
                                                    postawiony jakiś znak - PR czy coś takiego. Może to skrót od: Procedura
                                                    Reklamacyjna? Jutro się przekonam.
                                                    A żeby było śmiesznie, to zostawił mi też druk "Zgłaszam ŻĄDANIE wkładania do
                                                    skrzynki listów poleconych..." Bez pokwitowania? Nie doczekanie ich!
                                                    Już kiedyś list polecony adresowany do mnie włożyli do skrzynki sąsiada,
                                                    który takie żądanie podobno zgłosił. Poniewż mnie zna to mi list odniósł, ale
                                                    oczywiście otwarty. Ciekawe, jak poczta się rozliczyła z podpisów, bo ja
                                                    przecież nie kwitowałam tego listu, sąsiad też. Może i tym razem też było
                                                    podobnie, ale list od 100uśmiechów trafił do innego sąsiada?
                                                    Taka jest moja poczta, niestety. Chyba założę sobie skrytkę.
                                                    A może zmienię adres?

                                                    Dobrej nocy wszystkim życzę.
                                                  • hanula1950 Wtoreczek. 14.11.06, 09:00
                                                    Wczorajszą 13 miałam też fajną. Żeby i dziś też tak było.Na razie za oknem
                                                    cudne słoneczko, aż żyć się chce.Dziś mija 30 lat jak zamieszkałam na moim
                                                    osiedlu. W związku z tym o 17 szykuję imprezkę towarzyską.
                                                    Przeczytałam dziś o tym, ale nie wiem, czy moja kablówka ma ten program = muszę
                                                    sprawdzić.
                                                    Rozbierane wiadomości w Superstacji

                                                    "Rzeczpospolita" pisze, że dzisiaj pełną ramówką rusza Superstacja -
                                                    telewizyjny tabloid, który stawia na sensację, zbrodnię i skandale z życia
                                                    gwiazd. Dziennik podkreśla, że znakiem firmowym kanału będzie nadawany po
                                                    godzinie 23.00 "Super Dziennik", podczas którego prezenterka będzie się
                                                    rozbierać do naga.

                                                    Twórcy Superstacji twierdzą, że nie boją się reakcji Krajowej Rady Radiofonii i
                                                    Telewizji. Zapowiadają też przygotowywanie specyficznych relacji z Sejmu. Mają
                                                    one polegać między innymi na zadawaniu politykom na konferencjach prasowych
                                                    nieoczekiwanych pytań np. "Czy chodzi pan do seksuologa?" -
                                                    pisze "Rzeczpospolita". (IAR)
                                                  • kabe.abe Re: Wtoreczek. 14.11.06, 12:17
                                                    Skrót "PR" przy znaczku "list polecony" na avizo
                                                    okazał się : PRIORYTET i był to list z południa Polski,
                                                    a nie od 100usmiechów = sorry...

                                                    Dziś mam bardzo trudny dzień,
                                                    następne też mogą być takie.
                                                    Wybaczcie :(
                                                  • 100usmiechow Re: Wtoreczek. 14.11.06, 14:24
                                                    Jak to dobrze, że się zrobił wtoreczek ( jak to mówi Hanula), bo:
                                                    poniedziałeczek dał mi się we znaki.
                                                    Czy to z powodu poniedziałeczku czy z powodu dnia 13 = nie wiem.
                                                    Wiem, że:
                                                    miałam trudności komunikacyjne ( dojazdowe, dojściowe i dogadaniowe )zmarzłam,
                                                    zmokłam, do domu wróciłam tuż przed duchami.
                                                    A najgorsze z tego, że:
                                                    przekonałam się, że = szwankują me reakcje na śmieszności.
                                                  • 100usmiechow Re: Wtoreczek. 14.11.06, 14:29
                                                    Klipsy:
                                                    Kabe - gdzie podziałaś te klipsy?
                                                    Sprawdź w pawlaczu, w piwnicy i w garażu.
                                                    Poszukaj za łóżkiem i w pudełku z ozdobami świątecznymi.
                                                    We wszystkich innych schowkach i pudełkach też poszukaj.
                                                    Dlaczego?
                                                    Człowiek w potrzebie jest!
                                                    Człowiek chce od Ciebie te klipsy pożyczyć.
                                                    W zamian i w podzięce = człowiek Ci oferuje różne inne skarby ( do wyboru ).
                                                    Z góry dziękuję.
                                                    100uśmiechów.
                                                  • 100usmiechow Re: Wtoreczek. 14.11.06, 14:38
                                                    Ponieważ:
                                                    istnieje obawa, że Kabe takie piękne klipsy ( już kilka lat temu ) komuś
                                                    ( o zgrozo ) pożyczyła.
                                                    I:
                                                    ten ktoś ( o zgrozo ) = klipsów Kabe nie oddał
                                                    Więc ja = znowu dzisiaj po sklepach rundeczkę.
                                                    Za chwilę jadę z pisemkiem.
                                                    Pisemko zostawię w instytucji ważnej.
                                                    A potem nieważnościami się zajmę = czerwonymi klipsami.
                                                  • hanula1950 Re: Wtoreczek. 14.11.06, 15:41
                                                    Dziś mija 30 lat, jak zamieszkałam w swoim obecnym mieszkaniu. Każdy powód jest
                                                    dobry, żeby się z przyjaciółmi spotkać, więc robię dziś małą
                                                    imprezkę.Zaprosiłam na 17 przyjaciółkę i przyjaciela na obiad.
                                                    Kabe - przepis doszedł = zapisałam. Jak upiekę, dam znać.
                                                    Klipsów nie lubię, bo uszy ściskają. Mam w uszach dziurki i kolczyki noszę.
                                                  • hanula1950 Re: Wtoreczek. 14.11.06, 15:45
                                                    Zapomniałam dodać, że mam nadzieję, że KTCT klipsy odpowiednie sobie nabędzie.
                                                    Napisałam o mieszkaniu 2 razy, bo rano wpis nie dał mi sie dodać . Teraz
                                                    zobaczyłam, że jednak jest. Ale kino! Trudno, macie powtórkę z rozrywki.
                                                    Elisso - fajne te puszki.
                                                  • mandy4 Klipsiczki 14.11.06, 18:41
                                                    100 uśmiechów napisała:
                                                    "Człowiek w potrzebie jest!
                                                    Człowiek chce od Ciebie te klipsy pożyczyć.
                                                    W zamian i w podzięce = człowiek Ci oferuje różne inne skarby ( do wyboru )."
                                                    W związku z tym, ze człowiek w potrzebie jest a ja lubię ludziom w potrzebie
                                                    pomagać wysłałam POCZTĄ POLSKĄ człowiekowi w potrzebie dwie pary klipsów. Mam
                                                    nadzieję, że nasza ukochana poczta stanie na wysokości zadania i przesyłkę
                                                    dostarczy bez reklamowania. W zamian będę wdzięczna Poczcie a od 100 uśmiechów
                                                    dostanę kilkanaście uśmiechów i wybiorę sobie cuś (tak mówił mój były szef) z
                                                    jej różnych skarbów podczas najbliższego spotkania. A jeśli Kabe znajdzie swoje
                                                    klipsy i je prześle na wiadomy adres to człowiek w potrzebie będzie miał z
                                                    czego wybierać albo założy jedną parę na wejście, drugą parę po północy, a
                                                    trzecią nad ranem i bedzie się dokonale bawić.
                                                    Teraz otwieram sobie LA VIGNA CHIANTI, naleję lampeczkę i delektując się jego
                                                    smakiem oddam się marzeniom. Miłego wieczoru wszystkim życzę.
                                                  • mandy4 Trudny dzień 14.11.06, 18:53
                                                    Oddałam się marzeniom i zamiast marzyć myślę o Kabe.
                                                    Napisała:
                                                    Dziś mam bardzo trudny dzień,
                                                    następne też mogą być takie.
                                                    Wybaczcie :(

                                                    Kabe trzymaj się ciepło i puchato. Myślami wszyscy będziemy przy Tobie, a że
                                                    wszyscy jesteśmy optymistami więc wierzymy w to, że jednak następne dni nie
                                                    będą dla Ciebie trudne.
                                                  • dorota-zam Re: Klipsiczki 14.11.06, 19:21
                                                    Ja niestety całkowicie wymaganiom odpowiadających nie posiadam, Pocztą Polską
                                                    wysłać nie mogłam, więc wysłałam @, niestety na stary adres, ale widzę, że
                                                    niepotrzebnie, bo Mandy zadziałała skuteczniej.
                                                  • a_ska1 i juz sroda :) 15.11.06, 09:07
                                                    ale szybko mi czas leci!
                                                    dobrze - bo coraz blizej do grudnia
                                                    i przedswiatecznej atmosfery,
                                                    ktora uwielbiam!

                                                    przeczytalam, ze Polacy sa jednym z najszczuplejszych narodow w Europie,
                                                    no, przynajmniej raz jestesmy w czolowce :)

                                                    Milusiego dnia zycze :))
                                                  • 100usmiechow Re: Klipsiczki 15.11.06, 10:02
                                                    Prawdziwość opowieści Mandy = potwierdzam.
                                                    Było tak:
                                                    -telefon dzwoni ( wczoraj ),
                                                    -patrzę = to dzwoni Mandy,
                                                    -Mandy mówi: biegam po sklepach, szukam dla ciebie = klipsów czerwonych,
                                                    - znalazłam ( i tu był opis klipsów ),
                                                    -potem było pytanie: czy chcę czerwone/owalne czy czerwone/okrągłe,
                                                    - bez wglądu osobistego = nie wiedziałam, które chcę,
                                                    -więc: zachciałam i owalne i okrągłe.
                                                    Resztę wiecie:
                                                    Mandy do domu, pakuneczek, adresowanie, na pocztę.
                                                    Teraz wszystko w rękach POCZTY POLSKIEJ.
                                                    Ta poczta ma rąk dużo = nie wiadomo czy do któryś (rąk POCZTY POLSKIEJ ) moje
                                                    klipsy się nie przykleją.

                                                    Bez względu na wynik pracy rąk POCZTY POLSKIEJ:
                                                    Mandy jestem wdzięczna.
                                                    I:
                                                    nawet się specjalnie nie dziwię = że ta Mandy biegała,szukała, pakowała,
                                                    adresowała itd...( oraz swoją forsę wydawała ), bo:
                                                    TAKA TO TA MANDY JEST!

                                                    Dziękuję Mandy za to, że jest i za to, że jest taka.
                                                  • 100usmiechow Kabe w czołówce: 15.11.06, 10:53
                                                    Sądzę, że i Kabe przyłączy się do walki o czołowanie ( Kraju naszego
                                                    ukochanego ).
                                                    I:
                                                    Kabe też schudnie 1 kg.teraz jest

                                                    Tak się stanie ( ubytek kilogramowy ) w wyniku tego, co u Kabe słychać.
                                                    I to będzie jedyny ubytek.
                                                    Reszta będzie przybytkiem.
                                                    Przybędzie zdrowia i szczęścia.
                                                    To spowoduje, że:
                                                    optymizmu też będzie więcej.
                                                    I to będzie optymizm realny ( a nie w typie gruszek na wierzbie ).

                                                    Niech się spełni.


                                                  • 100usmiechow Re: Kabe w czołówce: 15.11.06, 10:56
                                                    Nie dopisałam ( bo mi się pokręciło ), że:
                                                    teraz Kabe jest w sam raz.
                                                    Ale jak straci 1 kg. to nadal będzie w sam raz.
                                                    Więc:
                                                    w trosce o czołowanie Kraju naszego ukochanego = 1 kg może- Kabe - ofiarować.
                                                  • mandy4 Bajka z morałem 15.11.06, 11:10
                                                    Dostałam dzisiaj w poczcie smutną bajkę, którą niżej zamieszczam:

                                                    Z DEDYKACJĄ DLA WSZYSTKICH PRACUJĄCYCH
                                                    Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić, zarówno całe
                                                    noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyślała sobie, że będzie się
                                                    opie..ć. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła
                                                    sobie za głowę i odpoczywa, wymachując jedną nóżką.
                                                    Nagle biegnie sobie ścieżyną zając. Zobaczywszy sowę spytał: co robisz sowa?
                                                    - Nic. Opie..m się.
                                                    - A to tak można?
                                                    - A nie widać?
                                                    - To ja też będę się opie..ć! Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył
                                                    sobie jedną łapkę pod głowę i wymachuje nóżką. Przebiega drugi zając:
                                                    - Co robisz zając?
                                                    - Opie..m się.
                                                    - A to tak można?
                                                    - A nie widać?
                                                    - No widzę, widzę! To ja też będę się opie..ć! Położył się zajączek koło
                                                    pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i macha
                                                    nóżką w powietrzu. Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł
                                                    drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę - Hej sowa, Co
                                                    robisz?
                                                    - Opie..m się!
                                                    - A te dwa zające też się opie..ły?
                                                    - Tak. A jakże.
                                                    Wilk chwilę pomyślał i do sowy: - No widzisz sowa, tylko Ci u góry mogą się
                                                    opie..ć!
                                                  • mandy4 Re: Kabe w czołówce: 15.11.06, 11:15
                                                    I ja w trosce o czołowanie Kraju naszego ukochanego zrzuciłam tego lata pomad 4
                                                    kg. Coś mi się wydaje, że na tym nie skończę.
                                                    Pogoda iście letnia, więc za chwilę wsiadam na rower i ruszam na ostatnią
                                                    wycieczkę rowerową w tym sezonie.
                                                    Miłego dnia Kochani.
                                                  • 100usmiechow Re: Kabe w czołówce: 15.11.06, 11:42
                                                    Mandy:
                                                    Jak każda z nas da ( na rzecz Kraju naszego ukochanego ) 1 kg = to wystarczy.
                                                    Ty już więcej nie dawaj ( bo 4 kg to i tak nasz tegoroczny rekord forumowy ).
                                                    Podkreślam, że tegoroczny.
                                                    Bo:
                                                    zeszłoroczny rekord FLO pobiła ( zapomniałam iloma kilogramami - ale pamiętam,
                                                    że wieloma ).

                                                    Oraz:
                                                    jak jeszcze kilka kilogramów Mandy ( dla Kraju naszego ukochanego ) poświęci, to
                                                    = prześliczna bluzka hiszpańska ( czarna, z dekoldem ramiona odsłaniającym )
                                                    sama z Mandy spadnie ( zsunie się ).

                                                    Gdyby tak się stało, to:
                                                    poproszę by ta bluzka spadła ( z Mandy ) pod moje nogi.
                                                  • 100usmiechow Re: Kabe w czołówce: 15.11.06, 11:50
                                                    Dorotka mi dosłała zdjęcia klipsów ( czerwonych ).
                                                    Do zdjęć dołączyła chęć dosłania klipsów ( jeśli klipsy będą zgodne z mym gusto-
                                                    oczekiwaniem ).
                                                    To ja na to:
                                                    dzięki za zdjęcie.
                                                    Dzięki za zrozumienie mych rozterek Przedandrzejkowych.

                                                    Dorotko:
                                                    klipsów nie wysyłaj, bo:
                                                    jest szansa, że te Mandowe ( w drodze będące ) nie przykleją się do rąk POCZTY
                                                    POLSKIEJ.

                                                    Jeśli tak się stanie, to:
                                                    ubiorę Mandowe = i nie będę naga na zabawie.
                                                    Bo:
                                                    bez klipsów = to ja się czuję naga.
                                                  • mandy4 Dwie dętki: 15.11.06, 18:36
                                                    Hanula i ja. Wróciłam wypompowana. Było pięknie.
                                                    Jutro przesiadam się na pociąg. Zapowiadają na zbliżający się weekend piękną
                                                    pogodę więc jest nadzieja, że ze Szczęśliwątrzynastką pobuszujemy po W.
                                                    Ponieważ odezwę się dopiero w poniedziałek już Wam życzę miłego weekendu.
                                                    Wykorzystajcie te piękne dni. Papatki
                                                  • a_ska1 z serii "Różności" 15.11.06, 19:07
                                                    Siedem cudów socjalizmu:

                                                    Każdy miał pracę
                                                    Mimo, że każdy miał pracę, nikt nic nie robił
                                                    Mimo, że nikt nic nie robił, plan wykonywano w 100 procentach
                                                    Mimo, że plan wykonywano w 100 procentach, nigdzie niczego nie było
                                                    Mimo, ze nigdzie niczego nie było, każdy wszystko jednak miał
                                                    Mimo, że każdy wszystko miał, wszyscy jednak kradli
                                                    Mimo, że wszyscy kradli, nigdy tego nie brakowało (w remanentach)

                                                    troche uogolnione, ale duzo prawdy w tym chyba jest :)

                                                    Serdecznosci Wam posylam :))))
                                                  • hanula1950 To już czwartek. 16.11.06, 07:13
                                                    Witam czwartkowo .
                                                    Dowcip na powitanie zamieszczam.

                                                    Środek zimy. Fąfara mówi do kumpla:
                                                    - Wczoraj widziałem, jak dwie kobitki kąpały się w morzu.
                                                    - O kurcze, w taki ziąb? Pewnie to morsy.
                                                    - Jedna rzeczywiście, mors. Ale ta druga całkiem, całkiem!
                                                    Do sklepu z materiałami weszła Fąfarowa. Pooglądała materiały i wyszła. Po
                                                    chwili młody sprzedawca mówi do kierownika:
                                                    - Szefie, ta pani stwierdziła, że jedwab za drogi.
                                                    Kierownik poucza go:
                                                    - Bo źle rozmawiasz. Powinieneś powiedzieć, że to okazja, że to ostatni dzień
                                                    po takich cenach, albo "Szanowna pani, wśród jedwabników wybuchła zaraza i
                                                    jutro podrożeje jedwab".
                                                    Po chwili do sklepu wchodzi następna klientka i prosi o tasiemkę. Narzeka, że
                                                    za droga. Sprzedawca:
                                                    - A czy szanowna pani wie, że wczoraj wybuchła zaraza wśród tasiemców?
                                                  • a_ska1 Re: To już czwartek. 16.11.06, 09:19
                                                    melduje sie z rana :)
                                                    tez pogodnie :)
                                                    dzis zapowiada mi sie ciezki dzien :/
                                                    ale pocieszam sie, ze juz pojutrze weekend!
                                                    moze jakos dotrwam..

                                                    wszystkiego milego :)
                                                  • hanula1950 Re: To już czwartek. 16.11.06, 10:08
                                                    Pogoda ekstra, aż żyć się chce!
                                                    Super zagadki

                                                    - Jak wygląda turystyczna ubikacja na Syberii?
                                                    - Składa się z dwóch kijów. Jeden jest dłuższy, a drugi krótszy. Dłuższym
                                                    odgania się niedźwiedzia, a krótszym odgania się wilki.

                                                    • • •
                                                    - Jakiej pierwszej rzeczy w życiu uczy się mały Eskimos?
                                                    - Żeby nie jeść żółtego śniegu.
                                                    W muzeum sztuki starożytnej blondynka zobaczywszy siedzącego na krześle
                                                    kustosza, mówi do męża:
                                                    - Ten facet w rogu sali to faraon Ramzes.
                                                    - Nie pleć głupstw! Przecież on już nie żyje od trzech tysięcy lat!
                                                    - Niemożliwe! Widziałam, jak się poruszył!
                                                  • a_ska1 Re: To już czwartek. 16.11.06, 19:44
                                                    jak tu dzis pusto!
                                                    Chyba nie tylko ja mialam ciezki dzien..
                                                    ale moj ciezki dzien juz sie skonczyl,
                                                    teraz mam spokojny wieczor

                                                    A Hanula jak zwykle niezawodna
                                                    dowcipy nam podrzuca - dba o nasze dobre samopoczucie :)
                                                  • a_ska1 Re: To już czwartek. 16.11.06, 22:39
                                                    a na dobranoc - porcja smiesznostek :)

                                                    AUTENTYCZNE OGŁOSZENIA PARAFIALNE:

                                                    Pan Kowalski został wybrany na urząd kustosza naszego kościoła i zaakceptował
                                                    ten wybór. Nie mogliśmy znaleźć nikogo lepszego.

                                                    Z tablicy ogłoszeń: Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle? Przyjdź i
                                                    posłuchaj naszego organisty.

                                                    Po południu w północnym i południowym skrzydle kościoła odbędą się chrzty.
                                                    Dzieci będą chrzczone z obu stron.

                                                    W środę spotkanie żeńskiego kręgu literackiego. Pani Kowalska zaśpiewa Połóż
                                                    mnie do łóżeczka razem z wikarym.

                                                    W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy
                                                    piątek po południu.

                                                    W niedziele nasza grupa teatralna zaprezentuje "Hamleta". Jestesmy zaproszeni
                                                    do udzialu w tej tragedii.

                                                    W kazda srode spotykaja sie mlode mamy. Na te panie, ktore pragna do nich
                                                    dolaczyc, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.

                                                    --
                                                  • dorota-zam Re: To jeszcze czwartek. 16.11.06, 23:53
                                                    A ja dziś fajny dzień miałam, spotkałam się na kawie z nową koleżanką "spotkaną"
                                                    na forum, może do nas dołączy?
                                                    Pogoda niesamowita dziś była, kto by pomyślał, że to już połowa listopada! A
                                                    może gdyby w niedzielę tak ładnie jeszcze było wybrałybyśmy się na spacer do
                                                    Łazienek? Jest ktoś chętny???
      • 100usmiechow Pudełeczko: 14.11.06, 12:52
        No to miałam rację:
        zgubił się mój polecony i zgubił się mój ( pracowicie wypełniany ) druk
        reklamacyjny.

        Nie sądzę, by mój polecony trafił do skrzynki sąsiada, bo:
        był to polecony = kartonik a nie koperta.
        Kartonik był o wymiarach: 10cm x10cm x10cm.
        Przypuszczam, że taki kartonik do żadnej skrzynki nie wejdzie ( to i do
        skrzynki sąsiada - też nie.)

        Kabe:
        zapomnijmy o tym poleconym = tak będzie prościej.
        Następny polecony wyślę przed gwiazdką.
        Będzie zawierał gałązkę sosnową.
        Na opakowaniu napiszę:
        zawartość = mała gałązka sosnowa ( bez dodatków,ozdobników, suwenirów ).
        Może wtedy dojdzie?
    • kunce Re: Różności pełne serdeczności 17.11.06, 03:59
      Krótko mówiąc - dostałam mandat.
      Od wyborców. Do rady Warszawy. Bardzo cieszy mnie ilość głosów - 6761, może nie
      rekord Warszawy, ale wynik przyzwoity.
      Dziękuję Wam, którzyście wspierali, głosowali albo ciepłe słowo napisali. To
      było bardzo krzepiące, bo zdarzyło mi sie kilkakrotnie przeczytac kierowane do
      mnie maile pełne słów zniechęcających. A nawet ktoś postarał sie o zabanowanie
      mi konta mailowego.
      Dlatego jeszcze raz dziękuję za wszystkie dobre sowa i gesty, które równowazyły
      tamte złe! I szczególnie Kabe, która troszczyła się tu o mnie niczym najlepszy
      menadżer.
        • kabe.abe Re: Gratulacje dla Agnieszki 17.11.06, 09:05
          Ponieważ życie mnie ostatnio nie rozpieszcza, ratuję sie jak mogę.
          Najważniejsze, to zająć myśli czymś innym.
          Jednym ze sposobów jest czytanie, także blogów.
          Znalazłam taki i polecam, bo ma duże walory poznawcze:
          uyu.bloog.pl/?ticaid=62b29
          Kobieta opisuje swój 2-letni pobyt z mężem na Polinezji.
          Żyć nie umierać!
          Przeczytajcie, naprawdę warto!
          W mojej sytuacji bardzo by się przydał taki wyjazd na drugi koniec świata,
          może tylko w inną strefę klimatyczną :)
          Pozdrawiam i życzę udanego weekendu.
            • 100usmiechow Krótko mówiąc - dostałam mandat. 17.11.06, 10:43
              Krótko mówiąc:
              społeczeństwo mądrzeje.
              Mądrzenie = oby to był proces ciągło/narastający.
              Nie wiem co mnie bardziej cieszy:
              - to, że Kunce dostała mandat,
              -czy to, że mandat dla Kunce jest przejawem mądrzenia społeczności lokalnej.
              Co by nie wymyślać:
              cieszę się.
              • 100usmiechow Re: Krótko mówiąc - dostałam mandat. 17.11.06, 10:49
                Ten mandat będę sobie opijała ( zagryzając karkówką ).
                Zrobię tak z powodu:
                sukcesu Agnieszki
                i z powodu wiosny.

                Skoro wiosna, to:
                na działkę jadę.
                Będę tam spała ( zawsze wiosną tam śpię ! ).
                Ja kupiłam karkówkę, sąsiedzi napitki.
                Posiedzimy w ogrodzie ( w dzień ) i przy kominku ( w nocy ).
                W ogrodzie = moim.
                Przy kominku = u sąsiadów ( bo ja nie mam kominka ).
                Brak kominka mnie wkurza.
                Może wiosną ( tą kalendarzową ) jednak zlecę wykonanie kominka?


              • 100usmiechow Re: Krótko mówiąc - dostałam mandat. 17.11.06, 10:57
                Krótko mówiąc:
                w trakcie wiosennego karkówkowania = pomyślę o:
                - Agnieszce Kunce...,
                - czerwonych klipsach od Mandy ( właśnie je odebrałam = dzięki ! )
                - dobrych chwilach dla Kabe,
                -A_sce odciętej od zwyczajów słowiańskich.
                Pomyślę też o FLO i Sławku = mimo, że oni coś o mnie maciupeńko.
                Wspomnę trzynastkę i Parmesana.
                Nieświętemu uśmiech poślę, Hanuli myśli puchate a Dorotce serdeczności.
                Do Elissy będę telepatowała.
                Sporo czasu poświęcę na myślenie o osobie, która wie co to jest kamlot.
                I jeszcze:
                zastanowię się = co robi Crimen, co robi..... i co robi....

                Wiosenne, słoneczne, cieplutkie PApatki ślę.


                • elissa2 Re: Krótko mówiąc - dostałam mandat. 17.11.06, 12:49
                  100usmiechow napisała:

                  > Krótko mówiąc:
                  > w trakcie wiosennego karkówkowania = pomyślę o:
                  > - Agnieszce Kunce...,
                  > - czerwonych klipsach od Mandy ( właśnie je odebrałam = dzięki ! )
                  > - dobrych chwilach dla Kabe,
                  > -A_sce odciętej od zwyczajów słowiańskich.
                  > Pomyślę też o FLO i Sławku = mimo, że oni coś o mnie maciupeńko.
                  > Wspomnę trzynastkę i Parmesana.
                  > Nieświętemu uśmiech poślę, Hanuli myśli puchate a Dorotce serdeczności.
                  > Do Elissy będę telepatowała.
                  > Sporo czasu poświęcę na myślenie o osobie, która wie co to jest kamlot.
                  > I jeszcze:
                  > zastanowię się = co robi Crimen, co robi..... i co robi....
                  >
                  > Wiosenne, słoneczne, cieplutkie PApatki ślę.
                  >
                  <tulu tulu>
                  :)
            • elissa2 Re: Gratulacje dla Agnieszki 17.11.06, 13:00
              Bardzo serdecznie Ci gratuluję, Agnieszko.

              I dorzucam malutki upominek ...
              :)))

              "Jest zawsze lepiej, gdy urząd jest niższy od umiejętności tego, kto go
              sprawuje."
              "Nie mogę wprawdzie powiedzieć, czy będzie lepiej, gdy będzie inaczej; ale tyle
              rzec mogę, iż musi być inaczej, o ile ma być dobrze."

              [Georg Christoph Lichtenberg]
      • kabe.abe Witam w sobotę. 18.11.06, 09:01
        Dziś w kalendarzu imieniny: Anieli, Karoliny, Romana.
        Czy dziś są imieniny ulubionego ministra Hanuli?

        "Najwygodniejsze rozwiązania są rzadko najlepszymi"
        :)
        Witam w sobotę.
      • a_ska1 Re: Flo 18.11.06, 13:06
        Gdzie jest slonko kiedy spi?
        byla taka piosenka dla dzieci

        Gdzie jest Flo kiedy jej nie ma?
        Flo jest tam gdzie slonko nie spi!

        a propos slonka:
        czy ktos wie gdzie jest nasze 'Slonce w kapeluszu' :)
        Nieswiety Mikolaju - dawno Cie tu nie bylo,
        czyzby juz przedswiatecznie zapracowany?

        milusiej, cieplusiej soboty :)
    • kabe.abe Re: Niedziela. 19.11.06, 09:12
      Za oknem jeszcze mgła, ale dzień zapowiada sie miło,
      bez względu na pogodę.

      p.s.
      Kolejny raz proszę, abyście sobie forum na chwilkę ustawili w drzewko:)
      I co?
      Dziś ledwo Was znalazłam.
      Boję się, że kiedyś Was nie znajdę:(
        • mandy4 Re: Niedziela. 19.11.06, 10:36
          Witajcie w ten ponownie piękny dzień.
          Na niebie żadnej chmurki, więc chyba wyciagnę rower z piwnicy i wyruszę za
          miasto się dotlenić.
          Elisso prognozy pogody nie widziałam, bo byłam na bardzo ważnej uroczystości
          rodzinnej. Gwiazdy oglądałam wracając z niej. Dawno takiego nieba nie
          widziałam. Dobrze, że te gwiazdy świeciły i mrugały do mnie, bo uroczystość
          choć udana i przyjemna była dla mnie pełna wspomnień i refleksji. Mój
          najmłodszy i ukochany braciszek, którego ciągle dzieckiem widzę ukończył 50
          lat. Bardzo to przeżyłam bo nagle uświadomiłam sobie, ze jestem już wiekową
          damą i czas się "ustatkować". Tylko jak to zrobić jak mi w głowie ciągle
          zielono?
          Życzę Wam udanej niedzieli.
          • mandy4 Zielono mi. 19.11.06, 10:43
            Przypomniała mi sie piosenka Agnieszki Osieckiej:
            A w kominie szurum burum,
            a na polu wiatr do wtóru,
            a na chmurze bal do rana,
            a pogoda rozśpiewana.

            Zielono mi i spokojnie,
            zielono mi,
            bo dłonie masz jak konwalie.
            Noc pachnie nam
            jak ten młody las,
            popielatej pełen mgły,
            a w ciszy leśnej
            tylko ja i ty...

            Eh - jeszcze bardziej smutno mi się zrobiło.
            • a_ska1 Re: Zielono mi. 19.11.06, 12:43
              i ja chcialabym, zeby bylo mi zawsze zielono!
              dzis jest mi zielonkawo - czyli nie tak źle.

              ale wczoraj bylo mi zielono: spacer wsrod szelestu lisci,
              potem sluchanie szumu morza,
              a wieczorem wypad do znajomych -
              zaproszono mnie na prawdziwy kurpiowski kugiel
              (to taka babka ziemniaczana, jesli ktos nie wie)

              zielonej, cieplej i puchatej niedzieli :))
              • dorota-zam Re: Zielono mi. 19.11.06, 21:30
                Nikt nie chciał dziś iść ze mną do Łazienek (no, prawdę mówiąc to pogoda dziś
                mało spacerowa była, obiecanki cacanki znów prognoza nie trafiona)więc
                przyodziałam swój balkon w szatę zimowo-świąteczną, bo kwiatki już oklapły i
                zielono mi na balkonie! Wczoraj z działki gałązki świerkowe przywiozłam,
                powtykałam je do skrzynek i od razu inaczej wygląda! W Święta będą jeszcze
                kolorowe lampki, żeby i na balkonie mieć świąteczną atmosferę. A jak śnieg
                jeszcze gałązki przysypie to już naprawdę super jest! Co nie znaczy, że tęsknię
                za śniegiem, bynajmniej, może spaść 24 grudnia i za 3 dni stopnieć.
                Kabe, ja też przepisy na chlebek poproszę, chętnie poznam coś nowego!
                  • a_ska1 Re: Dobrego dnia 20.11.06, 09:10
                    z dzisiejszym poniedzialkiem
                    w pracy zaczyna mi sie ciezki, stresujacy tydzien :/
                    pocieszam sie, ze z nastepnym poniedzialkiem
                    moze zacznie sie tydzien mniej stresujacy..

                    milego, cieplego poniedzialeczku :)
                        • 100usmiechow Marokańska Flo: 20.11.06, 14:37
                          Ucieszyłam się, że:
                          FLO jest marokańska ( a nie np. zagubiona lub odseparowana ).
                          Ucieszyłam się też z faktu, że:
                          między Martini a Campari i tak najapetyczniej FLO wygląda.
                          Bzdur nie mówię:
                          zdjęcia ( od marokańskiej FLO ) = to potwierdzają.
                          PApatki, FLO, Papatki.
                          Cieszę się, że ozdabiasz Maroko.

                          Teraz:
                          na zdjęcia Sławka poczekamy ( bo dawno nic nam nie dał - choć wie, że czekamy ).


                          • 100usmiechow Re: Marokańska Flo: 20.11.06, 14:40
                            Ja byłam tylko leśno/rzeczna, bo:
                            na działce siedziałam.
                            Na dodatek:
                            bez aparatu fotograficznego.
                            Dobrze, że aparatu nie mam, bo dzięki temu:
                            nie utrwalam swego wyglądu działkowego = skrajnie odmiennego od wyglądu
                            marokańskiej FLO ( a także morskiej A_ski ).
                          • 100usmiechow Re: Marokańska Flo: 20.11.06, 14:44
                            A może aparat fotograficzny będzie na Zabawie Przedandrzejkowej?
                            Bo:
                            na tej zabawie planuję wyglądać fotograficznie ( a nie działkowo ).

                            Z pewnością będzie ( na tej zabawie ) = prawdziwa wróżka (organizator obiecał!).
                            Ale:
                            pewnie we mnie nie będzie tyle odwagi = by przy wróżce usiąść i jej wróżenia
                            ( na mój temat ) wysłuchać.
                              • a_ska1 a we wtorek 21.11.06, 09:03
                                witam Was rana,
                                a przy okazji:
                                jem sniadanie, pije herbatke truskawkowa
                                i robie przeglad internetowej prasy
                                zaraz pobiegne przez park do pracy - mam z gorki :)
                                a jak wroce to juz bedzie ciemno :/

                                milusiego wtoreczku :))
      • 100usmiechow Re: Dzień Dobry! :) 21.11.06, 18:06
        Do pracy przyszłam na 18:00.
        Powód?
        Żeby sobie z mężczyznami pogadać.
        Może i sobie pooglądam.
        Oglądać będę:
        co mężczyźni robią ( bo zrobić mają remont ).
        Nie jestem pewna czy potrafią.
        To się pogapię.
        W przypadku wersji = potrafią:
        nie będę się na remont gapiła - tylko na remontujących.
      • 100usmiechow Re: Dzień Dobry! :) 21.11.06, 18:10
        Lubię rzeczy, sprawy niedosięgne.
        Jak są sięgne = to mi się lubienie zmniejsza.
        Tak jest i teraz = z nadchodzącą Zabawą Przedandrzejkową.
        Mam wrażenie = że zbytecznie idę, że już się nabawiłam.
        Taka pokręcona jestem czy taka normalna?
        • 100usmiechow Poczta Polska: 21.11.06, 18:16
          Proszę Was o radę:
          kiedy i jak mam zacząć wysyłać kartki świąteczne?
          Już?
          Dyliżansem?

          Pytam nie o Święta Wielkanocne a o Boże Narodzenie.
          To rady szybkiej potrzebuję.

          Bo:
          nie po to kartki w stylu "prawierękodzieło" robię,
          by je potem w komodzie trzymać ( lub w toaletce ).
          Robię, to:
          do koperty muszę włożyć, pośliniony znaczek dołożyć, zaadresować, wysłać.
          • a_ska1 Re: Poczta Polska: 22.11.06, 09:14
            slyszalam, ze w Polsce listonosze strajkuja ??
            swietny czas sobie wybrali!

            majac na uwadze powyzsze:
            nie wiem co radzic..
            bo szansa, ze kartki dotra do adresatow niewielka jest :(

            w kazdym razie do mnie dylizans na pewno nie dojedzie ;)
            pozdrawiam Cie serdecznie i papatkuje!
            • mandy4 Re: Poczta Polska: 22.11.06, 09:48
              Strajkują. Mój list wysłany priorytetem w ubiegły czwartek do dnia dzisiejszego
              nie dotarł do adresata. Zła jestem jak nigdy bo list był bardzo ważny. Mam
              nadzieję, że niedługo skończy się monopol naszej ukochanej Poczty Polskiej.
              Czytałam, że zaczynają powstawać poczty prywatne, gdzie usługi będę tańsze a
              przesyłki szybciej będą docierały do adresata.
              Miłego dnia wszystkim.
              • 100usmiechow Nocka 22.11.06, 10:50
                Tak mi się praca spodobała, że do domu nie poszłam ( bo i kiedy? ).
                Z powodu lubienia pracy = dalej w pracy jestem.
                I mi się strajkowanie, po mózgownicy, nie kręci.
                Dlaczego?
                Bo ja pracuję w firmie prywatnej.
                Więc:
                wiem, że odbiorców usług muszę zadowolić.
                A jak ich zadowolę to i sama jestem zadowolona ( w tym i finansowo ).
                Dlatego:
                pocztę prywatną (jak powstanie) wybiorę.
              • 100usmiechow Re: Poczta Polska: 22.11.06, 11:52
                Mandy:
                Ty chyba wiedziałaś, że ta Poczta Polska....
                i dlatego
                klipsy mi posłałaś ( w tempie ekspresowym do kwadratu ).
                Ale:
                skoro wiedziałaś ( od zaprzyjaźnionego listonosza ? ),
                to dlaczego
                polecony ( bardzo ważny ) wraz z klipsami nie posłałaś?
                No i widzisz = ostał Ci się ino dyliżans ( to przeróbka Wyspiańskiego ).
                PApatki.
                • hanula1950 Re: Poczta Polska: 22.11.06, 15:31
                  Ja tam się cieszę ze strajku poczty. Mam święty spokój z reklamowymi ulotkami,
                  których codziennie było pełno w mojej skrzynce na listy. Diabli mnie brali.
                  Takie marnotrawstwo papieru...tyle drzew zostało wyciętych...
                  Wczoraj udało mi się załatwić 2 darmowe zabiegi w tej przychodni, co miałam w
                  zeszłym roku. Zaczynam 18 grudnia. Na masaże są zapisy 11 grudnia. Zapisałam,
                  żeby nie przegapić.
                  Wczoraj znów była awaria w metrze, którą opisałam na
                  hanula1950.blox.pl
                  • hanula1950 Re: Poczta Polska: 22.11.06, 17:25
                    Zamiast kartek zadzwonię, @ wyślę i o kej będzie. A druków reklamowych dość mam
                    i wcale się listonoszom nie dziwię.
                    Samolot wystartował z lotniska w Nowym Jorku. Kilka minut później trzech
                    facetów zjawia się w kabinie pilotów. Jeden z nich przykłada pistolet do głowy
                    pilota i mówi:
                    - Lecimy do Bejrutu!
                    - Po co ten pistolet? My tam właśnie lecimy.
                    - Dobra, dobra! Tydzień temu też leciałem do Bejrutu, ale przez jakichś
                    debilnych porywaczy wylądowałem w Kairze.
                    • mandy4 Re: Poczta Polska: 22.11.06, 17:43
                      Przed chwilą poczta mnie oczarowała. Wracając z zakupów znalazłam w skrzynce
                      pocztowej awizo do odebrania paczki pocztowej w najbliższej placówce pocztowej.
                      Poszłam ją odebrać, ale nie zauważyłam na awizo, że paczkę mogę odebrać dopiero
                      następnego dnia. W związku z tym, że jutro wyjeżdżam na parę dni zależało mi na
                      jej odebraniu dzisiaj. Pani z okienka była tak miła, że zadzwoniła na pocztę
                      główną i powiedziała, że zależy mi na jej odebraniu. Myślałam, że będę musiała
                      jechać na pocztę główną, która znajduje się na drugim końcu miasta. Ale okazało
                      się, że listonosz jeszcze raz do mnie przyjedzie. Nim dotarłam z poczty do domu
                      już na mnie czekał z wielkim pudłem. Paczka została została wysłana wczoraj z
                      miasteczka woj. mazowieckiego. Jestem mile zaskoczona. Więc nie wszędzie poczta
                      źle działa. Na moją zaczynam patrzeć ciepło i puchato.
                      • 100usmiechow Re: Poczta Polska: 22.11.06, 18:17
                        Mandy:
                        - czy tylko poczta Cię oczarowała ?
                        - a może zawartością paczki też byłaś oczarowana?

                        Pytam tak delikatnie, bo:
                        chyba mi nie wypada zapytać wprost:
                        Mandy! Co było w tej paczce?
                        Ciekawskie PApatki ślę.
          • mandy4 Re: Panowie i noc. 21.11.06, 19:59
            Dzisiaj jest Światowy Dzień Życzliwości. Co prawda nie odczułam tego, bo będąc
            w mojej przychodni rejonowej miałam kontakt z bardzo nieżyczliwą pielęgniarką.
            Usprawiedliwiłam jej podejście do pacjenta ciężką, stresującą i mało płatną
            pracą. I mimo wszystko uśmiechałam się do niej. Wam też przesyłam dużo
            życzliwych uśmiechów i uścisków. I Panom, z którymi 100 uśmiechów spędza noc -
            oby Wam się dobrze pracowało tej nocy.
            Miłego wieczoru
              • kabe.abe Nareszcie NSM :) 22.11.06, 20:13
                Nareszcie Mikołaj do nas wpadł:)
                Nie zauważyliście?
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=49382115&a=52479220
                NSM, podaj jeszcze raz link do swego blogu, bo dawno nie widziałam Twoich zdjęć.
                • hanula1950 Re: Nareszcie NSM :) 22.11.06, 20:24
                  Z Mikołajem na gadulcu czasami sobie pogaduję.A Wesołą_kicią też.Teraz zaczynam
                  oglądać film o autyzmie. Ponoć ma być bardzo dobry. Boję się tylko, że mnie na
                  noc zdołuje i spać nie będę mogła.
                • kabe.abe Idę spać - dobranoc 22.11.06, 20:32
                  Ponieważ jutro czeka mnie dość stresujący dzień w pracy,
                  pozwalam sobie wcześniej pójść spać.
                  Tak od -circa about- godziny 13. trzymajcie za mnie kciuki.

                  Dorota pisała o dekoracjach świątecznych, 100uśmiechów o kartkach.
                  Dziewczyny! Ja "w lesie" jestem z tymi sprawami.
                  Nie myślę jeszcze o tym, w ogóle nie mam ani nastroju, ani chęci
                  na urządzanie świąt w domu, ale jak zwykle chyba się nie wymigam.

                  Dobranoc
                    • a_ska1 Re: O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny 23.11.06, 09:09
                      witam i ja :)
                      u mnie tez deszcz...
                      oj, pospalabym jeszcze!
                      ale nic z tego - trzeba pobiec przez mokry park
                      w celu wiadomym :/
                      a biegam dlatego, ze zawsze tu sie z Wami zasiedze,
                      z domu wychodze w ostatniej chwili,
                      a kolezanka czeka na mnie na przystanku.
                      Kolezanka beze mnie nie pojedzie -
                      musze zatem biec, zeby ona nie spoznila sie do pracy.
                      Ale za to jaka kondycje mam! Taka z tego korzysc :)

                      Milusiego dnia :))
                      • 100usmiechow Trzymanie kciuków ( od godz. 12:30 - do skutku ) 23.11.06, 14:48
                        Już 2 razy o trzymaniu kciuków pisałam = a nic się nie napisało.
                        To trzeci raz piszę:
                        Kabe:
                        trzymam kciuki od godz.12:30.
                        Będę je trzymała do skutku ( dobrego ).
                        Ponieważ nie wiem o której godz. dobry skutek nastąpi = to do jutra potrzymam
                        ( aby coś nie nawalić i nie zawalić ).
                        Jutro tu spojrzę, przeczytam Twoje radosne opowieści ( o szczęśliwym finale )
                        = wtedy kciuki zwolnię.

                        Ja:
                        wierzę w DOBRY LOS.
                        Ten DOBRY LOS dzisiaj wszystko dobrze ułoży.
                        Ale:
                        trzymanie kciuków nie jest szkodliwe = to je ( profilaktycznie ) potrzymam.

                        Dla Ciebie to zrobię ( i nie tylko ja ).
                        Chcemy, byś wiedziała = że Twoje ważne sprawy i dla nas są ważne.
                        Serdeczności i PApatki, Kabe.

                        No i Ten Twój DOBRY LOS pozdrawiam.
                      • 100usmiechow Re: O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny 23.11.06, 14:54
                        Do A_ski też ( o deszczu ) pisałam = i też nie ma.
                        To jeszcze raz nagryzdolę.

                        A_ska:
                        u nas też są łzy deszczu i są łzy smutku.
                        Te deszczowe są dobre.
                        Te smuteczne wiele zmieniły.
                        W tym i takie drobiazgi = jak przydatność klipsów ( Mandowych ).
                        Nie ubiorę ich na Zabawę Przedandrzejkową ( bo jej nie będzie z powodów
                        łzawych ).

                        Ale:
                        "...nie na zawsze słonko gaśnie..." - zdaniem M.Konopnickiej.
                        My, optymiści = doczekamy łez szczęścia.
                        Wtedy klipsy ( Mandowe ) ubiorę.
                        • 100usmiechow " W lesie" 23.11.06, 15:07
                          Też jestem "w lesie".
                          Bo to, że zrobiłam 5 kartek = nie oznacza, że na prostą wyszłam.
                          Tym bardziej nie oznacza = że jestem u celu.
                          Jak znam życie, to będzie tak:
                          23 grudnia wszystko kupię ( w sklepach pełnych towaru i wolnych od ludzi ).
                          24 wszystko przygotuję i zziajana do opłatka podejdę.
                          Przy tym opłatku się zatrzymam ( dosłownie i psychicznie ).
                          I sobie obietnicę zrobię = w grudniu 2007r. lepiej się poukładam.
                          Taką samą obietnicę złożę ( sobie ) w Noc Sylwestrową.

                          Składanie obietnic powoduje:
                          nie mogę umierać.
                          Muszę żyć = by swe obietnice spełnić.
                          A że do spełnienia = to ja kawał drogi mam.
                          To i:
                          kawał życia - przed sobą - też.
                          Problem w tym, że:
                          kawał życia jest też za mną.

                          Tak mi się zebrało ( w dniu łzawo-deszczowym ) na liczenie drogi wstecznej i
                          perspektyw.
                          W perspektywie mam:
                          jeszcze 35 kartek zrobię.
                          I wszystkie zdążę wysłać.
                          Oby!

                          PApatki - do jutra.
                          • kabe.abe Kciuki puść ! 23.11.06, 22:47
                            A_ska i 100usmiechow - kciuki puść!
                            Dziękuję!
                            To, o czym wiecie/myślicie było tydzień temu,
                            ale skutki/efekty dopiero za miesiąc :(
                            Natomiast dzisiejszy dzień w pracy był dla mnie bez sensu... i za długi.
                            (Dlaczego nie szanujemy się wzajemnie, nie przychodzimy punktualnie
                            na umówioną godzinę? I jeśli to się zdarza, to nie umiemy przeprosić?
                            A w dobie telefonów komórkowych można uprzedzić o spóźnieniu.)
                            Powoli się wypalam...
                            - to nie jest do Was, tylko o nich:)
                          • 100usmiechow Re: " W lesie" 24.11.06, 14:22
                            Mocno w lesie jestem.
                            Kolejny dowód mego życia leśnego?
                            Proszę, podaję:
                            kciuki wczoraj trzymałam ( a powinnam znacznie wcześniej ).
                            Oj!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Kabe:
                            czy Ty pękałaś ze śmiechu czy ze zdziwienia ( obserwując mój psychiczny las )?
                            Jakoś muszę się pocieszyć.
                            Pocieszam się tak:
                            trzymanie kciuków nie jest szkodliwe.
                            Niech to trzymanie będzie a konto szczęśliwego zakończenia.
                            • 100usmiechow Akumulatory: 24.11.06, 14:31
                              Kabe:
                              Ty się nie wypalaj.
                              Ty szukaj co i kiedy i jak = naładuje Twoje akumulatory.
                              Bo:
                              jak tacy ludzie się wypalą ( dopuszczą do tego )
                              = to same miernoty zostaną.
                              I te miernoty będą nam, wypalonym, życie ustawiać.
                              To:
                              ja dziękuję za takie życie i taki kraj.
                              Nie ma wyjścia:
                              trzeba akumulatory ( swoje ) ładować = bez względu na to, czy nam się jeszcze
                              chce czy nie.
                              Trzeba, to trzeba.
                              Optymiści to rozumieją ( choć chwile zwątpień miewają ).
                              • 100usmiechow Re: Akumulatory: 24.11.06, 14:35
                                W ramach ładowania akumulatorów ( swoich ):
                                jak nie zabawa - to sprzątanie.
                                Jutro sprzątam.
                                A jak posprzątam = to mi jest przyjemniej i weselej.
                                A jak weselej = to znajomych zaproszę.
                                Znajomych poczęstuję ( czym chata bogata ).
                                Przy okazji = ja też się poczęstuję.
                                Ja poczęstowana ( dawką umiarkowaną ) = jestem wesoła.
                                Tak to sprzątanie = wesołka ze mnie robi.
                                PApatki.
                                • hanula1950 Re: Akumulatory: 24.11.06, 14:43
                                  W ramach ładowania akumulatorów jadę dziś zaraz do moich wnucząt ( hi, hi).
                                  Rankiem ładowałam się odkurzając mieszkanie.
                                  Zobaczyłam, że nie ma mojego porannego wpisu, więc jeszcze raz dziękuję KABE za
                                  wizytkę u mnie w blogu.
                                  Dziś opisałam wczorajsze zebranie spółdzielni tu :
                                  hanula1950.blox.pl
                                  O wiagrze napisałam tu :
                                  haneczka1950.blox.pl
                                  • kabe.abe Re: Akumulatory: 25.11.06, 14:17
                                    W ramach ładowania akumulatorów kupiłam sobie nową płytę:
                                    "Psałterz wrześniowy" Piotra Rubika i słucham dziś kolejny raz.
                                    Muzyka pięęękna, wykonanie też.
                                    Ale mój akumulatorek coś mało podatny jest,
                                    wręcz powiedziałabym - odwrotny skutek to odnosi :(
    • elissa2 :))) 24.11.06, 21:42
      Dzisiaj, kilka godzin temu ...

      Starszy pan zamierza wkroczyć na przejście dla pieszych.
      Podbiega do niego inny starszy pan i narzuca swoją pomoc podczas
      przechodzenia. Ten pierwszy trochę się od niego opędza i dziwi się:
      - No panie! No coś pan!
      - No przecież pomagam panu przejść ... No przecież masz pan białą laskę ...
      - Coś pan! Panie, ja kij do mopa kupiłem!

      :DDDD